Reklama

Z Watykanu

2015-05-26 13:34


Niedziela Ogólnopolska 22/2015, str. 4

Grzegorz Gałązka

Audiencja Generalna

Matki i ojcowie, wracajcie do swoich dzieci!

Podczas audiencji generalnej 20 maja br. papież Franciszek poświęcił swoją katechezę roli wychowawczej rodziców. Zaznaczył, że dobre wychowanie w rodzinie jest podstawą humanizmu. Stanowczo przeciwstawił się próbom wykluczania rodziców z wychowania swoich dzieci. – Nadszedł czas, aby ojcowie i matki powrócili ze swego „wygnania” i w pełni podjęli swoją rolę edukacyjną – stwierdził Franciszek.Zauważył, że rodzicom zmuszonym do intensywnej pracy trudno dziś wychowywać dzieci, a jeszcze trudniej wypełniać to zadanie rodzicom żyjącym w separacji. Ponadto najrozmaitsi eksperci oskarżyli rodzinę o wyrządzanie młodym wielu szkód i doszło do konfliktu między rodziną a społeczeństwem, co szczególnie widoczne jest w szkole. Ojciec Święty wskazał, że takie podejście nie jest dobre: nie jest harmonijne ani dialogiczne i zamiast sprzyjać współpracy między rodziną a innymi instytucjami edukacyjnymi, przeciwstawia je sobie. W tej sytuacji zadaniem wspólnot chrześcijańskich jest wspieranie misji wychowawczej rodziny. Papież zauważył, że sam Pan Jezus przeszedł przez edukację domową, i wiele jest wspaniałych przykładów rodziców chrześcijańskich. – Ukazują oni, że dobre wychowanie w rodzinie jest podstawą humanizmu. Jego promieniowanie społeczne jest bogactwem pozwalającym na zrekompensowanie niedostatków, ran, braków ojcostwa czy macierzyństwa, które dotykają dzieci mniej szczęśliwe. To promieniowanie może dokonywać prawdziwych cudów. A w Kościele takie cuda zdarzają się każdego dnia! – stwierdził Franciszek.

Na zakończenie Ojciec Święty życzył rodzinom chrześcijańskim, aby Pan obdarzył je wiarą, wolnością i odwagą, niezbędnymi dla ich misji. – Jeśli wychowanie w rodzinie odnajdzie dumę ze swego protagonizmu, to dla niepewnych rodziców i rozczarowanych dzieci wiele zmieni się na lepsze – stwierdził.

(KAI)

Nominacje

Polak biskupem w USA

Papież Franciszek mianował pracującego od przeszło 20 lat w USA ks. Witolda Mroziewskiego biskupem pomocniczym diecezji Brooklyn, należącej do metropolii nowojorskiej. Nowy biskup otrzymał stolicę tytularną Walla Walla.

Reklama

Ks. Mroziewski urodził się w 1966 r. w Augustowie w diecezji łomżyńskiej. Święcenia przyjął w 1991 r. Przez rok był wikariuszem w parafii Kadzidło, a w 1992 r. został wysłany do diecezji Brooklyn w USA, by posługiwać mieszkającym tam Polakom. Uzyskał magisterium (2001 r.) i doktorat (2003 r.) z prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od 2001 r. jest kapłanem diecezji Brooklyn. Ostatnio był proboszczem parafii Świętego Krzyża w Maspeth.

(RV)

Ojciec Święty do Polaków

Prośmy o dobrych rodziców!

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Dziś w sposób szczególny prosimy Matkę Jezusa i Jego uważną wychowawczynię, aby wszystkie dzieci znalazły w swoich rodzicach pełnych miłości mistrzów i przewodników i by mogły „wzrastać w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi”. Niech Pan błogosławi wam i waszym rodzinom! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 20 maja 2015 r.

(RV)

Papież Franciszek naucza

Duch Święty nad światem

Papież Franciszek w homilii podczas Mszy św., którą odprawił w Bazylice św. Piotra w Watykanie 24 maja br. – w uroczystość Zesłania Ducha Świętego – powiedział: – Świat potrzebuje mężczyzn i kobiet nie zamkniętych na Ducha Świętego, lecz Nim napełnionych. Zamknięcie się na Ducha Świętego jest nie tylko brakiem wolności, ale także grzechem. Działa On w wypełnionych Nim ludziach i wspólnotach: prowadzi do całej prawdy, odnawia ziemię oraz obdarza swymi owocami – wyjaśniał Papież. Dzięki Duchowi Świętemu wierzący „już się nie wstydzą, że są uczniami Chrystusa, już nie drżą przed trybunałami ludzkimi”.

(RV)

Abp Zygmunt Zimowski

Priorytet ochrony zdrowia

Inwestycje w ochronę zdrowia powinny mieć charakter priorytetowy, kompleksowy i długofalowy oraz mieć na celu zapewnienie społeczeństwom skutecznej i uniwersalnej opieki zdrowotnej. Mówił o tym na forum odbywającego się w Genewie 68. dorocznego zgromadzenia Światowej Organizacji Zdrowia przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych abp Zygmunt Zimowski, który powrócił niedawno do swoich obowiązków po ciężkiej chorobie. Przypomniał on o nierównościach, jakie dotykają ludzkość w kwestii opieki medycznej. Zwrócił też uwagę na rolę katolickich placówek zdrowia, których na całym świecie działa ponad 100 tys.

(RV)

Z twittera Papieża Franciszka

Bóg zawsze na nas czeka, zawsze nas rozumie, zawsze przebacza.

Reklama

Franciszek: zatroszczmy się o życie wieczne

2019-09-22 13:03

tłum. o. Stanisław Tasiemski OP (KAI) / Watykan

Do sprytu w zapewnieniu sobie nie tyle sukcesu doczesnego, ile życia wiecznego zachęcił Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież skoncentrował się na fragmencie Ewangelii (Łk 16, 1-13) zawierającym przypowieść o nieuczciwym rządcy.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Bohaterem przypowieści zawartej w Ewangelii dzisiejszej niedzieli (por. Łk 16, 1-13) jest sprytny i nieuczciwy rządca, który oskarżony o roztrwonienie majątku swego pana niebawem zostanie zwolniony. W tej trudnej sytuacji nie żali się, nie szuka usprawiedliwienia ani nie zniechęca, ale szuka wyjścia, aby zapewnić sobie spokojną przyszłość. Najpierw reaguje trzeźwo, uznając swoje ograniczenia: „Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę” (w. 3); potem działa przebiegle, po raz ostatni okradając swojego pana. Wzywa dłużników i zmniejsza zadłużenie wobec pana, aby uczynić z nich sobie przyjaciół, a następnie być przez nich wynagrodzonym. Jest to czynienie sobie przyjaciół poprzez korupcję i pozyskiwanie wdzięczności poprzez korupcję, jak to jest dzisiaj w zwyczaju.

Jezus podaje ten przykład z pewnością nie po to, by zachęcać do nieuczciwości, ale do przebiegłości. Istotnie podkreśla: „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił” (w. 8), to znaczy z tą mieszaniną inteligencji i sprytu, która pozwala przezwyciężyć sytuacje trudne. Kluczem do zrozumienia tej historii jest zachęta Jezusa: „Zyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków” (w. 9). Wydaje się to trochę dezorientujące, ale tak nie jest. „Niegodziwa mamona” to pieniądze - zwane także „diabelskim łajnem” - i ogólnie rzecz biorąc dobra materialne.

Bogactwo może pobudzać do wznoszenia murów, tworzenia podziałów i dyskryminacji. Jezus przeciwnie zachęca swoich uczniów do zmiany kursu: „Zyskujcie sobie przyjaciół za pomocą bogactwa”. Jest to zachęta, by umieć zamieniać dobra i bogactwa w relacje, ponieważ ludzie są ważniejsi niż rzeczy i liczą się bardziej niż posiadane bogactwo. W życiu bowiem przynosi owoce nie ten, kto ma wiele bogactw, ale ten, kto tworzy i utrzymuje wiele więzi, wiele relacji, wiele przyjaźni poprzez różne „bogactwa”, to znaczy różne dary, którymi obdarzył go Bóg. Ale Jezus wskazuje również na ostateczny cel swej zachęty: „Zyskujcie sobie przyjaciół bogactwem, aby was przyjęli do wiecznych przybytków”. Jeśli będziemy umieli przekształcić bogactwa w narzędzia braterstwa i solidarności, to w raju powita nas nie tylko Bóg, ale także ci, z którymi dzieliliśmy się, dobrze zarządzając, tym co Pan umieścił w naszych rękach.

Bracia i siostry. ten fragment Ewangelii sprawia, że rozbrzmiewa w nas pytanie nieuczciwego rządcy, wyrzuconego przez swego pana: „Co ja teraz pocznę” (w. 3). W obliczu naszych niedostatków i porażek Jezus zapewnia nas, że zawsze mamy czas, aby uzdrowić dobrem popełnione zło. Ten kto spowodował łzy, niech kogoś uszczęśliwi; kto zdefraudował, niech da potrzebującym. Jeśli tak będziemy czynili, to pochwali nas Pan „dlatego, że działaliśmy przebiegle”, to znaczy z mądrością tego, kto rozpoznaje siebie jako dziecko Boże i angażuje się na rzecz królestwa niebieskiego.

Niech Najświętsza Dziewica pomoże nam być sprytnymi w zapewnieniu sobie nie tyle sukcesu doczesnego, ile życia wiecznego, aby w chwili sądu ostatecznego osoby potrzebujące, którym pomogliśmy, mogły zaświadczyć, że widzieliśmy w nich Pana i służyliśmy Panu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: nie widać końca wojny, bomby wciąż spadają

2019-09-22 21:47

(KAI/Vaticannews) / Aleppo

Wojna w Syrii ciągle jeszcze trwa, a embargo gospodarcze, nałożone na ten kraj, przysparza jego mieszkańcom kolejnych cierpień, ponieważ sankcje najbardziej dotykają najbiedniejszych. Wskazuje na to wikariusz apostolski dla katolików obrządku łacińskiego w Aleppo bp Georges Abou Khazen, który po raz kolejny wezwał wspólnotę międzynarodową do zniesienia embarga i do podjęcia konkretnych działań na rzecz zakończenia konfliktu.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Biskup zwrócił uwagę na dramatyczne warunki życia Syryjczyków. Są oni pozbawieni pracy, brakuje żywności, na wielu obszarach nie ma elektryczności i nie działają wodociągi. Wciąż trwające walki sprawiają, że nikt jeszcze nie myśli o odbudowie. Wikariusz apostolski Khazen przypomniał, że Turcja miała doprowadzić do rozbrojenia rebeliantów, tymczasem jeszcze bardziej ich uzbroiła, dlatego tak bardzo zaciekłe walki toczą się o znajdujący się w rękach islamskich dżihadystów Idlib i nasiliły się ataki w innych częściach Syrii.

Zdaniem mieszkającego w Aleppo hierarchy wojna nie tylko spowodowała wiele ofiar i ogromne straty, ale jednocześnie pokazała, że współistnienie chrześcijan i muzułmanów jest możliwe. „Kiedy fundamentaliści weszli do naszego miasta, poderżnęli gardło miejscowemu imamowi, który krytykował ich działania, a jego głowę zawiesili na minarecie. Wielu wyznawców islamu mówiło mi wówczas, że to nie jest religia, jaką wyznają” – podkreślił syryjski biskup. Wskazał, że miejscowi muzułmanie często apelują, by chrześcijanie nie wyjeżdżali i zostali w Syrii.

„Przez lata wojny poruszyło ich świadectwo chrześcijańskiego miłosierdzia. Doświadczyli, że nieśliśmy pomoc wszystkim bez względu na wyznawaną wiarę. Pomagaliśmy nawet żonom i dzieciom rebeliantów” – przypomniał biskup. Przyznał, że dialog życia z islamem jest możliwy i może się stać zaczątkiem nowej Syrii. „Nie możemy się łudzić, że kiedykolwiek będzie możliwy dialog dogmatyczny. Możliwe jest jednak wzajemne spotkanie wokół wartości dotyczących osoby ludzkiej, rodziny czy spraw bioetycznych” – zaznaczył wikariusz apostolski Aleppo. Podkreślił zarazem, że dialog zawsze oznacza otwarcie się na drugiego przy zachowaniu własnej tożsamości i dawaniu świadectwa temu, w co się wierzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem