Reklama

Mecenas Osób Niepełnosprawnych 2014

2015-03-12 11:54

Elżbieta Palczak, Ks. Tomasz Ceniuch
Edycja szczecińsko-kamieńska 11/2015, str. 6-7

Archiwum Apostolatu Chorych
Barbara Oskólska (na wózku)

W tegorocznej edycji konkursu honorowy tytuł „Mecenasa Osób Niepełnosprawnych 2014” przyznany został Barbarze Jaskierskiej, przewodniczącej Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, oraz pośmiertnie Barbarze Oskólskiej, współzałożycielce Apostolatu Chorych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej i twórczyni Fundacji Pomocy Niepełnosprawnym pw. Świętej Rodziny w Szczecinie

Honorowy tytuł „Mecenasa Osób Niepełnosprawnych” był wręczany 13 stycznia 2015 r. podczas sesji Rady Miasta Szczecina. Dwie laureatki wyróżnione zostały za działalność wieloletniej, bezinteresownej pomocy na rzecz osób niepełnosprawnych. W uroczystości nadania tytułu laudację na cześć Barbary Jaskierskiej wygłosił Krzysztof Soska, zastępca prezydenta Szczecina.

Pani Barbara Jaskierska prowadzi działalność społeczną mającą na celu zapewnienie warunków godnego życia osobom z niepełnosprawnością intelektualną.

Po odczytanej laudacji laureatka otrzymała Dyplom Mecenasa Osób Niepełnosprawnych z rąk prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Podczas sesji Rady Miasta pośmiertnie uhonorowano śp. Barbarę Oskólską. Doceniono jej zaangażowanie w bezinteresowną pomoc dla osób niepełnosprawnych, szczególnie z powodu narządu ruchu. Laudacja zasług śp. Barbary została przedstawiona przeze mnie (moja znajomość z nią rozpoczęła się w 1994 r.) oraz przez ks. Tomasza Ceniucha, referenta ds. duszpasterstwa chorych.

Reklama

Nagrodę odebrał z rąk prezydenta Szczecina Piotra Krzystka mąż śp. Barbary – Andrzej Oskólski, który podziękował za pamięć i nagrodę przyznaną jego żonie.

Po przyjęciu nagrody i kwiatów udaliśmy się na Cmentarz Centralny w Szczecinie, gdzie otrzymane kwiaty złożyliśmy na grobie śp. Barbary i pomodliliśmy się Koronką do Miłosierdzia Bożego.

Laudacja wygłoszona wobec Rady Miasta Szczecina

Panie Przewodniczący,
Panie Prezydencie,
Wysoka Rado,
Szanowni Państwo!

Świętej pamięci Barbara Oskólska była współzałożycielką Apostolatu Chorych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej oraz założycielką Fundacji Pomocy Niepełnosprawnym pw. Świętej Rodziny w Szczecinie.

Ukończyła studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Szczecińskiej, gdzie później pracowała naukowo i uzyskała tytuł doktora nauk technicznych. Zawsze pragnęła nieść pomoc innym ludziom, a szczególnie niepełnosprawnej młodzieży. Uważała, że każdy powinien być człowiekiem aktywnym i czynić to, co w jego mocy dla dobra innych osób. Mimo że sama wiele cierpiała (chorowała od dzieciństwa, m.in. przeszła kilkanaście operacji ortopedycznych), to jednak starała się w miarę swoich możliwości pomagać osobom chorym i niepełnosprawnym. Z książki wydanej z okazji 20-lecia Apostolatu Chorych wiemy, że do końca studiów i w czasie trwania pracy zawodowej pomagała również w opiece, szczególnie duchowej, nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi.

Jej plany aktywnego realizowania pomocy osobom chorym i niepełnosprawnym spełniły się w 1983 r., gdy powstał Apostolat Chorych. Na początku miejscem jego działania był szpital w Zdunowie. Zaangażowane w jego działalność osoby raz w tygodniu spotykały się z chorymi, rozmawiały z nimi, pomagały w załatwianiu różnych spraw bytowych oraz wspomagały w znoszeniu choroby od strony duchowej.

Wspomina o tym m.in. Teresa Duniec, która w czasie swego pobytu na oddziale ortopedii w Zdunowie poznała Barbarę Oskólską i od tej chwili aż do śmierci stale utrzymywały kontakt. Teresa, chorująca na gościec wielostawowy, tak wspomina Barbarę: „Cały czas wspierała mnie na duchu, a zwłaszcza w momencie pogorszenia mojego stanu zdrowia po ciężkiej operacji kręgosłupa. Sama poruszająca się na wózku odwiedziła mnie w szpitalu, gdy leżałam po tej ciężkiej operacji…”.

Barbara Oskólska była również bardzo zaangażowana w prowadzenie audycji radiowych skierowanych do osób niepełnosprawnych. Na początku były one emitowane w Katolickim Radiu „AS”, a następnie w Polskim Radiu Szczecin. W audycjach tych przekazywała informacje o możliwościach pracy, nauki i przysługujących uprawnieniach ułatwiających pełniejsze funkcjonowanie w społeczeństwie. W programie tym Barbara informowała między innymi, jak i gdzie można uzyskać sprzęt rehabilitacyjny, uzyskać pomoc medyczną, prawną, rzeczową lub finansową dla osób niepełnosprawnych. W czasie trwania programu można było dzwonić do studia. Jej miły, ciepły głos niwelował strach i bez lęku czy stresu można było porozmawiać o trudach dnia codziennego, o wszelkich problemach, jakie napotykają osoby chore czy też o uprawnieniach, jakie przysługują osobom niepełnosprawnym. Po każdej audycji pełniła dyżur telefoniczny, gdy można było u niej zasięgnąć porady i dłużej porozmawiać o swoich problemach, nie będąc ograniczonym czasem audycji. Osobiście poznałam Basię dzięki tym audycjom i to właśnie ona pomogła mi pomimo mojej niepełnosprawności nabrać odwagi do wychodzenia z domu i bycia aktywną w społeczeństwie.

Szanowni Państwo!

Barbara Oskólska pomimo pogarszającego się stanu zdrowia wraz grupą osób zaangażowanych w pomoc chorym podjęła trud organizowania rekolekcji dla osób niepełnosprawnych. To było novum. Rekolekcje odbywały się w różnych miejscach archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, m.in. w Przybiernowie, w Diecezjalnym Domu Rekolekcyjnym na Golęcinie, a od 2000 r. w Diecezjalnym Domu Pielgrzyma na os. Słonecznym. Rekolekcje te stały się już częścią takiej naszej codziennej posługi wśród chorych.

Barbara, chcąc lepiej pomagać niepełnosprawnym, wraz z obecnym tu mężem, Andrzejem Oskólskim, powołała w latach dziewięćdziesiątych Fundację Pomocy Niepełnosprawnym pw. Świętej Rodziny. Działalność Fundacji pozwoliła rozszerzyć zakres pomocy osobom niepełnosprawnym, szczególnie w zakresie zaopatrzenia w sprzęt rehabilitacyjny i inne formy pomocy rzeczowej.

Barbara Oskólska, chcąc dotrzeć do jak największej liczby osób chorych i cierpiących z powodu niepełnosprawności, podjęła trud wydawania „Zwiastuna do Chorych”. Było to z początku jednostronicowe pisemko, które miało zachęcić chorych do kontaktu z grupą ludzi pragnącą pomagać osobom niepełnosprawnym. Po pewnym czasie nastąpiło rozszerzenie zawartości i zmiana nazwy „Zwiastuna...” na „List do Chorych”. Miesięcznik ten kilka lat temu rozszerzył swoją nazwę na „List do Chorych i ich Rodzin”. Cały czas jest wydawany przez naszą Kurię Biskupią i rozprowadzany jako wewnętrzne pismo archidiecezjalnego duszpasterstwa osób chorych i niepełnosprawnych. Trafia do ok. 3,5 tys. rodzin.

Jak czytamy w książce wydanej z okazji 20-lecia, chorzy dzięki otrzymywanym „Listom…” zaczęli przesyłać do redakcji swoje indywidualne listy. Dlatego śp. Barbara podjęła się kolejnego zadania i od 1986 r. zaczęła systematycznie odpowiadać na nadchodzące listy od chorych. Tak powstał „Korespondencyjny Apostolat Chorych”, który również prowadzony jest po dzień dzisiejszy.

Dzięki wysiłkowi, jaki podejmowała Barbara wraz z współpracującymi z nią osobami, grupa ludzi pomagających chorym i niepełnosprawnym wciąż się powiększała. Różne spotkania pomagały wypracować kształt rodzącego się ruchu pomocy niepełnosprawnym prowadzonemu pod egidą Apostolatu Chorych. Ale ta rzeczywistość stawała się czymś więcej niż tylko ruchem. Stawała się dla wielu rodziną. I tak do tej pory wiele osób nazywa tę wspólnotę: „to jest moja rodzina”, Rodzina Miłości Miłosiernej. Temu celowi służyły dni skupienia, obchodzony uroczyście Światowy Dzień Chorego czy też piesze pielgrzymki osób niepełnosprawnych. Takie pielgrzymki co corocznie organizowane. Zaowocowało to powstaniem w niektórych parafiach Szczecina małych grup Apostolatu wspomagających osoby chore. Powstawały również podobne grupy Apostolatu w Choszcznie, Mieszkowicach, Barlinku i w Świnoujściu. Tradycją stało się organizowanie wspólnych spotkań opłatkowych w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie, na którym są przygotowywane drobne upominki dla jego uczestników. Bywały spotkania nawet kilkuset osób chorych otoczonych opiekunami, bliskimi i wolontariuszami.

Barbara Oskólska była otwarta na wszystkich, cały czas wspomagając osoby chore i niepełnosprawne. Często osobiście, pewnie razem z mężem, jeździła do nich, do domów, aby bezpośrednio spotkać się z ludźmi zamkniętymi przez chorobę w swoich mieszkaniach, podnieść ich na duchu czy też samemu przekazać przygotowane paczki świąteczne. Gdy postępująca choroba uniemożliwiła tę formę spotkania, starała się utrzymywać kontakt telefoniczny i tym sposobem służyła pomocą wielu osobom niepełnosprawnym. Nikt nie był jej obojętny, bo była dobrym człowiekiem.

Dzień 18 marca 2014 r. to dzień śmierci Barbary. Ten dzień i ten czas od jej śmierci uświadamia nam, że odejście śp. Barbary Oskólskiej sprawiło, że coraz bardziej doceniamy wartość jej osoby, jej czynów, jej dzieł, które stały się dziedzictwem i zadaniem dla nas.

Zostawiła po sobie dobre wspomnienie i ślady, które są przykładem i drogowskazem dla nas, a być może również dzięki tej nagrodzie także dla następnych pokoleń.

Zapraszamy na Mszę św. w intencji śp. Barbary Oskólskiej z okazji 1. rocznicy jej śmierci – w czwartek 19 marca o godz. 15.30 w kościele pw. Chrystusa Króla w Szczecinie-Skolwinie, ul. Inwalidzka. (Dojazd autobusem nr 63 całą trasą od ul. Kołłątaja). Przed Mszą o godz. 15 wystawienie Najświętszego Sakramentu i Koronka do Miłosierdzia Bożego.

Tagi:
Szczecin wyróżnienie

Reklama

Nominowany do prestiżowej nagrody

2019-04-03 10:09

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 14/2019, str. I

Kościół w Mieronicach – jeden z najmniejszych i najpiękniejszych w diecezji kieleckiej, ma szansę otrzymać prestiżową nagrodę w konkursie organizowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pn. Zabytek Zadbany. Laureatów poznamy podczas uroczystej gali w Gdyni 24 kwietnia 2019 r.

TD
Kościół nominowany w konkursie pn. Zabytek Zadbany

Kościół jest przykładem właściwego dbania o zabytek i realizowania – konsekwentnego i programowego – od blisko 20 lat, stałych prac renowacyjnych i remontowych, który to fakt dostrzega m.in. Anna Żak-Stobiecka, wojewódzki konserwator zabytków.

Konkurs Zabytek Zadbany trwa od 1975 roku, zostało w nim już wyróżnionych kilkanaście obiektów w regionie.

Celem konkursu jest promocja właściwej opieki nad zabytkami – prowadzonych wzorowo prac badawczych, konserwatorskich, rewaloryzacyjnych i adaptacyjnych, a także systematycznych działań na rzecz właściwego utrzymania zabytków. Nadzór nad konkursem w imieniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego sprawuje Generalny Konserwator Zabytków.

Konkurs ma charakter otwarty i nieodpłatny, adresowany jest do właścicieli, posiadaczy i zarządców obiektów zabytkowych wpisanych do rejestru zabytków nieruchomych. Zgłoszeń obiektów mogą dokonywać ich właściciele, posiadacze i zarządcy, a także wojewódzcy konserwatorzy zabytków lub konserwatorzy samorządowi oraz kierownicy delegatur Wojewódzkich Urzędów Ochrony Zabytków. Procedury konkursowe prowadzi Narodowy Instytut Dziedzictwa.

– Prace przy kościele prowadzone są regularnie przez dwie dekady i pod względem estetycznym, historycznym zrobiliśmy już niemal wszystko – tak w imieniu swoim i parafian ocenia zakres prac ks. Jerzy Siemiński, proboszcz parafii.

A jest o co dbać i remontować, bo niewielka świątynia w Mieronicach jest niezwykła, ze swą średniowieczną strukturą i duchowym klimatem. Początki kościoła, którym najpierw było obecne prezbiterium, to zapewne XIII wiek. Długosz dowodzi, że drewniany kościół z murowanym prezbiterium stał w Mieronicach „od niepamiętnych czasów”. W 1326 r. Wilhelm z Mieronic, pleban, płacił świętopietrze. W 1439 r. Mikołaj Miroński (Mieroński) i Piotr Rosznicki, dziedzice Mieronic, rozbudowali ów położony na niewielkim pagórku kościół. Ok. 1570 r. był on używany jako zbór kalwiński, do dziś pozostały ślady rekonsekracji.

Najstarszą częścią kościoła jest wczesnogotyckie prezbiterum z drugiej połowy XIII wieku, z cegły. Nawa została wybudowana w 1439 r., w miejsce drewnianej. Długosz w „Liber beneficiorum” podaje, że w „1439 parafię tamtejszą odnowiono i kościół nowy, murowany poświęcono”.

Gotyckie prezbiterium posiada wewnątrz bardzo ciekawą średniowieczną polichromię (ok. 1360); z jej wspaniale odsłoniętych rysunków można wyróżnić m.in. kilku apostołów, Pojmanie Chrystusa, Panny roztropne i nieroztropne, sceny o charakterze apokryficznym, z życia św. Małgorzaty, Ukrzyżowanie, Narodzenie, Pokłon pasterzy... Najstarsze ślady polichromii w prezbiterium, jak i nowsze renesansowe w nawie głównej odkryto podczas prac konserwatorskich przed II wojną światową.

W XVI w. została wybudowana zakrystia. Bardzo ładne są pochodzące z tamtego okresu kamienne portale. Z XVII-wiecznych elementów wnętrza trzeba wymienić późnorenesansową chrzcielnicę (1629), płaskorzeźbę Ukrzyżowania (będącą pozostałością marmurowego epitafium), fragmenty dekoracji w nowej ambonie, ornaty, baldachim.

Cenny jest także wątek wendyjski, widoczny w elewacji kościoła – to element ceglanego muru w górnej partii ściany, typowy dla budowli romańskich (na przemian dwie cegły ułożone podłużnie i jedna poprzecznie). Pod okapem dachu zachowały się pięknie fryzy. Od południa przepruto powiększone okna, oryginalne trójlistne ościeża okienne zachowały się w ścianie północnej. Od zewnątrz zasłania je dobudowana tam zakrystia.

Na polichromii została odkryta postać św. Jakuba z laską pielgrzymią w ręce, wyobrażona na łuku do kaplicy Matki Bożej. To typowe przedstawienie apostoła. Naprzeciw – głowa św. Tomasza. Św. Jakub – patron kościoła został także w formie fresku wyobrażony nad tęczą.

Cennym zabytkiem w Mieronicach jest także obraz Matki Bożej, czczonej tutaj jako Pocieszycielka Łask Wszelkich. Powstał pod koniec XVI w. lub na początku XVII. Jest pomniejszoną kopią obrazu z kościoła Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej w Rzymie. Słynący łaskami obraz mieronicki był koronowany przez bp. Franciszka Sonika 23 maja 1937 r.

Dzięki systematycznie prowadzonym zabiegom konserwatorskim i – co podkreśla ks. Jerzy Siemiński – trosce parafian, kościół, kaplica, parafialne kapliczki są zadbane i wyremontowane.

W 2018 r., jak informuje ks. Siemiński, odnowiono portal od strony babińca, w 2017 r. – trwały prace w nawie głównej, z malowidłami, wymieniono także ogrzewanie. Wcześniej, w 2015 r. wykonano szereg poważnych inwestycji: renowację fresków w prezbiterium, elewację zewnętrzną całego kościoła, odwodnienie kościoła, remont XVIII-wiecznej dzwonnicy (gont i obicie). W 2016 r. remontowany był chór i krzyż z prezbiterium. Większość tych realizacji przeprowadzano dzięki pozyskiwaniu środków, m.in. wsparciu konserwatora zabytków, środków zewnętrznych, Stowarzyszenia na rzecz Ochrony i Promocji Sztuki Sakralnej „Ars Sacra”. Bardzo ofiarnie parafia zaangażowała się w gruntowny remont kaplicy w Krężołach pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, z 1917 r. Pięknie odrestaurowany jest ołtarz Matki Bożej Mieronickiej (była to jedna z pierwszych prac wykonanych w kościele), okazale prezentuje się malowniczy teren wokół kościoła i odnowione ogrodzenie – słowem: zabytek istotnie zadbany.

– Prawdopodobnie jesienią zakończą się prace przy zabytkowym krzyżu z 1821 r. na przykościelnym placu – mówi Proboszcz.

Parafia poprzez nabożeństwa Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej oraz rekolekcje (odbyły się 24-26 marca, prowadził je cysters o. Jakub Zawadzki z Jędrzejowa) powoli przygotowuje się do Świąt Wielkanocnych.

Z Wielkim Tygodniem wiąże się legenda, którą pamiętają jeszcze najstarsi parafianie. Pękło serce dzwonu, w które wtopiono serce córki ludwisarza, aby uzyskać wyjątkowy dźwięk. Urwany dzwon spowodował wtryśnięcie źródełka, z którego woda miała mieć szczególnie korzystne właściwości w Wielkim Tygodniu właśnie. Źródełko jest nadal, a legenda jak to legenda, między bajki…

Parafia jest mała, zaledwie 1180 osób, należy do wspólnot wymierających, choć nie jest to proces narastający drastycznie. Tym piękniej, że tak mała wspólnota wykazuje ogromne zaangażowanie w ochronę dziedzictwa sakralnego. Warto, nie szukając daleko, odwiedzić piękny kościółek św. Jakuba, z bogactwem średniowiecznych fresków i średniowiecznym zamkiem w starych drzwiach, świadkiem uchylania ich przez wiele poprzednich pokoleń.

Mieronice – miejsce godne polecenia – dla indywidulanej pielgrzymki, dla poznania architektury, której nie powstydziłyby się duże miasta i ośrodki pielgrzymkowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: zależy nam na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym

2019-07-18 16:59

Niedziela, dg / Warszawa (KAI)

Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym - powiedział abp Stanisław Gądecki w wywiadzie z tygodnikiem katolickim "Niedziela". Przewodniczący Episkopatu Polski porusza m.in. kwestie ataków na Kościół, dialogu ze środowiskami LGBT, lustracji oraz wykorzystywania seksualnego małoletnich przez księży.

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

Abp Gądecki przypomina „akty jawnej profanacji największych świętości”, które miały miejsce w ostatnich tygodniach w Polsce, wymieniając profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej oraz akty bluźnierstwa podczas marszów i parady równości.

Wskazuje, że te inicjatywy walcząc o tolerancję, stają się „miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych”. Wśród ataków na Kościół przewodniczący KEP wymienia również napaści na świątynie i ataki na księży. - I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!” – stwierdza hierarcha.

Pytany o różnice w podejściu Kościoła do lustracji i zjawiska wykorzystywania seksualnego nieletnich przez księży, abp Gądecki rozróżnił najpierw „medialną nagonkę” na Kościół od dążenia do prawdy i zmagania się ze złem.

- Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym – powiedział poznański metropolita.

Zwraca uwagę, że problem wykorzystywania seksualnego nieletnich przez księży wykorzystywany jest do ataków na Kościół, mających na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Hierarcha przyczynę widzi w tym, że Kościół jest „ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować”.

Abp Gądecki wskazuje, że gdy podnoszono kwestię lustracji, Kościół jako jedyne środowisko przeprowadził działania lustracyjne. „Podobnie jest dzisiaj. Wiele osób publicznie wypowiada się o pedofilii w Kościele, a jednocześnie nie interesuje się wcale krzywdą młodych ludzi, która dokonuje się w innych środowiskach” – stwierdził.

Hierarcha pytany o korelację między skłonnościami homoseksualnymi a pedofilią, odpowiada, że „wielu ludzi zaprzecza tego rodzaju zależności. Jednakże wyniki dotychczasowej kwerendy, której dokonaliśmy, mówią o pedofilii homoseksualnej w niemal 60 proc.”, dodając, że organizacje prorodzinne zajmujące się również tą kwestią wskazują na jeszcze wyraźniejszą zależność.

– Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Prawdą jest też to, że Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim, i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny. Także osoby przynależące do wspomnianych środowisk mają to prawo – powiedział przewodniczący KEP pytany o możliwość dialogu ze środowiskami LGBT. Zaznaczył również, że w głoszonej im ewangelii nie może zabraknąć prawdy o grzechu.

Abp Gądecki wyjaśnił m.in. również, że mimo zarzutów stawianych filmowi braci Sekielskich, wciąż uważa za słuszne wyrażone po jego premierze podziękowania: „Mam nadzieję, że wstrząs wywołany przez ten film przyczyni się do wewnętrznego oczyszczenia wspólnoty Kościoła. I w tym sensie ufam, że wyniknie z niego dobro”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: o patriotyzmie na barce

2019-07-19 13:27

Łukasz Gołaś SAC

Jak być patriotą we współczesnych czasach? To temat sierpniowej ewangelizacji na barce, która odbędzie się 14 sierpnia (środa) 2019 r. o godz. 19.00 na statku NIMFA pod Wawelem obok Mostu Grunwaldzkiego. Spotkanie poprowadzą uczestnicy Rejsu Niepodległości. Zapraszamy na niezwykły rejs Wisłą. Koszty związane z organizacją spotkania to 10 zł. Rejestracja na stronie www.pallotti.fm

Pallotti.fm
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem