Reklama

Głos z Torunia

Dożynkowe święto chleba

W parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Pokrzydowie 31 sierpnia odbyło się dziękczynienie za plony we wspólnocie diecezji toruńskiej, gminy Zbiczno oraz rolników ekologicznych

2014-09-10 15:58

Niedziela toruńska 37/2014, str. 1, 7

[ TEMATY ]

dożynki

Aleksandra Wojdyło

Delegacje z wieńcami dożynkowymi przemaszerowały w barwnym korowodzie z placu dożynkowego do kościoła, gdzie pod przewodnictwem bp. Andrzeja Suskiego duszpasterze rolników oraz kapłani dekanatu brodnickiego sprawowali dziękczynną Mszę św. Najważniejsi w tym dożynkowym święcie – rolnicy – jak zawsze przybyli licznie ze swoimi plonami, aby za każdy kłos i każde ziarno dziękować i prosić Boga o dalszą pomoc. Rolnicy rozumieją, że żadna praca na nic się zda, jeśli wcześniej Bóg nie pobłogosławi. W Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele parlamentu, władz samorządowych gminy, powiatu, województwa, organizacji rolniczych, ośrodków doradztwa rolniczego oraz poczty sztandarowe. Na początku uroczystości słowo powitania skierował proboszcz ks. kan. Zenon Żmijewski. „Dziękujemy za zbiory i pogodę Panu Bogu. Dziękujemy wam, rolnicy, za to, że chcecie się z nami tym chlebem dzielić” – mówił, zapraszając do dziękczynienia.

Starostami dożynek ekologicznych byli Ewelina i Dawid Świniarscy. Starostami dożynek diecezjalnych i gminnych byli Anna Głodowska z Sumowa i Roman Kruszewski z Pokrzydowa. Starostowie na ręce Księdza Biskupa złożyli bochen chleba wypieczony z tegorocznych plonów, który następnie po odmówieniu modlitwy błogosławieństwa został przekazany przedstawicielom władz samorządowych.

W homilii bp Andrzej przedstawił istotę dożynek, podkreślając, że są one przypomnieniem o godności pracy. Rolnicy jako współpracownicy Boga mogą zawsze liczyć na Jego troskę. „Człowiek w Eucharystii ofiarowuje Panu owoc ziemi i pracy swoich rąk. I Bogu taki dar się podoba, że pragnie stać się pokarmem na życie wieczne” – mówił bp Andrzej. Chleb, obok innych wartości, jak prawda, miłość, sprawiedliwość i pokój, stanowi pełnię ludzkiego życia. „Człowiek pracujący na roli ceni pracę, poświęcenie, odpowiedzialność sumienność, czystość obyczajów, jest wrażliwy na cuda przyrody, jest jej przyjazny, tym samym otwarty na Boga, współpracę ze Stwórcą, Bożą Opatrzność, która kieruje światem” – dodał kaznodzieja. Odwołując się do słów Wincentego Witosa, bp Andrzej docenił rolników jako świadomych, niezależnych, gotowych oddać zdrowie i życie za każdą skibę ojczystej ziemi. Życzył, za św. Janem Pawłem II, aby rolnictwo wyszło z zagrożenia, zastoju i nie było skazane na walkę o przetrwanie, aby doznawało wszechstronnej pomocy ze strony państwa. „Dożynkowe święto to święto chleba i Bogu dziękujemy za ten chleb. Brak chleba kojarzący się z krzywdą i niesprawiedliwością jest równie dotkliwy, co głód ducha, prawdy, pokoju, miłości i sprawiedliwości, czyli tych wartości, bez których nie można normalnie żyć” – podkreślił Ksiądz Biskup. Zaznaczył, że w chlebie zawiera się pokora i prostota, skromność, ludzka praca, trud, często cierpienie. Jezus Chrystus – Chleb Żywy – jest gwarantem zaspokojenia tych braków i uzyskania prawdziwego pokoju, ponieważ przy Jego stole nie ma podziałów, upokorzeń, odrzucenia. Na koniec, dziękując rolnikom za trud i tegoroczne plony, wyraził życzenie, aby każda rodzina parafialna przy ołtarzu eucharystycznym umacniała swoje więzi, jednoczyła się i przenikała życie społeczne.

Reklama

Przedstawiciele dekanatów przynieśli do ołtarza dary ofiarne: świecę, kwiaty, chleb, owoce, warzywa, miód, wytwory rękodzieła ludowego, produkty ekologiczne, przetwory owocowo-warzywne, wypieki, komunikanty, wizerunek Matki Bożej Lipskiej, a Żywy Różaniec z Pokrzydowa ofiarę na seminarium. Po Komunii diecezjalny duszpasterz rolników zapewnił wszystkich o pamięci w modlitwie podczas spotkań duszpasterstwa rolników i Bractwa św. Izydora. Zaprosił również do uczestnictwa w ogólnopolskiej pielgrzymce rolników na Jasną Górę oraz trwającej nowennie dla rolników i mieszkańców wsi.

Na koniec Eucharystii zgromadzeni odnowili akt zawierzenia rolników Matce Bożej, a bp Andrzej dokonał poświęcenia wieńców. Po Mszy św. korowód dożynkowy przemaszerował na plac dożynkowy. Tam parlamentarzyści i przedstawiciele władz samorządowych złożyli wszystkim rolnikom podziękowanie za pracę, wręczono nagrody i wyróżnienia, a na ręce bp. Andrzeja władze gminy Zbiczno złożyły rzeźbę orła. Rozstrzygnięto także konkurs wieńców. Spośród 19 dzieł sztuki ludowej komisja nagrodziła wieniec KGW Bratuszewo (parafia Brzozie Lubawskie) oraz parafii Ostromecko, Kazanice, Pokrzydowo, Biskupice, Brudzawy. Blok artystyczny zawierał m.in. występy Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Kurzętnika, dzieci i młodzieży z pokrzydowskiego Zespołu Szkół, zespołów „Pokrzydowianki” i „Wesołe Kumoszki”, pokaz grupy cyrkowej „Heca”. Dodatkowo prezentowały się stowarzyszenia i koła gospodyń wiejskich, trwała promocja produktów rolnictwa ekologicznego. Święto zakończyła zabawa ludowa z pokazem sztucznych ogni.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pszczelarskie dożynki

2019-10-01 13:55

Niedziela bielsko-żywiecka 40/2019, str. 3

[ TEMATY ]

dożynki

PB

Nowy sztandar pszczelarzy został poświęcony

– Przychodzimy dziś z dziękczynieniem za pszczoły, pszczelarzy, przesłanie, jakie przekazują pszczoły, gdy na nie patrzymy, i za owoce ich pracy – powiedział bp Edward Białogłowski podczas 37. Ogólnopolskich Dni Pszczelarza w Bielsku-Białej

Msza św. celebrowana przez bp. Romana Pindla i bp. Edwarda Białogłowskiego w stolicy Podbeskidzia była religijnym akcentem pszczelarskiego dziękczynienia za plony. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele branży pszczelarskiej, delegaci i związkowcy struktur Polskiego Związku Pszczelarskiego, samorządowcy i politycy. Razem z duchownymi modlił się także bp diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Adrian Korczago.

W kazaniu duszpasterz rolników i pszczelarzy podkreślił znaczenie pszczół w gospodarce człowieka. – Dziękujemy Panu Bogu za pszczele rodziny, bo one nas także pouczają. Przede wszystkim są mistrzami organizowania życia rodzinnego. Pszczoły żyją w rodzinie. Podziwiać trzeba, jak bardzo zorganizowanymi są pszczele rodziny. Jak bardzo są zdyscyplinowane, jak niezmiernie są pracowite, jak dbają o czystość swojego mieszkania, o jego klimat. Dziękujmy za te dary, które Bóg zsyła przez życie i pracę tych stworzeń – mówił bp Białogłowski. Hierarcha podziękował pszczelarzom troszczącym się o pasieki i tym, którzy dbają o sady i pola służące pszczołom.

Podczas liturgii bp Roman Pindel poświęcił sztandar Beskidzkiego Związku Pszczelarzy „Bartnik”. Na koniec pobłogosławił zebranych u podnóża Dębowca wiernych relikwiami św. Ambrożego, patrona pszczelarzy. Celebrację upiększył swoim śpiewem Zespół Pieśni i Tańca „Andrychów”.

37. Dni Pszczelarza odbyły się w dniach 20-22 września w Bielsku-Białej. Organizatorem spotkania był Beskidzki Związek Pszczelarzy „Bartnik”. W wydarzeniu wzięli udział pszczelarze z Polski, Niemiec, Rosji, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słowacji, Czech.

– Nasze spotkanie to pszczelarskie dożynki. To radość ze spotkania naszej wspólnoty pszczelarzy, producentów sprzętu, przetwórców, apiterapeutów i samorządowców. W radości uczestniczą nasi przyjaciele z państw ościennych. Pszczelarską wspólnotę łączy nie tylko miłość do pszczół, lecz także troska o kolegów i przyjaciół z branży – powiedzieli organizatorzy spotkania. Beskidzki oddział związku zrzesza 1 436 pszczelarzy, w 37 kołach pszczelarskich. Jego członkowie działają na terenie powiatów: Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec oraz częściowo na terenie powiatów: Oświęcim, Andrychów, Wadowice, Sucha Beskidzka i Pszczyna. Opiekują się 26 400 rodzinami pszczelimi.

CZYTAJ DALEJ

Porzucił islam dla Jezusa

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrzest

katolicy

islam

muzułmanie

katolicyzm

chrześcijanie

Archiwum Massima Mourada Ayariego

Zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia – mówi Massimo

O powodach, które sprawiają, że muzułmanin wybiera chrześcijaństwo, z nawróconym na katolicyzm Massimem M. Ayarim rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: – Był Pan muzułmaninem, choć niepraktykującym. W 2018 r. został Pan ochrzczony i stał się katolikiem. Skąd ten wybór?

Massimo Mourad Ayari: – Prawdę mówiąc, to było coś, o czym marzyłem od dziecka. Mój ojciec był osobą umiarkowaną. Miałem wielkie szczęście, że dorastałem w dość świeckim otoczeniu, gdzie nikt nie zmuszał mnie do chodzenia do meczetu. Kiedy jeszcze mieszkałem w Tunisie, tata prowadzał mnie natomiast do zakonnic na letnie korepetycje. Uczęszczanie do klasztoru sprawiło, że darzyłem szacunkiem te chrześcijańskie kobiety, a fakt, że spędziłem dzieciństwo z chrześcijańskimi i żydowskimi rówieśnikami, poszerzył moje horyzonty.

- Co Pana nie przekonywało w islamie?

- Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, czytanie Koranu budziło we mnie niepokój i strach. Za każde wykroczenie przeciwko wierze grozi kara.

- Zaczął Pan więc zrywać z islamem. Na długo przed wyjazdem do Włoch?

- Około 20. roku życia zdałem sobie sprawę, że ten świat i ta kultura nie należą już do mnie. Opuściłem Tunezję i wyjechałem do Rzymu – tu znalazłem pracę w sektorze bezpieczeństwa, uzyskałem włoskie obywatelstwo i ostatecznie zdecydowałem się przejść na chrześcijaństwo. To było moje wyzwolenie i spełnienie mojego przeznaczenia, ponieważ wierzę, że zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia.

- Urodził się Pan w kraju islamskim, jest synem muzułmanów, a dziś, już jako katolik, wstąpił Pan do włoskiej Partii Antyislamizacyjnej (Partito Anti Islamizzazione – Pai). Jak to możliwe?

– Przez długi czas rozmawiałem z moimi przyjaciółmi o brutalności tzw. żołnierzy Allaha, ale także o braku wdzięczności muzułmanów w stosunku do włoskiego państwa, które zaoferowało im wszystko: gościnność, możliwość godnego życia i swobody myślenia. Pomimo tego tylu muzułmanów pogardza kulturą włoską i zachodnią. Gorzej – próbuje ją zniszczyć. Aby zatem wyrazić mój sprzeciw wobec tego zjawiska, wstąpiłem do PAI.

- Ciągle słyszymy jednak deklaracje, że islam jest religią pokoju i że większość muzułmanów jest umiarkowana...

- Islam rodzi się z dżihadem, a dżihad rodzi się z islamem – jest to religia narzucona bronią. Jeśli jesteś muzułmaninem wśród innych muzułmanów, to tak – jest to religia pokoju, ale w stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany. Chociaż są też umiarkowani ludzie, którzy wyznają religię islamską w sposób nieortodoksyjny.

W stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany

- Czy w Europie istnieje realne ryzyko islamizacji?

– Problem polega na tym, że w tej chwili ryzyko islamizacji nie jest dostrzegane. Ale za każdym razem, gdy na włoskiej ulicy widzę kobietę z welonem, czuję, że ona zdradza nie tylko siebie jako kobietę, ale także kraj, który ją przyjął. Należy uniknąć tego, co ma miejsce we Francji: stworzenia całych dzielnic – gett muzułmańskich, w których obowiązuje prawo szariatu. Jeśli w takiej dzielnicy podczas ramadanu odważysz się zjeść kanapkę, wyrwą ci ją siłą z rąk. Gdy do takiej sytuacji dojdzie również w innych krajach europejskich, będzie to początek końca.

- W niektórych krajach islamskich muzułmanie, którzy wyrzekają się swojej wiary, są oskarżani o apostazję i ryzykują więzieniem lub karą śmierci. Czy kiedykolwiek czuł się Pan zagrożony po nawróceniu na katolicyzm?

– Na szczęście już dawno zerwałem więzi ze środowiskiem islamskim i teraz czuję się całkowicie wolny, nawet od strachu. To jest piękno chrześcijaństwa, które jest prawdziwą gwarancją laickości Europy. Jako chrześcijanin mam również możliwość przeżywać prywatnie moją wiarę, pielęgnować osobistą relację z Bogiem, bez zobowiązań i obawy przed sankcjami ze strony wspólnoty. Tego jednak nie można powiedzieć o islamie, który sam w sobie jest nie do pogodzenia z wolnością jednostki i demokracją.

David Garrison, profesor na Uniwersytecie Chicagowskim i autor książki A Wind in the House of Islam, szacuje, że na świecie może żyć od 2 do 7 mln byłych muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo. Według tego amerykańskiego islamoznawcy, „przeżywamy największe w całej historii zjawisko nawracania się muzułmanów na Jezusa Chrystusa”. „Niezwykle interesujące są nie tylko wielkość tych zjawisk (...), ale też fakt, że nie ograniczają się one do jednego miejsca na świecie, zauważamy je wszędzie – od Afryki Zachodniej po Indonezję. Bez względu na liczbę wydaje się niezaprzeczalne, że mamy tu do czynienia z ruchem strukturalnym dotykającym wszystkie kontynenty, który przybierze jeszcze większy wymiar w przyszłości” – twierdzi Garrison.

CZYTAJ DALEJ

Bydgoszcz: nabożeństwa z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

2020-01-19 21:47

[ TEMATY ]

ekumenizm

Ks. Paweł Kłys

Pięć nabożeństw z udziałem przedstawicieli wspólnot chrześcijańskich zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej i Kościele rzymskokatolickim zaplanowano podczas Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Bydgoszczy. Jego hasłem stały się słowa „Życzliwymi bądźmy”.

Tym razem materiały do rozważań przygotowali chrześcijanie z Malty. – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest dla przedstawicieli Kościołów świętowaniem ubogaconym słowem Bożym, jak i naszą wspólną modlitwą – powiedział przewodniczący Pomorsko-Kujawskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, ks. Janusz Olszański, piastujący tę funkcję od 25 lat.

– Z perspektywy mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że przez ten czas staramy się nawzajem względem siebie być życzliwymi. A ten przykład życzliwości, dobroci, przebaczenia, miłości płynie dla nas od samego Jezusa Chrystusa – dodał proboszcz parafii ewangelicko-metodystycznej Opatrzności Bożej w Bydgoszczy.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w Bydgoszczy zainaugurowano w parafii pw. Zbawiciela Kościoła ewangelicko-augsburskiego. – Słowa płynące z tegorocznego hasła mają swoje odbicie w rzeczywistości ekumenicznej, objawiającej się w codziennej działalności duszpasterskiej. Każdy z nas stara się być życzliwym oraz dobrym pracownikiem winnicy pańskiej – powiedział gospodarz spotkania ks. kmdr Marek Loskot.

– Tegoroczne hasło powinno wzbudzać w nas uczucie miłości i braterstwa względem drugiego człowieka. Bo nie można kochać Boga, nie kochając drugiego człowieka – dodał ks. dr Marian Radziwon, proboszcz parafii prawosławnej pw. św. Mikołaja w Bydgoszczy.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan odbywa się co roku między 18 a 25 stycznia. – Ten Tydzień uzmysławia nam także to, co jest fundamentem naszego życia, że w chrześcijaństwie jest łaskawość, życzliwość, miłość. To jest to, na czym mamy budować – podsumował proboszcz bydgoskiej parafii rzymskokatolickiej NMP z Góry Karmel oraz referent do spraw ekumenizmu w diecezji bydgoskiej ks. Krzysztof Panasiuk.

Spotkanie w kościele ewangelicko-augsburskim było również upamiętnieniem setnej rocznicy powrotu Bydgoszczy do Macierzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję