Reklama

Niedziela Małopolska

Wspólny sukces

Niedziela małopolska 4/2015, str. 4

[ TEMATY ]

konkurs

Zbigniew Sanowski

Uczestniczyłam już po raz kolejny w finale cyklicznego, organizowanego przez parafię św. Michała Archanioła w Sieprawiu, Duszpasterstwo Dzieci i Młodzieży Dekanatu Mogilany, Gminę Siepraw i Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Turystyczna Podkowa, „Konkursu Szopek Bożenarodzeniowych Tradycyjnych i Krakowskich”, nad którym „Niedziela” sprawuje patronat.

Gdy w niedzielne popołudnie, 11 stycznia br. przybyłam do Sieprawia, do zabytkowego kościoła, aby uczestniczyć w podsumowaniu XIV edycji konkursu, nad którym honorowy patronat objął m.in. kard. Stanisław Dziwisz, większość gości oglądała szopki. A było co podziwiać. Prace wykonane przez dzieci i młodzież z 8 gmin (Sieprawia, Dobczyc, Raciechowic, Wiśniowej, Pcimia, Krakowa, Mogilan i Świątnik Górnych), wchodzących w skład dwóch powiatów (myślenickiego i krakowskiego) zachwycały kreatywnością, różnorodnością ujęć, wielością zastosowanych materiałów.

Integracja

W uroczystym spotkaniu, obok twórców szopek, uczestniczyli przedstawiciele Parlamentu, samorządu, instytucji zaangażowanych w organizację konkursu oraz sponsorzy. Role konferansjerów pełnili zaangażowani od lat w projekt: wójt Gminy Siepraw – Tadeusz Pitala i Marek Lenczowski – prezes stowarzyszenia Turystyczna Podkowa i przewodniczący Rady Powiatu Myślenickiego. – Najważniejsze, że w każdej z tych szopek jest pokazane maleńkie Dziecko – Jezus Chrystus. Właśnie Boży Syn nadaje sens naszemu spotkaniu. Tym bardziej trzeba zauważać to Dziecko, że bywa Ono odrzucone, a ze świętowania znika Pan Jezus… – mówił do zebranych, rozpoczynając spotkanie, kustosz sanktuarium bł. Anieli Salawy w Sieprawiu ks. Piotr Kluska.

Reklama

Do tegorocznego konkursu zgłoszono 250 szopek, z czego do ścisłego finału jury zakwalifikowało 114 prac. Dyr. Zbigniew Sanowski informuje, że lista laureatów znajduje się na stronie: www.turystycznapodkowa.pl. Wśród nagrodzonych szopek na szczególne wyróżnienie zasługuje praca rodzeństwa Budzeniów – Zuzi, Wiktorii, Gabrysi i Mateusza. Twórcy umieścili szopkę na… łodzi. W gronie laureatów znalazły się także Ania i Emilka Janecka. – I miejsce, nagroda zawsze cieszą, ale na pewno to nie jest najważniejsze – zauważa Katarzyna Janecka, mama laureatek, którym pomagała przygotować szopkę. Podkreśla: – Najcenniejsze jest to, że możemy wymyślić, a następnie zrealizować nasze dzieło. Wykonana szopka to nasz wspólny sukces. Katarzyna Janecka dodaje, że dzięki szopkom może z córkami spędzać czas, co integruje rodzinę.

Motywacja

I właśnie ta idea przyświeca konkursowi, na co zwraca uwagę odpowiedzialny za organizację wydarzenia z ramienia parafii ks. Roman Zapała: – Zależy nam, by rodziny, środowiska, szkoły, skupiały się wobec tajemnicy Bożego Narodzenia i już w Adwencie przygotowywały się do jego przeżycia. Kapłan podkreśla, że w konkursie nie ma przegranych, bo wygraną jest łaska płynąca z betlejemskiego żłobka, nad którym wszyscy twórcy szopek się pochylają. Na rodzinny charakter konkursu zwraca uwagę również wójt Tadeusz Pitala: – Mamy świadomość, że małe dzieci nie są w stanie takich szopek samodzielnie wykonać, że korzystają z pomocy dorosłych. Ale taki jest właśnie cel, aby rodzina wyłączyła telewizor, komputer i spotkała się przy tej pracy.

Do dalszej aktywności twórców motywują nagrody. Prezes Marek Lenczowski zauważa: – W tym roku konkurs został dostrzeżony i doceniony przez zarządy gminne. Dzięki temu wykonawcy szopek, jeśli nawet ich praca nie znalazła uznania u jurorów, otrzymali nagrody pocieszenia. Ich sponsorem były gminy. Ks. dr Krzysztof Wilk, dyr. Wydziału Katechetycznego w Krakowie, zauważa: – Każda nagroda docenia wysiłek i talent autorów. Jest wyrazem uznania, ale także zachętą do zaangażowania i przygotowywania się już do kolejnego Konkursu Szopek. Nagrody mają także na swój sposób „kusić”, by w kolejnych edycjach konkursu nie brakło setek chętnych uczestników…

Reklama

Wspaniałe rzeczy

Podobnie jak w latach poprzednich ostatnią częścią spotkania były jasełka, które przygotowała Grupa Teatralna prowadzona przez ks. Wojciecha Gazdowicza. – W tym roku obok uczniów z Grupy Teatralnej wystąpiły: zespół instrumentalny prowadzony przez p. Katarzynę Gancarz oraz chóry, które prowadzi Rafał Alicki – informuje ks. Wojciech i zaznacza, że czuje się kontynuatorem pracy, którą przed laty zainicjował w Sieprawiu ks. Jan Jakubiec.

Gdy po zakończeniu uroczystości zapytałam, jak udaje się zjednoczyć tyle osób i różnych instytucji przy organizacji cyklicznego projektu, Ksiądz Proboszcz odpowiedział: – Mamy takie czasy, że z tego powodu, iż się jest blisko parafii, nikt nie cierpi. Bo przecież kiedyś było inaczej. A tymczasem okazuje się, że jak się połączy możliwości parafii z możliwościami gminy, to wtedy wspaniałe rzeczy wychodzą.

2015-01-23 11:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Muzeum Niepodległości ogłasza konkurs na pamiętniki

2020-04-02 15:29

[ TEMATY ]

historia

konkurs

źródło: episkopat.pl

Celem konkursu na pamiętniki jest promowanie działalności artystycznej, znalezienie kreatywnego sposobu na spędzanie wolnego czasu oraz promowanie osiągnięć literackich dzieci, młodzieży i dorosłych - poinformowała PAP Magda Kukawska z działu promocji Muzeum Niepodległości w Warszawie.

"Pozostawiamy pełną dowolność co do wyboru tematyki bądź formy literackiej. Pamiętniki zostaną ocenione w trzech kategoriach wiekowych: dzieci, młodzież i dorośli" - napisała w czwartek Kukawska.

Wyjaśniła, że każda praca powinna mieć do 25 stron tekstu napisanego czcionką Times New Roman w rozmiarze 12 z interlinią 1,5.

Prace należy przesyłać do 31 maja na adres: konkurs@muzeumniepodleglosci.art.pl. Oficjalne ogłoszenie wyników i rozdanie nagród odbędzie się 18 września w głównej siedzibie Muzeum Niepodległości (al. solidarności 62).

Jak poinformowali organizatorzy, najlepsze pamiętniki zostaną wydane jako książka w formacie PDF, która będzie dostępna na stronie internetowej Muzeum Niepodległości w Warszawie, a zwycięzcy konkursu otrzymają nagrody w postaci limitowanych, cennych publikacji oraz darmowego wstępu na muzealne wystawy w 2020 roku.

Więcej informacji o konkursie i regulamin na stronie: http://muzeum-niepodleglosci.pl/aktualnosci/konkurs-pamietnik-2020/ (PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Jak przeżywać Wielki Tydzień

Niedziela wrocławska 13/2010

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm - liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu”.
Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Jak wspomina pani Krystyna Kolbuszowska z Trzebnicy, tradycje Niedziel Palmowej są bardzo bogate: - Pamiętam, jak uroczyście przeżywano Niedzielę Palmową na Kresach. Tato, po porannej Mszy św. i po poświęceniu przygotowanych przez nas palm, szedł na pola i wtykał gałązki w ziemię, by Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem. Mama zatykała je też za wszystkie święte obrazy w domu, by zapewniały błogosławieństwo Boże. Potem był uroczysty obiad i wspólne czytanie Pisma Świętego. Rodzice tłumaczyli mnie i mojemu rodzeństwu, że zaczął się najważniejszy tydzień w roku, że przed nami wielkie święta. Wielka szkoda, że dziś te tradycje zanikają, chociaż wiem, że na Dolnym Śląsku są jeszcze rodziny, szczególnie te z kresowymi korzeniami, które starają się je kultywować.

Wielki Poniedziałek

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania - nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię. Warto więc, jeżeli ktoś nie zrobił tego do tej pory, udać się wtedy do konfesjonału, by oczyścić serce. - Nie zostawiajmy spowiedzi na ostatnią chwilę - przekonuje ks. inf. Adam Drwięga, proboszcz wrocławskiej katedry. - Jak najwcześniej skorzystajmy z sakramentu pokuty w naszych parafiach. Kiedy wierni spowiadają się w czasie Triduum Paschalnego, nie mają szans na głębokie przeżycie tych wyjątkowych liturgii. Stoją w długich kolejkach, nie skupiają się na celebracji, nie wchodzą w ten szczególny czas. A naprawdę inaczej się przeżywa Święta, kiedy Chrystus Zmartwychwstały jest w nas.

Wielki Wtorek

Dla niektórych Wielki Wtorek niczym nie różni się od pozostałych dni w roku, ale są osoby, takie jak psycholog Elżbieta Łozińska, dla których to czas wyjątkowy: - Jak sama nazwa wskazuje Wielki Tydzień obejmuje siedem dni, nie tylko Triduum Paschalne. Dlatego u nas Święta rozpoczynają się od początku tygodnia. Skupiamy się na modlitwie, na rozmowach, dobrej lekturze. To dla czas przygotowania, nie tylko domu, stołu, potraw, ale przede wszystkim czas przygotowania naszych serc na przyjście Chrystusa. Staramy się wyciszać, nie słuchać radia czy innych mediów, dzieciom opowiadamy o Triduum Paschalnym, o Wielkanocy. Przygotowujemy dla nich specjalną lekturę - w tym roku będzie nam w Wielkim Tygodniu towarzyszyć książka „Na koniec świata”, opowiadająca prawdziwą historię Antka, który miał zaledwie sześć lat, kiedy zmarł na chorobę nowotworową. Antek odszedł w trakcie Oktawy Wielkanocnej. Towarzyszył Jezusowi w Jego cierpieniu i śmieci, wziął udział również w Jego Zmartwychwstaniu.

Wielka Środa

Warto tak rozłożyć swoje obowiązki, by w Wielką Środę nie zajmować się już porządkami i nie biegać po sklepach, ale przygotowywać się do głębokiego wejścia w Triduum Paschalne. Dla Barbary Nonckiewicz, mamy siódemki dzieci, Wielka Środa to czas skupienia i wyciszenia: - Zawsze tak rozplanowywałam obowiązki, by na Wielką Środę zostały już tylko niezbędne rzeczy do zrobienia. W ten dzień całą rodziną staramy się pościć i wyciszać przed wielką tajemnicą Triduum Paschalnego. To dobry czas, by wytłumaczyć dzieciom znaczenie następnych dni, by przygotować je do udziału w obchodach świątecznych. Wielka Środa to taki ostatni dzwonek wzywający do skupienia się na tym, co naprawdę ważne.

Wielki Czwartek

Zupełnie inaczej przeżywa się Poranek Wielkanocny, gdy poprzedziło go uczestnictwo w liturgii Triduum Paschalnego. To dla chrześcijanina najważniejsze dni w roku. W Wielki Czwartek obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w tym dniu w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa oraz sakrament Eucharystii. Warto te wszystkie ważne rzeczy wyjaśniać naszym dzieciom: - Przed pójściem na wieczorną Mszę św. rozmawiamy z naszym pięcioletnim synkiem Jasiem i opowiadamy, że ksiądz będzie ubrany na biało, ponieważ jest to dzień ustanowienia Najświętszego Sakramentu oraz sakramentu kapłaństwa - mówi Katarzyna Stasiak z Oleśnicy. - Razem z mężem staramy się mu wyjaśnić, co stało się w Wieczerniku w czasie Ostatniej Wieczerzy i że to na tę pamiątkę odprawia się dziś w kościele Mszę św. Zostajemy również przez chwilę przy ołtarzu adoracji, by Jasiu mógł z bliska zobaczyć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To dla nas i dla naszego synka wieczór w kościele pełen wrażeń i głębokich przeżyć.

Wielki Piątek

Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Niech w tym dniu będzie w naszym domu cisza pozwalająca przeżyć Misterium Męki i Śmierci Jezusa. O godzinie 15.00, godzinie śmierci Pana Jezusa, uklęknijmy z rodziną, by się wspólnie pomodlić - może to właśnie będzie najodpowiedniejszy moment, aby przedłożyć Bogu największą prośbę rodziny. Postarajmy się w domu w centralnym miejscu wyeksponować krzyż na białym obrusie. Warto tego dnia wyłączyć radioodbiorniki, telewizory czy komputery. Obowiązuje post ścisły, a więc nie tylko jakościowy, ale i ilościowy. Jeżeli jest to możliwe, weźmy tego dnia udział w parafialnej Drodze Krzyżowej. Wieczorem gromadzimy się na liturgii wielkopiątkowej - jest ona długa, ale bardzo bogata i piękna: Liturgia Słowa poprzedzona procesją i leżeniem krzyżem przez kapłanów przed obnażonym ołtarzem, uroczysta adoracja krzyża, komunia i procesjonalnie przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. Pamiętajmy, by udać się na adorację Grobu Pańskiego. To wielkopostne pielgrzymowanie ma swoje korzenie w Jerozolimie, gdzie gromadzono się w miejscach Męki Chrystusa, aby Mu duchowo towarzyszyć od Wieczernika i Góry Oliwnej, aż do miejsca jego Grobu. W Polsce ten zwyczaj jest pielęgnowany od XIV w.

Wielka Sobota

Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. To nie dzień żałoby, ale powinien być wypełniony zadumą nad cudem Zmartwychwstania. To właśnie dzisiaj jest tak ukochane przez wszystkie dzieci święcenie pokarmów. Niestety dzieci, które są przyprowadzane do kościoła tylko raz w roku, właśnie z koszyczkiem „do pokropienia”, pytają, dlaczego Jezus leży w grobie i niewiele rozumieją z odpowiedzi. - Poranek Wielkiej Soboty to dla naszych dzieci czas szczególny - opowiada pani Barbara. - Od rana zajmują kuchnię, malują pisanki, przygotowują koszyczek. Potem wielkie mycie, ubieranie i można z dumą iść na święconkę do kościoła. Wtedy też nawiedzamy Jezusa w grobie, z nadzieją w sercu czekając na jutrzejsze Zmartwychwstanie.
Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej - jest to najbardziej uroczysty wieczór w roku liturgicznym. Wigilia Paschalna nie jest częścią Wielkiej Soboty, jej radosna liturgia należy już do obchodów Dnia Zmartwychwstania. Obchód Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: Liturgii Światła, Liturgii Słowa, Liturgii Chrzcielnej i Liturgii Eucharystycznej. W czasie Liturgii Światła kapłan przed kościołem poświęca ogień, odpala paschał, wnosi uroczyście światło do ciemnego kościoła i śpiewa Orędzie Paschalne. W drugiej części są czytane fragmenty Pisma Świętego, w których rozważamy, co Bóg uczynił dla nas od początku świata. Podczas Liturgii Chrzcielnej ksiądz dokonuje poświęcenia wody, a wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odnowieni biorą udział w Mszy Paschalnej, w czasie której zabrzmią wszystkie dzwony i dzwonki.
Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota z Niedzielą Paschalną są dniami szczególnie bogatymi w obchody liturgiczne. Warto w pełni z tego bogactwa skorzystać. Jest to wspaniały dar Kościoła, który może ubogacić naszą rodzinę i zbliży nas do Chrystusa. Dzięki głębokiemu przeżyciu Wielkiego Tygodnia, zanurzeniu się w tajemnicę Bożej Miłości, mamy szansę rzeczywiście odnowić nasze życie, odnowić naszą wiarę i nawrócić się do Boga.

CZYTAJ DALEJ

Marianie - Apostołowie Bożego Miłosierdzia

2020-04-06 15:40

[ TEMATY ]

nowenna

kięża marianie

Boże Miłosierdzie

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich

Księża marianie rozpoznali wiele lat temu, że dar Bożego Miłosierdzia wypływa z charyzmatu Niepokalanego Poczęcia – darmowej miłości Boga do człowieka i stali się Apostołami Bożego Miłosierdzia.

„Dzięki Zgromadzeniu Księży Marianów orędzie Miłosierdzia Bożego udało się rozpowszechnić na wszystkich kontynentach. Gdy wybuchła II wojna światowa ks. Józef Jarzębowski MIC dotarł z Warszawy do Wilna, gdzie spotkał ks. Michała Sopoćkę, spowiednika i kierownika duchowego siostry Faustyny. Od niego otrzymał traktat pt. „De Misericordia Dei deque eiusdem festo instituendo. Tractatus dogmaticus ac liturgicus”. Było to dzieło teologiczne uzasadniające konieczność wprowadzenia do kalendarza liturgicznego nowego święta – Miłosierdzia Bożego. Ksiądz Sopoćko napisał pracę zachęcony przez prymasa Augusta Hlonda i wydał ją w konspiracyjnych warunkach w nakładzie 500 egzemplarzy” – pisał Grzegorz Górny w mariańskim piśmie „Z Niepokalaną”.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge w USA

„Za pośrednictwem ludzi wyjeżdżających z Wilna autor rozsyłał swą pracę do biskupów na całym świecie z myślą o propagowaniu orędzia siostry Faustyny. Jeden z egzemplarzy przekazał ks. Józefowi Jarzębowskiemu MIC, który z okupowanej Litwy, przez Rosję i Japonię dotarł w niezwykłych okolicznościach do Stanów Zjednoczonych. Swoje uratowanie zawdzięczał – jak sam mówił – Bożemu Miłosierdziu. Przed wyjazdem bowiem ks. Michał Sopoćko doradził mu, że ilekroć będzie w potrzebie, niech odwoła się do Jezusa Miłosiernego. Tak też zrobił” – zauważa Grzegorz Górny. Dotarł do Stockbridge w stanie Massachusetts, gdzie zachęcił tamtejszych współbraci mariananów do szerzenia nabożeństwa, które uratowało mu życie. Dalej traktat dotarł do biskupów amerykańskich, jak również do papieża Piusa XII. Wkrótce Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge stało się centrum kultu i stamtąd przesłanie dotarło do Korei Południowej, Brazylii, Argentyny, Kamerunu, na Filipiny i wielu innych krajów. Oblicza się, że w ciągu pół wieku wydrukowano tam ok. 14 milionów różnych książek, broszur i obrazków z modlitwami dotyczącymi Bożego Miłosierdzia.

Marianie i wielki rozkwit kultu Bożego Miłosierdzia na świecie

„Pierwsze wydanie „Dzienniczka” w języku polskim ukazało się de facto w Stanach Zjednoczonych. Stało się to możliwe, dzięki ks. Serafinowi Michalenko MIC, który przemycił kliszę z dzienniczkiem siostry Faustyny do Rzymu, a potem zawiózł tekst do Stockbridge. W 1986 r. amerykanie przetłumaczyli dzienniczek na język angielski i to przesłanie rozeszło się w całym świecie anglojęzycznym, jak również w Irlandii i Australii, a także w Anglii, gdzie działa mariański Apostolat Miłosierdzia. To marianie wyprodukowali pierwszy fabularyzowany dokument poświęcony Miłosierdziu Bożemu „Divine Mercy, no Escape”, którego premiera miała miejsce na jesieni 1987 r. Już 9 lat później dokonali tłumaczenia dzienniczka na język hiszpański. Dzięki temu zarówno książka, nowenna jak i koronka mogły się ukazywać w krajach hiszpańskojęzycznych” – mówi Maciej Talar, który przez prawie 30 lat pracował w „Marian Helpers Center” działającym przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge.

Po pierwszym wydaniu „Dzienniczka” po hiszpańsku w 1996 r., czciciele Miłosierdzia Bożego z Ameryki Łacińskiej i Hiszpanii, którzy chcieli szerzyć orędzie zwracali się do marianów. Oni koordynowali, pomagali czy współpracowali z różnego rodzaju apostolatami świeckimi, które szerzyły Boże Miłosierdzie, m.in. w Meksyku. Na Filipinach do dziś pomagają w tamtejszym sanktuarium, a w Kamerunie prowadzą diecezjalne Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Atoku. Dziś pod egidą marianów działa m.in. organizacja „Mother of Mercy Messengers”. Jej przedstawiciele głoszą orędzie Bożego Miłosierdzia prezentując pokaz multimedialny. Największe wrażenie na odbiorcach robi, gdy w jego trakcie nakładane są dwa obrazy: Całunu Turyńskiego i obrazu Jezusa Miłosiernego pędzla Eugeniusza Kazimirowskiego. Pokazuje on jak duża jest zbieżność tych wizerunków, że przedstawiają one tą samą osobę. Jeżdżą oni z tym pokazem po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Warto wspomnieć też „Eucharystycznych Apostołów Miłosierdzia”. Zostali oni założeni przez lekarza, który z wdzięczności za cudowne przywrócenie swojego synka do życia organizuje tzw. „Wieczerniki”, czyli grupy modlące się do Bożego Miłosierdzia za ciężko chorych i umierających. Po za tym organizuje kontenery ze sprzętem medycznym dla misji na cały świecie. „Association of Marian Helpers”, czyli Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich w USA to organizacja, która koordynuje pracę świeckich i duchownych grup, wydaje książki o tematyce maryjnej i dotyczącej Miłosierdzia Bożego. Ostatnio to u nich wydano amerykańską i hiszpańskojęzyczną wersję książki „Faustyna” Ewy K. Czaczkowskiej. To od jej przedstawicieli w krajach misyjnych, w których posługują księża marianie, mieszkańcy dowiadują się o Bożym Miłosierdziu otrzymując książki, ulotki, obrazy i obrazki z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego.

Nowenna do Bożego Miłosierdzia

- Księża marianie rozpoznali wiele lat temu, że dar Bożego Miłosierdzia wypływa z charyzmatu Niepokalanego Poczęcia – darmowej miłości Boga do człowieka. Między innymi z tego powodu przez wiele lat jako jedyni w Polsce wydawaliśmy „Dzienniczek Świętej Siostry Faustyny” i promowaliśmy orędzie Miłosierdzia Bożego – mówi ks. Łukasz Wiśniewski MIC, dyrektor Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich w Polsce. Marianie, członkowie i sympatycy Stowarzyszenia przez 9 dni, począwszy od Wielkiego Piątku (10 kwietnia), powierzać będą Bogu ludzi całego świata: grzeszników i całą ludzkość, kapłanów, zakonników i zakonnice, pobożnych i wiernych, pogan i nieznających jeszcze Jezusa, braci odłączonych, cichych, pokornych i małe dzieci, czczących i wysławiających miłosierdzie Jezusa, dusze czyśćcowe i oziębłych duchowo w Nowennie do Miłosierdzia Bożego. Rozważania można przeczytać i posłuchać na stronie https://www.spm.org.pl/droga-krzyzowa-oraz-nowenna-do-milosierdzia-bozego.

Niedziela Bożego Miłosierdzia

„Zbliża się dzień szczególnego uwielbienia Boga w tajemnicy miłosierdzia, ale i czas łaski dla wszystkich ludzi. Wielkość tego święta mierzy się miarą niezwykłych obietnic, jakie Jezus z tym świętem związał. Kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia – powiedział Chrystus – ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar” (Dz. 300). „W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski” (Dz. 699).

W tym roku Święto Miłosierdzia Bożego przypada 19 kwietnia. Dziś nie wiemy jak będzie wyglądał ten dzień. Zjednoczmy nasze serca przed Bogiem i prośmy o obfitość Jego łask dla nas, naszych rodzin i całego świata.

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Na początku: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga…

Na dużych paciorkach (1 raz): Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy): Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję