Reklama

Siostry Sercanki w Orli

2015-04-15 21:48

Dariusz Horodecki
Edycja podlaska 16/2015, str. 6-7

Zdjęcia ze zbiorów Cyfrowego Archiwum Społecznego w Orli
Orla, 1926 r. Kurs kroju dla dziewcząt

Sytuacja kościoła w XIX wieku na obszarze Królestwa Polskiego była niezwykle trudna. Pogorszyła się drastycznie po upadku powstania listopadowego. Car Mikołaj I przystąpił do rusyfikacji ziem polskich i uszczuplania praw katolików, a liczni duchowni podlegali represjom. Zostało zamkniętych ponad 200 domów zakonnych. Powstanie styczniowe w 1863 r., do którego przystąpiło wielu księży diecezjalnych i zakonnych, ściągnęło na kraj i Kościół najsurowsze represje. Wielu biskupów skazano na wygnanie, a wielu księży stracono. Skasowano też niemal wszystkie klasztory. Zniesiono te, w których przebywało na stałe mniej niż 8 osób, i te, które podejrzewano o sympatię dla powstania. Po ukazie carskim z 1864 r. pozostało jedynie 25 klasztorów męskich i 10 klasztorów żeńskich ze 140 zakonnicami.

Z dziejów Sióstr Sercanek

Mimo srogiego prześladowania w 1885 r. zostało powołane do życia Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny. Jego twórcą był bł. Honorat Koźmiński – kapucyn, a współzałożycielką m. Paula Malecka. Warunki polityczne, w jakich powstawało zgromadzenie, wymusiły bezhabitową formę jego istnienia. Przez to siostry miały większą możliwość dawania świadectwa swojego chrześcijańskiego życia nawet tam, gdzie według myślenia wielu zakonnica i ksiądz nie mieli wstępu. Charyzmatem zakonu jest szerzenie kultu Serca Maryi oraz opieka nad dziećmi i młodzieżą, szczególnie nad biednymi i sierotami.

W początkowym okresie cała działalność młodego zgromadzenia została skierowana na tereny Rosji, tam, gdzie były większe skupiska polonijne, aby nieść pomoc polskim dzieciom oraz młodzieży w zachowaniu wiary i polskości. Siostry pracowały m.in. w: Żytomierzu, Petersburgu, Mohylewie, Moskwie, Smoleńsku, Kijowie, Tomsku, Irkucku i Pińsku. W 1905 r. były w 19 miejscowościach, a ogólna liczba sióstr wynosiła 182. Po objęciu rządów w Rosji w 1917 r. przez bolszewików stało się jasne, że prowadzone przez siostry placówki są zagrożone. Do 1923 r. wszystkie zakłady prowadzone przez siostry zostały oficjalnie przejęte przez władze sowieckie, a siostry zostały zwolnione z pracy.

Reklama

Swoje miejsce znalazły w odradzającej się Polsce. Lata dwudzieste to okres intensywnego organizowania opieki nad dziećmi opuszczonymi i zaniedbanymi. Szczególnie potrzebowały jej dzieci, które w czasie wojny straciły rodziców, a wracały do kraju w grupach reemigrantów. Działalność sióstr skupiła się na wschodnich obszarach Polski – Polesiu, Podlasiu i Wołyniu.

Działalność na Podlasiu

W 1925 r. Siostry Sercanki trafiają do Bielska Podlaskiego, by na prośbę starosty objąć Ochronkę Powiatową. Pierwszą przełożoną domu w Bielsku Podlaskim zostaje s. Scholastyka Sabatowska. Pod opieką sióstr pozostaje ok. 50 dzieci. Z powodu ciężkich warunków mieszkaniowych zapada decyzja o przeniesieniu, w grudniu 1925 r., domu do Orli. W swoich wspomnieniach s. Scholastyka pisze: „W Orli w międzyczasie zorganizowała się nowa placówka w 4 domach się mieszcząca z kaplicą pięknie urządzoną (dzisiaj to moja kaplica – parafia pw. św. Józefa)”. Początkowo kaplicę umieszczono w jednej z sal ochronki dla dziewcząt, w jednym z drewnianych budynków. Poświęcenie kaplicy i pierwsze w niej nabożeństwo odbyło się w Boże Narodzenie 1925 r.

Stopniowo zwiększa się liczba dzieci do ok. 150. Wiekowo rozpiętość jest bardzo duża, od 2 do 18 lat. Placówka utrzymywana przez Sejmik Powiatowy otrzymuje fundusze na żywność, ubrania dla wychowanków, pokrycie kosztów eksploatacji budynków oraz pensje dla personelu. Dzieci uczęszczają do miejscowej Szkoły Powszechnej, a starsze są kierowane na koszt Sejmiku Powiatowego do różnych miejscowości do szkół zawodowych.

S. Scholastyka opuszcza Orlę w lipcu 1926 r. Przełożoną Domu pw. Opieki św. Józefa w Orli i kierowniczką sierocińca zostaje m. Eliza Stanisława Gołębiewska. W swoich „Wspomnieniach” zanotowała: „Praca kierowniczki domu dziecka mieszczącego się o 9 km od Bielska, we wsi Orla, była bardzo utrudniona: nie było kościoła na miejscu. Ksiądz dojeżdżał z Bielska raz na tydzień do kaplicy zakładowej, staraniem s. Scholastyki urządzonej. Pomimo wszystkich niedogodności, wynikających z oddalenia Bielska, dokąd często się jeździło jednym konikiem w sprawach aprowizacji i administracji zakładu, pozostały najlepsze wspomnienia sióstr z tego okresu podniesienia i rozwoju miłej instytucji dla zgromadzenia. Znalazł się kapelan – ks. Michał Tomaszewski z diecezji pińskiej dla opieki duchownej i nad kaplicą publiczną dla nielicznych katolików w Orli. Sejmik nie żałował pieniędzy na inwestycje i chociaż zmienił się starosta, to bezpośredni szef, sekretarz sejmiku p. Lisowski, z referentem Olszewskim serdecznie się opiekowali instytucją”.

W 1927 r. s. Elizę Gołębiewską zastępuje m. Janina Zofia Meleniewska. Zakład zatrudniał w tym czasie 12 sióstr, gospodarza i zarazem furmana. Na wyposażeniu znajdowały się koń i wóz. Siostry opiekowały się chorymi na wsi. W latach 1930-31 pracowały tu m.in.: wychowawczyni s. Helena Uszpolewicz, s. Aniela Szozdzińska, s. Leona Janielewicz, przy praniu s. Julia Wyszyńska, przy gotowaniu s. Emilia Bumbel, do pomocy s. Zyta Wężyk. Spowiednikiem był ks. Tomaszewski. Zmniejszająca się liczba dzieci w sierocińcu powoduje podjęcie przez Sejmik Powiatowy decyzji o przeniesieniu zakładu, z dniem 30 czerwca 1932 r., do Bielska.

Tak zakończyła się siedmioletnia obecność Sióstr Sercanek w Orli, choć jeszcze przez długie lata pamiętano o ich wielkim zaangażowaniu i oddaniu lokalnej społeczności.

Warto wspomnieć, że dzisiaj w użytkowanym przez siostry jedynym pozostałym z tego okresu budynku mieści się rzymskokatolicka kaplica.

Tagi:
zakony rok życia konsekrowanego

Reklama

Bezcenna obecność

2016-02-11 10:08

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 7/2016, str. 1, 3

Uroczystą Liturgią sprawowaną pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika z udziałem kilkuset sióstr i braci zakonnych zakończył się Rok Życia Konsekrowanego

Paweł Wysoki

W archikatedrze lubelskiej 2 lutego odbyło się doroczne święto osób życia konsekrowanego. Obchodzone z inicjatywy św. Jana Pawła II już po raz 20., w tym roku miało wyjątkowy wymiar ze względu na kończący się w Kościele Rok Życia Konsekrowanego. Zakonnice i zakonnicy, reprezentujący kilkadziesiąt zgromadzeń wpisanych w historię archidiecezji lubelskiej, zgromadzili się na wspólnej modlitwie Liturgią Godzin, Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz na adoracji Najświętszego Sakramentu. Centralną częścią spotkania przygotowanego przez ks. Andrzeja Krasowskiego, wikariusza biskupiego ds. życia konsekrowanego, była Eucharystia koncelebrowana przez kilkudziesięciu kapłanów i zakonników oraz biskupów: Stanisława Budzika, Mieczysława Cisło, Józefa Wróbla i Ryszarda Karpińskiego.

Ogień w sercu

We wprowadzeniu do Liturgii Metropolita Lubelski zwrócił uwagę, że w katedrze zgromadziło się kilkaset „córek i synów Króla”, z których każdy mógłby opowiedzieć poruszającą historię swojego powołania i za prorokiem Jeremiaszem powtórzyć: „uwiodłeś mnie, Panie; w moim sercu zapłonął ogień”. W święto Ofiarowania Pańskiego, gdy tradycja nakazuje poświęcić zapaloną gromnicę, abp Stanisław Budzik wraz z całym zgromadzeniem dziękował Bogu za „ogień, który płonie w sercach i pozwala się otwierać na Chrystusa”. Pasterz dziękował również za osoby życia konsekrowanego, które dla świata są znakiem Bożej miłości, dobroci i piękna. Wskazując na obraz Matki Bożej Częstochowskiej – dar kard. Stefana Wyszyńskiego dla męskich zakonów, który do 17 lutego peregrynuje po naszej diecezji, mówił: – Każdy z nas powinien otworzyć się na spotkanie z Chrystusem. Niech Maryja, która niesie Chrystusa i ukazuje Go wszystkim jako Światłość Świata, będzie naszą przewodniczką. Kto spotkał Jezusa, kto doświadczył Jego obecności w sercu, jest człowiekiem radosnym i z radością podejmuje nowe wyzwania.

Czas przebudzenia

O potrzebie podejmowania nowych wyzwań mówiła również s. Joanna Maciąg ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. – Jako osoby konsekrowane jesteśmy wezwani do dawania pozytywnej odpowiedzi na znaki czasu pojawiające się we współczesnym świecie, jak niegdyś czynili to nasi święci założyciele. Do takiej postawy wzywa nas papież Franciszek, który jak dobry ojciec z miłością stawia wymagania i przestrzega, by nie przesiąkać mentalnością tego świata. Nadszedł czas na przebudzenie i podjęcie wszelkich starań, by bardziej radośnie przeżywać naszą teraźniejszość i z odnowioną ewangeliczną pasją, bez lęku patrzeć w przyszłość – podkreślała zakonnica. Dziękując za dar powołania do wyłącznej służby Bogu, a także w nawiązaniu do symboliki przeżywanego święta, s. Joanna mówiła: – Chrystus jest światłem. Naszym zadaniem jest wśród mroków dzisiejszego świata być przynajmniej Jego odblaskiem. By być nosicielem światła, trzeba podtrzymywać ogień nadziei, trzeba w postach, modlitwach i adoracji nasłuchiwać Bożego głosu i wpatrywać się w Jego Miłosierne oblicze.

Wciąż potrzebni

W rozmowie z „Niedzielą” o. Andrzej Derdziuk OFMCap podkreślał, że intuicja papieża Franciszka, który ogłosił Rok Życia Konsekrowanego, skierowana była przede wszystkim do sióstr i braci, aby mogli na nowo rozpalić w sobie charyzmat, odczytać teraźniejszość i uświadomić, że nadal mają do spełnienia ważną misję w Kościele i świecie. – Owocem tego roku jest przekonanie, że nadal jesteśmy potrzebni – mówił o. Derdziuk. – W kontekście Roku Miłosierdzia, który wszedł jako swoista kontynuacja Roku Życia Konsekrowanego, to potrzeba serc, które będą gotowe poświęcić się z przekonaniem, że ich ofiara i rezygnacja na rzecz budowy większego dobra ma sens. Świat potrzebuje miłosierdzia, a osoby konsekrowane to miłosierdzie świadczą, począwszy od modlitwy i postu po wiele dzieł edukacyjnych i charytatywnych. Pełniona w ukryciu posługa sióstr i braci jest niezwykle cenna – zapewniał zakonnik. W opinii o. Derdziuka, sytuacja współczesnego świata, którego ziemskie struktury są nietrwałe, wyraźnie pokazuje, że tylko wybór Boga daje nadzieję. – Życie konsekrowane uświadamia nam, że nasza ojczyzna jest w niebie – podkreślał.

Być zaczynem

Przekonany o nieustannej potrzebie obecności w Kościele i w świecie sióstr oraz braci jest również bp Józef Wróbel, sercanin. Jako przedstawiciel osób życia konsekrowanego wśród lubelskich biskupów, w okolicznościowej homilii dowodził, że chociaż świat zakonny kojarzy się z życiem ukrytym, rzadko manifestowanym na zewnątrz, to rola i znaczenie życia konsekrowanego w Kościele i społeczności ludzkiej jest nie do przecenienia. Bp Wróbel, kreśląc szczegółowo panoramę życia zakonnego, przywołał najważniejsze daty i postaci, m.in. św. Benedykta z Nursji, św. Franciszka, św. Dominika i św. Ignacego Loyolę. Podkreślał, że każdy z nich, przeniknięty duchem wiary, odczytywał znaki czasu, a chociaż nie zawsze został dobrze oceniony przez sobie współczesnych, przez historię został uznany za wiernego ucznia Chrystusa, miłującego Kościół i człowieka. Zwracając się do współbraci, mówił: – Trzeba być zaczynem tego, co Boże, tego, co służy Ewangelii i zbawieniu. Piękne owoce takiego życia, które swój fundament ma w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, wierności chryzmatowi zgromadzenia i w odczytywaniu znaków czasu, będzie można docenić i odczytać w przyszłości – zapewniał.

* * *

Archidiecezja lubelska jest bogata pod względem powołań – to ponad 500 sióstr i braci zakonnych wywodzących się z Lubelszczyzny oraz liczne zgromadzenia obecne na terenie naszej diecezji: 22 męskie (36 placówek) oraz 47 żeńskich (98 placówek)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy

2019-10-22 15:55

BP KEP / Warszawa (KAI)

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, poprosił papieża Franciszka o ustanowienie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Dziś, podczas kongresu „Europa Christi”, inicjatywę wsparł kard. Stanisław Dziwisz.

Arturo Mari, Adam Bujak/Biały Kruk

Publikujemy komunikat Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski:

Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, zwrócił się do Ojca Świętego Franciszka z prośbą o ustanowienie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Prośbę tę 22 października 2019 r., podczas kongresu „Europa Christi”, wsparł kard. Stanisław Dziwisz.

W 2020 roku mija 100. rocznica urodzin św. Jana Pawła II i 15. rocznica Jego odejścia do Domu Ojca. W związku z tymi ważnymi dla Kościoła w Polsce i Kościoła Powszechnego rocznicami, abp Stanisław Gądecki podkreślił: „Pontyfikat papieża z Polski wypełniony był przełomowymi decyzjami i doniosłymi wydarzeniami, które zmieniły oblicze papiestwa i wpłynęły na bieg historii Europy i świata”. Przewodniczący Episkopatu skierował prośbę do Ojca Świętego Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy.

„Bogactwo pontyfikatu św. Jana Pawła II – przez licznych historyków i teologów określanym Janem Pawłem II Wielkim – wypływało z bogactwa jego osobowości – poety, filozofa, teologa i mistyka, realizując się w wielu wymiarach, od duszpasterstwa i nauczania, poprzez kierowanie Kościołem powszechnym, aż po osobiste świadectwo świętości życia” – napisał w liście do Ojca Świętego Franciszka abp Gądecki. Zwrócił też uwagę na to, że wielkim osiągnięciem pontyfikatu św. Jana Pawła II był Jego udział w przywróceniu Europie jedności, po ponad pięćdziesięcioletnim podziale, którego symbolem była żelazna kurtyna. Przewodniczący Episkopatu zaznaczył: „Po jednoczącym i kulturotwórczym przepowiadaniu Ewangelii przez świętych Cyryla i Metodego oraz świętego Wojciecha, ponad tysiąc lat później, owoce ich działalności – nie tylko w wymiarze społecznym, ale i religijnym – znalazły swego obrońcę i kontynuatora w osobie papieża Polaka”.

Kard. Stanisław Dziwisz w czasie wystąpienia na kongresie „Europa Christi” wsparł prośbę abp Stanisława Gądeckiego skierowaną do Ojca Świętego Franciszka. Podkreślił, że papież Polak powinien zostać uznany za doktora Kościoła i współpatrona naszego europejskiego domu. Powiedział: „Trzeba stwierdzić, iż papież Wojtyła to nie tylko wielki współczesny doktor Kościoła, ale i wybitny patron dla Europy, który ma ogromnie wiele do powiedzenia wszystkim, zarówno wierzącym, jak i niewierzącym”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akademia Męskości

2019-10-22 20:28

Agata Pieszko

Prawdziwych mężczyzn szukała już w 1974 r. Danuta Rinn. W 2019 r. nadal poszukujemy mężczyzn na miarę czasów. Z takiej potrzeby w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” powstaje prawdziwa Akademia Męskości.

DA Wawrzyny

Akademia Męskości to nowy cykl spotkań tylko dla mężczyzn, który powstał z inicjatywy studentów Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”. Pierwsze spotkanie odbędzie się już jutro (23.10) po Mszy św. o godz. 19:00. Po wspólnej Eucharystii kobiety będą musiały opuścić mężczyzn, którzy wezmą udział w prelekcji Andrzeja Cwynara pt.: „Podejmij wyzwanie”. Po spotkaniu studenci zapraszają na wspólny poczęstunek.

Spotkania w ramach Akademii Męskości będą się odbywać w każdą pierwszą i trzecią środę miesiąca po Mszy św. o godz. 19:00 w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” na ul. Odona Bujwida 49/51. Za każdy razem prelekcję poprowadzi inny gość, który będzie poruszał tematykę rozwoju mężczyzny i pogłębiania jego tożsamości w Bożym Duchu. Kolejne spotkanie odbędzie się 6 listopada.

Spotkania przeznaczone są oczywiście tylko dla mężczyzn. Płeć piękną prosimy o objęcie duchową opieką tego dzieła oraz o udział w Eucharystii i przyjmowanie Komunii św. w intencji swoich dziadków, ojców, braci, mężów, czy wybranków serca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem