Reklama

Wzór jego zachętą na zawsze

2015-02-26 11:12

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 9/2015, str. 3

Paweł Wysoki
Grób śp. ks. Idziego Radziszewskiego znajduje się na lubelskim cmentarzu przy ul. Lipowej

22 lutego minęła 93. rocznica śmierci ks. Idziego Radziszewskiego – założyciela i pierwszego rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

Wspomnienie założyciela stało się okazją do wspólnej modlitwy. Eucharystii sprawowanej w 1. niedzielę Wielkiego Postu w Kościele Akademickim KUL przewodniczył rektor ks. prof. Antoni Dębiński. Dzięki transmisji w Telewizji Polonia w duchowej łączności ze zgromadzonymi w świątyni pozostawali absolwenci i przyjaciele uniwersytetu na całym świecie.

Wierni założycielowi

– Społeczność Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II wraz z całym Kościołem wchodzi na drogę wielkopostnej pokuty i odnowy. Jest uderzające, że ówczesny biskup lubelski Marian Leon Fulman w mowie pogrzebowej na cześć ks. Idziego Radziszewskiego przedstawił życiową misję fundatora uniwersytetu właśnie za pomocą obrazu drogi. Ks. Radziszewski przeszedł bowiem przez seminarium duchowne we Włocławku, Akademię Duchowną w Petersburgu oraz Instytut Filozoficzny w Louvain w Belgii, by przenieść swoje doświadczenia duchowe, intelektualne, naukowe i organizacyjne do Lublina – podkreślał ks. Antoni Dębiński.

Obecny rektor KUL mówił, że założenie uniwersytetu katolickiego w Lublinie było owocem długiej i trudnej drogi ks. Radziszewskiego, a celem istnienia tej uczelni była idea, aby naród polski po odzyskaniu niepodległości pewniej kroczył drogą przez pustynię z niewoli do wolności. Przywołując słowa bp. Fulmana o ks. Radziszewskim: „Jedną tą sprawą żył i dla tej sprawy życie poświęcił; wzór jego niechaj pozostanie do zachęty na zawsze”, ks. Dębiński podkreślał, że wspólnota akademicka stara się być wierna ideałom założyciela. – Musimy zadawać sobie pytanie o cel i kierunek wędrówki, o wierność drodze, na którą wprowadził nas założyciel. Jest to przede wszystkim obowiązek pracowników i studentów tego jedynego polskiego uniwersytetu katolickiego – mówił Ksiądz Rektor. Prosząc o modlitwę i życzliwość, tak potrzebne w realizacji pierwotnych ideałów, ks. Dębiński apelował do absolwentów i przyjaciół: – Włączcie się w naszą drogę budowania kultury narodowej na szlaku wytyczonym przez założyciela.

Reklama

Pierwszy rektor KUL

Ks. Idzi Radziszewski urodził się w 1871 r. w okolicach Łodzi. Przyszedł na świat w rodzinie chrześcijańskiej, całym sercem oddanej sprawom Kościoła i Polski. Rozpoznając w sercu głos Boży, wstąpił do seminarium duchowego we Włocławku. W rozwoju intelektualnym szczególnie upodobał sobie filozofię. Z czasem został wysłany na studia do Akademii Duchownej w Petersburgu, gdzie wzrastał duchowo, moralnie i intelektualnie. Zwieńczeniem formacji były przyjęte święcenia kapłańskie (1896 r.). Jako młody kapłan podjął pracę duszpasterską w Kaliszu, a następnie został skierowany na studia na uniwersytecie katolickim w Belgii. Być może już tam zrodziło się pragnienie powołania podobnej uczelni w Polsce. Po powrocie do ojczyzny pełnił funkcję profesora filozofii i pedagogiki w seminarium we Włocławku; później był profesorem i rektorem Akademii Duchowej w Petersburgu.

Zdobyte doświadczenia ks. Idzi Radziszewski wykorzystał przy organizacji katolickiego uniwersytetu w Polsce. Uczelnia miała zajmować się badaniami we wszystkich dziedzinach wiedzy w duchu harmonii nauki i wiary. Myślą przewodnią było wykształcenie polskiej inteligencji, która miała kierować ojczyzną w duchu wartości chrześcijańskich. Uważał, że Polska będzie katolicka albo nie będzie jej wcale. Jeszcze w Petersburgu w lutym 1918 r. zawiązał komitet organizacyjny uniwersytetu katolickiego, który miał zostać ulokowany w Lublinie. Prace nabrały tempa już w czerwcu, gdy ks. Radziszewski powrócił do Polski. W lipcu 1918 r. Episkopat Polski zaakceptował projekt, przekazując pomysłodawcy wszelkie pełnomocnictwa i ustanawiając go rektorem uniwersytetu. Uczelnia rozpoczęła działalność 8 grudnia 1918 r. w gościnnych progach seminarium duchownego. Pierwsi studenci pobierali naukę na czterech wydziałach: Teologicznym, Prawa Kanonicznego i Nauk Moralnych, Prawa i Nauk Społeczno-Ekonomicznych oraz Nauk Humanistycznych. Cztery lata później, w styczniu 1922 r., uczelnia przeniosła się do własnej, podarowanej przez Józefa Piłsudskiego siedziby. Niestety, wkrótce po uroczystej przeprowadzce ks. Idzi Radziszewski zmarł. Jego ciało zostało złożone na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.



Uroczystościom rocznicowym towarzyszył koncert z cyklu „Opus magnum – KULowskie wieczory z muzyką” oraz wernisaż wystawy „Niezrealizowana polichromia Jerzego Nowosielskiego dla Kościoła Akademickiego KUL. Wystawa prac z Galerii Starmach w Krakowie”. Wystawa w Muzeum Uniwersyteckim Historii KUL (Aleje Racławickie 14, wejście z dziedzińca) ukazuje zespół akwarelowych i rysunkowych projektów niezrealizowanej polichromii Jerzego Nowosielskiego oraz trzy ikony artysty: „Przemienienie na górze Tabor”, „Matka Boża – Orantka” i „Chrystus Pantokrator”. Wystawa będzie czynna do 9 marca br.

Tagi:
wspomnienia zmarły KUL

Rektor KUL na Wielkanoc: Zmartwychwstały Chrystus ostoją naszej nadziei

2019-04-22 08:51

BP KEP / Lublin (KAI)

Nadzieja jest potrzebna człowiekowi, by mógł on żyć pełnią życia – czytamy w liście rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II ks. prof. dr. hab. Antoniego Dębińskiego na Wielkanoc 2019. Tradycyjnie list odczytywany jest w kościołach w drugi dzień Świąt Wielkanocnych.

Archiwum sanktuarium
Ks. prof. Antoni Dębiński, rektor KUL

Publikujemy pełny tekst listu:

Słowo Rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

na uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego 2019 roku

Zmartwychwstały Chrystus ostoją naszej nadziei

I. „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja”

Te słowa z wielkanocnego hymnu, który wczoraj śpiewaliśmy przed czytaniem z Ewangelii św. Jana, są odpowiedzią Marii Magdaleny na prośbę, którą Kościół kieruje do niej także i dziś: „Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?”. Po doświadczeniu Ogrójca, drogi krzyżowej i Golgoty, po dniach przygnębienia, lęku i niepewności, a nade wszystko po wydarzeniach owego poranka pierwszego dnia po szabacie i po osobistym spotkaniu z Mistrzem ta uczennica Pana – wraz z innymi kobietami i apostołami – głosi radosną nowinę: „Zmartwychwstał już Chrystus”.

Dzielimy dzisiaj radość kobiet, które stały się pierwszymi zwiastunkami wielkanocnej nowiny. Z ich świadectwa, z ich spotkania ze Zmartwychwstałym rodzi się nasza nadzieja, bo – jak Maria i pozostałe kobiety – czujemy się adresatami słów Chrystusa: „Nie bójcie się!” (Mt 28,10), które są wezwaniem do porzucenia wszelkiego lęku. Nie musimy się bać, bo Dobro pokonało przewrotność i śmierć. Nie musimy się bać, bo Prawda pokonała kłamstwo. Nie musimy się bać, bo Miłość pokonała grzech.

Zmartwychwstanie Chrystusa jest fundamentem, stoi w centrum naszej wiary i naszej nadziei. Ufamy, że nasz Pan nie pozostawił nas samym sobie, ale idzie z nami i wskazuje nam pewną drogę ku Bogu Ojcu. On także posyła nas z radosnym i pełnym otuchy orędziem do naszych sióstr i braci. Posyła nas, by dzielić się nadzieją ze wszystkimi ludźmi, zwłaszcza z tymi, którzy ją utracili.

II. „Bóg […] przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei” (1P 1, 3)

Pośród wielu życzeń, które św. Paweł kieruje do adresatów swoich listów, jest także przesłanie nadziei. W Liście do Rzymian życzenie to przybiera postać błogosławieństwa: „Bóg, dawca nadziei, niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze, abyście mocą Ducha Świętego byli bogaci w nadzieję” (Rz 15,13).

To wielkanocne życzenie jest potrzebne ludziom wszystkich czasów, potrzebne jest także nam, współczesnym. Dziś bowiem tak łatwo odebrać człowiekowi nadzieję. Wielu ją utraciło wskutek różnego rodzaju trudności, rozczarowań i zawiedzionych oczekiwań. Dla wielu powodem jej utraty stało się doświadczenie nieprawości, kolejnych odsłon słabości i grzechu, także ludzi Kościoła. Rodzi to pesymizm, lęk, rozpacz, ucieczkę w złudzenia. Z drugiej strony jesteśmy świadkami „taniego” optymizmu, utopii i technik niosących wprawdzie chwilowe pocieszenie i uspokojenie sumień, ale dalekich od prawdziwej nadziei. Dać ją bowiem może tylko Chrystus. Jego zwycięstwo nad śmiercią, piekłem i szatanem. Dlatego powinniśmy głosić radość Jego zmartwychwstania, będącego źródłem nadziei.

Nasze życie jest duchową wędrówką pełną wciąż nowych wyzwań. Potrzebujemy więc ducha nadziei, by ustawicznie je przekształcać i pogłębiać, nadawać mu nowy sens. Nadzieja na spotkanie z Bogiem, który jest celem naszego życia, sprawia, że intensywniej Go szukamy. Ona też pomaga nam patrzyć na świat w świetle naszego powołania do nieśmiertelności. Bo „Nadzieja – jak pisał ks. Jan Twardowski – to cierpliwość czekania na to, / że spełnią się wszystkie Boże obietnice” (Elementarz księdza Twardowskiego). W perspektywie naszej chrześcijańskiej nadziei – zrodzonej z wielowiekowego doświadczenia Kościoła i naszych osobistych doświadczeń, że Chrystus nigdy nie zawodzi – lepiej dostrzegamy, iż nic na ziemi nie jest ostateczne, kompletne, skończone. Człowiek, który żyje nadzieją, odnajduje prawdziwy dynamizm dla swojego życia; ona nie pozwala mu ustać w drodze, nie pozwala pogrążyć się w bezczynności, nie pozwala ulegać frustracji. Wszak „tylko ludzie silni nadzieją są zdolni przetrwać wszelkie trudności” – jak w jednym z kazań mówił bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

Nadzieja jest potrzebna człowiekowi, by mógł on żyć pełnią życia. Ze św. Piotrem możemy z ufnością głosić: „Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi” (Kol 3,1-4). Od Jezusa zmartwychwstałego możemy czerpać odwagę, by w życiu osobistym, rodzinnym, społecznym, gospodarczym, politycznym angażować się w szukanie „tego, co w górze”, pamiętając o Chrystusowej obietnicy: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Wobec tego: sursum corda – w górę serca!

III. Uniwersytet w służbie nadziei

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, po radosnych obchodach stulecia swego istnienia, z nadzieją wchodzi w drugie stulecie działalności. Uczelnia nasza, tak jak dzieli obawy i lęki ludzi współczesnych, tak też dzieli nadzieje Kościoła i narodu, by nie ulec pokusie frustracji i bierności.

Ufamy, że w drugim stuleciu z naszego środowiska akademickiego nadal będzie płynąć wezwanie zmartwychwstałego Chrystusa: „Nie lękajcie się”, przypomniane podczas inauguracji pontyfikatu i po wielekroć powtarzane przez naszego profesora i patrona św. Jana Pawła II. Jezus powiedział przecież św. Pawłowi: „Wystarczy ci mojej łaski” (2 Kor 12,8). My możemy powtórzyć za Apostołem Narodów: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4,13). Zaufaliśmy bowiem słowom Jezusa: „Miejcie odwagę, Jam zwyciężył świat” (J 16,33). Z nich czerpiemy siłę, by nie poddać się pokusie zwątpienia i zniechęcenia, ale niezmiennie realizować cel naszego Uniwersytetu: służbę Prawdzie.

Ufamy, że ten duch dojrzałej mądrości karmionej siłą nadziei pozwoli naszej Uczelni umiejętnie sprostać zmianom w polskiej nauce i szkolnictwie wyższym. Postulujemy bowiem, by słuszne poszukiwania nowych dróg wyznaczanych przez wymogi współczesności, zwłaszcza w zakresie współpracy nauki z techniką i aplikacji wyników nauki do rozwiązywania aktualnych problemów, nie doprowadziły do zburzenia ładu instytucjonalnego polskiej nauki. Wyrażamy pragnienie, aby przemiany umożliwiły rozwój badań, które pozwolą na kultywowanie narodowego i chrześcijańskiego dziedzictwa oraz formułowanie diagnoz i terapii niezbędnych wobec zagrożeń cywilizacyjnych, ujawniających się w wymiarze globalnym. Tak jak w przeszłości bowiem chcemy bronić integralnej prawdy o człowieku i prowadzić badania humanistyczno-społeczne, ugruntowane na trwałym fundamencie filozofii greckiej, prawa rzymskiego i etyki chrześcijańskiej, które widzimy jako zwornik naszej cywilizacji zachodniej i akademickości naszego Uniwersytetu. Integralna prawda o człowieku jest też podstawowym wyróżnikiem naszej działalności wychowawczej, realizowanej w duchu pogłębionej wiary i w jedności z nauczającym Kościołem.

IV. Alleluja! Jezus zwyciężył

Drodzy Przyjaciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II! Dziękujemy za sprawdzoną przez dziesięciolecia życzliwość okazywaną naszej Uczelni, za modlitwy i wsparcie. Dziękujemy naszym wiernym Przyjaciołom, tak licznym Absolwentom i czcigodnemu Duchowieństwu za promocję idei KUL jako uniwersytetu oddanego Bogu i Ojczyźnie.

„Poznać Boga – prawdziwego Boga – oznacza otrzymać nadzieję” – napisał w encyklice Spe salvi papież Benedykt XVI. Niech święta Wielkiej Nocy będą dla nas czasem głębokiego spotkania z Bogiem niosącym nadzieję, niech będą czasem radosnego świętowania ze Zmartwychwstałym – naszym Panem i naszą nadzieją.

ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński

Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

Lublin, Wielkanoc 2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja #TylkoPowiedzWszystkim

2019-05-17 12:32

wpolityce.pl

Zróbmy wszystko, by problem pedofilii nie stał się narzędziem walki z Kościołem i dobrymi kapłanami. A tak się niestety dzieje. Dlatego właśnie musimy bronić swoich kapłanów i wziąć udział w akcji #tylkopowiedzwszystkim.

Jak zaznaczyła w Radiu Maryja medioznawca dr Hanna Karp, nie jest zbiegiem okoliczności, że film o przypadkach pedofili wśród księży upubliczniono właśnie teraz.

Uderza przede wszystkim silne tło polityczne, czas i moment, w którym ten film został wyemitowany. Od razu opozycja potraktowała ten film jako ostatnią deskę ratunku, jako punkt własnej kampanii politycznej. To w mediach bardzo silnie się zaznacza - podkreśliła.

Każde oskarżenie w stosunku do księdza to oskarżenie stwierdzające, czyli potwierdzające. Oskarżenie jest równoznaczne z wyrokiem. Nie baczy się na wyroki sądów, nawet jeśli potem dany ksiądz jest uniewinniony, stwierdza się, że był niewinny, oskarżenie było fałszywe, media tego nie prostują - mówił z kolei red. Sebastian Karczewski.

**Autor videobloga „Słucham Pana” Łukasz Czechyra wpadł na prosty pomysł, dlatego ma on szansę chwycić. Podkreśla, że trzeba publicznie mówić o licznych kapłanach, którzy wiernie wypełniają swoją posługę.

Kapłanów, którzy są wierni Chrystusowi, którzy są prawdziwie z powołania, niosą miłość, radość i pokój w swoich parafiach, którzy zmieniają życie swoich parafii i parafian – tych kapłanów jest więcej, więc mówmy o nich – akcja #tylkoPowiedzWszystkim - powiedział Łukasz Czechyra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moniuszkowski koncert na Jasnej Górze

2019-05-21 14:21

AKW

W dniu 2 czerwca 2019 r. w Bazylice Jasnogórskiej wystąpią soliści, chór i orkiestra Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Będzie to koncert muzyki sakralnej Stanisława Moniuszki w ramach obchodów 200-lecia urodzin kompozytora.

Zdzisław Sowiński

Koncert został objęty patronatem: Metropolity Częstochowskiego abp. Wacława Depo, Przeora Jasnej Góry o. Mariana Waligóry oraz Marszałka Województwa Śląskiego Jakuba Chełstowskiego. Koncert rozpocznie się o godz. 15.00, a jego organizatorem jest Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater

Program wypełnią „Litanie Ostrobramskie”, które należą do cenionych dzieł sakralnych Stanisława Moniuszki. Są utworami oryginalnymi, łączącymi formułę modlitwy i dzieła artystycznego. Napisane w Wilnie w latach 1843-55 były regularnie wykonywane podczas listopadowych Dni Opieki w Wilnie w Ostrej Bramie. Cztery „Litanie Ostrobramskie”, zachwycające słuchaczy artystycznym kunsztem i pełnią brzmienia, to nie tylko wybitne utwory wokalno-instrumentalne. W kontekście czynnego uczestnictwa Moniuszki w religijnym życiu Wilna, stanowią wyraz osobistej modlitwy kompozytora, silnie związanego środowiskowo i uczuciowo z Ostrą Bramą. Ponieważ w muzyce wokalno-instrumentalnej od XVII do XX wieku litania była gatunkiem rzadko opracowywanym przez kompozytorów, „Litanie Ostrobramskie” Stanisława Moniuszki są oryginalnymi i wartościowymi kompozycjami polskiej muzyki XIX w.

Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” włączył „Litanie Ostrobramskie” do swojego repertuaru pięć lat temu, a po raz pierwszy wykonał je 25 maja 2014 r. w Bazylice Nawiedzenia Najświętszej Mary Panny w Bardzie Śląskim. Natomiast wiosną tego roku w Koszęcinie odbyły się nagrania nowej płyty Zespołu, na której „Śląsk” zarejestrował „Litanie Ostrobramskie”.

Jak informuje Agnieszka Kukuła – rzecznik prasowy „Śląska” w Roku Stanisława Moniuszki zespół w sposób szczególny będzie przypominał słuchaczom, że kompozytor był nie tylko autorem muzyki operowej i pieśniarskiej, ale także twórcą ok. 80 utworów muzyki sakralnej: mszy, kantat, hymnów, litanii i psalmów. – Być może mniej znany, ale przez to niezwykle interesujący, repertuar sakralny Moniuszki znakomicie nawiązuje do muzycznej kultury ludowej, co doskonale koresponduje z poziomem artystycznym Zespołu „Śląsk” – podkreśla Agnieszka Kukuła. – W interpretacji Zespołu „Śląsk” te wielkie, sakralne dzieła nabrały nowego wyrazu, nadając muzyce podniosłego charakteru. To także dowód ogromnej wszechstronności „Śląska”, który w ramach artystycznego rozwoju podejmuje kolejne wyzwania i sięga po nowy repertuar.

Koncerty moniuszkowskie w wykonaniu chóru i orkiestry zespołu zaplanowano m.in. w Łodzi, Kudowie Zdroju, Piotrawinie i Zielonej Górze (we współpracy z Filharmonią Zielonogórską).W październiku w ramach Dnia Stanisława Moniuszki w Koszęcinie, „Śląsk” – razem z Centrum Edukacji Artystycznej i Państwową Szkołą Muzyczną w Lublińcu – będzie gospodarzem tematycznego spotkania uczniów szkół muzycznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem