Reklama

Dosięgnąć Boga

2014-09-03 16:12

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 36/2014, str. 1, 4-5

Marek Wentowski
Bp Andrzej Suski

Świątynia dla każdego parafianina jest miejscem szczególnym, w którym zanoszone są do Boga modlitwy, gdzie przychodzimy z naszymi troskami, problemami i radościami, by od Pana Boga otrzymać pokrzepienie dla duszy i ciała

W roku jubileuszu 25-lecia istnienia parafia pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Świeciu nad Osą (dekanat radzyński) przeżyła najważniejszą uroczystość – konsekrację kościoła. Uroczystość konsekracji to poświęcenie, czyli oddanie na wyłączną służbę Bogu kościoła wybudowanego ku Jego chwale i pożytkowi wiernych. Przez ten uroczysty obrzęd świątynia staje się domem Boga, przedsionkiem nieba, namiotem spotkania, w którym można jednoczyć się ze Stwórcą nieba i ziemi przez modlitwy, słuchanie Słowa Bożego, sprawowanie sakramentów, a spośród nich najważniejszego – ofiary Jezusa Chrystusa – Eucharystii.

Żywe kamienie

Konsekracja odbyła się 23 sierpnia. Konsekratorem i przewodniczącym uroczystości był bp Andrzej Suski. Koncelebransami byli: ks. Dariusz Gołębiewski, proboszcz parafii w Świeciu, ks. kan. Stefan Schwabe, dziekan radzyński, ks. kan. Roman Dobrzewiński, były proboszcz w Świeciu, ks. Sławomir Skonieczka, który przewodniczył trzydniowym rekolekcjom przygotowującym wspólnotę parafialną do tej najważniejszej w parafii uroczystości, oraz kapłani z dekanatów radzyńskiego i łasińskiego. Ks. Dariusz Gołębiewski poprosił Księdza Biskupa o poświęcenie kościoła, aby stał się świątynią samego Boga. „Zarazem prosimy o uświęcenie nas, którzy stanowimy kamienie żywe wbudowane w tę świątynię” – dodał Ksiądz Proboszcz. Zapewnił o dalszej pracy nad rozwojem parafialnej wspólnoty. Następnie przedstawiciel parafian Andrzej Rydecki przedstawił 25-letnią historię parafii oraz etapy budowy świątyni. Podkreślił zaangażowanie duszpasterzy i parafian w tworzenie nowej wspólnoty i budowy kościoła. Podziękował wszystkim za modlitwę, pomoc i wszelkie wsparcie w dziele tworzenia nowej wspólnoty parafialnej. „Składam świadectwo, że wielu parafian i znajomi, krewni i przyjaciele zostawili w tej świątyni cząstkę swego serca. Dzisiaj za nich wszystkich pragniemy się modlić” – dodał Rydecki.

Człowiek – obraz Boga

W homilii bp Andrzej Suski zwrócił uwagę na ołtarz, jego miejsce i rolę w liturgii konsekracyjnej oraz podczas każdej Mszy św. „Ołtarz, podobnie jak kościół, służy jednoczeniu ludzi z Panem Bogiem, pomaga człowiekowi stawać się obrazem samego Boga” – powiedział. Ksiądz Biskup zaznaczył, że ołtarz jest centralnym elementem każdej Eucharystii, na którym odbywa się bezkrwawa ofiara. „Nakaz Chrystusa z Wieczernika jest wezwaniem na ucztę Baranka, ucztę jedności i pokoju” – dodał. Zachęcił do gorliwej i szczerej modlitwy, zawierzania swoich spraw Panu Bogu. „Mamy odrywać się od ziemi, aby dosięgnąć Pana Boga, On jest pośrodku naszego życia” – mówił. Podkreślał świadomość znaczenia kościołów również w życiu osobistym i społecznym. „To jedyne miejsce, gdzie czujemy się braćmi i siostrami, bo jesteśmy dziećmi jednego Boga. Zawsze chrześcijanie wznosili wspólnie swoje świątynie i je odbudowywali po zniszczeniach wojennych, przedstawiając jako dzieło sztuki, ukazywali je jako wymiar swojej wiary i kultury” – poskreślał bp Andrzej. Na koniec Ksiądz Biskup powiedział: „Jestem przekonany, że każda cegła, każdy kamień w tej świątyni, każdy element to niejako wołanie do następnych pokoleń, że człowiek nie może obejść się bez Boga, że człowiek żyje prawdziwie i godnie tylko wtedy, gdy ma przed oczyma obraz i podobieństwo Boga”. Życzył także, aby ta świątynia była miejscem doświadczania Bożego miłosierdzia i otrzymywania wielu łask, aby była miejscem duchowego rozwoju dla każdego, kto będzie do niej przychodził.

Reklama

Obrzęd konsekracji

Po homilii nastąpił najważniejszy obrzęd, czyli odmówienie modlitwy konsekracyjnej (poprzedzone prośbą o wstawiennictwo Wszystkich Świętych) oraz poświęcenie ołtarza i ścian kościoła. Od chwili namaszczenia przez Księdza Biskupa krzyżmem świętym ołtarz staje się miejscem przeznaczonym wyłącznie do składania bezkrwawych ofiar Bogu przyjemnych. Następnie bp Andrzej wraz z Księdzem Proboszczem namaścili ściany w wyznaczonych miejscach, zwanych zacheuszkami. Po tym nastąpiło okadzenie ołtarza i ścian świątyni, symbolizujące modlitwy wznoszone do Boga. Ostatnim elementem było wniesienie do świątyni świec, umieszczenie ich przy ołtarzu oraz przy zacheuszkach oraz przyozdobienie świątyni kwiatami.

W procesji z darami ofiarnymi na ołtarzu dzieci złożyły kwiaty i chleb, działkowcy – owoce i miód, rolnicy – ziarno, przedstawiciele pozostałych parafian – rybę, wytwórcy oleju – swój wyrób, członkowie Żywego Różańca – lichtarze do świec ołtarzowych oraz złocone ramy do obrazu patrona świątyni, liderzy rejonów – symboliczny dar pracy wszystkich parafian na rzecz kościoła, wójt gminy Gruta Halina Kowalkowska – monstrancję, wójt gminy Świecie n. Osą Ireneusz Maj – okolicznościowy grawerton, a ministranci – wodę i wino.

Po Komunii św. i odśpiewaniu uroczystego „Te Deum laudamus” dekret Księdza Biskupa dotyczący aktu konsekracji kościoła odczytał ks. prał. Wojciech Niedźwiecki. Następnie w imieniu wspólnoty parafialnej podziękowanie wygłosili państwo Katarzyna i Wojciech Wiśniewscy. Przyrzekli, że w tym uświęconym miejscu pragną wykuwać swoją przyszłość, by stać się odpowiedzialnymi chrześcijanami w Kościele i w świecie. Powołując się na słowa św. Jana Pawła II, zapewnili o otwartych drzwiach dla Chrystusa, staniu na straży wiary i jej pielęgnowaniu. Podziękowano wszystkim proboszczom, którzy do tej uroczystej chwili doprowadzili całą wspólnotę parafialną.

Czas podziękowań

„Za błogosławieństwo, za owoc pracy ludzkiej, który dziś widzimy i podziwiamy, za przemiany ludzkich serc niech będzie chwała Bogu w Trójcy Jedynemu” – tymi słowami rozpoczął swoje podziękowanie proboszcz ks. Dariusz Gołębiewski. Podziękował Księdzu Biskupowi za dokonanie konsekracji i przewodniczenie uroczystości. W imieniu wspólnoty parafialnej zapewnił, że odtąd z tego miejsca jeszcze bardziej niż dotąd popłyną modlitwy do Boga w intencji Kościoła i diecezji. Podziękował siostrom pasterkom z Jabłonowa i siostrom karmelitankom z Łasina za nieustanną modlitwę oraz kapłanom uczestniczącym w uroczystości i tym, którzy stanęli na drodze jego życia kapłańskiego. Złożył podziękowanie również swoim parafianom, dobroczyńcom i sponsorom za wszelką pomoc materialną, finansową, za bezpośrednią pomoc przy budowaniu świątyni, za wspólne modlitwy, życzliwość i serce w budowaniu kościoła materialnego i Kościoła wspólnotowego. Wdzięczność skierował także do wszystkich, którzy przyczynili się do przygotowania i uświetnienia uroczystości: ks. Sławomirowi Skonieczce za przeprowadzenie rekolekcji, służbie liturgicznej, strażakom, władzom samorządowym i wielu osobom, bez których ten ważny dla parafii dzień nie byłby w pełni radosny. „Panu Bogu dziękuję za to, że mnie do tej parafii posłał” – mówił. A na koniec dodał: „Na Chrystusie chcemy budować naszą przyszłość, przyszłość naszych rodzin, przyszłość młodej 25-letniej wspólnoty parafialnej. Św. Maksymilianie i Ty, bł. Matko Mario Karłowska, orędujcie za nami u Boga, wypraszajcie łaski dla wszystkich”.

Komentatorką uroczystości była Elżbieta Wiśniewska. Liturgię uświetnił chór kameralny z parafii pw. św. Mateusza w Nowem pod kierunkiem Piotra Motylińskiego wraz z solistką Aliną Kowalską.

Tagi:
konsekracja

Studnia Boga

2019-11-13 11:47

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 46/2019, str. 1, 5

Poszukiwanie prawdy nie jest zadaniem łatwym. Trudno jest odnaleźć granicę między prawdą i fałszem, a przecież Bóg pragnie, byśmy „oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie”. Jak tę prawdę odnaleźć i nią żyć? Bóg sam wychodzi nam na spotkanie, siada przy studni i czeka, by dać nam wody żywej

Ks. Paweł Borowski
Namaszczony ołtarz służy do sprawowania Najświętszej Ofiary

Gdzie jest ta studnia, przy której siedzi Jezus? Jak daleką drogę trzeba pokonać, żeby Go spotkać? Odpowiedź wydaje się być bardzo prosta, ale droga, którą trzeba przebyć, nie dla wszystkich jest drogą ekspresową. Czasem, by dotrzeć do celu, potrzeba zmierzyć się z wysoką górą i wędrować kilka dni, tygodni, miesięcy czy lat.

Studnia

Świątynia. To miejsce, które wybiera sam Bóg, by pomagać nam w życiowej wędrówce. To tu znajdujemy studnię, w której bije ożywcze źródło prawdy. Słowo Boże, sakramenty, modlitwa, śpiew i cisza pozwalają nam nie tylko usłyszeć głos Pana, lecz także wytrwać w Jego nauce. Każdy spragniony prawdy i miłości odnajdzie je właśnie tutaj. By tego doświadczyć, nie trzeba być idealnym. Samarytanka, która spotkała Jezusa, nosiła wielkie brzemię, ale dzięki Jego delikatności i okazanej miłości zrozumiała, co jest źródłem prawdziwego szczęścia. Uwierzyła sama i doprowadziła do wiary innych.

Do tej ewangelicznej historii nawiązał bp Wiesław Śmigiel podczas uroczystości konsekracji kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Grudziądzu. Przypomniał, że Bóg pragnie mieszkać pośród swego ludu. Jednak same mury, nawet pięknie ozdobione, nie wystarczą. – Boża prawda nigdy nie mieszka w towarzystwie kłótni i wrogości. Bożej prawdy nigdy się nie broni ani nie krzewi pomstowaniem i złorzeczeniem – mówił Ksiądz Biskup i podkreślił, że Chrystus rozmawiający z Samarytanką uczy nas, że Boga odnajdujemy we wzajemnym szacunku opartym na prawdzie i temu służy świątynia, w której uczymy się być jednością w Chrystusie.

Plac budowy

Uroczystość konsekracji odbyła się 26 października. Rozpoczęła się od zarysowania przez przedstawiciela wspólnoty parafialnej historii powstania parafii i budowy kościoła. Ksiądz Biskup zaznaczył, że konsekracja świątyni kończy pewien etap, ale budowanie Kościoła trwa nadal. Budowa świątyni z żywych kamieni, którymi jesteśmy, nigdy się nie kończy. Ona trwa i będzie trwała dzięki sztafecie pokoleń, które przekazują sobie wiarę i miłość do Chrystusa.

Bp Wiesław przypomniał, że świątynia jest znakiem obecności Boga pośród swojego ludu, ale najpełniej realizuje swoje zadanie, gdy jest wypełniona modlitwą wiernych, którzy żyją w jedności, wzajemnym szacunku, służbie i prawdzie. Budowanie murów tej grudziądzkiej świątyni zostało zakończone, ale wciąż jest to plac budowy żywego Kościoła.

Wspólnota

Troskę o budowanie duchowej świątyni dało się zauważyć w zaangażowaniu parafian w przebieg uroczystości oraz w słowach przedstawicieli parafii, którzy dziękowali Bogu za możliwość wzrastania duchowego poprzez działalność różnych wspólnot i za duchową opiekę duszpasterzy. – Na Chrystusie chcemy budować naszą przyszłość. Przyszłość naszych rodzin, naszej wspólnoty i naszego miasta – mówił przedstawiciel parafii. – Chcemy podziękować za to, co w Kościele jest niezmienne: za każdą Eucharystię, za to, że możemy doświadczać Bożej miłości – mówili małżonkowie ze wspólnoty Domowego Kościoła, którzy podkreślili, że dzięki zaangażowaniu duszpasterzy dzieci, młodzież i dorośli, całe rodziny mają możliwość doświadczania łask Bożych.

Na zakończenie uroczystości słowa wdzięczności wypowiedział proboszcz ks. kan. Waldemar Deuter, który po podpisaniu dekretu konsekracyjnego otrzymał go z rąk bp. Wiesława.

W wydarzeniu uczestniczyli liczni parafianie oraz duchowni, którzy z wdzięcznością wspominali także pierwszego proboszcza i budowniczego świątyni ks. kan. Janusza Majewskiego. Bp Wiesław wraz z kapłanami po uroczystości modlił się przy grobie zmarłego przed laty proboszcza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szczyrk: modlitwa za ofiary wybuchu gazu

2019-12-08 21:27

rk / Szczyrk (KAI)

W intencji ofiar niedawnej katastrofy, ich bliskich, a także wszystkich, którzy nieśli i wciąż niosą pomoc modlono się 8 grudnia św. w kościele parafialnym w Szczyrku. Wielu uczestników Mszy św. wspominało zmarłych tragicznie sąsiadów i przyjaciół.

Foto-Rabe/pixabay.com

Proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła ks. Andrzej Loranc, który przewodniczył liturgii, wyjaśnił, że jest to modlitwa, w której wierni proszą, „by tych, którzy ucierpieli w katastrofie, objąć modlitwą”, a także „prosić o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy żyją, a dla tych, którzy odeszli, o życie wieczne”.

„Przychodzimy pełni bólu, smutku, przygnębienia. Przechodzimy też pełni nadziei, jako ludzie wierzący” – dodał i wskazał na Maryję , która stała pod krzyżem swojego Syna. „Ona umiała zawierzyć Bogu. Prośmy o to, abyśmy i my potrafili” – dodał kapłan.

W kazaniu ks. Andrzej Sander wspomniał o jednej z ofiar tragedii, która miała przystąpić w przyszłym roku do I komunii świętej. „Otrzymujecie dziś medaliki z Matką Bożą, a nasza koleżanka Michalina już ją widzi. Jest razem z nią” – tłumaczył obecnym na modlitwie koleżankom i kolegom nieżyjącej dziewczynki.

W wyniku wybuchu gazu, do którego doszło 4 grudnia, pod gruzami domu, należącego do jednej rodziny, zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci.

Caritas bielsko-żywiecka poinformowała, że środki finansowe przeznaczone na pomoc dla najbliższych ofiar katastrofy w Szczyrku należy wpłacać na rachunek bankowy diecezjalnej Caritas: 47 1240 1170 1111 0010 6323 0610 z dopiskiem: Pomoc Szczyrk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem