Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Pakistanie 141 osób zginęło w ataku talibów na szkołę w Peszawarze, do której uczęszczają dzieci wojskowych. Większość ofiar to uczniowie. Atak był odwetem za ofensywę pakistańskiej armii przeciw talibom.

Islamista Man Haron Monis, pochodzący z Iranu, przez kilkanaście godzin przetrzymywał w kawiarni w Sydney 20 zakładników. Podczas szturmu policji 3 osoby (w tym napastnik) zginęły, a 4 zostały ranne.

W Nigerii sąd wojskowy skazał 54 żołnierzy swojej armii na karę śmierci za odmowę uczestnictwa w walkach z islamistami z Boko Haram.

Dreźnie w marszu przeciw islamizacji Zachodu uczestniczyło ok. 15 tys. osób. Marsze organizowane przez ruch społeczny Pegida odbywają się od pewnego czasu w każdy poniedziałek.

Rosyjska gospodarka coraz bardziej odczuwa skutki spadku cen ropy naftowej. W wyniku tego procesu najbardziej traci rubel.

W Japonii w przedterminowych wyborach parlamentarnych zwyciężyli konserwatyści z Partii Liberalno-Demokratycznej i Komeito. Obydwie partie zdobyły 325 z 475 mandatów w izbie niższej japońskiego parlamentu.

W Wielkiej Brytanii Kościół anglikański wyświęcił na biskupa pierwszą kobietę. Libby Lane została biskupem Stockport na północy Anglii. W Kościele anglikańskim w innych krajach takie przypadki już miały miejsce.

W Belgii odbył się strajk generalny. Tysiące ludzi protestowało przeciw planom podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat.

Polscy kucharze przygotowywali w Watykanie świąteczną kolację dla papieża Franciszka – byli to szefowie kuchni z Kołobrzegu, kucharz ze Szczecina i kucharz z Torunia. Na stole były polskie ryby: dorsz smażony na palonym maśle, karp z migdałami, śledź w różnych postaciach i tatar z polskiej troci z regionalnymi dodatkami.

Reklama

Historycznym krokiem nazwano powrót do normalności w stosunkach między USA i Kubą. Decyzję ogłosili równocześnie Barack Obama w Waszyngtonie i Raul Castro w Hawanie. USA zamierzają otworzyć na Kubie ambasadę. Amerykańska administracja złagodziła też sankcje gospodarcze wobec Kuby.
Wielki wkład w ten historyczny krok miał papież Franciszek. Ojciec Święty „wita z wielkim zadowoleniem” zapowiedź przywrócenia stosunków dyplomatycznych między Stanami Zjednoczonymi a Kubą „w celu przezwyciężenia, w interesie ich obywateli, trudności, które naznaczyły ich historię”. Stwierdzenie to znalazło się w ogłoszonym 17 grudnia 2014 r. oświadczeniu Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. Stolica Apostolska ujawniła, że w ostatnich miesiącach Ojciec Święty w listach do obu przywódców „wezwał do rozwiązań zagadnień humanitarnych, będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, jak sytuacja niektórych więźniów, aby zapoczątkować w ten sposób nowy etap stosunków między obiema stronami”.
W oświadczeniu przypomniano również, że „Stolica Apostolska, przyjmując w październiku ub.r. w Watykanie delegacje obu krajów, zaproponowała swe dobre usługi, aby sprzyjać konstruktywnemu dialogowi na delikatne tematy, z czego wypłynęły rozwiązania zadowalające obie strony”. Zapewniono również, że wysiłki te będą kontynuowane przez wspieranie inicjatyw, „które oba kraje podejmą, aby umocnić swe stosunki dwustronne i sprzyjać dobrobytowi swych obywateli”. (KAI)

Metropolita wileński abp Gintaras Grušas obawia się rosyjskiej inwazji i wzywa katolików zachodnich, by bardziej interesowali się losem krajów bałtyckich. – Jesteśmy na linii frontu. Czujemy poparcie NATO, ale wiemy, że linia frontu może się przesunąć, jeśli wspólnocie międzynarodowej zabraknie stanowczości – powiedział litewski hierarcha w wywiadzie dla amerykańskiej agencji katolickiej CNS.
Abp Grušas przypomniał, że już od roku Litwa cierpi na skutek rosyjskich sankcji i kampanii propagandowej. Kraje bałtyckie są stosunkowo niewielkie i łatwiej jest wywierać naciski na nie niż na Ukrainę – podkreślił. Zwrócił też uwagę, że za rządów Władimira Putina w rosyjskim społeczeństwie odżyły ambicje imperialne. Rosjanie roszczą sobie prawo do wszystkich ziem, które kiedykolwiek znajdowały się pod ich władaniem. Litwini bardzo długo znajdowali się pod radziecką okupacją i dobrze znają tę mentalność. Wiedzą, że na rosyjskie zapędy trzeba reagować stanowczo, łagodność odbierana jest bowiem jako przejaw słabości – tłumaczył metropolita wileński. Zaapelował również, by nie zapominać o przeszłości, a pokoju nie traktować jako czegoś, co zostało osiągnięte raz na zawsze. (KAI)

Rok 2014 jest punktem zwrotnym dla chrześcijan żyjących na Bliskim Wschodzie. Islamski terror, frustracja spowodowana brakiem nadziei na pokój oraz ciężka sytuacja gospodarcza doprowadziły do tego, że wielu z nich musiało opuścić Ziemię Świętą – zwraca uwagę o. Pierbattista Pizzaballa. Kustosz franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej w rozmowie z Papieskim Stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie powiedział, iż „to, co robią obecnie terroryści Państwa Islamskiego, potęguje poczucie, że chrześcijanie na Bliskim Wschodzie nie mają przyszłości, że nikt ich tam nie chce”.
Zdaniem franciszkanina, izraelska okupacja doprowadziła na terytoriach palestyńskich do ciężkiej sytuacji gospodarczej, co spowodowało, że relacje z muzułmanami nie są tak dobre jak wcześniej. W wyniku zbrojnego konfliktu Izraela ze Strefą Gazy dochody z turystyki spadły o 60 proc.
– Wszystko to, co się wokół nas dzieje, wytworzyło uczucie beznadziejności – zaznaczył o. Pizzaballa. Wskazał na 19 rodzin z Betlejem, które w październiku ub.r. wyemigrowały do USA i Europy. Przypomniał też o losie setek tysięcy chrześcijańskich uciekinierów z Syrii i Iraku. Zwrócił uwagę, że terror i exodus chrześcijan doprowadziły w wielu regionach do załamania się kościelnych struktur. (KAI)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-12-23 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedziela Boża i nasza. Sztafeta pokoleń redakcyjnych

2026-09-16 11:32

[ TEMATY ]

sztafeta

Red.

Osoby związane z Tygodnikiem Katolickim "Niedziela"

Osoby związane z Tygodnikiem Katolickim Niedziela

Nasza historia tworzy naszą tożsamość. Dotyczy to szeroko pojętych dziejów państw i narodów, a także konkretnych instytucji czy wydarzeń, które zaistniały w pamięci zbiorowej, obejmującej różne przestrzenie – kulturową, społeczną czy polityczną – i przeszły próbę czasu, a ich jubileusze czy rocznice są okazją do wspomnień i ubogacania twórczego dziedzictwa. Wśród jubilatów znalazł się zasłużony tygodnik katolicki „Niedziela”, który w 2026 r. świętuje setną rocznicę swojego powstania. Z tej okazji proponuję spojrzeć na medialny fenomen u stóp Jasnej Góry przez twarze ludzi związanych z „Niedzielą” w najnowszym okresie działalności tygodnika, czyli od jego wznowienia po 28 latach milczenia wymuszonego przez represyjne władze komunistyczne, które przez kilka dekad zniewalały Polskę, walczyły z Kościołem i kneblowały dostęp do prawdy. Ludzie „Niedzieli”, czyli przede wszystkim kolejni redaktorzy naczelni ze swoimi zespołami redakcyjnymi, a także dziennikarze, publicyści, przyjaciele tygodnika kształtowali i nadal kształtują jego tożsamość.

Każdy numer tygodnika, od jego powrotu do czytelników w 1981 r., jest niejako przypieczętowany medalionem z obliczem Matki Bożej Jasnogórskiej, która została uznana przez zespół redakcyjny za Główną Redaktorkę „Niedzieli”.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz, powstaniec, patriota. Powieszony przez Niemców na swojej własnej stule

W ciągu 63 dni Powstania Warszawskiego oprócz wielu żołnierzy i ludności cywilnej, wzięli w nim udział również duchowni, którzy stale towarzyszyli walczącym.

Zajmowali się organizowaniem Eucharystii i wspólnych modlitw, udzielali sakramentów, towarzyszyli poległym na ostatniej drodze, a niejednokrotnie oddawali własne życie w walce o wolność Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję