Reklama

Niedziela Rzeszowska

Apostołowanie przez radio i słowo

S. Serafia Pajerska, sercanka, opowiedziała Dorocie Zańko o swojej pracy w radiu i wydawnictwie

2015-04-28 15:53

Niedziela rzeszowska 18/2015, str. 6

[ TEMATY ]

radio

Dorota Zańko

S. Serafia Pajerska

DOROTA ZAŃKO: – Jak Siostra trafiła do Radia Via?

S. SERAFIA PAJERSKA: – Jednym słowem – z posłuszeństwa. Mój przyjazd do Rzeszowa wynikał z decyzji przełożonych Zgromadzenia. Zastąpiłam s. Sebastianę Choroś, która przez 8 lat pracowała w radiu. Ta współpraca z rozgłośnią radiową związana była z powstaniem sercańskiej placówki w Rzeszowie. Pojawiłyśmy się tutaj w 2000 r. Zaproponowano nam włączenie się w to dzieło, i tak pojawiła się w radiu s. Sebastiana, a od października 2010 r. – ja. Muszę przyznać, że początkowo miałam ogromną tremę, nigdy mi nawet nie przyszło do głowy, że będąc siostrą zakonną, znajdę się w radiowym studiu.

– Jak wygląda „od kuchni” tworzenie wiadomości „Kościół z bliska”?

– Wiadomości te przygotowywane są codziennie. W ciągu tygodnia emitowane są o godz. 20, a następnie powtarzane o godz. 5 rano. Staram się, aby serwis spełniał podstawowe założenia, tzn. prezentował co najmniej kilka aktualnych informacji, bez ich komentowania. Interpretacja wydarzeń należy do słuchacza. Wydarzenia związane są oczywiście z naszym lokalnym Kościołem. Czasami gościnnie pojawiają się wiadomości z sąsiednich diecezji. Materiały, które się w nim ukazują, to częściowo wynik poszukiwań reporterów Radia Via, ale w znacznym stopniu są to relacje korespondentów lub sympatyków naszej rozgłośni. Na początku mojej pracy niewiele osób angażowało się w przygotowywanie informacji, teraz jest ich dużo więcej. Cieszy mnie to, kiedy pojawia się ktoś nowy. Chcę serdecznie podziękować wszystkim moim stałym współpracownikom, ale także tym przygodnym osobom, które odpowiadają na moje zaproszenie, by podzielić się jakąś wiadomością.

– Jaki obraz diecezji rzeszowskiej, która jest stosunkowo młodą diecezją, ukształtował się w Siostrze, dzięki przygotowywaniu tego programu?

– Na początku serwis trwał 10 minut i często obawiałam się, czy będę miała jakiś nowy materiał. Okazało się jednak, że nie był to wynik braku wydarzeń, tylko braku świadomości wielu, że warto się podzielić tym, co się robi. W naszej diecezji dzieje się naprawdę wiele. Jestem zbudowana rozległością pracy charytatywnej, pracy wolontariatu, aktywnością młodych, zaangażowaniu osób świeckich w życie Kościoła, różnorodnością grup. I nie są to tylko wydarzenia jednostkowe. Jest wiele spotkań cyklicznych, często zapraszani są ciekawi ludzie, to świadczy o trosce o duchową i intelektualną formację. Wiele wydarzeń dotyczy życia rodzinnego, obrony życia, w wielu wydarzeniach kulturalnych obecny jest wymiar religijny. Dla mnie stanowi to obraz spójności wiary z codziennym życiem.

– Oprócz prowadzenia i przygotowania wiadomości diecezjalnych, prowadzi Siostra na antenie Radia Via modlitwę – Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Czy słuchacze chętnie dzwonią i uczestniczą w tej modlitwie?

– Dla słuchaczy jest to możliwość podzielenia się swoimi problemami, prośbą o modlitewne wsparcie, wyjściem z samotności, okazją do wyrażenia innym swojej modlitewnej pamięci. Wielu żałuje, że nie może się dodzwonić, a zatem jest takie zapotrzebowanie. Wiem, że są osoby, które w tym czasie łączą się z nami przez Internet, bo są poza zasięgiem fal radiowych. Mam wrażenie, i bardzo się z tego cieszę, że stajemy się sobie coraz bliżsi, i chyba o to tu chodzi. Wspólna modlitwa może wiele zdziałać. Ale jest jeszcze drugi wymiar tej modlitwy. Dla mnie osobiście to takie naoczne przynaglenie, że to, co robię, dociera do konkretnych osób, że praca, którą wykonuję, ma sens i może być pomocna, apostolska.

– Pracuje Siostra także w sekretariacie prowincji, a ponadto redaguje dzieła bp. Sebastiana Pelczara...

– Tak ściśle mówiąc, współpracuję z Wydawnictwem św. J.S. Pelczara, przygotowując do druku dzieła naszego Ojca Założyciela. Bp Pelczar pisał w XIX w., stąd język tych publikacji dla współczesnego czytelnika bywa trudny, wydaje się być daleki od naszego życia. Sto lat temu inaczej odmieniało się wyrazy, inna była składnia zdania, język brzmi archaicznie, przekład biblijny ks. Wujka nie jest zrozumiały dla wielu. Tak więc elementy nieistotne dla przesłania dzieła stanowią barierę w przyjęciu treści. Wystarczy korekta stylistyczna i ortograficzna, żeby te dzieła nabrały aktualności.

– Przeżywamy Rok Życia Konsekrowanego. Jakie znaczenie w tym kontekście mają te programy katolickie?

– Powiem tak, obecność siostry zakonnej w radiu to w pewien sposób łamanie schematów, że to osoba, która się tylko modli, jest zamknięta za murami klasztoru, a poza tym nie zna życia. Serwis z życia diecezji jest też bardzo dobrą okazją do ukazania różnorodności dzieł, prac, propozycji, akcji, jakie zgromadzenia zakonne prowadzą, możliwością dotarcia z zaproszeniem do szerokiego grona odbiorców, a także podzielenia się bogactwem własnej duchowości. Spełnia więc rolę duszpasterską i informacyjną.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Noworoczna modlitwa i refleksja

2020-01-08 08:09

Niedziela bielsko-żywiecka 2/2020, str. I

[ TEMATY ]

radio

rozmowa

bp Roman Pindel

nowy rok

Ks. Piotr Góra

Radiowa rozmowa na Nowy Rok

Noworoczną Eucharystię sprawował bp Roman Pindel w kościele św. Jana Chrzciciela w Komorowicach. Modlitwa transmitowana była na antenie diecezjalnej rozgłośni Anioł Beskidów. Po liturgii, w radiowym studio, biskup podsumował miniony rok 2019.

Noworoczna Msza św. sprawowana była w intencji parafian, radiosłuchaczy i pracowników diecezjalnych mediów. Na ołtarzu znalazły się również intencje zgłoszone przez internautów za pośrednictwem facebookowego profilu diecezji. – Są tu prośby dramatyczne: o nawrócenie kogoś bliskiego, o wyzwolenie z nałogu, o powrót do rodzinnego domu czy o uzdrowienie z nieuleczalnej choroby. Są gorące prośby w sprawach o przyszłość: o pracę, o znalezienia drugiej połowy na całe życie, o powołanie, o potomstwo, ale także o szczęśliwe narodzenie dziecka, któremu rodzice już nadali imię – wyliczał podczas noworocznej Mszy św. bp Roman.

CZYTAJ DALEJ

Francja: wydawnictwo zmieni tytuł książki kard. Saraha

2020-01-16 10:27

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

kard. Robert Sarah

stock.adobe.com

Kard. Robert Sarah

Francuskie wydawnictwo Fayard zareagowało na dyskusję wokół publikacji książki Benedykta XVI i kard. Roberta Saraha. W przeddzień ukazania się książki „Z głębi naszych serc” w księgarniach francuskich zapytana przez niemiecką agencję katolicką KNA rzeczniczka wydawnictwa poinformowała, że w następnych wydania tytuł książki zostanie zmieniony.

„W następnym wydaniu poinformujemy, że autorem wprowadzenia i części końcowej jest kard. Sarah, a jego tekst został przeczytany i zaakceptowany przez Benedykta XVI”, powiedziała rzeczniczka wydawnictwa Fayard. Obiecała też, że zostanie zmieniona obwoluta książki, „choć imię Benedykta XVI będzie na niej widniało”. Zmiana tytułu nastąpi natychmiast, gdy zostanie sprzedany pierwszy nakład.

W książce „Des profondeurs de nos coeurs” (Z głębi naszych serc) Benedykt XVI i kard. Sarah bronią obowiązkowego celibatu księży. Publikacja, która ukazała się 15 stycznia, została przyjęta przez wiele środowisk jako afront wobec papieża Franciszka, który rozważa dopuszczenie w krytycznych sytuacjach duszpasterskich święceń kapłańskich dla żonatych diakonów.

Prywatny sekretarz emerytowanego papieża, abp Georg Gänswein w rozmowie z KNA 14 stycznia zdementował współautorstwo Benedykta XVI. Wyjaśnił, że tekst o kapłaństwie 92-letni papież-senior napisał latem 2019. Gdy kard. Sarah, który planował napisanie książki o kapłaństwie, poprosił o ten tekst, Benedykt XVI oddał go do jego dyspozycji. Wiedział też, że tekst ukaże się w książce, ale o jej ostatecznej formie i wyglądzie nie był poinformowany.

Benedykt XVI zobaczył gotową książkę dopiero na dwa dni przed jej rozpowszechnieniem, relacjonował abp Gänswein. W imieniu Benedykta natychmiast zadzwonił do kard. Saraha prosząc o odpowiednią zmianę strony tytułowej, gdyż Benedykt XVI nie jest współautorem, a jedynie dał do dyspozycji swój tekst. Wprowadzenie i wnioski końcowe tylko przeczytał, ale nie był ich współautorem.

Wersja niemiecka książki ukaże się 21 lutego w wydawnictwie fe-Medielverlag w Kisslegg pod tytułem: „Z głębi serca. Kapłaństwo, celibat i kryzys Kościoła katolickiego”. Jako autor wymieniony jest tylko kard. Sarah. Obok jego fotografii widnieje dopisek: „z artykułem Benedykta XVI”.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję