Reklama

Książki

Fascynacja Mazurami jeszcze polskimi

2014-08-12 13:51

Niedziela Ogólnopolska 33/2014, str. 50-51

[ TEMATY ]

książka

turystyka

Waldemar Bzura

Mazury kojarzą się nieodłącznie z wakacjami nad wodą i biwakowaniem w lasach, z enklawą dzikiej, nieskażonej ludzką ręką przyrody, z pięknym, urozmaiconym polodowcowym krajobrazem. Przywodzą na myśl okolone sitowiem jeziora, z których wyrastają drewniane pomosty. Przywołują w pamięci bory i puszcze, malownicze poranne mgły, klucze bocianów i kormoranów. Mazury to kwintesencja spokoju i wypoczynku, wspaniałe i niezapomniane doznania, których dostarcza obcowanie z naturą – florą i fauną.

Czapla tańcząca na tafli jeziora czy susząca swe skrzydła po ulewnym deszczu. Wzbijający się do lotu orzeł bielik, ukryta w sitowiu łania, wzniecający fontanny gągoł podczas porannej kąpieli. Biegnący po wodzie, umorusany w błocie dzik czy patrzący wprost młody łoś, oglądający się za siebie z dziecięcym wręcz zdziwieniem: a któż to mnie fotografuje? Para żurawi na brzegu jeziora z szyjami wygiętymi w miłosnym śpiewie, zwanym klangorem, czy też tulące się do siebie, zalęknione szczenięta jenotów, które w niespokojnym oczekiwaniu na matkę nieostrożnie wyszły z nory. To tylko kilka z wyjątkowych, wzbudzających niekłamany zachwyt motywów utrwalonych na fotografiach Waldemara Bzury, niewątpliwie największego współczesnego fotografa Krainy Tysiąca Jezior. W najnowszym, bardzo obszernym albumie Białego Kruka „Mazury. Między niebem a wodą” znalazło się tych zdjęć aż 310. Tyleż fascynujące, co zaskakujące są niespotykane ujęcia wykonane podczas przelotów balonem nad Mazurami, które pokazują zarówno różnorodne formy ukształtowania terenu, jak i niezwykłe formy graficzne stworzone przez naturę. Wśród innych motywów przewijają się puszcze, moczary, mgły, pola i łąki, rzadkie kwiaty, zwierzęce pary, rodziny i samotnicy, wzbijające się do lotu i szybujące ptaki.

Próżno szukać drugiego tak zapalonego, wytrwałego w obserwacji zjawisk przyrody i rozmiłowanego w Mazurach fotografika, jak Waldemar Bzura. Do tych jakże ważnych cech, które umożliwiają mu fotografowanie zmiennej i kapryśnej natury, należy dodać jeszcze znawstwo tajemnic Krainy Tysiąca Jezior, roślin, zachowania zwierząt i ptaków. Opowieść o niezwykłej przyrodzie nie byłaby tak przekonywająca, gdyby nie talent artystyczny, z którym Bzura utrwala urokliwe obrazy.

Reklama

Album „Mazury. Między niebem a wodą” jest już czwartą pozycją autorskiego duetu: Waldemar Bzura – Jerzy Kruszelnicki, która ukazuje się w Białym Kruku. Dr Jerzy Kruszelnicki, autor tekstów i podpisów pod zdjęciami, jest zapalonym i zaangażowanym przyrodnikiem. Ten wieloletni pracownik Mazurskiego Parku Krajobrazowego oraz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, członek Komitetu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, zainicjował powstanie na Mazurach kilku rezerwatów przyrody i zespołów przyrodniczo-krajobrazowych oraz wielu użytków ekologicznych i pomników przyrody. Jest współautorem Polskiej Czerwonej Księgi Roślin oraz gorącym orędownikiem Mazurskiego Parku Narodowego, którego powstanie od lat napotyka sprzeciwy lokalnych polityków i ludzi biznesu – oni woleliby przekształcić te tereny zgodnie z własnymi zachciankami i interesami, nie oglądając się na zagrożenie unikatowych walorów krajobrazowo-przyrodniczych Krainy Tysiąca Jezior oraz na surowe kryteria ochrony przyrody. Dr Kruszelnicki pisze: „W 2011 r. Mazury zajęły w światowym plebiscycie na 7 Nowych Cudów Natury ostatecznie świetne 14. miejsce, a ponadto zostały jednym z pięciu najpiękniejszych miejsc w Europie i jako jedyny finalista reprezentują formacje polodowcowe – w tym przypadku pojezierza. Fakt ten nakłada na polskie władze publiczne obowiązek skutecznej ochrony walorów przyrodniczych i krajobrazowych Pojezierza Mazurskiego, w szczególności zaś powinien skłonić sejm i rząd Polski do utworzenia Mazurskiego Parku Narodowego, tak długo oczekiwanego przez polskie społeczeństwo. Do tego czasu należy objąć ochroną w formie rezerwatów przyrody najbogatsze przyrodniczo znaczne obszary, zwłaszcza na terenie Puszczy Piskiej, Puszczy Boreckiej i kompleksu jeziora Mamry”.

Album „Mazury. Między niebem a wodą” wzbudza więc nie tylko zachwyt nad nieskażonym pięknem natury Krainy Tysiąca Jezior, ale też nadzieję, że piękno to uda się jednak mimo wszystko ocalić przed zakusami ludzkiej chciwości i pazerności. Że nie będą powstawać tam huty, jak np. w Korszach, które dają co prawda zatrudnienie okolicznym mieszkańcom, nierozpieszczanym przez nadmiar zakładów pracy i dobrobyt, ale zatruwają bezpowrotnie zarówno środowisko, jak i ludzi. Album Białego Kruka wzbudza też nadzieję, że te przepiękne tereny pozostaną w polskich rękach, że nie zostaną ze szczętem wysprzedane – jak dzieje się to z majątkiem popegeerowskim – Niemcom, Belgom, Holendrom... Wielka szkoda, że polityka obecnej władzy nie zakłada budowania dumy z Polski. A album o Mazurach – to kolejna pozycja Białego Kruka, która się do tego szczególnie nadaje.

„Mazury. Między niebem a wodą”, album, wydawnictwo Biały Kruk, fotografie Waldemar Bzura, tekst Jerzy Kruszelnicki, redakcja, kompozycja albumu i wybór zdjęć Leszek Sosnowski, 240 str., 23,5 x 28 cm, papier kredowy błyszczący, twarda oprawa, lakierowana obwoluta, w jednym tomie trzy wersje językowe: polska, angielska, niemiecka

Okazja

Drogi Czytelniku! Zachęcamy Cię do zamówienia najnowszego albumu „Mazury. Między niebem a wodą” bezpośrednio w Białym Kruku w promocyjnej cenie: przy zamówieniu dwóch egz. koszt będzie wynosił 79 zł/szt. zamiast 124 zł/szt. (45 zł taniej na egzemplarzu) i dodatkowo wydawnictwo pokryje koszty przesyłki. Przy zamówieniu jednego egzemplarza koszt będzie wynosił 99 zł plus przesyłka 12 zł. Jeśli ktoś chce zamówić tylko jeden egzemplarz „Mazur...”, może nie zapłacić za przesyłkę, jeśli zamówi wraz z tym albumem drugi, przepiękny, przyrodniczy album Waldemara Bzury pt. „Dolina Rospudy” za jedyne 19 zł zamiast 82 zł. Wówczas zestaw: „Mazury. Między niebem a wodą” i „Dolina Rospudy” kosztować będzie łącznie 118 zł zamiast 206 zł (taniej o 88 zł) i przesyłka będzie gratis. Wystarczy zadzwonić (oprócz niedziel) i zamówić pod numerami tel.: (12) 260-32-90, (12) 260-32-40, (12) 254-56-02, (12) 254-56-26, (12) 254-56-19. Można też wysłać faks: (12) 254-56-00 lub e-mail: marketing@bialykruk.pl.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiony Prymas

Powszechnie znane jest stwierdzenie, że świat potrzebuje świętych nie po to, aby zawstydzali, ale żeby wskazywali drogę do Boga. Prawda ta okazała swoją pełnię w przypadku człowieka, który bardzo wcześnie usłyszał głos wzywający go do świętości, bo już w latach dziecięcych wiedział, że sensem jego życia jest służba Kościołowi i ludziom.

Kardynał Stefan Wyszyński, którego życie i duchowość ukazano w najnowszej książce Wydawnictwa JUT "Błogosławiony Prymas", był człowiekiem na miarę swoich czasów. Przewodził polskiemu Kościołowi w okresie szczególnie trudnym, w latach prześladowań i ucisku politycznego, którego sam doświadczył w dotkliwy sposób. Bezprawnie więziony w różnych miejscach internowania, pozbawiony możliwości swobodnego kontaktu z bliskim i innymi kapłanami, z pozoru bezradny i niewładny ani na moment nie zaprzestał czynnej pracy na rzecz Kościoła i modlitwy w jego intencji.

To w więzieniu ujawnił swoją odwagę i pełnię głębokiej wiary.

Każdego dnia udowadniał, że jedynym sposobem na walkę z nienawiścią i chorą ideologią ateizmu i komunizmu jest miłość, miłość, która swoim ogromem przeważy nad złem, zrodzona na fundamencie modlitwy i całkowitego oddania się Maryi. Swoją wiarę potwierdził także w latach kolejnych, kiedy już po uwolnieniu, ciężko chory i fizycznie zmęczony powierzył się Bogu i z pokorą przyjmował każde bolesne doświadczenie.

To piękne życie kardynała Stefana Wyszyńskiego i jego jeszcze piękniejsza posługa stały się przedmiotem książki "Błogosławiony Prymas" wydanej pod redakcją ks. dr. Mirosława Skałbana i honorowym patronatem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża.

W publikacji tej starano się ukazać zarówno życie błogosławionego kapłana, jak i rys jego duchowości, co składa się na pełnię jego drogi do zbawienia. Poczynając od lat dzieciństwa, naznaczonego z jednej strony piękną miłością rodzinną, a z drugiej przedwczesną śmiercią bliskich mu osób, przez czas edukacji, kiedy to rozwijały się w nim wartości, które w pełni się ujawniły w posłudze prymasowskiej i kardynalskiej, a następnie przez lata kapłaństwa od początku związane z mozolną pracą i cierpieniem w wymiarze tak duchowym, jak i cielesnym, przez okres uwięzienia i dawania nieustannego świadectwa o miłości Boga i bliźniego, aż do najpiękniejszych inicjatyw religijnych, największych wzruszeń i najdotkliwszego cierpienia cielesnego – tą właśnie drogą prowadzi nas publikacja Wydawnictwa JUT, aby ukazać pełnię świętości kardynała Wyszyńskiego na czas oczekiwania na jego beatyfikację. Dodatkowe walory książki w postaci autentycznych świadectw potwierdzających orędownictwo Prymasa i bogate zdjęcia ilustrujące jego życie i posługę pomagają w pełni zrozumieć wielkość tego skromnego człowieka, a przez nią wspaniałość zamysłu Boga. Przywołana monografia pozwoli nam zatem nie tylko poznać życie Stefana Wyszyńskiego, ale także zgłębić jego trudną naukę i przygotować się do pełnego przeżycia zbliżającej się beatyfikacji.

CZYTAJ DALEJ

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za obronę małżeństwa i rodziny

2020-01-15 09:13

[ TEMATY ]

pomoc

CŻiR

Prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć o rodzinie przywołała badania naukowe mówiące o negatywnych skutkach wychowywania dzieci przez pary jednopłciowe. Między innymi za tę wypowiedź grozi jej kara dyscyplinarnej nagany. Centrum Życia i Rodziny przygotowało petycję do władz uczelni w obronie wieloletniej pracownik naukowej Uniwersytetu Śląskiego. Można ją podpisać na stronie internetowej Zobacz

Podczas zajęć prowadzonych dla studentów Uniwersytetu Śląskiego, prof. Ewa Budzyńska przywołała badania naukowe na temat negatywnych skutków wychowywania dzieci przez pary homoseksualne. Miała również wyrazić swój krytyczny stosunek do eutanazji. Na skutek skargi grupy studentów, Rzecznik Dyscyplinarny Uniwersytetu Śląskiego wszczął postępowanie wyjaśniające. Pomimo złożenia przez prof. Ewę Budzyńską obszernych wyjaśnień, zażądał od Komisji Dyscyplinarnej dla nauczycieli akademickich ukarania prof. Budzyńskiej karą dyscyplinarnej nagany.

W jej obronie stanęło Centrum Życia i Rodziny, które przygotowało apel do władz Uniwersytetu Śląskiego, aby natychmiast zakończyły postępowanie dyscyplinarne wobec prof. Ewy Budzyńskiej, a także publicznie przeprosiły za potraktowanie jej w sposób niezwykle upokarzający dla naukowca ze znaczącym dorobkiem naukowym. W obronę prof. Ewy Budzyńskiej zaangażowali się również prawnicy Instytutu Ordo Iuris, którzy reprezentują ją w postępowaniu i domagają się jej uniewinnienia.

„Wszystko wskazuje, że oskarżenia wobec prof. Budzyńskiej stanowią część kampanii zastraszania wykładowców uniwersyteckich, którzy ośmielają się stawać w obronie rodziny i podejmują polemikę z postulatami ideologii gender i organizacji LGBTQ”
– czytamy w petycji, którą można podpisać na stronie internetowej Zobacz.

Autorzy apelu do władz Uniwersytetu Śląskiego podkreślają, że prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć ze studentami stanęła w obronie małżeństwa i rodziny, a więc wartości chronionych przez konstytucję. Co więcej, jej postawa została określona jako tzw. homofobia, pomimo tego, że posługiwała się definicją małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety – zgodną z tą obowiązującą w polskim systemie prawnym. „Stanowczo nie zgadzam się, by za obronę małżeństwa i rodziny udzielano nagany!” – podkreślają autorzy apelu, którzy zachęcają do wstawienia się za prof. Ewą Budzyńską i złożenia swojego podpisu pod petycją do władz uczelni.

„Uniwersytet Śląski powinien być ostoją wolności słowa i swobody prowadzenia badań naukowych oraz przykładem stosowania jednakowych standardów i wymogów etycznych wobec wszystkich członków społeczności akademickiej, a nie trybuną propagandową agresywnych grup lobbystycznych czy ideologii uderzających w małżeństwo i rodzinę!” – napisano w treści apelu do władz uczelni, znajdującym się na stronie Zobacz.

Centrum Życia i Rodziny zachęca również do poparcia petycji do wicepremiera Gowina o obronę wolności słowa na polskich uniwersytetach poprzez wprowadzenie zmian w przepisach prawa chroniących nauczycieli akademickich przed podobnymi szykanami. Apel do ministra nauki i szkolnictwa wyższego jest dostępny bezpośrednio po podpisaniu petycji w obronie prof. Ewy Budzyńskiej.

Źródło: Centrum Życia i Rodziny, bronmyprofesor.pl

CZYTAJ DALEJ

„Życzliwymi bądźmy!” – dziś rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2020-01-18 08:46

[ TEMATY ]

ekumenizm

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Arch.

Pod hasłem „Życzliwymi bądźmy”, zaczerpniętym z Dziejów Apostolskich (Dz 28,2), od 18 a 25 stycznia obchodzony jest na całym świecie – także w Polsce – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Wierni różnych Kościołów chrześcijańskich spotkają się na ekumenicznych nabożeństwach, modlitwach, konferencjach, koncertach i innych wydarzeniach.

W całej Polsce w tym czasie odbędzie się kilkaset nabożeństw oraz spotkań o charakterze ekumenicznym, z udziałem przedstawicieli różnych Kościołów obecnych w naszym kraju. A zgodnie z ustaleniami podjętymi przez Polską Radę Ekumeniczną (PRE) i Kościół rzymskokatolicki, na nabożeństwa należy zapraszać nie tylko duchownych i wiernych bratnich Kościołów, lecz również zachęcać wiernych własnego Kościoła do udziału w nabożeństwach w świątyniach i kaplicach Kościołów innej tradycji.

- Jedności chrześcijan potrzebuje nie tylko Kościół Chrystusowy, lecz cały współczesny świat - podkreśla w rozmowie z KAI bp Krzysztof Nitkiewicz, przewodniczący Rady KEP ds. Ekumenizmu.

Jego zdaniem brakuje świadomości ekumenicznej, a jej wzmacnianie jest zadaniem całego Kościoła, w tym świeckich. Przestrzega jednocześnie, by w dialogu ekumenicznym unikać dróg na skróty i uprawiania ekumenizmu na pokaz.

- Musimy więc usunąć uprzedzenie i prosić Chrystusa, aby ukazał nam swoje światło i swoją drogę, którą mamy wspólnie podążać – dodaje bp Nitkiewicz. - Bo naszym zadaniem jest podążanie razem drogami zbawienia ze świadomością, że pod opieką Chrystusa nie zginiemy. Nie trzeba się bać, że różnice, które są między nami stanowią mur, którego nie da się usunąć. Wszystko można pokonać!

W tym roku podczas obchodów Tygodnia Ekumenicznego świętowana będzie 20. rocznica podpisania wspólnej deklaracji o wzajemnym uznaniu chrztu przez Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej (PRE) i Kościół rzymskokatolicki. „To było wydarzenie epokowe w polskim ekumenizmie i byliśmy jednym z pierwszych krajów, gdzie podobne porozumienie podpisano”– podkreśla prezes PRE, biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Jerzy Samiec.

W związku z tym centralne nabożeństwo tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Polsce odbędzie się 23 stycznia o godz. 18.00 w luterańskim kościele św. Trójcy w Warszawie, tam gdzie 20 lat temu przyjęta została deklaracja o wzajemnym uznaniu chrztu. Homilię wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

- W ciągu kolejnych 20 lat od podpisania wspólnej deklaracji o chrzcie nie doczekano się jednak żadnego dokumentu podobnej rangi. Pomimo prac nad dokumentem o małżeństwach mieszanych, nie został on dotąd podpisany – przyznaje bp. Samiec.

Natomiast epokowym wspólnym osiągnięciem jest „Biblia ekumeniczna”, która jest dziełem wielu Kościołów - pierwszym ekumenicznym przekładem Pisma Świętego na język polski. Prace nad nią rozpoczęto w 1994 r. a zakończono w 2018 r.

Bp Nitkiewicz przyznaje w rozmowie z KAI, że jednak wciąż „brakuje nam dostatecznej świadomości ekumenicznej” i apeluje o jej kształtowanie. Z kolei bp Samiec wyjaśnia, że mimo różnic - we współczesnych społeczeństwach, także w Polsce - są olbrzymie przestrzenie, w których chrześcijanie różnych wyznań mogą dawać jasne świadectwo z pozycji wiary. Jako konkretne przykłady wymienia: odpowiedzialność za stworzenie, diakonię, dobre i racjonalne kształcenie, kwestie sprawiedliwości społecznej i seksualności człowieka, odpowiedzialność za zło wyrządzone drugiemu człowiekowi z pozycji władzy, upominanie się o prawa uchodźców i migrantów, ochronę praw mniejszości, sprzeciw wobec przemocy i mowie nienawiści.

W świetle statystyk GUS katolicyzm wyznaje – 86,9% obywateli polskich. Kościół rzymskokatolicki skupia – 86,7%, Polaków, Kościół greckokatolicki – 0,14%, a Kościoły starokatolickie – 0,12%. Prawosławie wyznaje – 1,31% obywateli RP, a protestantyzm – 0,38%. Głównie są to luteranie i ewangelicy reformowani – 0,18%, zielonoświątkowcy – 0,09%, ewangelikalni chrześcijanie – 0,07%, adwentyści i inne grupy – 0,04%.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany w 1908 r. przez pioniera ruchu ekumenicznego, Paula Wattsona z USA, aby obejmował czas między dniem wspominającym św. Piotra, a dniem upamiętniającym nawrócenie św. Pawła. Na półkuli południowej, gdzie w styczniu zwykle trwają wakacje, Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest zazwyczaj obchodzony w innym terminie, np. w okresie obejmującym święto Pięćdziesiątnicy co również zyskuje rangę symbolu.

W Polsce w przygotowywaniu i obchodach Tygodnia uczestniczy PRE i Kościół rzymskokatolicki. W skład PRE, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Od 1975 r. co roku materiały na kolejne obchody Tygodnia Ekumenicznego przygotowywane są przez grupy chrześcijan z poszczególnych krajów i kontynentów. Tegoroczne opracowały Kościoły chrześcijańskie na Malcie. 10 lutego tamtejsi chrześcijanie obchodzą Święto Rozbicia Okrętu św. Pawła. Wspominają wtedy okoliczności, w jakich apostoł Paweł znalazł się na wyspie – burzę, rozbicie się statku i cud ze żmiją (Dz 27,9 – 28,6) – i dziękują za dotarcie wiary chrześcijańskiej na Maltę. Czytanie z Dziejów Apostolskich przeznaczone na ten dzień jest tekstem wybranym na tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Po raz dwudziesty trzeci polską wersję materiałów przygotował ekumeniczny zespół redakcyjny, powołany przez Komisję ds. Dialogu między Polską Radą Ekumeniczną a Konferencją Episkopatu Polski. Komisji współprzewodniczą: bp Jerzy Samiec (Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP) i bp Krzysztof Nitkiewicz (Kościół rzymskokatolicki).

Materiały na tegoroczny Tydzień Ekumeniczny rozesłano już do wszystkich polskich diecezji. Teksty można wykorzystać zarówno podczas nabożeństw międzywyznaniowych jak i w ramach nabożeństw jednej tylko konfesji, włączając modlitwy o jedność chrześcijan − na ile to możliwe − do własnych porządków liturgicznych. "Choć wspólnotowa modlitwa o jedność chrześcijan ma charakter uprzywilejowany, to jednak chrześcijanin powinien także modlić się do Ojca, „który widzi w ukryciu” (por. Mt 6,6)" - czytamy we wspólnym opracowaniu Kościołów.

Obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan poprzedza Dzień Judaizmu obchodzony w Polsce 17 stycznia. Wydarzenie przygotowuje Komitet KEP ds. Dialogu Międzyreligijnego.

Z kolei bezpośrednio po Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan, 26 stycznia, Kościół katolicki w Polsce obchodzić będzie 20. Dzień Islamu. Hasło tegorocznego brzmi: „Chrześcijanie i muzułmanie: w służbie powszechnego braterstwa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję