Reklama

Wymierne straty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rachunek strat i zniszczeń, które ponieśliśmy, został sporządzony przez rządowe Biuro Odszkodowań Wojennych w 1947 r. Podczas II wojny światowej zginął co 4. obywatel RP, w sumie ok. 6 mln osób, w tym: 200 tys. żołnierzy, co 3. lekarz, nauczyciel, wykładowca wyższej uczelni, co 4. prawnik i ksiądz. Na roboty przymusowe wywieziono 2,8 mln osób. Po wojnie pozostało 590 tys. inwalidów, 1,1 mln ciężko chorych, 3,6 mln wdów i sierot. Sprawozdanie BOW podkreślało wysoki wskaźnik strat biologicznych Polski – ponad 6 mln uśmierconych.

Polska znajduje się na pierwszym miejscu wśród krajów, które najbardziej ucierpiały gospodarczo. Zniszczono 85 proc. majątku kolei: 2,5 tys. lokomotyw, 6,3 tys. wagonów osobowych, 84 tys. wagonów towarowych, 80 proc. mostów kolejowych, 7 tys. km torów. Pozbawiono nas ¾ majątku przemysłowego: 20 tys. fabryk, 160 tys. warsztatów i małych zakładów, 64 statków morskich.

Wycięto 1/3 drzewostanu: 200 tys. ha lasów całkowicie zniszczono, 500 tys. ha poważnie zdewastowano, 22 mln m3 drewna wywieziono do III Rzeszy. W rolnictwie plony spadły do poziomu sprzed I wojny światowej. Zniszczono 1/5 majątku rolniczego: 0,5 mln gospodarstw rolnych, a także stracono ponad połowę koni, ¾ bydła rogatego, 85 proc. trzody chlewnej. Ogół strat gospodarczych Polski wyniósł 49,2 mld ówczesnych dolarów, czyli ok. 800 mld dzisiejszych. Obliczono, że spustoszenia wynikłe z biologicznego osłabienia narodu stanowią 29 proc. strat gospodarczych. Rachunek BOW dotyczył tzw. ziem dawnych, nie obejmował ziem utraconych ani „odzyskanych”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-08-26 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję