Reklama

Niedziela Wrocławska

Czas dla rodziny

Myśląc o niedzieli, przypominają mi się obrazy z dzieciństwa: talerz z gorącym, pachnącym rosołem na stole, tata, mama, moje rodzeństwo razem przy obiedzie. Nie było żadnego pośpiechu, był czas, żeby porozmawiać, pobyć ze sobą. Głównym punktem każdej niedzieli była Eucharystia – mama nigdy by mi nie pozwoliła pójść do kościoła, gdybym nie była odświętnie ubrana, ładnie uczesana, „wyszykowana”. Tak było z każdym członkiem rodziny. Niedziela to był dzień poświęcony Bogu i rodzinie. Jak jest dzisiaj?

Niedziela wrocławska 36/2014, str. 4

[ TEMATY ]

rodzina

Niedziela

Tomasz Lewandowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niestety, w wielu rodzinach wspólne świętowanie niedzieli to już przeszłość. Często dzieje się tak, bo jedno z małżonków musi pracować. Ci, którzy pracować nie muszą, wolą niedzielę spędzić przed telewizorem bądź komputerem. W dużych miastach popularną rozrywką jest także wyjście do centrów handlowych i robienie zakupów. A przecież niedziela to szansa dla zabieganej rodziny na spotkanie z Bogiem i na spotkanie ze sobą. – Dla nas niedziela to wytchnienie po całym tygodniu – mówi Ewa Cietrzewska z Oleśnicy, mama dwójki dzieci. – Świętowanie zaczynamy od wspólnego pójścia na Eucharystię. Zawsze zabieramy dzieci, choć są jeszcze małe: córeczka ma 5 lat, synek 2 latka. Od małego chcemy im wpoić, jak ważny jest Bóg, jak ważne jest uczestnictwo we Mszy św. – podkreśla pani Ewa. – Później rodzinny obiad, często jeździmy do rodziców na wieś, żeby się z nimi spotkać, pobyć, żeby dzieci mogły się pobawić z dziadkami. Ani ja, ani mąż, nie spieszymy się do pracy, więc mamy czas, żeby spokojnie ze sobą porozmawiać czy zwyczajnie spojrzeć sobie w oczy. To pomaga umacniać rodzinne więzi – przekonuje pani Ewa.

Świętowanie to nie tylko mieć wolny dzień i nie pracować. To przede wszystkim spotkanie z drugim człowiekiem, zainteresowanie się jego problemami, radościami, okazja do rozmów i do wspólnej zabawy. Żeby miło spędzić czas w gronie rodzinnym, czasem wystarczy wspólny spacer po parku. Można się też wybrać razem na niedzielną wycieczkę. Dolny Śląsk obfituje w wiele ciekawych miejsc, które można odwiedzić. Są góry, zamki, wiele ciekawych zabytków architektury kościelnej. Warto rodzinnie nawiedzić sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, jedno z najstarszych miejsc pielgrzymkowych w Polsce. W bazylice mieści się kaplica św. Jana, gdzie znajduje się symboliczny grób św. Jadwigi. Po drugiej stronie prezbiterium położona jest kaplica św. Jadwigi z marmurowo-alabastrowym sarkofagiem świętej. Wokół zabudowań klasztornych rozpościera się kalwaria z kopią groty Matki Boskiej z Lourdes. Na jej terenie znajduje się także 16 kaplic symbolizujących kolejne stacje Drogi Krzyżowej.

Kto planuje rodzinną wyprawę, koniecznie niech odwiedzi Sulistrowiczki i sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady. Niezwykle urokliwy kościółek w stylu góralskim leżący u stóp Ślęży zbudowany jest z drewna. Wyjątkowy jest w kościele ołtarz, oparty na kamiennych kopiach ślężańskiego niedźwiedzia, oryginalne witraże przedstawiające rośliny z łąki sulistrowickiej oraz piękne rzeźby świętych. Po nawiedzeniu sanktuarium warto udać się na rodzinne zdobywanie Ślęży. Podejście od strony Sulistrowiczek nie jest zbyt trudne, można tam wjechać nawet wózkiem z dzieckiem. A radość ze zdobycia szczytu i widoki, jakie się z niego rozciągają, są bezcenne! Wiem, bo w ostatnią niedzielę sierpnia wybrałam się do sulistrowickiego sanktuarium i na Ślężę razem z mężem i trójką dzieci. To był wspaniale spędzony czas i takiego świętowania niedzieli wszystkim życzę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-09-03 16:12

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Licheń: Dzień modlitw rodziców o nawrócenie dziecka

[ TEMATY ]

rodzina

dziecko

Licheń

BIURO PRASOWE SANKTUARIUM MARYJNEGO

W niedzielę (23.08) w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej obchodzono Dzień modlitw rodziców o nawrócenie dziecka. To wyjątkowe wydarzenie zgromadziło na południowej Eucharystii, której przewodniczył ks. Janusz Kumala MIC, kustosz Sanktuarium, około 3 tysiące pielgrzymów z różnych stron Polski. Wielu przyjechało wraz z całymi rodzinami, by prosić Matkę Bożą Licheńską o potrzebne łaski w życiu osobistym i rodzinnym.

W homilii ks. kustosz przypomniał historię objawień Matki Bożej, które miały miejsce w lesie grąblińskim 170 lat temu. Wówczas po doświadczeniu epidemii cholery, ludzie tłumnie zaczęli przybywać, by u stóp Matki Bożej prosić o pomoc w tym trudnym czasie i nie tylko o uchronienie przed chorobą, ale przede wszystkim o łaskę nawrócenia. Kapłan zauważył, że w obecnych czasach wierni pielgrzymują do licheńskiego sanktuarium w tym samym celu. “Przybywamy tutaj by prosić o nawrócenie swoje, ale często też naszych bliskich. Rodzice modlą się o łaskę powrotu do Boga dla swoich dzieci. W licheńskiej Księdze Łask przeczytać możemy wiele świadectw, gdzie rodzice opisują, iż za wstawiennictwem Matki Bożej Licheńskiej udało im się to wybłagać” – podkreślił ks. kustosz.
CZYTAJ DALEJ

„Życie – niedokończony projekt” - w Myczkowicach zakończył się obóz FDNT dla maturzystów

Przyjechali z różnych stron Polski, z różnymi doświadczeniami i oczekiwaniami. Dla części był to pierwszy fundacyjny wyjazd. Dla innych - powrót do miejsca, które już wcześniej stało się ważną częścią ich historii. Od 3 do 11 września ponad 200 stypendystów-maturzystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” przebywało w Myczkowcach na obozie pod hasłem „Życie - niedokończony projekt”. Był to czas modlitwy, formacji, górskich wędrówek, rozmów, zabawy i budowania relacji. Przede wszystkim jednak - jak zaznaczają organizatorzy - czas odkrywania siebie, Boga i drugiego człowieka.

Myczkowce przywitały stypendystów spokojem Bieszczad i przestrzenią, w której można było choć na chwilę zatrzymać się w codziennym pędzie. Obóz maturzystów jest szczególnym momentem przejścia - młodzi ludzie kończą jeden etap i rozpoczynają kolejny, a wspólnota pomaga im spojrzeć na przyszłość nie tylko przez pryzmat planów, ale również powołania, wiary i odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję