Reklama

Szturmujemy Niebo w Radomsku

2015-03-26 11:43

Jowita Kostrzewska
Edycja częstochowska 13/2015, str. 4

Jowita Kostrzewska
Tomasz Mikołajczyk

W niedzielę 15 marca koordynatorzy Dzieła Modlitwy „Szturmujemy Niebo” nawiedzili parafię św. Lamberta Biskupa i Męczennika w Radomsku, by razem z członkami Wspólnoty „Betel”, w ramach wielkopostnego Dnia Skupienia, uczestniczyć we wspólnej Eucharystii, podzielić się świadectwem wiary oraz zaprosić do codziennej modlitwy w intencji chorych dzieci.

Mszę św. sprawował ks. Antoni Arkit, proboszcz parafii, podczas której modlił się m.in. w intencji podopiecznych Wspólnoty „Betel” i ich opiekunów, a także dzieci, których życie jest zagrożone i polecanych w Dziele Modlitwy „Szturmujemy Niebo”.

– Kiedy pewnego razu żona oświadczyła, że jest w ciąży, byłem niezwykle szczęśliwy, ale okazało się też, że nasze dziecko nie rozwija się prawidłowo. Lekarze proponowali nam, żeby usunąć ciążę, „bo po co się męczyć”. Jednak my postanowiliśmy walczyć o nasze dziecko – dzielił się podczas Mszy św. swoim świadectwem życia Tomasz Mikołajczyk, pomysłodawca i założyciel portalu Szturmujemy Niebo.

Reklama

– Kiedy Dominik przyszedł na świat, okazało się, że ma guza w oczku. Przeszedł już wiele operacji, a ta najtrudniejsza jest tak naprawdę jeszcze przed nim – kontynuował Tomasz Mikołajczyk i dodał, że „gdyby ktoś teraz powiedział, że można cofnąć czas, powiedziałbym, że nigdy w życiu, bo przez cierpienie, jakiego doświadczyliśmy z żoną, przez wszystkie upadki finansowe, trudne sytuacje, przez narodzenie naszego syna, Pan Bóg pokazał, że ogromnie nas kocha, że to cierpienie jest również Jego cierpieniem”.

– Dominik zaczął zmieniać nasze życie, był też inspiracją do założenia portalu Szturmujemy Niebo, które ma za zadanie wspierać dzieci, które cierpią, które w tym momencie są operowane, czy walczą o życie, a także ich rodziców, którzy często nie mają sił, by sami się modlić – podkreślił założyciel Dzieła Modlitwy.

Podczas spotkania ze Wspólnotą „Betel”, które miało miejsce po Mszy św., koordynatorzy modlitewnej inicjatywy zwrócili przede wszystkim uwagę na to, że modlitwa ma ogromną moc, nie tylko uzdrawiającą, ale jest także umocnieniem w niesieniu krzyża codziennego cierpienia, które prowadzi do nieba.

Również w tym samym dniu, 15 marca, parafia św. Lamberta w Radomsku gościła Patrycję Hurlak, aktorkę, która dzieliła się świadectwem swojego nawrócenia.

Tagi:
dziecko

11. dziecko w rodzinie Joszka Brody!

2019-06-25 14:10

K. W.
Niedziela Ogólnopolska 26/2019, str. 48

Joszko Broda i jego żona Debora powitali właśnie na świecie swoje jedenaste dziecko! Dziewczynka przyszła na świat 5 czerwca i otrzymała imię Antonina. Brodowie wychowują już dziesięcioro dzieci: dziewięciu chłopców i jedną dziewczynkę

Niemal cała Polska zna zespół Rodzina Brodów. Ta muzykująca rodzina z Istebnej jeszcze przed narodzinami Antosi wypuściła teledysk pt. „Wielkie odliczanie”. A dzieciątko powita na świecie specjalnie jemu zadedykowana piosenka „Nareszcie”.

Własna drużyna piłkarska – 11. dziecko na świecie!

Wraz z narodzinami najmłodszej córki Brodom udało się stworzyć, mówiąc żartem, własną drużynę piłkarską, mają już bowiem jedenaścioro dzieci. Wszystkie pociechy odziedziczyły talent muzyczny, dzięki czemu mogą wspólnie z utalentowanymi ojcem i matką rozwijać pasję do muzyki i koncertować na całym świecie.

– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nasza rodzina się powiększyła! Czekaliśmy na to maleństwo i cieszymy się, że Antonina jest już z nami. To najlepszy prezent na 20. rocznicę ślubu – obchodziliśmy ją 5 czerwca – jaki mogliśmy sobie wymarzyć. Wiemy, że nasza codzienność będzie jeszcze bardziej inspirująca niż do tej pory, po 20 latach mamy już opracowany dobry system, a dzieci pomagają sobie nawzajem, co jest dla nas ogromną wartością. Tosia otwiera nową przestrzeń dla całej Rodziny Brodów. Czekało na nią dziesięcioro rodzeństwa! – mówi Debora Broda.

Projekty muzyczne

Artyści oraz ich dzieci: Jan (19 lat), Maciej (17), Tomasz (15), Mikołaj (13), Jeremi (11), Iwo (10), Maria (9), Roch (7), Józef (5), Piotr (1,5) już wkrótce wypuszczą kolejny teledysk i piosenkę zatytułowaną „Nareszcie”.

– Narodziny naszego najmłodszego dziecka są inspiracją do stworzenia kolejnej piosenki pt. „Nareszcie”. Będzie ona wyrażać radość, jaką niesie ze sobą powitanie na świecie ukochanej Tośki. Mamy nadzieję przekazać wszelkie emocje, które temu towarzyszą, a są one przecież ogromne zarówno dla rodziców, jak i dla rodzeństwa. Nasza poprzednia piosenka – „Wielkie odliczanie”, wydana z okazji Dnia Matki, spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, za co dziękujemy! Mamy nadzieję, że kolejne projekty Rodziny Brodów, czyli naszego najnowszego zespołu rodzinnego, będą równie ciekawe dla mam, ojców, dzieci i całych rodzin, bo to dla nich tworzymy! Muzyka to nasza codzienność, w ten właśnie sposób opisujemy świat – przyznaje Debora Broda.

– To wspaniały moment w naszym życiu: zbudowanie nowych relacji z Antoniną. Jestem szczęśliwy – dodaje Joszko Broda.

Więcej na: www.joszkobroda.pl

* * *

Rodzina Brodów – zespół założony przez Joszka Brodę oraz jego żonę Deborę. W jego skład wchodzą rodzice i jedenaścioro już dzieci. Zespół wykonuje piosenki pokazujące piękno i siłę rodziny. Premierowy koncert zespołu miał miejsce w tym roku w Budapeszcie. Twórczość zespołu skierowana jest zarówno do dorosłych, młodzieży, jak i do dzieci. Artystom zależy na przekazaniu swojego przesłania, że wielodzietne rodziny mogą nie tylko dobrze funkcjonować i rozwijać talenty dzieci, ale też wnieść do współczesnego świata nowe spojrzenie na wiele ważnych spraw.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje dziecko nie chce chodzić do kościoła

2019-07-10 09:40


Niedziela Ogólnopolska 28/2019, str. 10-13

„Nasze dziecko odwróciło się od Pana Boga i od Kościoła”.
Nikt nie zdoła policzyć, w ilu domach z ust rodziców, babć i dziadków da się usłyszeć tę bolesną skargę. Wychowywali swe latorośle, jak umieli, przynieśli do chrztu, przygotowali do I Komunii św., do bierzmowania – i oto nagle słyszą:
„Wypisuję się z Kościoła”, „Jestem niewierzący”, „Jestem dorosły, to moja sprawa, nie wtrącajcie się”.
Do tych deklaracji mogą jeszcze dochodzić agresja wobec Kościoła (czytaj: duchowieństwa), przystępowanie do sekt, życie bez sakramentalnego małżeństwa, związki homoseksualne...

©Cheryl Casey – stock.adobe.com

Joanna Krawczyńska, matka dorosłego syna

Problem się pojawił, gdy syn wyjechał na studia do dużego ośrodka akademickiego. Miałam nadzieję, że ten czas będzie dla niego etapem autentycznego rozwoju, także w wierze. że zaangażuje się w duszpasterstwo akademickie. Polecaliśmy mu z mężem wspólnotę, w której w czasach studenckich się poznaliśmy. W naszej rodzinie był to częsty temat wspomnień z okresu młodości – czasu pieszych pielgrzymek, ŚDM z papieżem Janem Pawłem II. Spodziewaliśmy się, że nasz syn znajdzie dla siebie wspólnotę, a tam... może przyszłą towarzyszkę życia. Tymczasem on nie odnalazł się w duszpasterstwie akademickim z różnych powodów. Próbował też sił w kościelnym wolontariacie, ale bez skutku. Gdy przyjeżdżał do domu, próbowałam go wypytywać, zachęcać, ale dostrzegłam, że te tematy zupełnie go nie interesują. Zaczęłam podejrzewać, że gdy zostaje na miejscu studiów na weekend, to w niedziele nie chodzi do kościoła. Aż któregoś dnia oświadczył, że nie pójdzie z nami w niedzielę na Mszę św., bo „on w Kościele nic dla siebie nie odnajduje i nie ma potrzeby tam chodzić”. Nie mogłam się z tym pogodzić, wciąż pytałam, co się stało – nasz syn, ministrant, lektor, absolwent szkoły katolickiej, odrzuca dziś Kościół. Gdzie popełniliśmy błąd? Może łatwiej by było, gdyby podał jakieś konkretne zarzuty, które można byłoby odeprzeć, podyskutować, wytłumaczyć...

Zaproponowałam, aby porozmawiał z zaprzyjaźnionym z księdzem, wiedziałam, że ma do niego zaufanie. Rozmawiali nawet niejeden raz. Początkowo udało się księdzu nakłonić naszego syna do odbycia spowiedzi. Ale po pewnym czasie wszystko wróciło.

Najpierw problem dusiłam w sobie, nie chciałam o tym mówić głośno. Nie było to trudne, gdyż syn rzadko przyjeżdżał. Zaczęły mnie dręczyć wyrzuty sumienia. Choć nie jest to mój grzech bezpośredni, czułam, że muszę go wyznać na spowiedzi. Spowiednik poradził mi, by synowi przypominać, że się za niego modlimy. Często się zdarza, gdy młodzi ludzie wyjeżdżają na studia, wydaje im się, że cały świat do nich należy. Po studiach, gdy pojawiają się problemy z pracą, z mieszkaniem, wracają i zaczynają szukać pomocy u Pana Boga. Ksiądz radził, by problem po prostu przeczekać i przemodlić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: Kościół katolicki gratuluje von der Leyen

2019-07-17 13:00

tom (KAI) / Bonn

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, kard. Reinhard Marx, pogratulował Ursuli von der Leyen wyboru na przewodniczącą Komisji Europejskiej. "Wobec stojących przed Panią zadań, życzę odważnych wizji, wiele sił, niezbędnego wsparcia i przede wszystkim Bożego błogosławieństwa" - napisał w liście kardynał w imieniu niemieckiego episkopatu.

Wolfgang Roucka/pl.wikipedia.org

„Przejmuje Pani to stanowisko w decydującej fazie integracji europejskiej, w której toczy się ożywiona debata na temat przyszłości naszego wspólnego europejskiego domu. Szczególnie w tych czasach możemy być wdzięczni, że jest Pani gotowa przejąć ten ważny urząd" - napisał kard. Marx.

Niemiecki purpurat podziękował nowej przewodniczącej KE za pracę w różnych ministerstwach, ostatnio w ministerstwie obrony. "Pani von der Leyen wielokrotnie pokazywała, że kształtuje ją szeroki europejski duch, który jest potrzebny do kształtowania Unii. Dziś i w przyszłości potrzebujemy Unii Europejskiej, której głównymi celami są: stabilność, niezawodność i rządy prawa i która kieruje się zaangażowaniem w budowę udanego projektu pokojowego i jest gwarantem wartości europejskich” - napisał kard. Marks. I dodał: „Jestem głęboko przekonany, że dzięki Pani wieloletniemu bogatemu doświadczeniu politycznemu, które jest głęboko zakorzenione w chrześcijańskiej wizji człowieka, ma Pani najlepsze warunki do tego wypełnienia tego zadania”.

Wczoraj wieczorem Parlament Europejski wybrał w Strasburgu Ursulę von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej. Za jej kandydaturą zagłosowało 383 europosłów, przeciwko było 327, a 22 wstrzymało się od głosu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem