Reklama

Nieść pomoc tym, którzy odchodzą

2014-11-27 10:33

Przemysław Awdankiewicz
Edycja świdnicka 48/2014, str. 1, 4-5

Przemysław Awdankiewicz

Choć sami przyznają swoje nagrody – Anioły – to aniołami często nazywani są pracownicy i wolontariusze z wałbrzyskiego Hospicjum im. Jana Pawła II. Placówka obchodziła niedawno 20-lecie działalności i będzie rozbudowana

Grono przyjaciół Hospicjum, członkowie stowarzyszenia, pracownicy, wolontariusze i przedstawiciele hospicjów dolnośląskich spotkali się 18 października na Zamku Książ z okazji 20-lecia powstania placówki. Spotkanie było okazją, by podziękować ludziom wielkiego serca, którzy od lat bezinteresownie wspierają Hospicjum.

Mszy św. w intencji chorych i pracowników przewodniczył biskup pomocniczy diecezji świdnickiej ks. dr Adam Bałabuch. Podziękował za 20-letnią misję pracownikom Hospicjum oraz wszystkim, którzy tę instytucję wspierają.

A praca ta jest niełatwa. Medycyna paliatywna (z łacińskiego słowa pallium – płaszcz) to dział medycyny, a także specjalność lekarska, która obejmuje leczenie i opiekę nad nieuleczalnie chorymi, którzy znajdują się w okresie terminalnym choroby.

Reklama

Niełatwa praca

Opieka paliatywna i hospicyjna ma na celu poprawę jakości życia chorego i jego bliskich zmagających się z codziennymi problemami związanymi z postępującą, często nieuleczalną chorobą. Podejmowane działania mają na celu zapobieganie cierpieniu, niesienie ulgi, leczenie bólu i duszności oraz pomoc w rozwiązywaniu problemów wraz ze wsparciem dla rodziny pacjenta.

Wałbrzyskim Hospicjum zarządza Polskie Towarzystwa Opieki Paliatywnej Oddział w Wałbrzychu, które roztacza opiekę nie tylko nad ciężko chorymi, ale również nad dziećmi osieroconymi i rodzinami w żałobie. Po bezpłatną pomoc psychologiczną może tutaj zwrócić się każdy.

– To niełatwe zadanie – przyznaje Henryka Kowalczyk, prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej, oddział w Wałbrzychu. – My jednak mówimy, że „Hospicjum to też życie”, nawet tak nazwaliśmy prowadzoną przez nas akcję edukacyjną.

Specjalnie pod kątem tego trudnego tematu do wałbrzyskiego Hospicjum im. Jana Pawła II przyjechał ks. Grzegorz Chirk, który na co dzień współpracuje z łódzkim Hospicjum dla Dzieci Fundacji Gajusz.

– Jak postępować z dzieckiem w tak krytycznych momentach, jak dozować mu smutne wiadomości, to zawsze sprawa bardzo indywidualna, wymagająca dużego wyczucia. Zawsze trzeba postawić na dobro dziecka, nie wolno spychać go na dalszy plan, wtedy, gdy dorośli zaprzątnięci są leczeniem i regulowaniem ważnych spraw. Najlepsza recepta to dawać mu oparcie, miłość i ciepło – tłumaczy duszpasterz i jednocześnie psychoonkolog.

– Nieuleczalnie chory pacjent nie może być traktowany jako biologiczna „pozostałość”, dla której nic więcej nie można zrobić, ani też jako byt wymagający znieczulenia (anestezji), którego życia nie należy niepotrzebnie przedłużać, lecz jest osobą, która, jako taka, jest zdolna do samego końca, jeśli jest zintegrowana w relacjach międzyludzkich, realizować swoje życie i doświadczać osobowościowego wzrostu i osiągnięć. Chorzy na zaawansowane schorzenia i umierający mają zatem takie same prawo jak inni, do uzyskania świadczeń z opieki medycznej – podkreślają pracownicy wałbrzyskiego hospicjum.

Niestety, problemem jest sposób refundacji Towarzystw Opieki Paliatywnej w Polsce. Jak podkreśla Marek Karolczak z wałbrzyskiego Hospicjum im. Jana Pawła II, hospicja są niedofinansowane. W Polsce koszt utrzymania jednego pacjenta waha się od 350 zł do prawie 400 zł dziennie. W Wałbrzychu to zaledwie 200 zł. To wciąż zbyt mało, dlatego pracownicy hospicjum wciąż muszą prosić o wsparcie finansowe nas, mieszkańców.

W budynku wałbrzyskiego Hospicjum znajduje się Hospicjum domowe i Poradnia medycyny paliatywnej, a także oddział stacjonarny, gdzie jest 13 łóżek, wciąż za mało. Brakuje na leczenie, leki, jedzenie, pieluchomajtki i wiele innych rzeczy. Dzięki pieniądzom z wałbrzyskiego budżetu partycypacyjnego uda się jednak Hospicjum rozbudować.

Centrum Wolontariatu

Wałbrzyskie Hospicjum pomimo wielu trudności od 20 lat wspiera chorych i ich rodziny. Co ważne, teraz tworzy Centrum Wolontariatu. Szuka ludzi gotowych w każdej chwili nieść pomoc nieuleczalnie chorym u schyłku życia oraz ich najbliższym. Potrzebuje osób w różnym wieku, które chcą poświęcić swój czas innym.

Pod jednym słowem „pomoc” kryć może się wszystko. Nie trzeba robić nic wielkiego, aby dokonywać wspaniałych rzeczy. Często wystarczą odrobina wolnego czasu i dobre chęci.

Wolontariusze odgrywają ważną rolę w działalności Hospicjum im. Jana Pawła II. Pomagają zarówno w opiece nad chorymi, ich rodzinami oraz osobami osieroconymi, jak i w przygotowywaniu oraz realizacji wydarzeń kulturalnych, akcji charytatywnych, a także działań promocyjnych i kampanii informacyjnych. Niektórzy wolontariusze w ogóle nie mają kontaktu z osobami ciężko chorymi, a także niosą wielką pomoc. Wspierają hospicjum swoją wiedzą i doświadczeniem w niektórych dziedzinach czy też pozyskują sponsorów.

Nieważne, czy jesteś nastolatkiem, osobą pełnoletnią czy może jesteś już na emeryturze.

Liczą się dobre intencje i to, że chcesz nieść pomoc. Możesz to zrobić na wiele sposobów – od zaangażowania się w nasze akcje i uczestnictwo w wydarzeniach, aż po wspieranie personelu medycznego przy łóżku chorego. Każdy sam decyduje, jak i ile chcesz pomóc – tłumaczy Henryka Kowalczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej Oddział w Wałbrzychu, które wraz ze Stowarzyszeniem Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Horyzont” realizuje projekt „Razem dla Hospicjum. Centrum Wolontariatu”.

Kto może zostać wolontariuszem w Hospicjum? Każdy – od przedszkolaka do seniora – może zostać wolontariuszem akcyjnym i pomagać w funkcjonowaniu Hospicjum. Tylko osoby pełnoletnie mogą być wolontariuszami medycznymi. Zostają nimi po specjalistycznym przeszkoleniu. Mogą wtedy bezpośrednio pomagać przy pacjentach.

– Choć wolontariusze pracują za darmo, nie oznacza to, że nic nie mają ze swojej pracy. W rzeczywistości dostają wiele korzyści niematerialnych: satysfakcję, poczucie sensu życia, uznanie ze strony innych. Zyskują też nowych znajomych i przyjaciół, zdobywają wiedzę, doświadczenie i nowe umiejętności – podkreśla Mieczysława Mierzejewska, „Dolnośląski Wolontariusz Roku 2010”.

Wałbrzyscy pracownicy mówią wprost: mamy prostą receptę – okazywanie miłości jest najlepszym wsparciem. W ciężkich chwilach potrzeba jak najwięcej ciepła i rozmowy.

Pola Nadziei

W połowie października wałbrzyskie hospicjum po raz kolejny zaprosiło uczniów do udziału w kampanii „Pola Nadziei”.

– To już po raz 9. spotkaliśmy się, by wyrazić nasze wsparcie dla nieuleczalnie chorych i ich rodzin – pacjentów naszego Hospicjum. Tym razem, w związku z rozbudową Hospicjum, wyjątkowo akcja odbyła się na dziedzińcu Zamku Książ. Dla naszych chorych wiosną zakwitną żonkile w tym urokliwym miejscu – mówią pracownicy Hospicjum.

Tagi:
pomoc hospicjum

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci

2019-08-19 15:53

Ordo Iuris

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci (informacja prasowa)

BOŻENA SZTAJNER

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że pozbawienie ojca możliwości kontaktów z córką z powodu fałszywego oskarżenia o przemoc domową stanowi pogwałcenie jego prawa do poszanowania życia rodzinnego. W toku sprawy hiszpańskie sądy pominęły wiele istotnych okoliczności. Władze Hiszpanii powinny teraz ponownie rozpatrzeć sprawę tej rodziny.

W 2012 roku W. Haddad, ojciec trójki dzieci, w tym półtorarocznej córki, został oskarżony przez swoją żonę o rzekome stosowanie przemocy w domu. W odpowiedzi na zarzuty sąd karny wydał zarządzenie tymczasowe, na mocy którego odebrał ojcu prawa rodzicielskie oraz zakazał mu kontaktów z żoną oraz dziećmi. Kilka miesięcy później, małoletni zostali wbrew ich woli odseparowani od ojca oraz skierowani do domu opieki społecznej. W 2013 roku sąd oczyścił mężczyznę ze wszystkich zarzutów. Mimo to synowie wrócili do ojca dopiero w 2016 roku, natomiast córka została przekazana przez sąd rodzinny do pieczy zastępczej. Apelacje obojga rodziców od ostatniego rozstrzygnięcia zostały oddalone.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu stwierdził, że działanie sądu rodzinnego było pochopne i stanowiło pogwałcenie prawa ojca do poszanowania jego życia rodzinnego (art. 8 Konwencji). Sąd rodzinny powinien był uwzględnić okoliczność, że zarzuty, które stanowiły podstawę odebrania ojcu prawa kontaktów z córką, okazały się bezzasadne. Trybunał podkreślił, że władze hiszpańskie decydując się na jej umieszczenie w opiece zastępczej ani razu nie rozważyły takich okoliczności jak bardzo młody wiek dziewczynki (półtora roku), istniejąca więź między córką a jej rodzicami, upływ czasu od momentu separacji rodziców, konsekwencje odizolowania dla kontaktów między całą trójką rodzeństwa. Ponadto, sąd oddalający skargę ojca na decyzję o umieszczeniu dziewczynki w rodzinie zastępczej nie zbadał czy występują problemy w relacjach ojca z córką ani też jakie zdolności emocjonalne i edukacyjne reprezentuje mężczyzna. Nie wziął również pod uwagę zdrowia dziecka, sytuacji materialnej, ani warunków w jakich żyje. Trybunał zauważył również, że hiszpańskie władze powinny rozważyć najpierw mniej radykalne środki niż umieszczanie córki w opiece zastępczej.

Trybunał przypomniał, że z art. 8 Konwencji wynika prawo rodzica do ponownego zjednoczenia z dzieckiem, które mu bezprawnie odebrano. Hiszpańskie władze odpowiedzialne za opiekę społeczną nie wywiązały się z obowiązku zagwarantowania mężczyźnie tego prawa. Zdaniem Trybunału urzędnicy są odpowiedzialni za zerwanie kontaktów ojca z córką, co najmniej od momentu kiedy zarzuty o stosowanie przemocy przez ojca okazały się bezzasadne. Ponadto, władze jedynie powielały swoje pierwotne decyzje bez opierania ich na aktualnych okolicznościach sprawy i dostępnych dowodach, ukazując tym samym determinację w umieszczeniu dziewczynki w pieczy zastępczej z możliwością jej późniejszej adopcji przez rodzinę zastępczą. Trybunał przyznał, że najlepszą formą słusznego zadośćuczynienia dla skarżącego ojca będzie ponowne rozpatrzenie tej sprawy przez hiszpańskie organy w oparciu o ustalenia niniejszego wyroku, zagwarantowanie prawa do życia rodzinnego skarżącego oraz zabezpieczenie dobra dziecka.

„Wyrok Trybunału w Strasburgu potwierdza, że rodzicowi, któremu bezprawnie odebrano dziecko, przysługuje prawo do przywrócenia władzy rodzicielskiej w sytuacji, gdy zarzuty mu stawiane okazały się bezpodstawne. Dodatkowo opisywany wyrok podnosi jeszcze jedną istotną kwestię w sprawach, w których odebranie dziecka zostało zarządzone jako tymczasowy środek. Odmowa przywrócenia kontaktów z dzieckiem oraz decyzja o jego umieszczeniu w opiece zastępczej nie może być poparta tłumaczeniem, że kontakty z dzieckiem nie są już utrzymywane od dłuższego czasu. Inaczej, każde odpowiednio długie odseparowanie dziecka od rodzica prowadziłoby do odebrania mu władzy rodzicielskiej” – skomentowała Rozalia Kielmans-Ratyńska Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

https://ordoiuris.pl/ochrona-zycia/trybunal-w-strasburgu-stanal-po-stronie-ojca-ktoremu-nieslusznie-odebrano-dzieci

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś: wszystko, co najistotniejsze, Kościół przejmuje od Maryi

2019-08-25 09:05

xpk / Łódź (KAI)

To, co Kościele jest najważniejsze, to nie są mury, bramy, struktury, najważniejsza w Kościele jest relacja, której się Kościół uczy od Maryi. Cały Kościół był z Maryją na Golgocie. Wszystko, co najistotniejsze, Kościół przejmuje od Mary - mówił abp Grzegorz Ryś do uczestników łódzkiej pielgrzymki, która dotarła na Jasną Górę.

BPJG

Mszą świętą celebrowaną po przewodnictwem kard. Konrada Krajewskiego na szczycie jasnogórskim zakończył się kolejny dzień nowenny przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej. Liturgia ta jest ukoronowaniem pątniczego trudu pielgrzymów z archidiecezji łódzkiej, którzy przez cały dzisiejszy dzień przybywali do częstochowskiego sanktuarium. Podczas Eucharystii słowa pouczenia pasterskiego do zgromadzonych wygłosił abp Grzegorz Ryś.

BPJG

Metropolita łódzki zwrócił uwagę, że to, co jest istotą Kościoła, rozgrywa się głęboko w człowieku. - Nie myślcie, że Kościół to jest instytucja lub urząd. Kościół się dzieje w człowieku. Kiedy was pytają co z Kościołem, popatrzcie w siebie. Czy to, co najważniejsze, co decyduje o Kościele jest w was? Czy jest w was doświadczanie miłości do Jezusa? Czy jest w was doświadczenie bycia pokochanym/pokochaną, bycia oblubienicą, małżonką? Czy jest w was to doświadczenie? Ono jest pierwotne. Z tego doświadczenia rodzi się wspólnota miłości między nami. Tego Kościoła możemy doświadczać na pielgrzymce. Być może to jest jeden z największych darów pielgrzymowania, że odkrywamy w Kościele to, co jest najistotniejsze – podkreślił arcybiskup łódzki.

- Prawdą pierwszą i fundamentalną w Kościele jest to, że chodzi w Nim o miłość pomiędzy Bogiem, a człowiekiem. Ta prawda nie jest pierwsza w ten sposób, że kiedyś usłyszałeś o niej i ją przeżyłeś, i było to 70 lat temu, ale że ona jest pierwsza zawsze. Była pierwsza, kiedy wyruszaliśmy na pielgrzymkę i jest pierwsza, kiedy będziemy wracać do domu. Jest pierwsza, kiedy pójdziecie na Eucharystię w swoich własnych parafiach. To jest pierwsza i podstawowa prawda: Bóg mnie kocha. Bóg mnie kocha do szaleństwa. Bóg mi proponuje miłość, która jest oblubieńcza - małżeńska – zauważył kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: Maryja z Jasnej Góry łączy Polaków

2019-08-26 07:59

BP KEP / Warszawa (KAI)

Nie ma drugiego takiego miejsca, które łączy Polaków tak bardzo, jak Jasna Góra. Nie ma drugiego takiego obrazu, który tak bardzo kojarzy się z Polską, jak obraz Matki Bożej Jasnogórskiej – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski z okazji przypadającej 26 sierpnia uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

Graziako/Niedziela
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Episkopatu zauważył, że obraz Matki Bożej Jasnogórskiej jest znakiem rozpoznawczym Polaków na całym świecie. „Kiedy widzimy ten obraz, od razu kojarzymy go z Polską i Polakami. To właśnie przed jasnogórskim obrazem śpiewamy apel: Maryjo, Królowo Polski!” – powiedział ks. Rytel-Andrianik. Zwrócił też uwagę na większą liczbę pielgrzymów przybywających do jasnogórskiego sanktuarium. „Według najnowszych danych w tym roku było o ponad 4 tys. więcej pieszych pielgrzymów niż w roku minionym. W sumie w 182 pielgrzymkach pieszych wzięło udział 86 tysięcy osób. A rocznie Jasną Górę odwiedza ponad 4 miliony pielgrzymów” – powiedział ks. Rytel-Andrianik. Dodał, że przed jasnogórską ikoną ludzie podejmują ważne życiowe decyzje.

Rzecznik Episkopatu zachęcił, by jak najczęściej odwiedzać Jasną Górę. „Obchodzona 26 sierpnia uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej to kolejna okazja do tego, by być razem u naszej Matki. Księża biskupi zachęcają byśmy spotykali się u Niej jak najczęściej. Jeśli zaś nie możemy być na Jasnej Górze, pójdźmy tego dnia do kościoła pod Jej wezwaniem. Warto podkreślić, że w Polsce co czwarta parafia jest pod wezwaniem Matki Bożej” – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Głównym punktem uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej będzie Msza święta 26 sierpnia o godz. 11.00 z udziałem Episkopatu Polski. Przewodniczyć jej będzie i homilię wygłosi abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Podczas uroczystości zostanie dokonany Akt Odnowienia Ślubów Jasnogórskich. Dzień później na Jasnej Górze będzie miało miejsce zebranie Rady Biskupów Diecezjalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem