Reklama

Historia jest cool

2014-11-04 15:17

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 45/2014, str. 42-43

Bożena Sztajner/ Niedziela

Zainteresowanie historią Polski przeżywa renesans. Także dlatego, że w prezentowaniu przeszłości martyrologia nie odgrywa już, jak dawniej, głównej roli

Nie przez całe ćwierćwiecze III RP historia Polski wydawała nam się fascynująca - zachłyśnięcie się wolnością nie pozostawiało zbyt wiele miejsca przeżywaniu przeszłości. Tym bardziej że rządzący dbali o to, by kojarzyła się z demonizowanymi: lustracją i dekomunizacją. Opamiętanie musiało jednak kiedyś przyjść.

Przyjmuje się, że zmiana nastrojów wobec historii nastąpiła przed 10 laty, wraz z obchodami 60. rocznicy Powstania Warszawskiego. Fenomenem obchodów miała być wyrażona - w tym wypadku szczególnie przez mieszkańców Warszawy - potrzeba wspólnego przeżycia pamięci: na placach miejskich, ulicach.

Kod kulturowy

Jednak nie 1 sierpnia, ale 3 maja, 11 listopada i 15 sierpnia to - zdaniem prof. Kazimierza Wiatra, senatora i b. szefa ZHR - najważniejsze daty, które Polacy wybrali do celebry spontanicznie. Symbolizują wydarzenia niedawne, które jednak ugruntowały się w świadomości i zostały jednoznacznie ocenione jako dni chwały - uważa prof. Wiatr.

Reklama

Nie ugruntował się natomiast dzień przekazania insygniów prezydenckich przez Ryszarda Kaczorowskiego Lechowi Wałęsie. - To wydarzenie nieodległe, skomplikowane i ma rywala w postaci 4 czerwca, a w ogóle na emigracji były wahania, czy insygnia można już przekazać do kraju - mówi prof. Wiatr.

- Rola obchodów z 2004 r., wzmocniona późniejszym świętowaniem ćwierćwiecza „Solidarności”, była ważna, bo żadne zdarzenie istotne dla Polaków nie mogło być już obchodzone bez udziału samych obywateli - ocenia dr Marek A. Cichocki, współtwórca polityki historycznej obozu Lecha Kaczyńskiego. - Powinna ostatecznie odejść do przeszłości smutna i ponura praktyka obchodzenia tych świąt w III RP, polegająca na celebrowaniu samych siebie przez urzędników państwowych i polityczne elity - twierdzi Cichocki.

Jednak żeby obywatele chcieli brać w nich udział, muszą wiedzieć, o co chodziło 11 listopada czy 15 sierpnia. Muszą znać... historię. To historia, jej świadomość, decyduje o kodzie kulturowym, który pozwala nam na bycie wspólnotą. - Jak pisał Maurycy Mochnacki, naród istnieje, kiedy nabędzie samowiedzę, że jest. Nabywa ją poprzez pamięć historyczną - podkreśla prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, historyk i politolog. A z nią nie jest najlepiej i może być jeszcze gorzej.

Mądre, głupie społeczeństwo

Renesans zainteresowania historią musiał przyjść, ale granice wytyczają rządzący. Reforma szkolnictwa spowodowała, że tylko niektórzy uczniowie mogą się uczyć historii przez cały czas nauki. R. W., nauczyciel historii w jednej ze szkół w Warszawie, nie ma wątpliwości, że rugowanie tego przedmiotu ze szkół jest faktem, ale dzieje się to też z fizyką, chemią i biologią. - Stworzono system, że uczniowie wcześnie muszą podejmować decyzję o specjalizacji. Informatyk nieznający historii jest gorszym informatykiem, a historyk nieznający biologii jest gorszym historykiem - mówi. - Specjaliści z Polski są cenieni w USA czy Anglii, bo mają szersze horyzonty niż ich koledzy z innych krajów, potrafią dać sobie radę z problemami spoza ich wąskich dziedzin. - Chcemy przecież mieć mądre społeczeństwo, chyba że się mylę. Chyba że rządzący chcą głupków, którymi łatwiej rządzić - zastanawia się.

Pirat z Karaibów

Problem tkwi jednak nie tylko w osłabianiu nauki historii w szkołach, lecz także w odchodzeniu od innych sposobów rozbudzania zainteresowań historią. - Jako dziecko mogłem prosić rodziców o kupienie w sklepie papierniczym czapki rogatywki ułańskiej, a teraz mogę dziecku kupić co najwyżej strój pirata z Karaibów - mówi R. W. - Były zeszyty z portretami z pocztu królów Polski i zabytkami, karty do gry i cukierki w papierkach z mundurami Wojska Polskiego z różnych epok. Są koszulki z historycznymi nadrukami, gry komputerowe, ale to za mało.

Swoich zadań w tym względzie nie spełnia kinematografia, a jest najważniejsza. - Jeżeli ostatni film, jedyny zresztą, o Kościuszce powstał w latach 30. ub. wieku, nie ma filmu o powstaniu listopadowym, to o czym mówimy? - pyta prof. Żurawski vel Grajewski. Dzieje Maurycego Beniowskiego, podróżnika, żołnierza konfederacji barskiej zesłanego na Kamczatkę, z której zorganizował ucieczkę, to gotowy scenariusz na film. Film powstał, tyle że zrobili go... Niemcy. Tak czy inaczej, w polskiej historii fascynujących tematów jest mnóstwo. Mogłaby stać się naszym towarem eksportowym.

Dlaczego wybuchło powstanie

Nieznajomość prawa szkodzi, ale historii też. Drastycznie utrudnia debatę, np. polityczną. Jeśli możemy odwoływać się do zrozumiałych symboli (np. lustracja jest konieczna, bo gdy nie ukarano Bogusława Radziwiłła, to w następnym pokoleniu magnaci masowo brali pieniądze z obcych dworów, co skończyło się upadkiem państwa), to możemy się porozumieć. Jeśli rozmówca nie wie, o kim mowa - jest kłopot.

Pewne mity, które historyk rozstrzygnie w jednej chwili, mogą niszczyć świadomość narodową. Np. ten o szaleństwie powstań. Jak wybuchła konfederacja barska? Ambasador Rosji w Polsce porwał biskupów i senatorów. Gdyby teraz porwał biskupów i senatorów, też pewnie wybuchłoby powstanie.

Jak wybuchło powstanie kościuszkowskie? Jedna z brygad Wojska Polskiego - wielkopolska brygada kawalerii narodowej gen. Madalińskiego otrzymała rozkaz redukcji, co oznaczało wchłonięcie jej przez armię rosyjską. Gdyby teraz próbowano przenieść jakąś brygadę do armii rosyjskiej, też mogłoby wybuchnąć powstanie.

Bez znajomości historii jesteśmy podatni na manipulacje. - Sporo się mówi o polskiej anarchii, ale to Rzesza Niemiecka żyła w 300 państwach nawzajem ze sobą walczących, dopóki Napoleon nie zredukował ich do 34. I to Niemcy powinny być symbolem anarchii, a nie Polska - mówi prof. Żurawski vel Grajewski.

Tagi:
historia święto niepodległości

W Jedlni odsłonięto pomnik ku czci gen. Dąbrowskiego

2019-11-19 19:10

ar, awg / Jedlnia (KAI)

We wsi Jedlnia w województwie mazowieckim odsłonięto pomnik ku czci gen. dyw. Jana Henryka Dąbrowskiego. Monument powstał z okazji 210. rocznicy stacjonowania naczelnego dowódcy wojsk polskich w podradomskiej wiosce. Autorami projektu monumentu i jego fundatorami są ks. kan. Janusz Smerda, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Jedlni i prezes Stowarzyszenia Jedlnia Wojciech Pestka.

youtube.com

W kościele parafialnym pw. św. Mikołaja odbyła się uroczysta Msza święta w intencji Ojczyzny, odprawiona przez ks. kan. Janusza Smerdę. Po zakończeniu liturgii zebrani wysłuchali prelekcji na temat gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, którą wygłosił prof. dr hab. Marek Wierzbicki z Delegatury IPN w Radomiu. Następnie zebrani parafianie przeszli na Skwer króla Jagiełły. Odśpiewano tam Mazurek Dąbrowskiego, który, jak dowodził w swoim przemówieniu badacz historii Księstwa Warszawskiego Adam W. Gorycki z Kielc, pierwszy raz w historii rozbrzmiewał w Jedlni w lipcu 1809 r., śpiewany przez żołnierzy z dywizji gen. Jana Henryka Dąbrowskiego.

Prelegent zwrócił uwagę, że w miejscu, w którym zebrali się uczestnicy uroczystości, 210 lat temu znajdował się budynek, który najprawdopodobniej był dworem - być może plebanią - i wszystko wskazuje, na to że właśnie tu z niedzieli 2 lipca na poniedziałek 3 lipca 1809 r. przebywał gen. Jan Henryk Dąbrowski.

Ostatnim elementem uroczystości przy Skwerze króla Jagiełły było odsłonięcie monumentu składającego się z cokołu z szarego granitu oraz tablicy z napisem:

„W 210. ROCZNICĘ POBYTU GEN. JANA HENRYKA DĄBROWSKIEGO W JEDLNI W DNIACH 2-3 LIPCA 1809 ROKU. PAMIĘCI WIELKIEGO RODAKA MIESZKAŃCY PARAFII ŚW. MIKOŁAJA W JEDLNI A.D. 2019 ROKU”.

Na tablicy została również wygrawerowana pięciolinia z nutami czterech pierwszych taktów i słowami Mazurka Dąbrowskiego autorstwa gen. Józefa Wybickiego, a także wizerunek rewersu medalu z popiersiem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, zaprojektowanego przez Jana Wysockiego, ufundowanego przez prawnuka gen. Dąbrowskiego, hr. Henryka Mańkowskiego i wyemitowanego w 1918 r. w 100. rocznicę śmierci gen. Dąbrowskiego przez Towarzystwo Numizmatyczne w Krakowie. Autorami projektu monumentu i jego fundatorami są ksiądz kan. Janusz Smerda, proboszcz parafii w Jedlni oraz Wojciech Pestka, prezes Stowarzyszenia Jedlnia.

Odsłonięcie monumentu, które odbyło się 11 listopada 2019 r., było już trzecią w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy uroczystością w Jedlni upamiętniającą gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Pierwszą była Msza św. w intencji gen. Dąbrowskiego odprawiona 6 czerwca 2018 r. z okazji przypadającej tego dnia 200. rocznicy śmierci gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Drugą zaś był zorganizowany w dniach 22-23 czerwca 2019 r. Festyn Historyczny „Przeciw niepamięci”, poświęcony 210. rocznicy stacjonowania gen. Jana Henryka Dąbrowskiego w Jedlni.

Monument odsłonięty w Jedlni jest jednym z nielicznych w Polsce miejsc pamięci o twórcy Legionów Polskich we Włoszech. Sympatycy Dąbrowskiego uważają tę postać za powszechnie zapomnianą, jako przykład podają Warszawę czy Kraków, gdzie brakuje monumentów upamiętniających generała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bangkok: papież spotkał się biskupami Azji

2019-11-22 08:02

tom, st, kg (KAI) / Bangkok

Zostaliśmy wybrani jako słudzy, a nie jako szefowie lub panowie - przypomniał Franciszek podczas spotkania z biskupami Tajlandii i Federacji Konferencji Biskupich Azji (FABC) w sanktuarium bł. Mikołaja Bunkerda Kritbanrunga w Bangkoku. "Jak wiele musimy się nauczyć od was, którzy w wielu waszych krajach lub regionach jesteście mniejszością, i nie dajecie się dlatego ponieść, czy zarazić kompleksem niższości czy narzekaniem, że nie czujecie się uznani!" - powiedział papież z uznaniem o azjatyckich hierarchach.

Vatican Media

My, biskupi Tajlandii, chcemy poświęcić się, w duchu braterskiego dialogu, służbie naszym azjatyckim braciom i siostrom, zwłaszcza ubogim i tym, którzy pragną poznać Chrystusa i szukają Jego prawdy – powiedział, witając papieża, arcybiskup Bangkoku kard. Francis Xavier Kriengsak Kovithavanij. Wyrażając radość z tego spotkania kardynał zapewnił, że zgromadzeni przybyli tu, aby posłuchać, co Ojciec Święty ma im do powiedzenia na temat ich roli jako pasterzy "małej trzódki" w Azji - ojczyźnie największych tradycyjnych religii świata oraz ich roli dla i w Kościele.

Zauważył, że w przyszłym roku FABC będzie obchodziła 50-lecie istnienia i z tej okazji właśnie w stolicy Tajlandii odbędzie się zgromadzenie ogólne tej organizacji pod hasłem "FABC 2020: podróżując razem jako ludy Azji". Celem tego przyszłego spotkania ma być popieranie solidarności i współodpowiedzialności wśród członków Federacji w imię dobra Kościoła i społeczeństwa na tym kontynencie. Gospodarz spotkania wyraził nadzieję, że przyszłoroczne obchody przyczynią się do nowej ewangelizacji, "uzdalniając nasze życie, działania i słowa do dawania świadectwa o Jezusie i Ewangelii".

Zapewnił, że biskupi tajscy "chcą poświęcać samych siebie, w duchu braterskiego dialogu, w służbie swym azjatyckim braciom i siostrom, szczególnie ubogim oraz tym, którzy pragną poznać Chrystusa i poszukują Jego prawdy". Chcą też być architektami pokoju i pojednania w tym regonie, który zaznał wielu konfliktów, przemieszczania się ludzi i tragedii handlu ludźmi. "Kościół w Tajlandii chce pokazać światu, jakie może być społeczeństwo, gdy Ewangelia i duchowość komunii są wcielane w praktyce. W ten sposób uczniowie Chrystusa w tym kraju będą mogli pokonać podziały" - oświadczył arcybiskup Bangkoku. Na zakończenie poprosił papieża o błogosławieństwo dla biskupów i "wszystkich naszych wspólnot".

W swoim przemówieniu Franciszek zwrócił uwagę, że spotkanie odbywa się w sanktuarium bł. Mikołaja Bunkerda Kitbamrunga (1895-1944), który poświęcił swoje życie ewangelizacji i katechezie, zwłaszcza w Tajlandii, a także w części Wietnamu oraz wzdłuż granicy z Laosem, a swoje świadectwo Chrystusowi ukoronował męczeństwem. Zachęcił, aby jego przykład rozbudzał wielką gorliwość o ewangelizację we wszystkich Kościołach lokalnych Azji.

Papież przypomniał, że w 2020 r. planowane jest Zgromadzenie Ogólne Federacji Konferencji Biskupów Azji (FABC) w 50. rocznicę jej powstania. Zaznaczył, ze jest to dobra okazja do ponownego odwiedzenia „sanktuariów”, w których "przechowywane są korzenie misyjne" oraz ewangelicznej odnowy w społeczeństwach Azji.

Papież przypominając, że Azja to kontynent wielokulturowy i wieloreligijny z wieloma problemami jak ubóstwo i wyzysk. Zwrócił uwagę, że szybki postęp technologiczny może otworzyć ogromne możliwości, które ułatwiają życie, ale też mogą one również prowadzić do rosnącego konsumpcjonizmu i materializmu, szczególnie wśród młodych. Wskazał dalej na plagi narkomanii i handlu ludźmi, problemy migrantów i uchodźców, złe warunki pracy, wyzysk pracowników, nierówności ekonomiczne i społeczne, jakie istnieją między bogatymi a biednymi.

Wobec tych problemów Franciszek wezwał, aby biskupi Azji, idąc za przykładem pierwszych misjonarzy, zmierzyli się i oceniali teraźniejszość oraz misję ze znacznie szerszej i bardziej nowatorskiej perspektywy, nie zasklepiali się w jałowych myślach i dyskusjach, które doprowadzają do skupienia się i zamknięcia w sobie, paraliżując wszelkiego rodzaju działania. „Uczmy się od świętych, którzy nas poprzedzili i stawili czoło trudnościom występującym w ich epoce” - zachęcił papież.

Przestrzegł przed budowaniem struktur i mentalności kościelnej, które mogą warunkować ewangelizacyjny dynamizm. "Dobre struktury służą, kiedy jest życie, które je ożywia, podtrzymuje i osądza. autentycznego ewangelicznego ducha, bez wierności Kościoła swojemu powołaniu, każda nowa struktura w krótkim czasie ulega degradacji” - zaznaczył.

Franciszek zachęcił azjatyckich hierarchów, aby w misjonarskiej pracy kierowali się "impulsami Ducha Świętego" i nie odrzucali żadnej ziemi, ludu, kultury ani sytuacji oraz nie szukali jakiejś ziemi z gwarancjami sukcesu. - Chciałbym podkreślić, że misja, zanim zostaną podjęte działania, które trzeba przeprowadzić lub projekty do realizacji, wymaga wyrobienia spojrzenia i „węchu”; wymaga ojcowskiej i matczynej troski, ponieważ owca ginie, kiedy pasterz uważa ją za zaginioną, a nigdy wcześniej" - powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że jednym z najpiękniejszych wymiarów ewangelizacji jest uświadomienie sobie, że misja powierzona Kościołowi nie polega jedynie na głoszeniu Ewangelii, ale także na uczeniu się wiary w Ewangelię i pozwalaniu, by ona nas przekształcała i przypomniał słowa św. Pawła VI: „Kościół jako głosiciel Ewangelii, zaczyna swe dzieło od ewangelizowania samego siebie".

Papież przestrzegł biskupów przed zajmowaniem lub domaganiem się nie wiadomo jakiego miejsca i pierwszeństwa. "Jak wiele musimy się nauczyć od was, którzy w wielu waszych krajach lub regionach jesteście mniejszością, i nie dajecie się dlatego ponieść czy zarazić kompleksem niższości czy narzekaniem, że nie czujecie się uznani!" - podkreślił Franciszek.

Wyzwał azjatyckich biskupów, aby pamiętali, że także oni są częścią ludu z którego pochodzą. "Zostaliśmy wybrani jako słudzy, a nie jako szefowie lub panowie. Oznacza to, że musimy towarzyszyć tym, którym służymy, z cierpliwością i życzliwością, słuchając ich, szanując ich godność, zawsze promując i doceniając ich inicjatywy apostolskie" - powiedział Franciszek.

Przypomniał, że wiele spośród krajów azjatyckich zostało zewangelizowanych przez osoby świeckie. "Miały one możliwość mówienia dialektem swego ludu, dokonując prostej i bezpośredniej inkulturacji, nie teoretycznej ani ideologicznej, ale będącej owocem pasji dzielenia się Chrystusem" - powiedział Franciszek i dodał: "Nie traćmy tej łaski dostrzegania Boga działającego pośród swego ludu: tak jak to czynił wcześniej, czyni to teraz i będzie tak nadal czynił".

Papież zachęcił biskupów Azji, aby zawsze mieli otwarte drzwi dla swoich kapłanów, byli blisko nich, słuchali ich, starali się im towarzyszyć we wszystkich sytuacjach, szczególnie gdy są zniechęceni lub zobojętniali. "I czyńcie to nie jako sędziowie, ale jako ojcowie, nie jako menedżerowie, którzy się nimi posługują, ale jako prawdziwi starsi bracia" - zaznaczył Franciszek.

Na zakończenie poprosił biskupów Azji, aby przekazali papieskie "błogosławieństwo i miłość" wszystkim wspólnotom, a zwłaszcza chorym i tym wszystkim, którzy przeżywają chwile trudności.

Spotkanie zakończyła wspólna modlitwa Anioł Pański, krótkie rozmowy i wspólne zdjęcie.

Po spotkaniu z biskupami Franciszek udał się na prywatne spotkanie z członkami Towarzystwa Jezusowego w sali w pobliżu sanktuarium.

Federacja Konferencji Biskupich Azji (FABC) powstała po pierwszym wielkim spotkaniu biskupów katolickich największego kontynentu świata z Pawłem VI w Manili w listopadzie 1970. Ukształtowała się w 1972, a w grudniu tegoż roku Stolica Apostolska zatwierdziła jej statuty. Stawia ona sobie za zadanie m.in. wspieranie solidarności i poczucia współodpowiedzialności między episkopatami i poszczególnymi biskupami tego kontynentu oraz działanie na rzecz wzrostu Kościoła i dobra wspólnego narodów Azji.

Obecnie FABC liczy łącznie 19 członków zbiorowych: konferencji biskupich – 12 krajowych i 3 regionalne (Malezji, Singapuru i Brunei; Laosu i Kambodży oraz chińska na Tajwanie), 2 krajowe episkopaty Indii: łaciński i obejmujący ogół biskupów tego kraju, także obrządków wschodnich oraz dwa Synody Arcybiskupstw Większych Kościołów Syromalabarskiego i Syromalankarskiego w Indiach. Ponadto członkami stowarzyszonymi Federacji są pojedynczy biskupi z krajów, w których nie ma episkopatów bądź zwierzchnicy Kościołów lokalnych, nie mający sakry – łącznie 8 duchownych.

Pierwszym przewodniczącym FABC był w latach 1973-77 południowokoreański kardynał Stephen Kim Sou-hwan; od 1 stycznia 2019 stanowisko to piastuje kard. Charles Bo z Mianmaru (Birmy), jego zastępcą jest kard. Malcolm Ranjith Patabendige ze Sri Lanki, a na co dzień pracami stowarzyszenia kieruje jego sekretarz generalny, którym jest bp Stephen Lee Bun-Sang z Makau. Siedzibą organizacji jest Hongkong.

W łonie FABC działa 9 komisji tematycznych, zajmujących się takimi sprawami, jak np. rozwój ludzki, zagadnienia społeczne, ekumenizm i sprawy międzyreligijne, ewangelizacja, świeccy i rodzina, duchowieństwo i życie konsekrowane. Najwyższym organem Federacji jest jej zgromadzenie plenarne, zbierające się zwykle co 4 lata; ponadto co 2 lata odbywają się posiedzenia Komitetu Naczelnego. Inne organy kierownicze to 5-osobowy Komitet Stały i Sekretariat Centralny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem