Jan Chrzciciel, którego prezentuję w czasie tych rekolekcji, jest dla mnie niesamowitą postacią. To, że mimo zgiełku świata idzie na spotkanie Boga na pustynię, jest przesłaniem dla nas wszystkich. Żeby spotkać Boga, musimy znaleźć miejsce dla Niego w swoim sercu, musimy do Niego wyjść, zrobić krok. Św. Jan Chrzciciel jest dla mnie symbolem radykalizmu. W świecie konsumpcjonizmu, hedonizmu pokazuje, że prawdziwym bogactwem jest Bóg, Jego dar, łaska, Jego pokój w sercu. Prawdziwym bogactwem jest to, co odnajdujemy w Ewangelii. Nie są nim błyskotki tego świata. To jest dla mnie znak i wyzwanie, żeby iść w takim kierunku. Łatwe to nie jest, bo jestem przywiązany do wielu różnych rzeczy na tej ziemi, także do gadżetów i błyskotek. Dlatego rezygnacja z nich, uchwycenie odpowiednich proporcji jest dla mnie wyzwaniem, głosem, żeby pójść radykalną drogą. Św. Jan Chrzciciel to postać niedoceniana, zwłaszcza dzisiaj. żyjemy wszak w czasach, gdy prawdziwi chrześcijanie na świecie coraz częściej stanowią mniejszość, a wielu ludzi chodzących do kościoła i przyjmujących sakramenty ma mentalność pogańską - głosują za aborcją, eutanazją i in vitro, jakby kompletnie nie słuchali nauki Kościoła, papieża, tego, co mówią biskupi, lecz mieli własną, odporną na to mentalność.
W czasie czternastu lat wojny domowej liczba chrześcijan w Syrii spadła do minimum: z dwóch milionów do trzystu tysięcy. „Mniejszości religijne są na celowniku, a będący u władzy uważają, że jedyną prawdziwą wiarą jest islam” - wskazuje abp Jacques Mourad. Syryjsko-katolicki arcybiskup Homs podkreśla, że różnorodność społeczeństwa, w tym ta religijna, nie ma żadnej wartości dla nowego rządu.
Abp Mourad jest najbardziej znanym na świecie syryjskim kapłanem po tym, jak w 2015 roku został porwany przez fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego. Przez pięć miesięcy niewoli był przez nich zastraszany, by wyrzekł się wiary. W uciecze pomogli mu zaprzyjaźnieni muzułmanie, którzy uratowali dziesiątki innych zakładników będących w rękach islamistów. Arcybiskup Homs jeździ po świecie, by dawać świadectwo dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii i zbierać środki pomocowe na projekty mogące pomóc wyznawcom Chrystusa pozostać w tym bliskowschodnim kraju.
35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej
2026-08-11 19:25
BPJG
Julia Czernik/Niedziela
35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej już na Jasnej Górze. Do 2000. pątników dołączyła setka rowerzystów. Są też Węgrzy i Estończycy. Choć pojawiły się bariery językowe, to pielgrzymi zapewniają, że powszechnym językiem jest "język miłości", który łączy ich jako Kościół!
Ks. Damian Koryciński, organizator pielgrzymki, zapewniał, że Jasna Góra i oblicze Matki Bożej to cel, który łączy wszystkich pielgrzymów. – Wszyscy jesteśmy Chrystusowym Kościołem, a to, że mówimy w różnych językach nie oznacza, że nie jesteśmy braćmi i siostrami – powiedział. Dodał też, że miłość jest uniwersalnym językiem, a czas spędzony na pątniczym szlaku zbliża pielgrzymów do siebie tworząc Kościół.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.