Reklama

Powitali odnaleziony dzwon

2014-11-27 10:33

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 48/2014, str. 1

Monika Jaworska
W Siemoradzu powitali powracający z Niemiec dzwon

Wiara dzisiaj podpowiada nam, że to sam św. Jakub czuwał nad losami dzwonu, który nosi jego imię oraz wizerunek. Możemy śmiało powiedzieć, że nasz patron gromadzi nas tutaj. Ten dzwon poświęcony jego imieniu, a wracający do ojczyzny, wydał tu pierwszy dźwięk, by nas wołać i przypomnieć o chrześcijańskich korzeniach naszej historii i naszej katolickiej tożsamości – powiedział 11 listopada proboszcz parafii św. Jakuba w Simoradzu, ks. Krzysztof Moskal. W tym dniu parafianie przywitali powracający z Niemiec dzwon „Jakub”. Ten dzwon przed wojną był własnością parafii, a podczas wojny został skradziony przez Niemców. Teraz parafia odzyskała go.

– „Jakub” to pielgrzym, który znowu chciał wrócić do domu – mówił ks. Moskal. Przypomniał, że poszukiwali go Tadeusz Niewdana i Krzysztof Błaszczak. To dzięki ich staraniom udało się dzwon odzyskać. „Jakub” po wojnie został zawieszony w parafii św. Augustyna w Hameln. Żeby go odzyskać, trzeba było podjąć stosowne rozmowy i uzyskać zgodę tamtejszego dziekana ks. Wingerta. – Parafianom z Hameln z ks. dziekanem Wingertem zapewne było trochę smutno z tego powodu, że dzwon nam zwracają, ale wykonali wobec nas piękny gest porozumienia i życzliwości – powiedział ks. Moskal.

Dzwon pochodzi z XV wieku. Jak podkreślił obecny na uroczystości poprzedni proboszcz simoradzki, ks. Stanisław Pindel, ten dzwon pamięta czasy bitwy pod Grunwaldem i jest starszy od Dzwonu „Zygmunt”. – Dzwon ma coś niesamowitego w sobie. Jak żadna inna rzecz sakralna: przemawia, głosi Boga i wzywa na spotkanie z Bogiem (…). Odzyskanie tego dzwonu to też przykład dialogu międzyludzkiego, który dokonał się w duchu chrześcijańskiej wiary – między naszą parafią a parafią w Hameln – zaznaczył ks. Moskal.

Reklama

Przywitanie dzwonu w Simoradzu połączono z Mszą św. koncelebrowaną przez byłego i obecnego proboszcza, dziekana ks. Ignacego Czadera oraz emerytowanego ks. prał. Józefa Śliża, który jeszcze jako dziecko pamiętał dźwięk tego dzwonu, zanim „Jakuba” zabrali Niemcy. – Dzwon i człowiek mają serce. Jeśli dzwon nie ma serca, staje się nieużyteczny. Jeżeli człowiek nie ma kochającego serca, również podobny jest do nieużytecznego dzwonu – stwierdził ks. Moskal. Wspomniał przy tym, jak pytał organizatorów przywozu dzwonu – państwa Ciurusiów, czy zabrali z Hameln serce dzwonu. Pamiętali, by zabrać. Ciurusiowie wraz z firmą rodziny wójta Brannego zorganizowali i ufundowali przewóz dzwonu.

„Jakuba” postawiono w prezbiterium. Przez najbliższych kilka miesięcy będzie można przyjeżdżać do parafii, by go zobaczyć. Prawdopodobnie zawiśnie w wieży kościoła w przyszłym roku w lipcu w odpust Jakubowy.

Tagi:
dzwon

Godz. 18.50: dzwony polskich katedr biły w solidarności z Paryżem

2019-04-17 19:20

maj, azr / Warszawa (KAI)

Dzwony najstarszej polskiej katedry – pw. świetych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu, Dzwon św. Wojciech w archikatedrze gnieźnieńskiej, czy Dzwon Zygmunta na Wawelu – zabrzmiały o godz. 18.50 w solidarności z Paryżem. O tej godzinie w poniedziałek 15 kwietnia wybuchł pożar w katedrze Notre Dame.

BOŻENA SZTAJNER

O godz. 18.50 rozdzwoniły się też dzwony wszystkich katedr we Francji. Do tego znaku solidarności z diecezją paryską zachęciła Konferencja Episkopatu Francji.

Katedra Notre Dame miała być miejscem głównych uroczystości paschalnych. Ostatecznie odbędą się one w kościele Saint Sulpice (św. Sulpicjusza), z wyjątkiem Mszy Zmartwychwstania, która zostanie odprawiona w kościele Saint Eustache (św. Eustachego).

Wg danych portalu villes-cathedrales.fr, we Francji znajduje się 188 katedr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: Benedykt XVI przyjął zakonników z okolic Ratyzbony

2019-08-19 11:58

st (KAI) / Watykan

10 sierpnia papież-senior Benedykt XVI przyjął w swojej rezydencji w klasztorze Mater Ecclesiae w Watykanie czterech zakonników z klasztoru św. Michała w Paring (diecezja Ratyzbona) w Bawarii: braci Johannesa, Fabiana, Elwira i Patryka. Należą oni do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna – podaje portal il sismografo.

ilsismografo/www.propstei-paring.de
ilsismografo/www.propstei-paring.de

Przez pół godziny goście mieli okazję wymieniać serdeczne słowa z papieżem-seniorem. W spotkaniu uczestniczył brat Benedykta XVI, ks. prał. Georg Ratzinger, który jak co roku spędza latem kilka dni ze swoim bratem, pomimo iż obydwaj są już ludźmi sędziwymi i w nie najlepszym stanie zdrowia. Podczas spotkania obecny był także abp Georg Gänswein, prefekt Domu Papieskiego i osobisty sekretarz papieża-seniora. Goście otrzymali różaniec w prezencie, a spotkanie zakończyło błogosławieństwo Benedykta XVI.

ilsismografo/www.propstei-paring.de
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zakopiańskich jeźdźców w V Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia

2019-08-20 10:58

Zakopiańskie Centrum kultury

To, że podhalańscy woźnicy należą do międzynarodowej czołówki, wiedzą już praktycznie wszyscy entuzjaści jazdy konnej. Świetnym dowodem na to są wyniki V Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia w śląskim Koszęcinie. Nie dość, że nasze rodzime zaprzęgi prezentowały się wspaniale w regionalnej otoczce, to jeszcze osiągnęły niekwestionowany sukces, zajmując czołowe miejsca w klasyfikacji konkursowej.

Fundacja Gallen

W dniach 10 i 11 sierpnia odbyły się zawody V Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska”. W tym samym czasie miała miejsce również rekonstrukcja historycznego pokazu i wystawa zabytkowych zaprzęgów konnych. Podhalańscy jeźdźcy brali udział w rywalizacji, plasując się na pierwszej pozycji w kategorii zaprzęgu jednokonnego i na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Wspierani przez Miasto Zakopane oraz Zakopiańskie Centrum Kultury, Maciej Gąsienica-Sieczka i Anna Gąsienica-Sieczka odebrali trofea i dyplom od Ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Piotra Glińskiego, który osobiście pojawił się na zawodach. Ubrani w tradycyjne stroje góralskie, prezentowali się wyjątkowo na tle innych zaprzęgów. Warto nadmienić, że para ta rokrocznie, już od pięciu edycji, zajmuje miejsca na konkursowym podium.

To nie była jedyna grupa konna z Podhala. Wojciech Migiel i Szymon Bafia wcale nie odbiegali umiejętnościami od pozostałych reprezentantów, zajmując drugie miejsce w kategorii zaprzęgu jednokonnego. Z pewnością można nazwać to sukcesem całego regionu na V Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem