Reklama

Pod patronatem „Niedzieli”

Podwójna modlitwa

Niedziela Ogólnopolska 11/2015, str. 24

Br. Fabian Witkowski OFM

Uczestnicy wielkopostnych warsztatów muzyczno-liturgicznych „Adoramus Te”

Kto śpiewa, dwa razy się modli” – powiedział św. Augustyn. Stwierdzenie to przywodzi na myśl także wpływ, jaki ma śpiew na drugiego człowieka. Nie ma chyba takiej osoby, która nie byłaby wrażliwa na piękno muzyki. Porusza ona ludzkie serca i dusze – wzrusza, cieszy, inspiruje, budzi refleksje, ma także duże znaczenie ewangelizacyjne.

Z franciszkanami w Wielki Post

„Może kogoś to zainteresuje – od 27 lutego do 1 marca odbędą się ciekawe warsztaty wokalne w Pakości k. Inowrocławia. Dowiedziałam się, że miejsca rozchodzą się jak ciepłe bułeczki i niedługo będzie «kto pierwszy, ten lepszy»” – napisała na Facebooku Ewa z toruńskiej wspólnoty „Słowo Życia”. W związku z tym, że regularnie organizujemy czuwania w duchu Taizé, które opierają się na modlitwie śpiewem, bardzo szybko zebrała się kilkuosobowa grupa gotowa do szlifowania swoich umiejętności wokalnych.

Wielkopostne warsztaty muzyczno-liturgiczne „Adoramus Te” zorganizowało Wyższe Franciszkańskie Seminarium Duchowne we Wronkach. Było to pierwsze tego typu spotkanie organizowane przez franciszkanów i zainteresowanie tematem przekroczyło ich najśmielsze oczekiwania. Zapisało się ok. 100 osób z całej Polski i już po dwóch tygodniach od rozpoczęcia przyjmowania zgłoszeń lista uczestników została zamknięta.

Reklama

– Pan Bóg sprawił, że w takim składzie spotykamy się w ten weekend i raczej niewielka jest szansa na to, że to się kiedyś powtórzy. Wykorzystajmy więc dobrze ten czas. Piękne jest to, że Pan Bóg dał nam głos, podziękujmy Mu za to – powiedział na wstępie Paweł Bębenek, znany i ceniony dyrygent i kompozytor pieśni liturgicznych, zaproszony do poprowadzenia warsztatów.

Dźwiękiem uobecnić Stworzyciela

Uczestników powitał rektor franciszkańskiego seminarium we Wronkach o. dr Kamil Paczkowski, który opowiedział historię Kalwarii Pakoskiej, zwanej Kujawską Jerozolimą. Jest to druga, po Zebrzydowskiej, najstarsza kalwaria w Polsce. Powstała w 1628 r. i jej pomysłodawcą był miejscowy proboszcz ks. Wojciech Kęsicki. W ostatecznym kształcie Kalwaria składa się z zespołu 24 barokowych kaplic oraz kościoła Ukrzyżowania i została podzielona na dwie części: Drogę Pojmania oraz Drogę Krzyżową. W czasie Wielkiego Postu miejsce warsztatów nadało całemu spotkaniu szczególny wymiar. Od 1671 r. we franciszkańskim kościele pw. św. Bonawentury przechowywana jest największa w Polsce cząstka relikwii Drzewa Krzyża Świętego, którą uczestnicy mieli okazję uczcić w dniu rozpoczęcia warsztatów. Program spotkania obejmował także adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwy Liturgii Godzin, konferencje, wieczorną Drogę Krzyżową na Pakoskiej Kalwarii. Codzienne ćwiczenia wokalne dzieliły się na kilka etapów: rozśpiewanie, próby w głosach i wreszcie praca nad połączeniem utworów w spójną całość.

– Mamy wpływ na to, co się dzieje w ludziach. Muzyka ma funkcję proroczą, a wy, jako wykonawcy, na mocy chrztu św., dzięki muzyce macie funkcję kapłańską, dźwiękiem uobecniacie Stworzyciela. Postarajmy się wcisnąć w ławki wszystkich, którzy przyjdą dzisiaj do kościoła. Niech im ciekną ciurkiem łzy z miłości” – zachęcał Paweł Bębenek na ostatniej próbie warsztatów.

Reklama

Wiara rośnie

Uwieńczeniem całego spotkania była niedzielna Eucharystia oraz koncert zaraz po jej zakończeniu, kiedy to stuosobowy chór uczestników warsztatów mógł zaprezentować to, czego nauczył się podczas tych kilku dni.

– Dla mnie były to dni wspaniałych rekolekcji wielkopostnych: weekend spotkania z Panem Bogiem w modlitwie, w Jego słowie, we wspaniałej muzyce oraz spotkania z drugim człowiekiem. Kiedy słyszę piękną sakralną muzykę, moja wiara rośnie, a kiedy śpiewam na Bożą chwałę, moje serce odczuwa radość. A śpiewać w tak dużym chórze, prowadzonym pod okiem pełnego pasji, talentu i Bożego szaleństwa p. Pawła Bębenka, to przeogromna przyjemność – mówi Justyna z Torunia, uczestniczka warsztatów.

2015-03-10 16:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Opowiadamy Polskę światu” – projekt Instytutu Nowych Mediów w 100-lecie Bitwy Warszawskiej

2020-08-14 08:29

[ TEMATY ]

historia

Bitwa Warszawska

najwazniejsze24.pl

Niemcy, Włochy, Francja, Czechy, Chorwacja, Serbia, Litwa, Łotwa, Malta, Grecja, ale nawet Algieria i Indonezja – to w tych krajach ukazują się w tych dniach pochodzące z Polski teksty pokazujące skalę i wpływ Bitwy Warszawskiej 1920 na dzieje Europy. Organizatorem przedsięwzięcia „Opowiadamy Polskę światu – w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej” jest Instytut Nowych Mediów.

– Rozmawiając z dziennikarzami, z wydawcami dużych tytułów prasowych wciąż wyczuwamy głód informacji i dobrze przygotowanych tekstów pozwalających na zrozumienie naszego rejonu Europy. Jak myślimy, co jest dla nas ważne, dlaczego reagujemy tak a nie inaczej, jakie jest nasze DNA, na które składają się takie wydarzenia jak Bitwa Warszawska 1920 roku, Powstanie Warszawskie czy Solidarność. Jest więc miejsce na wielkie polskie opowieści dla świata – mówi Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

„Opowiadamy Polskę światu” to cykl realizacji w największych dziennikach i tygodnikach świata a także na portalach internetowych przy okazji 100. urodzin Jana Pawła II, 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, 15. lecia wejścia Polski do Unii czy 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego hitlerowskiego obozu Auschwitz. W projekcie tym najbardziej uznani autorzy z Polski i zza granicy – historycy, naukowcy, politycy – przybliżają nasz kraj.

„Fenomen Polski jest opowieścią o demokratyzacji innej niż zachodnioeuropejska” – pisze premier Mateusz Morawiecki w tekście na 100 lecie Bitwy Warszawskiej 1920 roku. „To historia demokratyzacji przy równoczesnym odzyskiwaniu niepodległości oraz podmiotowości społeczno-politycznej. To historia nowoczesności budowanej wbrew imperializmowi, absolutyzmowi i despotyzmowi mocarstw, które zdominowały Europę XIX wieku. To historia, która zwieńczona jest niezwykle wymagającym egzaminem dojrzałości państwa – Polska już w niecałe dwa lata po odzyskaniu niepodległości stanęła w obliczu totalitarnego zagrożenia ze strony bolszewików”.

Mateusz Morawiecki pisze: „Wojna polsko-bolszewicka to nie tylko starcia wielkich armii, spektakularny wysiłek całego społeczeństwa czy strategiczny geniusz dowódców. To także zmagania wywiadów, a więc szyfrów, rozumów i intelektów. Wielkim bohaterem tajnego frontu Bitwy Warszawskiej jest Jan Kowalewski, oficer polskiego wywiadu wojskowego, który złamał sowieckie szyfry. To jego praca pozwoliła uzyskać kluczowe informacje dla stworzenia polskiej strategii operacyjnej. To cichy bohater, który odegrał zasadniczą rolę w zatrzymaniu sowieckiej agresji na Europę w 1920 r. Co więcej, w trakcie II wojny światowej był ważną postacią operacji Trójnóg polskiego rządu na uchodźstwie w Londynie, która miała przygotować inwazję aliantów na Bałkany poprzez zmianę sojuszy Włoch, Rumunii i Węgier. Niestety, pod naciskiem Stalina Roosevelt porzucił plan desantu na Bałkany, forsowany przez Winstona Churchilla. Gdyby historia potoczyła się inaczej, Jan Kowalewski mógłby dwukrotnie uratować Europę Środkowo-Wschodnią od totalitarnego świata sowieckiej dominacji”.

Polska historia piórem najwybitniejszych intelektualistów

Czytelnicy gazet i tygodników na całym świecie przeczytają o Bitwie Warszawskiej teksty najlepszych autorów. Prof. Andrzej Nowak, historyk, kawaler Orderu Orła Białego, tłumaczy kontekst batalii: „Paryż potrzebował sojusznika, który szachowałby od wschodu Niemcy – pokonane, ale niepogodzone z przegraną i z traktatem wersalskim. Dotychczasowy sojusznik Francji, Rosja, została ogarnięta przez rewolucję. Rząd bolszewicki wystąpił z antyniemieckiej koalicji, podpisując w marcu 1918 roku pokój z II Rzeszą w Brześciu. Kiedy Niemcy przegrały wojnę na froncie zachodnim, Rosja, opanowana w swoich centrach przez bolszewików, wchodziła w okres wojny domowej. Polska stała się w tej sytuacji, jak to określali sztabowcy francuscy, „sojusznikiem zastępczym”.

Dopiero współpraca komunistycznego totalitaryzmu w Rosji z nowym systemem totalitarnym, jaki powstanie w Niemczech, pozwoli Stalinowi i Hitlerowi zniszczyć pokój w Europie. Ale dwóch dekad niepodległości Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Czechosłowacja i inne kraje tego regionu – nie zapomniały. Będą się upominały o nią aż do skutku. Nie byłoby roku 1989, gdyby nie było wcześniej roku 1920. Oba zasługują na określenie „annus mirabilis” – pisze prof. Andrzej Nowak.

Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, tłumaczy skalę niebezpieczeństwa, przed którym uratowali Europę Polacy: „Bolszewicy z Włodzimierzem Leninem na czele po opanowaniu władzy w Rosji dążyli do eksportu rewolucji do Europy. Pierwszy marsz na Zachód zaczął się już w końcu 1918 r., gdy po klęsce Niemiec w I wojnie światowej Armia Czerwona wkroczyła na opuszczone przez okupacyjne wojska niemieckie ziemie Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich. Główną przeszkodą na jej drodze stała się Polska, która właśnie odzyskała niepodległość. Wojna polsko-bolszewicka zaczęła się w styczniu 1919 r.

Wojsko Polskie nie było w stanie powstrzymać przeważających sił nieprzyjaciela i zostało zmuszone do odwrotu. Oddziały polskie cofały się wciąż na zachód, ale nie dały się okrążyć i rozbić, zachowując swoją wartość bojową. W obliczu śmiertelnego zagrożenia nastąpiła ogromna mobilizacja społeczeństwa, w której dużą rolę odegrał też Kościół katolicki. Na apel o wstępowanie do wojska zgłosiło się ponad 100 tysięcy ochotników, w tym 30 tys. mieszkańców Warszawy” – pisze prezes IPN.

Opowiadamy Polskę światu

Projekt „Opowiadamy Polskę światu– w 100 rocznicę Bitwy Warszawskiej” przygotowywany został przez Instytut Nowych Mediów z wsparciem Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Wszystkie teksty z tego projektu dostępne będą na stronie www.Victoria1920.pl.

– Świat łaknie porywających historii. To one pozwalają opanować nadmiar informacji, ugruntowywać lub zmieniać postrzeganie krajów. Polskie bohaterstwo stanowi nasz znak firmowy, ale też solidarność z innymi, współpraca, przywiązanie do wolności. O takiej Polsce opowiadamy wyszukując historie, które zaciekawiają dziennikarzy i czytelników na całym świecie – mówi Michał Kłosowski, szef działu projektów międzynarodowych INM.

CZYTAJ DALEJ

Wieczór uwielbienia "Abba Ojcze" na Jasnej Górze

2020-08-15 02:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Monika Książek

To był wyjątkowy wieczór na Jasnej Górze. Od uroczystego Apelu Jasnogórskiego rozpoczął się wyjątkowy koncert "Abba Ojcze" - pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II.

Wydarzenie odbyło się z okazji 100-lecie urodzin naszego Papieża Polaka w wigilię Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Panny. Koncert poprowadzili Rafał Brzozowski i Piotr Rubik.

Pielgrzymi, którzy bardzo licznie zebrali się na Błoniach Jasnogórskich zaśpiewali wraz z artystami ulubione utwory św. Jana Pawła II.


Organizator wydarzenia: TVP, Klasztor Jasnogórski, „Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów”

Patronat honorowy: Abp Wacław Depo – Metropolita Częstochowski Patronat medialny: Tygodnik Katolicki "Niedziela"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję