Reklama

Diecezjalne odznaczenia

2014-09-03 16:12

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 36/2014, str. 6-7

avatar/pl.wikipedia.org

9 września, w święto poświęcenia katedry gorzowskiej, nasza diecezja będzie obchodziła swój szczególny dzień. Wówczas dziesięciu naszych diecezjan zostanie przez biskupa diecezjalnego Stefana Regmunta odznaczonych orderem „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej”. W ten sposób Kościół lokalny w osobie biskupa pragnie uhonorować tych naszych braci i siostry, którzy znajdują czas, by szczególnie poświęcić się wspólnocie ludu Bożego

Osoby znajdujące się na tej liście każdego roku są nominowane przez dekanaty naszej diecezji. Kryteria przyznawania odznaczenia diecezjalnego są bardzo jasno określone. Gdy wnioski wpłyną do Kurii Diecezjalnej, są wówczas dokładnie analizowane przez specjalnie do tego powołaną kapitułę, która później rekomenduje Biskupowi Diecezjalnemu konkretne osoby do odznaczenia. Obok prezentujemy tych, którzy w tym roku w katedrze gorzowskiej odbiorą z rąk bp. Stefana Regmunta to szczególne wyróżnienie.

Jan Czaiński

z parafii pw. św. Jadwigi Królowej we Wschowie. Urodzony w 1949 r. w Przyczynie Dolnej. Żonaty, jedno dziecko. Obecnie emeryt. Wcześniej wieloletni, ceniony pracownik fizyczny.

W środowisku cieszy się opinią człowieka bardzo oddanego sprawom Kościoła. Posługuje jako kościelny w swojej parafii. Bardzo zaangażowany w życie wspólnoty parafialnej. Całkowicie dyspozycyjny i otwarty na różne działania parafialne. Dba o porządek wokół kaplicy i w samej kaplicy. Pan Jan zaangażowany jest także w działania Parafialnego Zespołu Caritas.

Reklama

Józef Dec

z parafii pw. św. Elżbiety Portugalskiej w Pławiu. Urodzony w 1949 r. w Pławiu. Żonaty, jest ojcem trojga dzieci. Emerytowany górnik, zaangażowany w życie lokalnej społeczności.

Od 2007 r. jest członkiem Parafialnej Rady Ekonomicznej i Rady Duszpasterskiej w Pławiu. Uczestniczy w życiu religijnym, przystępuje do sakramentów. Na forum publicznym daje świadectwo wiary i zabiega o dobro Kościoła. Troszczy się o materialne potrzeby parafii i liturgiczną oprawę uroczystości. Wśród parafian cieszy się dobrą opinią i szacunkiem. Osoba, na którą zawsze można liczyć zarówno w sprawach parafialnych, jak i życia społeczności lokalnej.

Waldemar Hass

z parafii pw. św. Klemensa w Głogowie i członek Ogólnopolskiego Zarządu „Bractwo św. Jakuba Apostoła” w Jakubowie. Urodzony w 1971 r. w Żaganiu. Żonaty, ojciec dwóch córek oraz syna. Wicedyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie. Był prezesem Klubu Inteligencji Katolickiej w Głogowie.

Katecheta i wychowawca młodzieży. Był członkiem Zarządu Powiatu Głogowskiego. Aktywnie współpracuje z mediami katolickimi. Dołożył wielu starań, aby odtworzyć starą tradycję pielgrzymowania z głogowskiej kolegiaty do Źródła św. Jakuba w Jakubowie. Bardzo przyczynił się do odrodzenia kultu św. Jakuba Starszego Apostoła w Polsce.

Józef Jałowicki

z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie. Urodzony w 1953 r. w Chróścinie. Żonaty, jest ojcem trzech córek. Emerytowany górnik.

Od samego początku tworzenia parafii brał solidny udział w pracach przy budowie kościoła parafialnego. Praktycznie każdego dnia po pracy przychodził pomagać w budowaniu świątyni. Należy do grona rekordzistów zaangażowanych w wykonanie specjalistycznych prac. Należy do Żywego Różańca, prowadzi systematyczne życie religijne, bierze udział w wielu wydarzeniach duszpasterskich, aktywnie włącza się w akcje charytatywne.

Zbigniew Jurkowski

z parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Jakubowie. Urodzony w 1956 r. w Obiszowie Małym. Żonaty, ojciec jednej córki. Pracuje na Szybie Górniczym Święty Jakub kopalni Polkowice – Sieroszowice. Wieloletni prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Jakubowie.

Bardzo zaangażowany kościelny i sanktuarzysta w sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła. Wiele czasu poświęca na rzecz świątyni parafialnej. Od 15 lat przewodniczący Rady Parafialnej w Jakubowie. Poświęca bardzo wiele czasu i troski o pielgrzymów. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej „Bractwa św. Jakuba Apostoła”. Czynnie zaangażowany w działalność Bractwa reprezentuje je na forum ogólnopolskim i za granicą.

Danuta Kostusik

z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Szlichtyngowej. Urodzona w 1952 r. w Dryżynie. Zamężna, troje dzieci: dwóch synów oraz córka. Obecnie emerytka. Wcześniej rzez wiele lat pracowała w handlu. Od 1972 r. posługuje jako instruktorka poradnictwa rodzinnego.

Zaangażowana w Parafialnym Zespole Caritas, gdzie pełni funkcję skarbnika. Uczestniczy w licznych pieszych i autokarowych pielgrzymkach. Jest w pełni zaangażowana w życie Kościoła. Dba o wystrój kościoła na różne święta kościelne. Cieszy się dobrą opinią w środowisku. Z wielkim szacunkiem odnosi się do Kościoła i duchowieństwa.

Radosław Łotoczko

z parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Wawrowie. Urodzony w 1948 r. w Czechowie. Żonaty, ojciec czterech synów oraz jednej córki. Obecnie emeryt. Radny trzech kadencji w gminie Santok. Członek NSZZ „Solidarność” Skazany na trzy lata pozbawienia wolności za udział w strajku 16 grudnia 1981 r. Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności oraz medalami za zasługi dla województwa gorzowskiego i lubuskiego.

Wieloletni członek Rady Kościelnej w Czechowie, kościelny oraz katecheta w Czechowie. Przez wiele lat cierpliwie i z oddaniem uczył ministrantów służby przy ołtarzu. Wspólnie z żoną przez wiele lat posługiwał w Domowym Kościele. Aktywny członek Żywego Różańca.

Jan Mazurek

z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie. Urodzony w 1954 r. w Strzelinie. Żonaty, jest ojcem dwóch synów. Zawodowo pracuje jako budowlaniec – cieśla.

Od dawna należy do wspólnoty Żywego Różańca i czynnie angażuje się w życie parafialne, systematycznie uczestniczy w Eucharystii. Wspólnie z rodziną wielokrotnie brał udział w pielgrzymkach. W trakcie budowy kościoła parafialnego, przez 10 lat, bardzo odpowiedzialnie pełnił funkcję majstra na placu budowy. Od początku istnienia parafii uczestniczy w tworzeniu lokalnej wspólnoty.

Alicja Skiba

z parafii pw. św. Antoniego Padewskiego i św. Stanisława Kostki w Gorzowie. Urodzona w 1934 r. w Warszawie. Wdowa, jest matką trójki dzieci.

Zajmuje się kolportażem prasy katolickiej i książek religijnych, najpierw w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gorzowie, a później w „białym kościele” od momentu powstania nowej parafii. Jest osobą gorliwą w życiu religijnym, codziennie uczestniczy w Mszy św. i adoruje Najświętszy Sakrament. Troszczy się o skrupulatne przeprowadzenie zbiórek akcji charytatywnych, szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Należy do rady parafialnej.

Weronika Szymczak

z parafii pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Maszewie Lubuskim. Urodzona w 1944 r. w Sadorosadnikach, w obwodzie charkowskim. Wdowa. W życiu zawodowym była zatrudniona w wydziale budowlanym urzędu gminy.

Zaangażowana w życie religijne i troskę o kościół parafialny, mobilizuje mieszkańców do aktywności w parafii. W 1994 r. została powołana do rady parafialnej, była bardzo zaangażowana w organizację uroczystości związanych z 40-leciem parafii i 1000-leciem męczeńskiej śmierci Braci Męczenników z Międzyrzecza, obecnie przygotowuje obchody 100-lecia powstania świątyni.

Tagi:
nagroda odznaczenia

Pośmiertnie odznaczona

2019-07-03 08:41

Krystyna Piotrowska-Szymala
Edycja szczecińsko-kamieńska 27/2019, str. VI

W Sali Rycerskiej Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń z nadania Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Jedną z osób, której nadany został Złoty Krzyż Zasługi, była śp. Zofia Maria Plater-Zyberk

Archiwum prywatne
Odznaczenie odebrały dzieci Zofii Marii Plater-Zyberk

Odznaczenie zostało wręczone 11 czerwca br. przez Marka Subocza, wicewojewodę zachodniopomorskiego, na ręce dzieci Zofii: Krzysztofa i Magdaleny Plater-Zyberk. Na wniosek wojewody zachodniopomorskiego, postanowieniem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy z dnia 12 marca 2019 r. o nadaniu odznaczeń na podstawie art. 138 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. oraz ustawy z dnia 16 października 1992 r. o orderach i odznaczeniach (Dz.U. z 2019 r. poz.25), za zasługi w działalności edukacyjno-wychowawczej odznaczona została pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasługi Zofia Maria Plater-Zyberk.

Odznaczenie to nadawane jest osobom, które położyły zasługi dla państwa lub obywateli, spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a przynoszące znaczną korzyść państwu lub obywatelom, ofiarną działalność publiczną, ofiarne niesienie pomocy oraz działalność charytatywną (prezydent.pl).

Wszystkie wymienione wyżej kryteria odnoszą się do życia i działalności śp. Zofii Marii Plater-Zyberk.

Śp. Zofia Maria Plater-Zyberk, z domu Regulska, wywodziła się z rodziny z głębokimi tradycjami religijnymi, patriotycznymi i służby człowiekowi, gdzie umiłowanie Boga i Ojczyzny było kultywowane w kolejnych pokoleniach. Początki działalności Zofii Marii Plater-Zyberk wpisują się w dzieje powojennego Szczecina i Pomorza Zachodniego w latach 60. ubiegłego wieku – od roku 1960. W tym okresie na terenie Ziem Odzyskanych struktury społeczne dopiero się tworzyły. Przyjeżdżali tu ludzie z różnych stron Polski. Zofia Maria Plater-Zyberk wraz z mężem Michałem zamieszkała na terenie parafii św. Andrzeja Boboli. Jako młodzi małżonkowie związali się grupą akademicką działającą przy tej parafii. Kilkudziesięcioosobowa grupa młodzieży ze swym duszpasterzem akademickim o. Władysławem Siwkiem TJ spotykała się w mieszkaniu państwa Platerów, które zajmowali razem z innymi lokatorami. Owocem tych dyskusji było żarliwe umiłowanie Ojczyzny i zaangażowanie w sprawy społeczne, wynikające z troski o los Polski, sprawiły podjęcie szerokich działań, których celem było wzmocnienie kondycji rodzin, promocja autentycznej troski o losy narodu, kładąc podwaliny pod duszpasterstwo rodzin, poradnictwo rodzinne oraz ruch obrony życia ludzkiego. Lata dorastania, studiów, a następnie czas intensywnego zaangażowania w działalność społeczną Zofii przypadł na trudny okres rządów komunistycznych, m.in. wdrażanie wzorców antyrodzinnych oraz ustanowienie prawa dopuszczającego aborcję. W takich warunkach promowanie wartości rodzinnych, w tym obrony życia dzieci poczętych wymagało prawdziwego heroizmu. Z całą świadomością istniejących zagrożeń Zofia jednoznacznie opowiadała się po stronie negowanych przez władze komunistyczne wartości, m.in. odmawiając wstąpienia do Związku Młodzieży Polskiej, przez co utraciła możliwość kontynuacji podjętych studiów. Zaangażowanie w działalność społeczną i duszpasterską powodowało represje ze strony władz, inwigilację, przesłuchania, rewizje w domu, degradację męża w pracy z wysokiego stanowiska na najniższe, co drastycznie wpłynęło na pogorszenie warunków materialnych rodziny. Na zalew demoralizacji, promowania antykoncepcji i aborcji, którymi władze niszczyły zdrową tkankę narodu, jaką była rodzina oparta na wartościach chrześcijańskich, najskuteczniejsza bronią okazało się działanie poradnictwa rodzinnego przy parafiach.

Zofia to postać mocno wpisana w fundamenty poradnictwa rodzinnego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, najpierw jako instruktorka diecezjalna, a potem diecezjalny doradca życia rodzinnego. Przy współpracy z kolejnymi duszpasterzami rodzin organizowała szkolenia doradców życia rodzinnego. Potrzeby były duże, bo w tym czasie wyż demograficzny wchodził w dorosłe życie, a większość młodych osób chciała zakładać rodziny. Zofia swoją pracę na rzecz małżeństwa i rodziny traktowała zawsze z pełną odpowiedzialnością, całkowicie angażując swoją osobę, ze zrozumieniem ważności sprawy i pragnieniem pomocy ludziom i pracy na rzecz budowania zdrowego społeczeństwa.

Odpowiedzialna zarówno za przygotowanie i kształcenie nowych kadr doradców rodzinnych w zakresie koniecznej wiedzy, ale też właściwej formacji duchowej przyszłych doradców, solidnie przygotowana fachowo, stale pogłębiała swoją wiedzę przez uczestnictwo w spotkaniach szkoleniowych. Rzetelna i uczciwa, skromna i życzliwa, mocno zatroskana o sprawy budowania zdrowych rodzin, tworzących świadome i moralnie zdrowe społeczeństwo. Wytrwała i odważna, nie zrażała się trudnościami, a nawet niebezpieczeństwem, jakie w pewnym okresie groziło jej i jej bliskim ze strony władz państwowych. Zofia w początkowej działalności prowadziła też spotkania z młodzieżą w salkach katechetycznych, ale również w szkołach, gdzie była zapraszana do wygłoszenia prelekcji na temat okresu dojrzewania, relacji międzyosobowych, miłości małżeńskiej i metod naturalnego rozpoznawania płodności.

Brała udział w wielu pielgrzymkach pieszych, gdzie podczas tzw. rekolekcji w drodze głosiła konferencje przygotowujące młodych do życia w małżeństwie i rodzinie. Razem ze śp. Teresą Jadwigą Łosiewicz i śp. Romanem Uljaszem opracowała „Zbiór wspomnień o Teresie Strzembosz”, prekursorce Poradnictwa Rodzinnego w Polsce i założycielce pierwszego Domu Samotnej Matki w Chyliczkach k. Warszawy. Była też razem ze śp. TJ Łosiewicz, współzałożycielką Kroniki Poradnictwa Rodzinnego prowadzoną od 1970 r.

Miłość do Ojczyzny obecna w rodzinie sprawiła, że Zofia uczestniczyła też w spotkaniach z ks. Jerzym Popiełuszką, jeździła na Msze św. za Ojczyznę do Warszawy, była obecna na pogrzebie ks. Jerzego. Zaangażowana w ruch obrony życia dzieci poczętych, jako obrończyni życia uczestniczyła w wielu Marszach dla Życia.

Zofia Maria Plater-Zyberk za wieloletnią, bezinteresowną działalność na rzecz małżeństw i rodzin w dniu 28 czerwca 2015 r., w 43. rocznicę powstania diecezji szczecińsko-kamieńskiej, w bazylice św. Jakuba w Szczecinie z rąk abp. Andrzeja Dzięgi otrzymała Wielki Order św. Ottona: „w dowód uznania za: wyraziste świadectwo chrześcijańskiego życia od 45 lat wyrażane przez wyjątkowy wkład w rozwój poradnictwa rodzinnego na terenie ówczesnej Administratury Apostolskiej, a po roku 1972 diecezji, a później archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, szkolenie i przygotowywanie doradców życia rodzinnego, dbałość zarówno o podwyższenie wiedzy, jak i o formację duchową oraz troskę i zaangażowanie w walce o życia dzieci poczętych”.

Działalność śp. Zofii Marii Plater-Zyberk niewątpliwie przyczyniła się do wychowania pokoleń młodych osób, które na bazie szlachetnych wartości tworzyły społeczność na Ziemiach Zachodnich. Praca wykonana przez Zofię i jej męża okazała się niezwykle skuteczną drogą do ocalenia rodziny opartej na małżeństwie i dla promowania wartości życia od poczęcia i jako taka w pełni zasługuje na nadane jej odznaczenie. Heroiczne i skuteczne działania, które przysłużyły się dla dobra społeczności Pomorza Zachodniego realizowane m.in. przez śp. Zofię Marię Plater-Zyberk, warte są najwyższych odznaczeń i upublicznienia tego faktu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego, dziś jest działaczką LGBT

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego, dziś jest działaczką LGBT

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem