Reklama

Pierwsze ludobójstwo XX wieku

2015-04-14 12:43

Z Mikayelem Minasyanem rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 16/2015, str. 10-12

EVERETT COLLECTION/EAST NEWS
Ormianka nad ciałem dziecka w Aleppo na terenie obecnej Syrii. W 1915 r., gdy wykonano zdjęcie, miasto znajdowało się w granicach Turcji

Z Mikayelem Minasyanem – ambasadorem Armenii przy Stolicy Apostolskiej – rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Sto lat temu rząd turecki rozpoczął eksterminację Ormian w imperium osmańskim – pierwszy „akt” tej tragedii miał miejsce w Stambule 24 kwietnia 1915 r., aresztowano wtedy i zgładzono ok. tysiąca ormiańskich intelektualistów, dziennikarzy, artystów i bankierów. Natępnie wymordowano księży i wybitne osobistości również w Anatolii. Na całym terytorium imperium odebrano Ormianom broń i wcielono ich do wojska, gdzie wykonywali przymusowe roboty lub byli rozstrzeliwani. Równocześnie rozpoczęto deportację kobiet, dzieci i starców – karawany deportowanych były kierowane najpierw na południe, w kierunku Aleppo, a ci, którzy przeżyli, trafili do obozów zagłady na pustyni Deir es-Zor. Ormianie ginęli również w prymitywnych komorach gazowych, byli paleni w grotach, topieni w Morzu Czarnym, a wielu zmarło na skutek szerzących się cholery i tyfusu. Ofiarami „czystki etnicznej”, trwającej do 1922 r., było ok. 1,5 mln Ormian. Ich dobra zostały skonfiskowane przez państwo, a ich tysiącletnie dziedzictwo kultury – zniszczone. Było to pierwsze ludobójstwo XX wieku, które Hitlerowi posłużyło jako „model” eksterminacji Żydów. Aby przywołać na pamięć to jakże często przemilczane ludobójstwo w roku, w którym obchodzimy 100. rocznicę rozpoczęcia tych tragicznych wydarzeń, spotkałem się z Mikayelem Minasyanem, ambasadorem Republiki Armenii przy Stolicy Apostolskiej, i przeprowadziłem wywiad dla „Niedzieli”.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Sto lat temu ówczesny rząd turecki rozpoczął akcję eksterminacji Ormian. Co należy wiedzieć o tym pierwszym ludobójstwie XX wieku?

MIKAYEL MINASYAN: – W imperium osmańskim wielkie prześladowania Ormian – jednego z rdzennych ludów Anatolii, ze starożytną historią i bogatą kulturą – rozpoczęły się kilkadziesiąt lat wcześniej, kiedy za panowania sułtana Abdülhamida II dokonono na nich brutalnych mordów – według szacunków historyków, w ostatniej dekadzie XIX wieku zginęło ponad 400 tys. Ormian. W grę wchodziła modernizacja imperium osmańskiego, ponieważ Ormianie byli tymi, którzy najbardziej zachęcali do zmian i wspierali prowadzące do nich działania. Dojście do władzy tzw. młodoturków było postrzegane przez ormiańskie kręgi intelektualne, polityczne i ekonomiczne jako prawdziwa rewolucja, która mogła odnowić imperium, doprowadzić do reform i do powstania monarchii konstytucyjnej. Dopiero z czasem zostały odkryte rzeczywiste intencje Komitetu Jedność i Postęp (taka była oficjalna nazwa partii młodoturków). Zaślepieni niebezpiecznym nacjonalizmem przywódcy partii, na czele której stał triumwirat: Talaat Pasza, Enwer Pasza i Dżemal Pasza, wykorzystali okazję, jaką był wybuch wojny w 1914 r., aby „oczyścić” Anatolię z chrześcijan, zwłaszcza Ormian. To było celowe działanie – aby eksterminować naród ormiański, akcja zaplanowana do ostatniego szczegółu i wprowadzana w życie również dzięki nowym technologiom, takim jak telegraf i kolej. Na początku, wiosną 1915 r., zostali zgładzeni mężczyźni w młodym wieku, którzy byli powołani do wojska ze względu na wojnę. Następnie zabrano się za elity polityczne, gospodarcze i intelektualne Konstantynopola – masowych aresztowań dokonano 24 kwietnia. Nieco później rozpoczęto deportację kobiet, osób starszych i dzieci na Pustynię Syryjską – stali się oni ofiarami gwałtów, mordów i epidemii. W maju 1915 r. rządy Rosji, Anglii i Francji ogłosiły, że to, co dzieje się z Ormianami, było „nową zbrodnią Turcji przeciwko ludzkości i cywilizacji”. Nawet interwencja dyplomatyczna Stanów Zjednoczonych i samego papieża Benedykta XV, który wystosował kilka apeli do sułtana Muhammada V, aby wstawić się za Ormianami, nie powstrzymały piekielnej machiny ludobójstwa.

– Jaki był bilans tych okrutnych działań?

– Do zakończenia wojny zginęło ok. 1,5 mln Ormian, a ci, którzy ocaleli, rozproszyli się po Bliskim Wschodzie, Kaukazie, Europie i obu Amerykach. Dobra pozostawione przez Ormian zostały skonfiskowane przez państwo pod pretekstem, że nikt nie rościł sobie do nich pretensji, a wielkie dobra kultury zostały zdewastowane i zniszczone. Eksterminację Ormian uznajemy za pierwsze ludobójstwo XX wieku, ponieważ ze względu na jej aspekty organizacyjne i techniczne stała się ona pierwowzorem podobnych tragedii ludzkości, które miały miejsce w XX wieku, oraz które, niestety, mają miejsce i dziś w tym samym regionie.

– Dlaczego od stulecia władze tureckie – od laika Atatürka aż po islamistę Erdoğana dziś – nie tylko nie chcą uznać ludobójstwa Ormian, ale zaprzeczają, że w ogóle miało ono miejsce?

– Myślę, że cały świat zadaje sobie to pytanie. Może powinniśmy zapytać o to rządy tureckie. Dowody historyczne ludobójstwa są niezaprzeczalne, dlatego żaden poważny historyk dziś go nie kwestionuje. W 2005 r. Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Ludobójstw, które gromadzi największe autorytety akademickie w tej specyficznej dziedzinie, także przekazało swoją opinię na ten temat rządowi tureckiemu w formie listu otwartego, na który jednak Ankara nie odpowiedziała.
Pozostał także bez odpowiedzi gest wyciągniętej ręki rządu armeńskiego. Prezydent Armenii Serż Sarkisjan wysłał w ubiegłym roku ministra spraw zagranicznych Edwarda Nalbandjana do Ankary na inaugurację prezydentury Recepa Tayyipa Erdoğana i zaprosił go do Erywania na obchody 100. rocznicy ludobójstwa. Byłaby to wyjątkowa i historyczna okazja do pojednania obu narodów, ale, niestety, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Prezydent Erdoğan i jego rząd wybrali metodę deklaracji mających na celu odwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej i nadal, pomimo wyrazów ubolewania, stawiając na tym samym poziomie kata i ofiarę, kontynuują tradycyjną turecką politykę negowania ludobójstwa. To nie wszystko – prezydent Sarkisjan, który nie otrzymał odpowiedzi od prezydenta Erdoğana na swoje zaproszenie, został z kolei oficjalnie zaproszony przez tureckiego prezydenta do wzięcia udziału w obchodach bitwy o Gallipoli (jedna z ważniejszych bitew I wojny światowej, która rozpoczęła się 25 kwietnia 1915 r., a jej celem w planach ententy, tzn. Wielkiej Brytanii, Francji i Rosji, było zdobycie Stambułu i wyeliminowanie z wojny imperium osmańskiego; zakończyła się fiaskiem) w tym samym dniu, 24 kwietnia, w którym w Armenii i na świecie wspominamy 1,5 mln ormiańskich ofiar.

– Francuski historyk Yves Ternon twierdzi, że najbardziej przebiegłym manewrem negowania ludobójstwa Ormian jest oskarżanie ich o kontestowanie „jedyności” ludobójstwa Żydów. Jak to się dzieje, że próbuje się przeciwstawić Holokaust ludobójstwu Ormian, tak jakby chodziło o zbrodnię „drugiej kategorii”?

– Ludobójstwo, którego ofiarami padli Żydzi, jest bez wątpienia jednym z najbardziej dramatycznych i okrutnych w historii ludzkości. W swoim przesłaniu z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu prezydent Armenii stwierdził, że „oddawanie hołdu ofiarom Holokaustu i potępianie tej zbrodni jest ważne dopóty, dopóki będą się pojawiać liczne przejawy nienawiści i nietolerancji na tle narodowym, rasowym lub religijnym, a więc dopóki groźba powtórzenia tych zbrodni przeciwko ludzkości nie będzie zażegnana”.
Naród ormiański, który w tym roku upamiętnia 100. rocznicę ludobójstwa, bardziej niż kiedykolwiek podziela ból narodu żydowskiego. Armenia stale potwierdza swoje zobowiązanie do wspólnego działania w celu zapobiegania zbrodniom ludobójstwa, z determinacją powtarza „nigdy więcej!”. Ludobójstwo jest odrażającą zbrodnią, a jej ofiarami padły nasze dwa starożytne ludy. Ten ból nas jednoczy i nie może być innej interpretacji tych wydarzeń.

– Jak władze Armenii chcą upamiętnić 100. rocznicę ludobójstwa?

– Obchody upamiętniające 100. rocznicę ludobójstwa Ormian będą koncentrować się na czterech podstawowych aspektach.
Pierwszy z nich to pamięć. Nie można zapomnieć ludobójstwa; pamięć o nim ma być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Pamięć ma znaczenie nie tylko dla Ormian, ale też dla całej ludzkości, gdyż takie zbrodnie nie powinny się nigdy powtórzyć.
Druga sprawa to wdzięczność wobec osób, narodów i państw, które w latach ludobójstwa i bezpośrednio po nim przyjęły Ormian i w ten sposób uratowały ich od całkowitej zagłady.
Trzecia sprawa dotyczy międzynarodowej walki o potępienie ludobójstw. Naród ormiański, który doświadczył strasznych konsekwencji ludobójstwa, ma misję zapobiegania ludobójstwom i potępiania ich na arenie międzynarodowej.
Ostatni aspekt to odrodzenie. Po eksterminacji część narodu ormiańskiego była w stanie odrodzić się jako naród, ale również jako suwerenne państwo. Ormianie walczyli w czasie II wojny światowej zarówno w armii sowieckiej, jak i w podziemiu francuskim, i mieli swój udział w walce z faszyzmem i nazizmem. Wszędzie tam, gdzie byli rozproszeni, dali najlepszy przykład integracji i wnieśli swój wkład w różne sfery życia zawodowego krajów, które ich przyjęły.
Te cztery zasady będą inspirować liczne uroczystości rocznicowe, odbywające się w tym roku zarówno w Armenii, jak i w różnych zakątkach świata – wszędzie tam, gdzie w wyniku ludobójstwa los rzucił Ormian.

Tagi:
historia

Reklama

Premiera filmu „Częstochowa lata 1939-1945 – II wojna światowa”

2019-12-06 10:43

Red.

Od wybuchu II wojny światowej minęło 80 lat. Z tej okazji autorzy filmów historycznych o Częstochowie postanowili zrealizować kolejny dokument

Kasfilm

Autorami filmu „Częstochowa 1939-1945 – II wojna światowa” są m.in.: Zbisław Janikowski – scenarzysta, Krzysztof Kasprzak – reżyser i Robert Nawrot – montażysta.

W dokumencie wykorzystano materiały archiwalne osób prywatnych, Filmoteki Narodowej oraz wszystkich instytucji w Częstochowie, które zajmują się gromadzeniem archiwaliów.

W filmie pokazana jest mało znana walka obronna z września 1939 roku i tragiczna zagłada społeczności żydowskiej. Istotnym wątkiem jest też obraz życia codziennego: terror, niepewność jutra, zagrożenie życia, ale również opór i walka o zachowanie godności i dążenie do odbudowy niepodległego państwa. „Częstochowa 1939-1945 – II wojna światowa” pozwala poznać bliżej mało znaną historię miasta i pomaga ocalić od zapomnienia ten tragiczny czas.

Premiera filmu odbędzie się we wtorek 10 grudnia o godz. 18.00 w klubie Politechnik w Częstochowie – al. Armii Krajowej 23/25. Wstęp wolny. Na miejscu można będzie zakupić płyty DVD z filmem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paradyż: Nowi diakoni oraz nowe posługi

2019-12-09 09:14

Ks. Adrian Put

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny nasze seminarium duchowne przeżywało bardzo podniosłą uroczystość. Tego dnia bp Stefan Regmunt udzielił święceń diakonatu oraz kandydatury i posługi akolitatu klerykom naszego seminarium.

Ks. Adrian Put
Nowi diakoni naszej diecezji

- Taki dzień jak ten, kiedy udzielane są święcenia i posługi posiada w kalendarzu seminaryjnym szczególne miejsce. To zapewne dlatego przełożeni seminaryjni wybierają na te obchody taki uroczysty dzień jak dzisiejszy czyli święto Matki Bożej – powiedział bp Stefan Regmunt. Właśnie w tak uroczysty dzień w kościele seminaryjnym święcenia diakonatu otrzymali kl. Łukasz Bajcar ze Szprotawy i kl. Jarosław Marszałek z Głogowa.

Kandydaturę do święceń diakonatu i prezbiteratu otrzymał kl. Konrad Jasiewicz z Kolska, zaś posługę akolitatu przyjęli alumni z IV roku: kl. Tomasz Dragańczuk z Lubska, kl. Paweł Marciniak z Lubiszyna oraz kl. Seweryn Szczotko ze Słońska.

Na ten dzień do seminarium w Paradyżu przyjechała najbliższa rodzina, kapłani, bliscy i przyjaciele nowych diakonów oraz ustanowionych akolitów i kandydatów do święceń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wysłannik ONZ u papieża: jak chronić miejsca kultu religijnego?

2019-12-09 21:09

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji Miguela Angela Moratinosa, wysokiego przedstawiciela Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przymierza cywilizacji. Przedstawił on przyjęty we wrześniu plan działań ONZ w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego. Audiencja trwała 40 minut.

Włodzimierz Rędzioch

Były minister spraw zagranicznych Hiszpanii poinformował po spotkaniu, że rozmawiał z papieżem także o Dokumencie nt. Ludzkiego Braterstwa, podpisanym przez Franciszka w lutym w Abu Zabi wraz z wielkim imamem kairskiego uniwersytetu Al-Azhar Ahmedem al-Tayebem. Moratinos zauważył, że dokument ten i wyrażone w nim uniwersalne wartości zostały uwzględnione we wspomnianym planie ONZ.

Plan działań w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego przedstawił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 12 września. Przemawiając w siedzibie organizacji nazwał go „ważnym krokiem w walce z nienawiścią i przemocą w świecie”.

- Nasz świat stawia czoła wzrostowi antysemityzmu, nienawiści antymuzułmańskiej, atakom na chrześcijan i nietolerancji wobec innych grup religijnych. Tylko w ostatnich miesiącach zabito żydów w synagogach, muzułmanów w meczetach, chrześcijan w czasie modlitwy - podkreślił Guterres przedstawiając plan wypracowany na jego prośbę przez Moratinosa po masakrze w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, synagodze w Pittsburghu w USA i kościołach katolickich w Sri Lance.

Według sekretarza generalnego ONZ, „miejsca kultu religijnego są ważnymi symbolami w naszej zbiorowej świadomości”. - Kiedy ludzie są atakowani z powodu swej religii lub swoich przekonań, całe społeczeństwo zostaje osłabione. Miejsca kultu na całym świecie powinny stanowić spokojną przystań, sprzyjającą refleksji i pokojowi, a nie miejscami przelewu krwi i terroru. Ludzie na całym świecie powinni móc wyznawać i praktykować swą wiarę w pokoju - zaznaczył Guterres.

Plan działań, który w zamyśle Guterresa ma dopełnić przedstawiony w czerwcu br. plan walki z mową nienawiści, zawiera rekomendacje, mające pomóc państwom w ich wysiłkach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa miejscom kultu, a także zalecenia dla ONZ, zwierzchników religijnych, społeczeństwa obywatelskiego i dostawców internetu.

Jedną z propozycji jest rozpoczęcie przez ONZ światowej kampanii medialnej, wspierającej wzajemny szacunek i zrozumienie, a także stworzenie „kartografii miejsc kultu religijnego na całym świecie, aby uzyskać interaktywne narzędzie internetowe umożliwiające ukazanie powszechności miejsc kultu i przyczyniające się do wspierania szacunku i zrozumienia ich głębokiego znaczenia dla poszczególnych osób i wspólnot na wszystkich kontynentach.

Ze swej strony Moratinos oświadczył wówczas, że „sukces planu zależeć będzie od jego wprowadzania w życie i trwałego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, a szczególnie państw członkowskich ONZ, w aktywne działania na rzecz ochrony miejsc kultu”. Dodał, że plan działań zostanie dopełniony przez światowy program ochrony tzw. celów miękkich, w tym miejsc kultu, przed zagrożeniem terrorystycznym. Wypracowany on zostanie przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Walki z Terroryzmem. Będzie miał on na celu „wzrost zdolności łagodzenia [zagrożenia], zarządzania kryzysowego i planowania środków nadzwyczajnych przez państwa członkowskie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem