Reklama

Parafii Cierpisz historia niedługa

2014-10-09 07:56

Alicja Sroka
Edycja przemyska 41/2014, str. 4-5

Archiwum parafii

Historia parafii w Cierpiszu nie jest zbyt długa, ale analizując ją, śmiało można mówić o wielkich dokonaniach, wielkim zaangażowaniu duszpasterzy i ofiarności parafian. A wszystko dla jak największej chwały Boga Wszechmogącego

W historii wspólnoty bieżący rok zapisze się jako bardzo ważny, ponieważ właśnie mija 30 lat od wydarzeń, które zapoczątkowały proces tworzenia parafii, a w czerwcu odbyła się podniosła, historyczna uroczystość konsekracji kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela, której dokonał abp Józef Michalik.

W mrozie i spiekocie

Przez wiele lat mieszkańcy wsi w niedziele i święta wędrowali ścieżkami i dróżkami prowadzącymi do kościoła parafialnego w Kraczkowej. W mrozie i spiekocie, przez zaspy i w błocie szli, aby oddać cześć Bogu, pokonując pieszo trasę ok. 2 km w jedną stronę, i nikt pewnie nawet nie śmiał marzyć o wybudowaniu kościoła w rodzinnej wsi. Jednak na początku lat 80. ubiegłego stulecia w sercach mieszkańców zaczęła kiełkować taka właśnie myśl. Powstała grupa inicjatywna, która zapaliła w mieszkańcach iskierkę nadziei, że mogą mieć własny dom Boży. Patrząc z perspektywy tamtych lat, był to pomysł wręcz szalony, gdyż system polityczny zwalczał Kościół, wspólnota była nieliczna i miała ograniczone zasoby finansowe. Ludzie mieli jednak silną wolę i mocną wiarę, a Opatrzność Boża czuwała nad tym dziełem, bo niewielka grupa społeczników zaangażowała całą wieś. Powstał komitet budowy, który z pomocą ks. Jana Wołosza rozpoczął starania w kierunku budowy świątyni. Teren pod budowę uzyskano dzięki życzliwości jednego z mieszkańców. Już w 1984 r. w Wielki Piątek na placu przeznaczonym pod budowę świątyni został postawiony krzyż. W krótkim czasie wybudowano drewnianą kaplicę, w której kapłani z Kraczkowej odprawiali Msze św. w niedzielę i święta. Kaplicę wraz z placem poświęcił bp Stefan Moskwa.

Czas starań o parafię

Budowę świątyni rozpoczęto w 1985 r. i w listopadzie tegoż roku bp Ignacy Tokarczuk dokonał aktu poświęcenia kamienia węgielnego. Prace przy budowie trwały do 1987 r. Brali w nich udział mieszkańcy wsi, a z pomocą przychodzili także parafianie z Kraczkowej. W sierpniu 1987 r. bp Tokarczuk poświęcił kościół, a mieszkańcy zwrócili się z prośbą o utworzenie samodzielnej parafii. Tymczasem trwały prace nad urządzaniem wnętrza świątyni. Zakupiono stacje drogi krzyżowej, żyrandole, chorągwie, baldachim, dzwony.

Reklama

Nadszedł wreszcie tak bardzo oczekiwany dzień. Dekretem z dnia 21 czerwca 1988 r. została utworzona samodzielna parafia pw. św. Jana Chrzciciela i Matki Bożej Różańcowej. Przyjęto tę wiadomość z radością, wzruszeniem i wdzięcznością, i jeszcze goręcej wielbiono Boga, który na tym miejscu pragnął być wśród swojego ludu. Do Cierpisza przybył pierwszy proboszcz, ks. Marek Rybka, który zamieszkał na zapleczu kościoła. Ksiądz Proboszcz zorganizował grupę ministrantów i lektorów, funkcjonowała schola, służbę podjął organista i kościelny, powołana została Rada Parafialna, utworzono Róże Żywego Różańca. 16 maja 1989 r. bp Edward Frankowski dokonał wizytacji kanonicznej i w czerwcu tegoż roku rozpoczęto budowę plebanii.

Budowanie ducha i materii

Rok 1993 to czas trwania prac wykończeniowych przy plebanii oraz upiększania wnętrza świątyni, która otrzymała wspaniały dar – stały ołtarz soborowy i ambonę z zielonego marmuru. Wkrótce powstał pierwszy Krąg Rodzin i Zespół Synodalny, odbyła się wizytacja kanoniczna abp. Józefa Michalika. Niezwykle ważnym wydarzeniem były pierwsze misje święte, prowadzone przez bp. Edwarda Białogłowskiego i ks. dr. Franciszka Rząsę, których celem było odnowienie „wszystkich i wszystkiego w Chrystusie”.

W 1998 r. powołany został Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, w tym również roku rozpoczęły się prace przy budowie nowej dzwonnicy. Wyposażenie świątyni wzbogaciło się o ufundowane obrazy ołtarzy bocznych, przedstawiające Niepokalane Poczęcie i Chrzest Pana Jezusa w Jordanie. W 2003 r. parafia przeżywała nawiedzenie Matki Bożej Częstochowskiej w kopii Cudownego Obrazu. Było to duże przeżycie duchowe, poprzedzone rekolekcjami, które prowadził ks. dr Tadeusz Kocór. Po 17 latach pracy w parafii odszedł ks. Marek Rybka, a nowym proboszczem został mianowany ks. Stanisław Chrapek. Po zasięgnięciu opinii rady duszpasterskiej, rozpoczął dalsze prace nad upiększaniem świątyni. W kolejnym roku zakończono prace związane z ułożeniem kostki brukowej wokół kościoła i na parkingu oraz ogrodzeniem placu kościelnego. Następne lata przyniosły kolejne inwestycje: wymianę ławek, nowe konfesjonały, dębową boazerię ścienną i meble w zakrystii, okna oraz system ogrzewania świątyni. Ważnym krokiem w nadawaniu prawdziwie sakralnego charakteru świątyni była decyzja o wykonaniu trzech drewnianych ołtarzy w stylu zakopiańskim. Zaprojektowali je i wykonali Jan Karpiel i Andrzej Bukowski z Zakopanego.

Pielęgnowanie historii

Podczas wizytacji kanonicznej bp. Mariana Rojka w 2007 r. Zespół Szkół w Cierpiszu otrzymał imię św. Faustyny Kowalskiej. Następny rok przyniósł święcenia kapłańskie rodaka, ks. Łukasza Szydełko, oraz pierwsze prymicje w parafii. W maju 2009 r. zapoczątkowano organizowanie corocznego Przeglądu Pieśni Maryjnej, połączonego z festynem parafialnym, który gromadzi tłumy czcicieli Maryi oraz amatorów smacznej i zdrowej wiejskiej kuchni. W następnym roku na placu kościelnym wybudowano i poświęcono dwa obeliski: jeden upamiętniający pierwszą, prowizoryczną świątynię, drugi poświęcony ofiarom zbrodni katyńskiej oraz katastrofy smoleńskiej. W 2012 r. wspólnota parafialna w Cierpiszu przeżywała peregrynację Krzyża Wielkopiątkowego oraz relikwii bł. Jana Pawła II. Jednym z ostatnich elementów nadających piękny wygląd świątyni było zaprojektowanie i wykonanie polichromii ściennych przez artystę Jerzego Zatorskiego. Na ścianach świątyni zostały namalowane sceny przedstawiające tajemnice różańcowe, cztery sceny z życia św. Jana Pawła II oraz poczet polskich świętych.

Ksiądz Proboszcz łączy pracę duszpasterską z dużą troską o to, by kościół był godnym miejscem modlitwy, dlatego już planuje kolejne prace, a parafianie nie ustają w ofiarności.

(w artykule wykorzystano opracowanie historii parafii autorstwa ks. Łukasza Szydełko)

Tagi:
parafia

Toporów uczcił św. Franciszka z Asyżu

2019-10-05 20:38

Marian Banasik

Św. Franciszek z Asyżu był zakochany w krzyżu Chrystusa. To nie tylko patron ekologii i sprawy pokoju na świecie, ale to nade wszystko człowiek krzyża Chrystusowego – mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor i dziennikarz tygodnika katolickiego „Niedziela”, który wieczorem 4 października br. przewodniczył Mszy św. ku czci św. Franciszka z Asyżu w parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Toporowie. Uroczystości połączone były z trwającym jubileuszem 30 lat parafii w „Dolinie św. Franciszka”.

Archiwum parafii

– Musimy każdego dnia podążać za Chrystusem na wzór św. Franciszka z Asyżu. Do to zobowiązuje nas jubileusz naszej parafii. Każdego dnia budujemy i odbudowujemy duchowo naszą wspólnotę – mówił na początku Mszy św. ks. Marian Morga, administrator parafii w Toporowie, który również przekazał nowy sztandar z wizerunkiem św. Franciszka Parafialnemu Oddziałowi Akcji Katolickiej.

– Słowa św. Pawła apostoła „nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa”, to bardzo trudne zadanie dla każdego chrześcijanina, bo najpierw trzeba tajemnicę krzyża zaakceptować we własnym życiu – mówił w homilii ks. Frukacz.

Archiwum parafii

– Jest nam bardzo trudno zaakceptować jakąkolwiek formę cierpienia i bólu. Tak wielu z nas idzie za Chrystusem w tajemnicy Betlejem, ale o wiele mniej ludzi chce podążać za Chrystusem z krzyżem, w tajemnicy Golgoty – mówił redaktor „Niedzieli” i przypomniał słowa Tomasza a Kempis z „O naśladowaniu Chrystusa”: „Wielu idzie za Jezusem aż do chwili Ła¬mania Chleba, ale niewielu pozostaje przy Nim do chwili, kiedy trzeba wypić Kielich Męki”

– Jednak kiedy jesteśmy pełni bólu, to nie wołamy to pustki, do nicości, ale do Boga. Kiedy cierpimy idziemy po nadzieję pod krzyż. Każdego dnia również musimy krzyżować siebie, nasze namiętności, nieczyste myśli, to wszystko, co jest grzechem, pychą w naszym życiu. Tymczasem świat nie chce krzyża i mówi: „Nie przejmuj się, żyj tak jakby Boga nie było, idź do przodu, rozpychaj się łokciami” – kontynuował ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” wskazał na postać św. Franciszka z Asyżu, który był zjednoczony z Chrystusem ukrzyżowanym. – Chrystus przemówił do św. Franciszka z krzyża. To z wysokości krzyża zawołał do Biedaczyny z Asyżu: „Odbuduj mój Kościół!”. Św. Franciszek uczy nas, abyśmy przylgnęli do krzyża – podkreślił kapłan i zaapelował do wiernych: „Bądźcie ludźmi krzyża Chrystusowego, słuchajcie słowa krzyża. Weźcie krzyż do rąk, a poczujecie w sobie ważne pytania o sens życia, sens cierpienia. Św. Franciszek z Asyżu prowadzi nas pod krzyż”.

– Krzyż przemawia do człowieka. W hałasie świata nie usłyszymy słowa krzyża. Ludzie pokorni potrafią tę tajemnicę przyjąć i zrozumieć. Ludzie, którzy kombinują, aby być trochę dla Boga i trochę dla świata nie zrozumieją krzyża – kontynuował ks. Frukacz i pytał: –Dlaczego ludzie głębokiej wiary i najbardziej pobożni doświadczają krzyża? – Bóg daje takim ludziom krzyż, bo wie, że oni go nie zniweczą, nie zmarnują. Czasem bliźni to inne imię krzyża, jak mówił mój ojciec duchowny w seminarium ks. prał. Grzegorz Ślęzak – zaznaczył ksiądz redaktor.

– W dzisiejszym świecie mogą krzyż zdjąć ze ściany, usunąć z naszych ulic, ale nie wyrwą go z naszego życia, serca i sumienia – podkreślił ks. Frukacz.

Ks. Frukacz wskazał również na św. Jana Pawła II, jako na człowieka krzyża Chrystusowego – Kard. Karol Wojtyła bardzo często pielgrzymował do miejsc związanych z tajemnicą krzyża. Pielgrzymował do Kalwarii Zebrzydowskiej. Z racji rocznicy swoich święceń kapłańskich modlił się w Alwernii, w miejscu gdzie św. Franciszek z Asyżu otrzymał stygmaty. Modlił się także w San Giovanni Rotondo przy grobie świętego stygmatyka o. Pio. To były miejsca bardzo ważne dla niego – kontynuował ks. Frukacz i dodał: „Potem jako papież wołał do nas: „Brońcie krzyża!”. A w ostatni Wielki Piątek swojego życia przytulił krzyż. Tak oto jego życie zatoczyło koło od kaplicy stygmatów św. Franciszka, od grobu św. O. Pio, po przytulenie krzyża w Wielki Piątek, w kaplicy papieskiej”.

Parafię w Toporowie erygował 4 kwietnia 1988 r. bp Stanisław Nowak. Rolę świątyni pełniła tu początkowo murowana kaplica p.w. Przemienienia Pańskiego postawiona po 1870 r. na miejscu drewnianego kościoła z murowaną zakrystią, który spłonął w 1830 r. W 1987 r. przystąpiono do wznoszenia nowego obiektu sakralno-katechetycznego. Kościół został uroczyście poświęcony 16 kwietnia 1990 r. przez bp. Nowaka. Na terenie parafii w oddzielonym od Toporowa przez rzekę Wartę Kamionie jest niewielka kapliczka wystawiona z budulca istniejącego tu w XVI i XVIII w. drewnianego kościoła (który został rozebrany przed r. 1765) pełniącego funkcję filii macierzystej parafii.

Warto podkreślić, że w XVI i XVII wieku na terenie obecnej parafii działała Konfraternia Ubóstwa Chrystusowego, którą w 1638 r. zatwierdził papież Urban VIII. Konfraternię założył pochodzący z Kamiona ks. Adam Maląg wówczas proboszcz kościoła św. Floriana na Kleparzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

45 mln dziewczynek ofiarami selektywnej aborcji

2019-10-11 17:07

vaticannews.va / Lozanna (KAI)

Dziewczynki na świecie wciąż padają ofiarą przemocy, a ich życie ma „mniejszą wartość” niż przychodzącego na świat chłopca. Ta dyskryminująca praktyka jest obecna nie tylko w Indiach. Wciąż praktykuje się też haniebny proceder okaleczania seksualnego kobiet, którego ofiarą pada rocznie 3 mln dziewczynek.

Vatican News
45 mln dziewczynek ofiarami selektywnej aborcji

Międzynarodowe dzieło pomocy dzieciom „Terre des Hommes” opublikowało właśnie swój najnowszy raport na temat sytuacji dziewczynek na świecie. Nosi on tytuł „Bezbronne” i podkreśla, że choć sytuacja ulega pewnej poprawie, to rocznie 12 mln dziewcząt poniżej 18. roku życia zmuszanych jest do przedwczesnych małżeństw i zachodzenia w niechcianą ciążę. Szacuje się, że aż 2 mln dziewcząt nie mających 15 lat zostaje matkami.

Organizacja alarmuje też w sprawie powszechnego w wielu krajach procederu selektywnych aborcji, w wyniku którego w latach 1970-2017 nie urodziło się na świecie aż 45 mln dziewcząt. Poważnym wyzwaniem pozostaje wciąż walka z obrzezywaniem małych dziewczynek. Szacuje się, że od teraz do 2030 r. ta praktyka trwale okaleczy 68 mln kobiet. Problemem jest też wyłączenie dziewczynek z edukacji i wysyłanie do szkół jedynie chłopców.

„Sytuacja ulega powolnej poprawie. Jeszcze dekadę temu co czwarta dziewczynka zmuszana była do przedwczesnego małżeństwa i zajścia w ciążę, obecnie mowa o co piątej” – podkreśla Federica Gianotta z organizacji „Terre des Hommes”. Wskazuje zarazem, że walka o równe prawa dziewczynek to wciąż długa droga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świeccy franciszkanie świętowali jubileusz

2019-10-13 23:44

Maciej Orman

Naśladują św. Franciszka, żyjąc jego duchowością. Nie noszą habitów, ale służą Bogu i ludziom przez pracę i modlitwę. Jubileusz 40-lecia świętował 13 października Franciszkański Zakon Świeckich (FZŚ) działający przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie

Maciej Orman

Z tej okazji Mszy św. w intencji braci i sióstr należących do zakonu, zwanym też III Zakonem Franciszkańskim, przewodniczył o. Gabriel Kudzia OFM.

– Pokój i dobro – powitał wszystkich na początku Eucharystii franciszkańskim pozdrowieniem proboszcz parafii ks. Janusz Wojtyla. – Pragniemy zanieść wdzięczną modlitwę do Boga za to, że duch franciszkański ogarnia naszą lisiniecką ziemię przez posługę świeckich, którzy modlą się, pracują i dają świadectwo życia według reguł św. Franciszka, który chciał być w świecie żywą Ewangelią – powiedział ks. Wojtyla.

W kazaniu o. Gabriel Kudzia podkreślił, że należący do FZŚ zafascynowali się sposobem życia św. Franciszka z Asyżu, który jest wzorem wolności, pokoju, zgody i pojednania między ludźmi. – Ta fascynacja jego świętością sprawiła, że wstąpili do wspólnoty, aby realizować pragnienie dążenia do doskonałości chrześcijańskiej. Doszli do wniosku, że nie wystarcza im coniedzielny udział we Mszy św., odmawianie pacierza i zachowywanie przykazań. Zrozumieli, że Bóg jest taki wielki i wspaniały, że ciągle trzeba Go szukać i głębiej poznawać. Szukali kogoś, kto im w tym pomoże. I znaleźli św. Franciszka, który jest nauczycielem doskonałości, bo sam upodobnił się do Chrystusa na tyle, że nazwano go drugim Chrystusem – powiedział o. Kudzia.

– Jeśli czujesz, że dotychczasowe życie religijne nie zadowala cię, to znak, że Bóg puka do twojego serca, abyś wszedł na drogę doskonałości przez wstąpienie do FZŚ – kontynuował kaznodzieja.

– Dziękujemy, że Bóg dał nam w osobie św. Franciszka z Asyżu wzór radosnej świętości. Prośmy, by pociągnął nas za sobą, byśmy odważnie szli drogą chrześcijańskiej doskonałości i osiągnęli wieczne zbawienie – zakończył o. Kudzia.

Podczas Mszy św. śpiewał chór Cantate Deo pod dyr. Włodzimierza Krawczyńskiego.

Na zakończenie Mszy św. wierni mogli ucałować relikwie św. Franciszka i bł. Anieli Salawy, która patronuje akcji „Makulatura na misje”. W ostatni piątek i sobotę miesiąca FZŚ zbiera makulaturę na parkingu przy kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Dochód z jej sprzedaży jest przeznaczany na budowę studni głębinowych w Afryce. W tej chwili powstaje już siódma.

FZŚ przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie liczy 17 osób. Jego przełożoną jest Stefania Kreczko, która należy do wspólnoty od 26 lat. – Wstąpiłam do niej za zachętą br. Wacława Rukszy, ówczesnego przełożonego, ale przede wszystkim dlatego, że św. Franciszek jest patronem prawdziwych ekologów, którzy nie tylko szanują inne stworzenia, ale na pierwszym miejscu życie ludzkie, od poczęcia do naturalnej śmierci. Poza tym moja śp. mama też należała do zakonu – przyznała w rozmowie z „Niedzielą” Stefania Kreczko i dodała: – Nie jest nas dużo, ale chodzi o serce, o to, by duch franciszkański przenosił góry. Św. Franciszek był przecież biedaczyną, a czynił cuda.

Asystentem regionu częstochowskiego FZŚ jest o. Natan Kansy OFM, posługujący w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. – We wspólnocie każdy nawzajem ubogaca siebie. Wspólnota daje poczucie odpowiedzialności i tego, że jesteśmy potrzebni. Przynależność do niej jest wielką radością – powiedział „Niedzieli” o. Kansy.

Podczas niedzielnej uroczystości 5 osób świętowało jubileusz 40-lecia przynależności do FZŚ. Jedną z nich był Antoni Narolski, mistrz do spraw formacji, jedyny mężczyzna we wspólnocie i jeden z jej inicjatorów. – Bardzo zżyłem się ze św. Franciszkiem, a z tego wynikają konkretne obowiązki, np. modlitwa brewiarzowa. Nie można być tylko „z afiszu”. Trzeba zauważać drugiego człowieka, również najbiedniejszego – przyznał w rozmowie z „Niedzielą”. Antoni Narolski był trzykrotnie przełożonym wspólnoty przy parafii na Lisińcu. Pełnił także funkcję zastępcy i skarbnika.

Świeccy franciszkanie spotykają się w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w II niedzielę miesiąca o godz. 7.00 podczas Mszy św., a następnie na spotkaniu formacyjnym. Wspólnota czeka na nowych kandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem