Reklama

Aspekty

Diecezjalne odznaczenia

9 września, w święto poświęcenia katedry gorzowskiej, nasza diecezja będzie obchodziła swój szczególny dzień. Wówczas dziesięciu naszych diecezjan zostanie przez biskupa diecezjalnego Stefana Regmunta odznaczonych orderem „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej”. W ten sposób Kościół lokalny w osobie biskupa pragnie uhonorować tych naszych braci i siostry, którzy znajdują czas, by szczególnie poświęcić się wspólnocie ludu Bożego

Osoby znajdujące się na tej liście każdego roku są nominowane przez dekanaty naszej diecezji. Kryteria przyznawania odznaczenia diecezjalnego są bardzo jasno określone. Gdy wnioski wpłyną do Kurii Diecezjalnej, są wówczas dokładnie analizowane przez specjalnie do tego powołaną kapitułę, która później rekomenduje Biskupowi Diecezjalnemu konkretne osoby do odznaczenia. Obok prezentujemy tych, którzy w tym roku w katedrze gorzowskiej odbiorą z rąk bp. Stefana Regmunta to szczególne wyróżnienie.

Jan Czaiński

z parafii pw. św. Jadwigi Królowej we Wschowie. Urodzony w 1949 r. w Przyczynie Dolnej. Żonaty, jedno dziecko. Obecnie emeryt. Wcześniej wieloletni, ceniony pracownik fizyczny.

W środowisku cieszy się opinią człowieka bardzo oddanego sprawom Kościoła. Posługuje jako kościelny w swojej parafii. Bardzo zaangażowany w życie wspólnoty parafialnej. Całkowicie dyspozycyjny i otwarty na różne działania parafialne. Dba o porządek wokół kaplicy i w samej kaplicy. Pan Jan zaangażowany jest także w działania Parafialnego Zespołu Caritas.

Reklama

Józef Dec

z parafii pw. św. Elżbiety Portugalskiej w Pławiu. Urodzony w 1949 r. w Pławiu. Żonaty, jest ojcem trojga dzieci. Emerytowany górnik, zaangażowany w życie lokalnej społeczności.

Od 2007 r. jest członkiem Parafialnej Rady Ekonomicznej i Rady Duszpasterskiej w Pławiu. Uczestniczy w życiu religijnym, przystępuje do sakramentów. Na forum publicznym daje świadectwo wiary i zabiega o dobro Kościoła. Troszczy się o materialne potrzeby parafii i liturgiczną oprawę uroczystości. Wśród parafian cieszy się dobrą opinią i szacunkiem. Osoba, na którą zawsze można liczyć zarówno w sprawach parafialnych, jak i życia społeczności lokalnej.

Waldemar Hass

z parafii pw. św. Klemensa w Głogowie i członek Ogólnopolskiego Zarządu „Bractwo św. Jakuba Apostoła” w Jakubowie. Urodzony w 1971 r. w Żaganiu. Żonaty, ojciec dwóch córek oraz syna. Wicedyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie. Był prezesem Klubu Inteligencji Katolickiej w Głogowie.

Katecheta i wychowawca młodzieży. Był członkiem Zarządu Powiatu Głogowskiego. Aktywnie współpracuje z mediami katolickimi. Dołożył wielu starań, aby odtworzyć starą tradycję pielgrzymowania z głogowskiej kolegiaty do Źródła św. Jakuba w Jakubowie. Bardzo przyczynił się do odrodzenia kultu św. Jakuba Starszego Apostoła w Polsce.

Józef Jałowicki

z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie. Urodzony w 1953 r. w Chróścinie. Żonaty, jest ojcem trzech córek. Emerytowany górnik.

Od samego początku tworzenia parafii brał solidny udział w pracach przy budowie kościoła parafialnego. Praktycznie każdego dnia po pracy przychodził pomagać w budowaniu świątyni. Należy do grona rekordzistów zaangażowanych w wykonanie specjalistycznych prac. Należy do Żywego Różańca, prowadzi systematyczne życie religijne, bierze udział w wielu wydarzeniach duszpasterskich, aktywnie włącza się w akcje charytatywne.

Zbigniew Jurkowski

z parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Jakubowie. Urodzony w 1956 r. w Obiszowie Małym. Żonaty, ojciec jednej córki. Pracuje na Szybie Górniczym Święty Jakub kopalni Polkowice – Sieroszowice. Wieloletni prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Jakubowie.

Bardzo zaangażowany kościelny i sanktuarzysta w sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła. Wiele czasu poświęca na rzecz świątyni parafialnej. Od 15 lat przewodniczący Rady Parafialnej w Jakubowie. Poświęca bardzo wiele czasu i troski o pielgrzymów. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej „Bractwa św. Jakuba Apostoła”. Czynnie zaangażowany w działalność Bractwa reprezentuje je na forum ogólnopolskim i za granicą.

Danuta Kostusik

z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Szlichtyngowej. Urodzona w 1952 r. w Dryżynie. Zamężna, troje dzieci: dwóch synów oraz córka. Obecnie emerytka. Wcześniej rzez wiele lat pracowała w handlu. Od 1972 r. posługuje jako instruktorka poradnictwa rodzinnego.

Zaangażowana w Parafialnym Zespole Caritas, gdzie pełni funkcję skarbnika. Uczestniczy w licznych pieszych i autokarowych pielgrzymkach. Jest w pełni zaangażowana w życie Kościoła. Dba o wystrój kościoła na różne święta kościelne. Cieszy się dobrą opinią w środowisku. Z wielkim szacunkiem odnosi się do Kościoła i duchowieństwa.

Radosław Łotoczko

z parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Wawrowie. Urodzony w 1948 r. w Czechowie. Żonaty, ojciec czterech synów oraz jednej córki. Obecnie emeryt. Radny trzech kadencji w gminie Santok. Członek NSZZ „Solidarność” Skazany na trzy lata pozbawienia wolności za udział w strajku 16 grudnia 1981 r. Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności oraz medalami za zasługi dla województwa gorzowskiego i lubuskiego.

Wieloletni członek Rady Kościelnej w Czechowie, kościelny oraz katecheta w Czechowie. Przez wiele lat cierpliwie i z oddaniem uczył ministrantów służby przy ołtarzu. Wspólnie z żoną przez wiele lat posługiwał w Domowym Kościele. Aktywny członek Żywego Różańca.

Jan Mazurek

z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie. Urodzony w 1954 r. w Strzelinie. Żonaty, jest ojcem dwóch synów. Zawodowo pracuje jako budowlaniec – cieśla.

Od dawna należy do wspólnoty Żywego Różańca i czynnie angażuje się w życie parafialne, systematycznie uczestniczy w Eucharystii. Wspólnie z rodziną wielokrotnie brał udział w pielgrzymkach. W trakcie budowy kościoła parafialnego, przez 10 lat, bardzo odpowiedzialnie pełnił funkcję majstra na placu budowy. Od początku istnienia parafii uczestniczy w tworzeniu lokalnej wspólnoty.

Alicja Skiba

z parafii pw. św. Antoniego Padewskiego i św. Stanisława Kostki w Gorzowie. Urodzona w 1934 r. w Warszawie. Wdowa, jest matką trójki dzieci.

Zajmuje się kolportażem prasy katolickiej i książek religijnych, najpierw w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gorzowie, a później w „białym kościele” od momentu powstania nowej parafii. Jest osobą gorliwą w życiu religijnym, codziennie uczestniczy w Mszy św. i adoruje Najświętszy Sakrament. Troszczy się o skrupulatne przeprowadzenie zbiórek akcji charytatywnych, szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Należy do rady parafialnej.

Weronika Szymczak

z parafii pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Maszewie Lubuskim. Urodzona w 1944 r. w Sadorosadnikach, w obwodzie charkowskim. Wdowa. W życiu zawodowym była zatrudniona w wydziale budowlanym urzędu gminy.

Zaangażowana w życie religijne i troskę o kościół parafialny, mobilizuje mieszkańców do aktywności w parafii. W 1994 r. została powołana do rady parafialnej, była bardzo zaangażowana w organizację uroczystości związanych z 40-leciem parafii i 1000-leciem męczeńskiej śmierci Braci Męczenników z Międzyrzecza, obecnie przygotowuje obchody 100-lecia powstania świątyni.

2014-09-03 16:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pedagodzy z powołania

Niedziela legnicka 45/2019, str. 4

[ TEMATY ]

odznaczenia

nauczyciele

Monika Łukaszów

Nagrodzeni katecheci diecezji legnickiej

W ramach obchodzonego w październiku Dnia Edukacji Narodowej, z inicjatywy dolnośląskiego kuratora oświaty Romana Kowalczyka, w Legnicy spotkali się nauczyciele, wychowawcy, katecheci i dyrektorzy placówek oświatowych z powiatów: legnickiego, jaworskiego, polkowickiego, lubińskiego, głogowskiego i złotoryjskiego

Podczas uroczystej gali zorganizowanej w Sali Królewskiej Akademii Rycerskiej ponad 200 nauczycieli otrzymało wyróżnienia, które wręczali m.in. wicewojewoda dolnośląski Jarosław Kresa oraz dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk.

Rozpoczynając uroczystość, kurator Roman Kowalczyk powiedział: – Dziś okazja szczególna i wyjątkowa. Wielkie święto wyjątkowych ludzi – Dzień Edukacji Narodowej. Święto całej naszej dolnośląskiej oświatowej rodziny. W imieniu władz oświatowych Rzeczypospolitej, które mam zaszczyt reprezentować na Dolnym Śląsku, chciałbym się Państwu nisko ukłonić i z całego serca pogratulować i podziękować. W pierwszym rzędzie dziękuję za codzienną pracę. Pracę trudną, ale dostarczającą mnóstwo przyjemności i radości. Dziękuję za pracę, bo od pracy Polska urośnie i od pracy Polska wzrośnie. Bez pracy nie ma kołaczy i nie urośnie lepsze pokolenie, które lepszą uczyni Rzeczypospolitą. Dziękuję więc za codzienną pracę – sumienną, rzetelną i solidną. Pracę ofiarną i owocną. Bardzo dziękuję za wielkie serce i codzienny uśmiech. Dziękuję też za dobry przykład, który dajecie w swoich społecznościach. Życzę Państwu realizacji planów, spełnienia marzeń, a jednocześnie nowych planów i kolejnych marzeń. Życzę wytrwałości, cierpliwości, systematyczności, bo przez nie wiedzie droga do sukcesu. I na koniec życzę, aby mieć odwagę myśleć, ale też i działać. Kształtując i wychowując młode pokolenie, idźcie i zwyciężajcie – mówił kurator oświaty, rozpoczynając galę.

– Dzień Edukacji Narodowej to wspomnienie naszych nauczycieli, których misja jest prawdziwym powołaniem. Wspominamy tych, którzy uczyli nas żyć, wierzyć, kochać drugiego człowieka. W tym miejscu chciałbym wam podziękować, bo z mandatu i polecenia rodziców uczycie młode pokolenie odkrywać prawdę, poznawać świat i człowieka. Życzę, aby ten szczególny dzień i czas obfitowały w radość, pokój i nadzieję. Patrząc na waszą pracę, podziwiamy was w wypełnianiu waszej misji, a z drugiej strony prosimy dobrego Boga, aby wspierał was swoją łaską. Niech błogosławi w tym trudzie i pozwoli doczekać owoców pięknej, pełnej poświęcenia, trudnej pracy. Pozostańcie we wdzięcznej pamięci waszych uczniów. Tego wam z całego serca życzymy – mówił obecny na uroczystości bp Marek Mendyk, biskup pomocniczy legnicki, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Galę uświetnił występ uczniów Zespołu Szkół Muzycznych w Legnicy, oraz akustyczny koncert Romana Kowalczyka, dolnośląskiego kuratora oświaty.

Podczas uroczystości wręczono medale i wyróżnienia zasłużonym nauczycielom. Wśród nich zostali zauważeni również katecheci, w tym katecheci diecezji legnickiej.

* * *

Podczas uroczystości wręczono:

Medale za Długoletnią Służbę przyznane postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej:
Złoty – mgr Ewie Weronice Aleksiuk,katechetce z Jawora; s. mgr Danucie Dorocie Kowal CMW, katechetce z Lubina;
Srebrny – mgr Agnieszce Beacie Błaszczyk, katechetce z Lubina;
Brązowy – s. mgr Annie Mikołajewicz ASC, katechetce z Bolesławca.

Medal Komisji Edukacji Narodowej przyznany z inicjatywy Ministra Edukacji Narodowej otrzymali: ks. mgr Leszek Kowalski, proboszcz i katecheta z Chobieni; mgr Dorota Skiba, katechetka z Kunic.

Medal Komisji Edukacji Narodowej przyznany na wniosek Dolnośląskiego Kuratora Oświaty otrzymali: ks. dr Jarosław Kowalczyk, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Biskupiej w Legnicy, diecezjalny wizytator katechezy; mgr Karolina Barbara Szymanowska, katechetka z Lubina; mgr Ewa Mariola Wójcik, katechetka z Legnicy.

Ponadto Nagrodę Dolnośląskiego Kuratora Oświaty otrzymał mgr Wojciech Stanisław Dobrołowicz, katecheta i wicedyrektor Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Zgorzelcu.

Odznaczonym gratulujemy!!!

CZYTAJ DALEJ

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Andrychów: pogrzeb Stefana Jakubowskiego, budowniczego papieskiego Gronia

2020-01-28 21:45

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pogrzeb

Wikipedia/Jerzy Opioła

Kaplica na Groniu Jana Pawła II

„Życie otrzymał, życie dał, a z jego życia wypływają następne pokolenia. Pomnożony talent” – tak o zmarłym inicjatorze budowy i opiekunie kaplicy górskiej na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym śp. Stefanie Jakubowskim mówił 28 stycznia na pogrzebie w Andrychowie ks. Grzegorz Gruszecki – proboszcz konkatedralnej parafii w Żywcu. Pożegnanie przewodnika górskiego i inicjatora nazwania imieniem papieża górskiego szczytu w Beskidzie Małym odbyło się podczas koncelebrowanej liturgii pogrzebowej w andrychowskim kościele św. Macieja. Eucharystii przewodniczył bp Roman Pindel.

Zmarłego w wieku 87 lat opiekuna górskiej kaplicy na beskidzkim Groniu żegnali członkowie najbliższej rodziny, kapłani, goprowcy, przewodnicy, reprezentanci władz parlamentarnych, samorządowcy ziemi andrychowskiej i wadowickiej, przedstawiciele organizacji społecznych i instytucji oraz liczne grono górskich pielgrzymów – uczestników nabożeństw na papieskim Groniu.

Podczas Eucharystii kazanie wygłosił ks. Grzegorz Gruszecki. Kapłan zauważył, że życie śp. Stefana Jakubowskiego spełniło się w sposób ewangeliczny. „Życie otrzymał, życie dał, a z jego życia wypływają następne pokolenia. Pomnożony talent” – zauważył, nawiązując do przypowieści o talentach i zauważył, że zmarły otrzymał od taty legionisty dar miłości do Ojczyzny. Przypomniał, że był represjonowany przez władze komunistyczne i trafił na 3 lata do niewolniczej pracy w kopalniach.

„Drogi Panie Stefanie, dziękujemy, że pozwoliłeś inspirować się dobremu Bogu. Życia nie zmarnowałeś. To, co najlepsze przekazałeś innym. Niech trwa to piękne dziedzictwo. Niech ten szczególny ślad, jakim jest Groń Jana Pawła II, będzie znakiem twojego życia. Odpoczywaj w pokoju” – zakończył kaznodzieja.

Słowa pożegnania nad trumną wypowiedział częsty uczestnik Mszy na Groniu, kapelan przewodników turystycznych z archidiecezji katowickiej ks. Piotr Wenzel. „Bóg zapłać, Panie Stefanie za pot, który wylewałeś, wnosząc na plecach worki z cementem, gwoździe i inne materiały, by kościół budować. I tak osobiście dziękuję ci za świadectwo pobożności. Dziękuję ci za świadectwo miłości - do Boga, człowieka i gór, za miejsce, które stworzyłeś, abyśmy wszyscy byli bliżej nieba” – podkreślił, zapewniając, że zmarły na zawsze pozostanie w sercach i pamięci modlitewnej kapłanów związanych z papieskim Groniem.

Ks. prałat Stanisław Czernik wyraził wdzięczność zmarłemu w imieniu parafii. Przywołał konkretne wspomnienia związane z długoletnią znajomością ze Stefanem Jakubowskim. Przytoczył niektóre słowa papieża Jana Pawła II z korespondencji z budowniczym górskiej kaplicy. „Przy Pana dziele moja praca to doprawdy odrobina” – napisał Jan Paweł II.

Przed Mszą wiele osób złożyło osobiste świadectwo, opowiadając o tym, jaką inspirację czerpali z aktywności zmarłego przewodnika. Jego córka Maria Jakubowska-Szczotka podziękowała za wsparcie, jakie jej ojciec otrzymywał w ostatnich latach życia, przepełnionych chorobą.

Na prośbę rodziny uczestnicy pogrzebu złożyli datki na Hospicjum Domowe w Andrychowie.

Śp. Stefan Jakubowski spoczął na andrychowskim cmentarzu, w grobowcu obok swej żony Danuty, zmarłej 6 lat temu. Wspólnie przeżyli 56 lat. Razem w latach 80. ub. wieku postanowili upamiętnić górskie miejsca związane obecnością Karola Wojtyły. W 1981 r. wspólnie z Grupą Modlitewną i członkami Koła PTTK „Szarotka” zorganizowali pierwszy rajd „Szlakami Jana Pawła II”, który od 1990 r. ma swoją stałą metę na Groniu Jana Pawła II. Doprowadzili do zmiany nazwy tego sąsiadującego z Leskowcem szczytu nazywanego wcześniej Jaworzyną. W 2002 r. papież Polak wyraził zgodę na taką formę uhonorowania jego osoby, a w 2003 r. MSWiA wydało odpowiednie rozporządzenie i nowa nazwa mogła być oficjalnie stosowana. Państwo Jakubowscy wznieśli także kamienny krzyż poświęcony ludziom gór.

Po śmierci papieża Jana Pawła II Stefan Jakubowski – radny powiatu wadowickiego – zainicjował modlitwę i palenie górskich watr w Beskidach. Na Groniu trwała modlitwa w intencji kanonizacji Karola Wojtyły, a po wyniesieniu go na ołtarze dziękczyniono za świętość papieża Polaka. Po beatyfikacji Jana Pawła II trafiły tu jego relikwie.

Stefan Jakubowski zmarł 23 stycznia w szpitalu w Wadowicach.

Groń Jana Pawła II w Beskidzie Małym to jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię polskiego papieża. Wzniesienie liczy 890 metrów n.p.m. W kaplicy stoi m.in. fotel, na którym Jan Paweł II siedział podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r., a także podarowane przez niego różańce. Nieopodal znajduje się Droga Krzyżowa z rzeźbionymi stacjami, kilka mniejszych kapliczek, dzwonnica i pomnik Jana Pawła II. Cyklicznie odprawiane są tu Msze św. dla różnych grup pielgrzymów i turystów. Dziś tutaj kończy się co roku także „Rajd Szlakami Jana Pawła II”.

Beskidzkie „sanktuarium” stanowi wotum za ocalenie papieża. Dlatego ma symboliczne wymiary – 13 na 5 metrów – nawiązujące do daty zamachu na życie Jana Pawła II (13 maja 1981). We wrześniu 1995 kaplicę poświęcił biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję