Reklama

Niedziela Świdnicka

Bp Ignacy Dec do kapłanów

Mamy być prawdziwymi sługami Ewangelii

Kapłani diecezjalni i zakonni licznie przybili do katedry świdnickiej na Mszę św. Krzyżma, w czasie której modlono się w intencji duchowieństwa

Eucharystię sprawowaną pod przewodnictwem ordynariusza diecezji bp. Ignacego Deca koncelebrowali m.in. wikariusz generalny bp Adam Bałabuch, pracownicy Świdnickiej Kurii Biskupiej na czele z jej kanclerzem ks. prał. dr. Stanisławem Chomiakiem, ks. prał. dr Radosław Kisiel, dyrektor Caritas, wykładowcy Wyższego Seminarium Duchownego z jego rektorem ks. prał. dr. Tadeuszem Chlipałą, kanonicy Kapituły Świdnickiej i Wałbrzyskiej, księża dziekani, proboszczowie i wikariusze. W Mszy św. uczestniczyły również przedstawicielki żeńskich zgromadzeń zakonnych oraz wierni ze świdnickich wspólnot parafialnych.

– Ta wspólna doroczna Eucharystia ma wyrażać jedność wszystkich kapłanów z biskupem. Jest to dzień dziękczynienia Panu Bogu za dar kapłaństwa, które narodziło się w Wielki Czwartek – mówił bp Ignacy Dec.

Nawiązując w homilii do tegorocznego Listu Biskupów Polskich do Kapłanów, Ordynariusz dziękował księżom za pasterski trud i świadectwo kapłańskiego życia składane na co dzień w posłudze pasterskiej naszej diecezji.

Reklama

– Dziękuję za wasze modlitwy składane za Kościół, Ojca Świętego, biskupów oraz za waszych wiernych świeckich. Dziękuję wam za budowanie Królestwa Bożego w ludzkich sercach przez głoszenie słowa Bożego, sprawowanie świętej liturgii na czele z celebracją Eucharystii i sakramentem pokuty, posługę miłości, troskę o chorych, ubogich, samotnych, o świątynie, plebanie, cmentarze. Prowadzenie w trudnych czasach różnego rodzaju prac remontowych oraz wspieranie ofiarami ciągle jeszcze budującej się diecezji – mówił bp Dec.

W imieniu kapłanów i swoim własnym bp Dec wyraził także ogromną wdzięczność wiernym z całej diecezji za wspieranie duchownych w posłannictwie i służbie. – Wasza modlitwa dodaje nam sił w kapłańskiej służbie, pozwala łatwiej przechodzić przez ciemne doliny. Dziękujemy, że nas żywicie i bronicie. Pamiętajcie, że jak nas atakują, to jest to także atak w was – podkreślił Ksiądz Biskup.

W czasie Eucharystii Ordynariusz Świdnicki poświęcił oleje chorych i katechumenów oraz konsekrował krzyżmo.

Reklama

Zgodnie z kilkuletnią tradycją wielkoczwartkową również i w tym roku kilkunastu kapłanom nadano godności kościelne. Kanonikami „Expositorii Canonicalis” zostali księża: Piotr Szajner, Maciej Martynek, Sławomir Marek, Damian Mroczkowski. Przywilej noszenia kanonickiej rokiety i mantoletu będą mieli księża: Krzysztof Krauzowicz, Marek Bordjakiewicz, Paweł Szajner, Tadeusz Karasiewicz, Krzysztof Kauf, Adam Łyczkowski, Marek Krysiak, Robert Begierski i Daniel Marcinkiewicz. Kanonikami honorowymi Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej zostali kapłani: Józef Błauciak, Jarosław Żmuda i Daniel Szymanik, a kanonikiem gremialnym ks. Władysław Terpiłowski. Godność kanonika honorowego Świdnickiej Kapituły Katedralnej przyjęli natomiast księża: Marek Babuśka, Dominik Ostrowski i Krzysztof Ora.

Ksiądz Biskup wręczył także dekrety powołujące kapłanów na różne funkcje i urzędy kościelne. Kapelanem Klubu Sportowego Górnik Wałbrzych został mianowany ks. kan. Marian Kujawski, a duszpasterską opiekę nad Chorągwią Dolnośląską Związku Harcerstwa Polskiego sprawować będzie ks. Daniel Rydz. Kierownictwo nad Domem Księży Emerytów powierzono natomiast ks. Pawłowi Łabudzie.

W imieniu kapłanów szczególnie wyróżnionych nominacjami zabrał głos ks. dr Krzysztof Ora, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej. – Życzymy, by celebracja Paschy Chrystusa przyniosła Księdzu Biskupowi nowy powiew Ducha Świętego, którego tchnął Chrystus na Apostołów. Wiemy, że nie zawsze są sprzyjające okoliczności, ale modlimy się o to, by towarzyszyła Ekscelencji taka stała pewność o tej Bożej Opatrzności, o Bożym prowadzeniu. Jesteśmy przekonani, że nadal Ksiądz Biskup będzie dla nas świadkiem tej pięknej, pasterskiej posługi pełnionej zgodnie ze swoim biskupim zawołaniem „Misericordia et Veritas” – akcentował ks. Ora.

Podobne podziękowania i życzenia przekazał również pod adresem bp. Adama Bałabucha.

2015-04-15 21:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Małopolskie: Brak podejrzenia przestępstwa ws. śmierci księdza chorego na Covid-19

2020-04-08 08:22

[ TEMATY ]

kapłan

zmarły

kapłan

Radio Em

Ks. Roman Kopacz

Prokuratura Rejonowa w Bochni, która bada sprawę śmierci proboszcza Drwini (Małopolskie) Romana Kopacza, zakażonego koronawirusem, wciąż nie ma uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Zgodnie z informacjami przekazanymi PAP przez zastępcę prokuratora rejonowego Barbarę Grądzką, śledztwo wciąż się nie rozpoczęło w powodu braku podejrzenia przestępstwa w sprawie śmierci proboszcza Drwini. Nie prowadzono też przesłuchań osób.

„Dalsze czynności zostaną podjęte po analizie dokumentów uzyskanych z Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego w Bochni” – zapowiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Bochni.

W toku dotychczasowych czynności prokuratura próbowała ustalić m.in. prawidłowość postępowania dotyczącego umieszczenia księdza w izolacji domowej.

Zgodnie z informacjami biura wojewody małopolskiego, podanymi za małopolskim sanepidem, przyczyną śmierci księdza Romana Kopacza nie był Covid-19. Mężczyzna przebywał w izolacji domowej, ponieważ lekarz nie stwierdził konieczności hospitalizacji.

Jak informowała policja, 59-letni ksiądz zmarł 24 marca podczas próby przetransportowania go do szpitala. Wcześniej służby medyczne wezwane przez policjantów bezskutecznie reanimowały kapłana.

Dzień wcześniej, w poniedziałek, policja poinformowana o przebywającym w izolacji księdzu dwukrotnie była z wizytą na plebanii. "Ksiądz się pokazał, nie zgłaszał problemów" – powiedział PAP rzecznik prasowy bocheńskiej policji Łukasz Ostręga.

We wtorek sanepid zadzwonił na policję z informacją, że nie może się skontaktować z proboszczem i poprosił funkcjonariuszy o sprawdzenie, czy z chorym wszystko w porządku.

Wysłanemu na plebanię patrolowi nikt nie otwierał drzwi. Funkcjonariusze ustalili, kto może mieć klucze do budynku. Odpowiednio zabezpieczony policjant wszedł do środka i zastał księdza leżącego w łóżku. "Jego stan był ciężki, był tak osłabiony, że nie mógł mówić. Wezwano pogotowie" – relacjonował rzecznik prasowy policji w Bochni.

Medykom nie udało się uratować życia proboszcza – zmarł w trakcie próby przetransportowania do szpitala, po bezskutecznych reanimacjach.

Roman Kopacz był proboszczem parafii Matki Bożej Królowej Polski w Drwini od 2007 r., był także kapelanem strażaków gminy Drwinia. Pogrzeb duchownego odbył się 26 marca w Trzcinicy koło Jasła – w ograniczonym (by zapobiegać szerzeniu się epidemii) gronie rodzinnym.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Kiedy obowiązuje post?

Niedziela płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Szumowski: mielibyśmy 25 tys. zakażeń koronawirusem, gdybyśmy nie wprowadzili obostrzeń

2020-04-09 08:59

[ TEMATY ]

koronawirus

Szumowski

PAP/Wojciech Olkuśnik

Gdybyśmy nie wprowadzili obostrzeń, mielibyśmy obecnie pięć razy więcej przypadków zachorowań na koronawirusa, czyli 25 tys. – oszacował w czwartek w rozmowie w Polskim Radiu, minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Dodał, że nowe regulacje w związku z epidemią, które w czwartek rząd planuje ogłosić, nie będą „drastyczne”. „Te, które wprowadziliśmy, jednak pokazują, że nastąpiła redukcja istotna (zachorowań – PAP)” – powiedział.

Zaznaczył, że obecnie mielibyśmy już 25 tys. przypadków, gdyby nie to, że takie obostrzenia zostały wprowadzone. Jego zdaniem, też odniosły one zakładany skutek.

„Mamy 5 tys., to pięciokrotnie mniej tak naprawdę, niż gdybyśmy żyli normalnie i spotykali się. To są obostrzenie, które są skuteczne, przynajmniej w części” – powiedział.

Dodał też, że gdyby rząd zniósł zakazy na święta, to liczba zachorowań wzrosłaby o 30-40 proc. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję