Reklama

Niedziela Legnicka

Z Japonii do Polski

W piątek 10 kwietnia do Bolesławca przybył Makoto Yamanaka, ambasador Cesarstwa Japonii w Polsce, wraz z małżonką i osobami towarzyszącymi. Podczas swojej wizyty odwiedził m.in. bolesławiecką bazylikę maryjną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Ratuszu Miejskim gości powitał prezydent miasta Piotr Roman wraz z przewodniczącym Rady Miasta Jarosławem Kowalskim. Podczas spotkania rozmawiali o sprawach gospodarczych oraz możliwościach inwestycyjnych Bolesławca. W mieście ceramiki, która jest bardzo popularna w Kraju Kwitnącej Wiśni, nie mogło zabraknąć odwiedzin w zakładach Ceramiki Artystycznej.

Po spotkaniu w ratuszu goście odwiedzili także bolesławiecką bazylikę maryjną. W drzwiach świątyni ambasadora z towarzyszącymi mu osobami powitał ks. prał. Andrzej Jarosiewicz, rektor bazyliki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W krótkim rysie historycznym ks. Andrzej przedstawił gościom początki kultu maryjnego na wzgórzu bolesławieckiej starówki, sięgającego roku 1247. Ksiądz Kustosz zwrócił uwagę na szczególne znaczenie świątyni, która od początku odgrywała wyjątkową rolę, łącząc dwie linie chrześcijańskiej pobożności – maryjną i charytatywną. Na to właśnie znaczenie wskazuje wezwanie bazyliki – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja. Kościół ma również wielkie znaczenie dla wszystkich podejmujących się pokutnych pielgrzymek do Santiago de Compostela. Mimo że w tym kościele modlili się Dolnoślązacy w języku czeskim, niemieckim, polskim, to na każdym etapie historii bazylika zawsze była eucharystyczną szkołą, w której dla wszystkich wiernych, bez względu na język serca, Maryja – Matka Pana była pierwszą Nauczycielką Wiary, a współpatron bazyliki św. Mikołaj uczył i nadal uczy, jak ideały ewangelicznych zasad przekładać na świadectwo miłości w codziennym chrześcijańskim życiu.

Na zakończenie wizyty ks. prał. Andrzej Jarosiewicz wręczył gościom upominki w postaci najnowszych pozycji albumowych, utrwalających w artystycznej fotografii sztukę sakralną bolesławieckiej bazyliki maryjnej.

To była pierwsza wizyta ambasadora Makoto Yamanaka w Bolesławcu. Miejmy nadzieję, że nie ostatnia.

2015-04-23 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Benedykt XVI przyjął swych niemieckich przyjaciół

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

wizyta

Facebook/Benedetto XVI

Biskup Stefan Oster z Pasawy (Passau) oraz dziennikarz Peter Seewald przekazali wczoraj papieżowi-seniorowi Benedyktowi XVI książkę „Der deutsche Papst” (Niemiecki Papież) – poinformował na komunikatorze Twitter Edward Pentin.

Amerykański watykanista zamieścił także zdjęcie obydwu z papieżem-seniorem. Widać na nim Benedykta XVI z sińcem na oku. Powołując się na opinię biskupa Ostera oraz Petera Seewalda dodał, że pomimo sińca świadczącego o upadku, Benedykt XVI był urzekający, pełen humoru.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Jego i moje serce – naczynia połączone

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Kto z nas nie doznał w życiu zniewagi, upokorzenia, nie został obrażony, zlekceważony? W świecie przeoranym kosmiczną katastrofą grzechu pierworodnego wyrządzamy sobie najróżniejsze krzywdy i przykrości...

Czasem niechcący, a nieraz w pełni świadomie i z premedytacją. W dawnej polszczyźnie działania, słowa, zachowania, gesty mające na celu obrażenie czy upokorzenie drugiego człowieka opisywano czasownikiem „zelżyć”. Dosłownie znaczy on: uczynić lżejszym, ująć wagi. Dokładnie taki sam źródłosłów ma używane przez nas do dziś „lekceważenie”. Nie chodzi jedynie o niezwracanie na kogoś dostatecznej uwagi. Lekceważę kogoś, to znaczy lekko sobie ważę jego osobę, obecność, godność, znaczenie. Nie mają one dla mnie większego znaczenie, nie odgrywają znaczącej roli w moim myśleniu, decyzjach, postępowaniu. Równie dobrze mogłoby tego kogoś nie być. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram…” Jednak czasownik „zelżyć” i pochodzący od niego rzeczownik „zelżywość” jest zdecydowanie mocniejszy od „lekceważenia”. Lekceważenie jest bardziej o tym, czego nie robię – e.c. nie słucham, nie zwracam uwagi, nie przejmuję się. Zelżyć kogoś, to podjąć świadome, intencjonalne działanie w celu naruszenia jego „ważności”, godności, znaczenia.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

2026-06-24 21:07

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

BP KEP

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję