Reklama

Wiadomości

Współczesne sekty. Dawnego guru zastąpili pseudoterapeuci i influencerzy

Współczesne sekty posługują się mechanizmami manipulacyjnymi polegającymi m.in. na obietnicy wyjątkowości i budowaniu zależności – wyjaśniła socjolog dr Agnieszka Bukowska. Dodała, że zmieniła się jedynie forma ich funkcjonowania, a dawnego guru zastąpili m.in. pseudoterapeuci i influencerzy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sekty nie zniknęły tylko dlatego, że mniej się o tym mówi

Socjolog dr Agnieszka Bukowska z Uniwersytetu Civitas zwraca uwagę w rozmowie z PAP, że ludzie coraz rzadziej używają określenia „sekta”, co jednak nie oznacza zaniku tego zjawiska. Podkreśliła, że formy dla niego typowe funkcjonują dziś pod hasłami rozwoju duchowego, samopoznania, przebudzenia energetycznego, terapii alternatywnych czy osiągania tzw. wysokich wibracji i często ukrywają się one pod pozorem działalności terapeutycznej lub edukacyjnej.

Nowi internetowi "guru"

Podkreśliła, że dawnego guru czy proroka zastąpili m.in. pseudoterapeuci, pseudocouchowie i influencerzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nazywają siebie mentorami, nauczycielami, przywódcami duchowymi. Jest to modne i adekwatne do potrzeb współczesnego człowieka

Podziel się cytatem

– zaznaczyła socjolog.

Zwróciła uwagę na łatwość i dostępność w dołączaniu do takich grup. W latach 90. członkowie sekt funkcjonowali często w izolowanych wspólnotach zlokalizowanych na odludziu. Współcześnie ich działalność przeniosła się do przestrzeni cyfrowej – na czaty, fora i zamknięte grupy internetowe, umożliwiając bezpośredni kontakt choćby za pośrednictwem komputera przenośnego, w domowym zaciszu.

Nowe formy, stare - znane mechanizmy

Zdaniem badaczki współczesne sekty posługują się niezmiennie tymi samymi mechanizmami manipulacyjnymi polegającymi m.in. na obietnicy wyjątkowości, budowaniu zależności, wywoływaniu izolacji społecznej oraz wzmacnianiu poczucia lęku. Jak podkreśliła, zmieniła się jedynie forma ich funkcjonowania – same zjawiska nie zanikły, lecz przybrały odmienne kształty.

Reklama

Dodała, że we współczesnych grupach wątki religijne ustępują miejsca narracjom o duchowości – bardziej pojemnym, mniej zobowiązującym, a dzięki temu łatwiej przyswajalnym. Zwróciła uwagę na odchodzenie ludzi od zinstytucjonalizowanych organizacji kościelnych, jednak sama potrzeba duchowego sensu nie zanika.

W jej miejsce pojawia się poszukiwanie, często chaotyczne i podatne na obietnice składane w przestrzeni internetowej: oczyszczenia, harmonii, zdrowego stylu życia czy nawet odżywiania światłem

Podziel się cytatem

– wyjaśniła.

Żerowanie na ludzkim cierpieniu

Podkreśliła też, że część wspólnot żeruje na nadziei chorych pacjentów, obiecując im wyleczenie. Chodzi o tzw. alternatywne terapie.

Ludzi kusi przede wszystkim szybsza dostępność stanowiąca kontrast wobec długiego i wymagającego procedur oficjalnego systemu ochrony zdrowia

Podziel się cytatem

– zaznaczyła.

Zdaniem socjolog nie zmieniły się motywy skłaniające jednostki do wstępowania do takich grup. Należą do nich m.in. poszukiwanie sensu, potrzeba dowartościowania, rozwoju osobistego i poczucia bezpieczeństwa. Z kolei osoby występujące w roli tzw. liderów często dążą w ten sposób do zaspokojenia własnych potrzeb przywódczych wynikających z pragnienia sprawowania wpływu na życie innych. Jak wskazała badaczka, motywacjom tym może towarzyszyć także poczucie misji i sprawczości, a niekiedy w sposób czysto instrumentalny chęć osiągnięcia korzyści finansowych.

Wśród członków sekty panuje początkowo euforia, pozytywna atmosfera, bo ktoś ich w końcu rozumie, koi cierpienie, oferuje wsparcie. Niepostrzeżenie pojawia się izolacja od najbliższych, a pojawia lojalność wobec lidera

Podziel się cytatem

– zauważyła.

W dalszej perspektywie – jak podkreśliła dr Agnieszka Bukowska – dochodzi do wytworzenia silnej zależności psychicznej, w której jednostka traci zdolność samodzielnego funkcjonowania poza wspólnotą, zarówno w sferze emocjonalnej, poznawczej, jak i egzystencjalnej, co jest istotnym zagrożeniem.

Reklama

Jej zdaniem duchowość może stać się przedmiotem uzależnienia w stopniu porównywalnym z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych. Z tego względu – jak dodała – praca terapeutyczna z osobami uwikłanymi w tego rodzaju zależność przebiega podobnie do oddziaływań stosowanych wobec osób uzależnionych od alkoholu czy narkotyków.

Od sekty można się uwolnić

Zwróciła uwagę, że powrót do normalności nie jest łatwy, ale możliwy. Podjęcie decyzji o wyjściu z grupy może trwać bardzo długo i często dojrzewa stopniowo.

Z biegiem czasu pojawiają się tzw. sygnały ostrzegawcze. Uczestnicy orientują się, że działanie grupy diametralnie różni się od tego, po co tu się znaleźli. Zaczynają dostrzegać rozdźwięk między pierwotnymi motywacjami przystąpienia do wspólnoty a jej faktycznym sposobem działania. Na jaw wychodzą jakieś nieprawdy, oszustwa i wtedy pojawiają się wątpliwości, czy przypadkiem nikt mnie nie wykorzystuje

– opisała socjolog.

Kto jest najabrdziej podatny na działanie sekty?

Badaczka podkreśliła, że nie ma jednego określonego typu osobowości szczególnie podatnego na oddziaływanie podejrzanych wspólnot. Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma raczej sytuacyjny kontekst życia jednostki. Najczęściej są to momenty kryzysowe, takie jak utrata pracy, śmierć osoby bliskiej, choroba, obniżenie samooceny czy wypalenie zawodowe.

W takich okolicznościach dochodzi do obniżenia progu racjonalnego myślenia, co sprzyja intensywniejszym poszukiwaniom sensu oraz zwiększonej skłonności do obdarzania innych zaufaniem

Podziel się cytatem

– podkreśliła dr Bukowska.

2025-12-27 09:10

Oceń: +24 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Jan Kaczkowski: "To, że ktoś jest ciężko chory przed urodzeniem, nie odbiera mu prawa do życia". 10. rocznica śmierci duszpasterza

2026-03-27 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Wydawnictwo WAM

"Chciałbym wam powiedzieć jeszcze jedno: walczcie o siebie, nie dajcie się wdeptać kryzysom beznadziejności, chwilowej ciemności, walczcie o czyste sumienie i nigdy nie myślcie, że Bóg jest przeciwko wam".

Ksiądz Jan Kaczkowski wiedział, jak trudno odnaleźć sens i nadzieję w cierpieniu, a jednak głęboko wierzył, że należy ich szukać zawsze i za wszelką cenę. Zachęcał do odwagi, uczciwości wobec siebie i zaufania Bogu, pokazując, że z najciemniejszych historii można wyjść mądrzejszym i bardziej ludzkim. To poruszająca opowieść o nadziei, która nie jest naiwna, lecz konieczna.
CZYTAJ DALEJ

Być świadkiem prawdy, tej Bożej pełni i bliskości

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Julia Czernik

Rozważania do Ewangelii J 11, 45-57.

Sobota, 28 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Nowogród Bobrzański: Pijany kierowca ruszył w stronę ludzi uczestniczących w drodze krzyżowej

2026-03-28 22:30

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Adobe Stock

W Nowogrodzie Bobrzańskim pijany kierowca prawie wjechał w tłum ludzi. Świadkowie zareagowali natychmiast i zatrzymali mężczyznę jeszcze przed przyjazdem policji - informuje portal newslubuski.pl.

Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór, 27 marca, w Nowogrodzie Bobrzańskim. Około godziny 19:00 uczestnicy drogi krzyżowej znaleźli się w realnym niebezpieczeństwie, gdy w ich kierunku ruszył samochód osobowy marki Audi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję