Reklama

Mecenas Osób Niepełnosprawnych 2014

2015-03-12 11:54

Elżbieta Palczak, Ks. Tomasz Ceniuch
Edycja szczecińsko-kamieńska 11/2015, str. 6-7

Archiwum Apostolatu Chorych
Barbara Oskólska (na wózku)

W tegorocznej edycji konkursu honorowy tytuł „Mecenasa Osób Niepełnosprawnych 2014” przyznany został Barbarze Jaskierskiej, przewodniczącej Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, oraz pośmiertnie Barbarze Oskólskiej, współzałożycielce Apostolatu Chorych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej i twórczyni Fundacji Pomocy Niepełnosprawnym pw. Świętej Rodziny w Szczecinie

Honorowy tytuł „Mecenasa Osób Niepełnosprawnych” był wręczany 13 stycznia 2015 r. podczas sesji Rady Miasta Szczecina. Dwie laureatki wyróżnione zostały za działalność wieloletniej, bezinteresownej pomocy na rzecz osób niepełnosprawnych. W uroczystości nadania tytułu laudację na cześć Barbary Jaskierskiej wygłosił Krzysztof Soska, zastępca prezydenta Szczecina.

Pani Barbara Jaskierska prowadzi działalność społeczną mającą na celu zapewnienie warunków godnego życia osobom z niepełnosprawnością intelektualną.

Po odczytanej laudacji laureatka otrzymała Dyplom Mecenasa Osób Niepełnosprawnych z rąk prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Podczas sesji Rady Miasta pośmiertnie uhonorowano śp. Barbarę Oskólską. Doceniono jej zaangażowanie w bezinteresowną pomoc dla osób niepełnosprawnych, szczególnie z powodu narządu ruchu. Laudacja zasług śp. Barbary została przedstawiona przeze mnie (moja znajomość z nią rozpoczęła się w 1994 r.) oraz przez ks. Tomasza Ceniucha, referenta ds. duszpasterstwa chorych.

Reklama

Nagrodę odebrał z rąk prezydenta Szczecina Piotra Krzystka mąż śp. Barbary – Andrzej Oskólski, który podziękował za pamięć i nagrodę przyznaną jego żonie.

Po przyjęciu nagrody i kwiatów udaliśmy się na Cmentarz Centralny w Szczecinie, gdzie otrzymane kwiaty złożyliśmy na grobie śp. Barbary i pomodliliśmy się Koronką do Miłosierdzia Bożego.

Laudacja wygłoszona wobec Rady Miasta Szczecina

Panie Przewodniczący,
Panie Prezydencie,
Wysoka Rado,
Szanowni Państwo!

Świętej pamięci Barbara Oskólska była współzałożycielką Apostolatu Chorych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej oraz założycielką Fundacji Pomocy Niepełnosprawnym pw. Świętej Rodziny w Szczecinie.

Ukończyła studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Szczecińskiej, gdzie później pracowała naukowo i uzyskała tytuł doktora nauk technicznych. Zawsze pragnęła nieść pomoc innym ludziom, a szczególnie niepełnosprawnej młodzieży. Uważała, że każdy powinien być człowiekiem aktywnym i czynić to, co w jego mocy dla dobra innych osób. Mimo że sama wiele cierpiała (chorowała od dzieciństwa, m.in. przeszła kilkanaście operacji ortopedycznych), to jednak starała się w miarę swoich możliwości pomagać osobom chorym i niepełnosprawnym. Z książki wydanej z okazji 20-lecia Apostolatu Chorych wiemy, że do końca studiów i w czasie trwania pracy zawodowej pomagała również w opiece, szczególnie duchowej, nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi.

Jej plany aktywnego realizowania pomocy osobom chorym i niepełnosprawnym spełniły się w 1983 r., gdy powstał Apostolat Chorych. Na początku miejscem jego działania był szpital w Zdunowie. Zaangażowane w jego działalność osoby raz w tygodniu spotykały się z chorymi, rozmawiały z nimi, pomagały w załatwianiu różnych spraw bytowych oraz wspomagały w znoszeniu choroby od strony duchowej.

Wspomina o tym m.in. Teresa Duniec, która w czasie swego pobytu na oddziale ortopedii w Zdunowie poznała Barbarę Oskólską i od tej chwili aż do śmierci stale utrzymywały kontakt. Teresa, chorująca na gościec wielostawowy, tak wspomina Barbarę: „Cały czas wspierała mnie na duchu, a zwłaszcza w momencie pogorszenia mojego stanu zdrowia po ciężkiej operacji kręgosłupa. Sama poruszająca się na wózku odwiedziła mnie w szpitalu, gdy leżałam po tej ciężkiej operacji…”.

Barbara Oskólska była również bardzo zaangażowana w prowadzenie audycji radiowych skierowanych do osób niepełnosprawnych. Na początku były one emitowane w Katolickim Radiu „AS”, a następnie w Polskim Radiu Szczecin. W audycjach tych przekazywała informacje o możliwościach pracy, nauki i przysługujących uprawnieniach ułatwiających pełniejsze funkcjonowanie w społeczeństwie. W programie tym Barbara informowała między innymi, jak i gdzie można uzyskać sprzęt rehabilitacyjny, uzyskać pomoc medyczną, prawną, rzeczową lub finansową dla osób niepełnosprawnych. W czasie trwania programu można było dzwonić do studia. Jej miły, ciepły głos niwelował strach i bez lęku czy stresu można było porozmawiać o trudach dnia codziennego, o wszelkich problemach, jakie napotykają osoby chore czy też o uprawnieniach, jakie przysługują osobom niepełnosprawnym. Po każdej audycji pełniła dyżur telefoniczny, gdy można było u niej zasięgnąć porady i dłużej porozmawiać o swoich problemach, nie będąc ograniczonym czasem audycji. Osobiście poznałam Basię dzięki tym audycjom i to właśnie ona pomogła mi pomimo mojej niepełnosprawności nabrać odwagi do wychodzenia z domu i bycia aktywną w społeczeństwie.

Szanowni Państwo!

Barbara Oskólska pomimo pogarszającego się stanu zdrowia wraz grupą osób zaangażowanych w pomoc chorym podjęła trud organizowania rekolekcji dla osób niepełnosprawnych. To było novum. Rekolekcje odbywały się w różnych miejscach archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, m.in. w Przybiernowie, w Diecezjalnym Domu Rekolekcyjnym na Golęcinie, a od 2000 r. w Diecezjalnym Domu Pielgrzyma na os. Słonecznym. Rekolekcje te stały się już częścią takiej naszej codziennej posługi wśród chorych.

Barbara, chcąc lepiej pomagać niepełnosprawnym, wraz z obecnym tu mężem, Andrzejem Oskólskim, powołała w latach dziewięćdziesiątych Fundację Pomocy Niepełnosprawnym pw. Świętej Rodziny. Działalność Fundacji pozwoliła rozszerzyć zakres pomocy osobom niepełnosprawnym, szczególnie w zakresie zaopatrzenia w sprzęt rehabilitacyjny i inne formy pomocy rzeczowej.

Barbara Oskólska, chcąc dotrzeć do jak największej liczby osób chorych i cierpiących z powodu niepełnosprawności, podjęła trud wydawania „Zwiastuna do Chorych”. Było to z początku jednostronicowe pisemko, które miało zachęcić chorych do kontaktu z grupą ludzi pragnącą pomagać osobom niepełnosprawnym. Po pewnym czasie nastąpiło rozszerzenie zawartości i zmiana nazwy „Zwiastuna...” na „List do Chorych”. Miesięcznik ten kilka lat temu rozszerzył swoją nazwę na „List do Chorych i ich Rodzin”. Cały czas jest wydawany przez naszą Kurię Biskupią i rozprowadzany jako wewnętrzne pismo archidiecezjalnego duszpasterstwa osób chorych i niepełnosprawnych. Trafia do ok. 3,5 tys. rodzin.

Jak czytamy w książce wydanej z okazji 20-lecia, chorzy dzięki otrzymywanym „Listom…” zaczęli przesyłać do redakcji swoje indywidualne listy. Dlatego śp. Barbara podjęła się kolejnego zadania i od 1986 r. zaczęła systematycznie odpowiadać na nadchodzące listy od chorych. Tak powstał „Korespondencyjny Apostolat Chorych”, który również prowadzony jest po dzień dzisiejszy.

Dzięki wysiłkowi, jaki podejmowała Barbara wraz z współpracującymi z nią osobami, grupa ludzi pomagających chorym i niepełnosprawnym wciąż się powiększała. Różne spotkania pomagały wypracować kształt rodzącego się ruchu pomocy niepełnosprawnym prowadzonemu pod egidą Apostolatu Chorych. Ale ta rzeczywistość stawała się czymś więcej niż tylko ruchem. Stawała się dla wielu rodziną. I tak do tej pory wiele osób nazywa tę wspólnotę: „to jest moja rodzina”, Rodzina Miłości Miłosiernej. Temu celowi służyły dni skupienia, obchodzony uroczyście Światowy Dzień Chorego czy też piesze pielgrzymki osób niepełnosprawnych. Takie pielgrzymki co corocznie organizowane. Zaowocowało to powstaniem w niektórych parafiach Szczecina małych grup Apostolatu wspomagających osoby chore. Powstawały również podobne grupy Apostolatu w Choszcznie, Mieszkowicach, Barlinku i w Świnoujściu. Tradycją stało się organizowanie wspólnych spotkań opłatkowych w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie, na którym są przygotowywane drobne upominki dla jego uczestników. Bywały spotkania nawet kilkuset osób chorych otoczonych opiekunami, bliskimi i wolontariuszami.

Barbara Oskólska była otwarta na wszystkich, cały czas wspomagając osoby chore i niepełnosprawne. Często osobiście, pewnie razem z mężem, jeździła do nich, do domów, aby bezpośrednio spotkać się z ludźmi zamkniętymi przez chorobę w swoich mieszkaniach, podnieść ich na duchu czy też samemu przekazać przygotowane paczki świąteczne. Gdy postępująca choroba uniemożliwiła tę formę spotkania, starała się utrzymywać kontakt telefoniczny i tym sposobem służyła pomocą wielu osobom niepełnosprawnym. Nikt nie był jej obojętny, bo była dobrym człowiekiem.

Dzień 18 marca 2014 r. to dzień śmierci Barbary. Ten dzień i ten czas od jej śmierci uświadamia nam, że odejście śp. Barbary Oskólskiej sprawiło, że coraz bardziej doceniamy wartość jej osoby, jej czynów, jej dzieł, które stały się dziedzictwem i zadaniem dla nas.

Zostawiła po sobie dobre wspomnienie i ślady, które są przykładem i drogowskazem dla nas, a być może również dzięki tej nagrodzie także dla następnych pokoleń.

Zapraszamy na Mszę św. w intencji śp. Barbary Oskólskiej z okazji 1. rocznicy jej śmierci – w czwartek 19 marca o godz. 15.30 w kościele pw. Chrystusa Króla w Szczecinie-Skolwinie, ul. Inwalidzka. (Dojazd autobusem nr 63 całą trasą od ul. Kołłątaja). Przed Mszą o godz. 15 wystawienie Najświętszego Sakramentu i Koronka do Miłosierdzia Bożego.

Tagi:
Szczecin wyróżnienie

Abp Grzegorz Ryś „ambasadorem polszczyzny w mowie”

2019-10-08 14:19

Za: Polską Agencją Prasową
Edycja łódzka 41/2019, str. 8

Archiwum
Wyróżnienie dla metropolity łódzkiego

Ten tytuł przyznawany jest od 11 lat osobom i instytucjom o wybitnych zasługach w krzewieniu pięknej, poprawnej i etycznej polszczyzny. Laureatów wyłania kapituła złożona z członków Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: Matka Boża z Banneux na Światowym Dniu Ubogich

2019-10-15 13:28

pb (KAI/cathobel.be) / Watykan, Banneux

Figura Matki Bożej Ubogich z belgijskiego sanktuarium maryjnego w Banneux towarzyszyć będzie tegorocznym obchodom Światowego Dnia Ubogich w Watykanie. Zostanie ustawiona przy ołtarzu bazyliki św. Piotra podczas Mszy św. odprawianej przez papieża Franciszka.

youtube.com

Ustanowiony przez niego na zakończenie Jubileuszu Miłosierdzia Światowy Dzień Ubogich przypada w przedostatnią niedzielę roku liturgicznego. W tym roku będzie to 17 listopada. Wraz z Franciszkiem Mszę św. koncelebrować będzie bp Jean-Pierre Delville, ordynariusz diecezji Liège, na której terenie położone jest Banneux.

Banneux było przed 86 laty miejscem objawień Maryjnych. Ośmiokrotnie pomiędzy 15 stycznia a 2 marca 1933 r. Maryja ukazała się niespełna 12-letniej Mariette Beco, wiejskiej dziewczynie z ubogiej rodziny. W czasie jednego z objawień zaprowadziła Mariette do źródła i powiedziała: „Źródło to jest przeznaczone dla wszystkich narodów do niesienia ulgi chorym... Przychodzę ulżyć cierpieniu... Ufajcie mi, a ja będę ufała wam”. Zgodnie z życzeniem Matki Bożej, już w 1933 r. wybudowano w Banneux kaplicę.

W wyniku licznych uzdrowień nastąpił tam rozwój kultu Maryjnego. 22 sierpnia 1949 r. bp Louis-Joseph Kerkhofs z Liège w imieniu Kościoła uznał objawienia za prawdziwe. W Banneux powstało sanktuarium narodowe Matki Bożej Ubogich. Co roku przybywa do niego ok. 700 tys. pielgrzymów. Od 1993 r. istnieje tam ośrodek umożliwiający pobyt 350 chorym i ich opiekunom.

Jan Paweł II odwiedził Banneux w czasie swej pierwszej wizyty w Belgii 21 maja 1985 r. Spotkał się wówczas z Mariette Beco, która po objawieniach pozostała osobą świecką i założyła rodzinę. – Byłam tylko listonoszem – powtarzała skromnie. Wizjonerka do końca życia mieszkała koło Banneux, nie udzielała się jednak publicznie. Zmarła w 2011 r. w wieku 90 lat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem