Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 02/12/2025

Kalendarz Adwentowy: Radość Mesjasza w sercach małych

2025-12-01 21:00

[ TEMATY ]

Kalendarz Adwentowy 2025

Ks. Krzysztof Młotek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wtorek, 2 grudnia.

3. dzień – „Radość Mesjasza w sercach małych”

• Iz 11, 1-10 • Ps 72 (71), 1b-2. 7-8. 12-13. 17 (R.: por. 7) • Łk 10, 21-24

Słowo dnia: Jezus rozradował się w Duchu Świętym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Refleksja: Adwent uczy nas modlitwy Jezusa, która jest dziękczynna, prosta, zakorzeniona w zaufaniu do Ojca.

Modlitwa: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

Krok do Betlejem: Zrób dziś jedną rzecz „jak prostaczek”: krótką, szczerą modlitwę dziękczynną bez ozdób - tylko: „Ojcze, dziękuję Ci za…”, i wymień trzy bardzo konkretne dary.

Pierwsze czytanie - Iz 11,1-10

Z pnia Jessego wyrasta „różdżka” i „latorośl”. Stare drzewo zostało ścięte, został tylko pień. Obraz mówi, że tam, gdzie człowiek widzi koniec, Bóg zaczyna od nowa. Delikatny pęd to Mesjasz, nowy Dawid, który wyrasta z „zapomnianego korzenia”.

Na Nim spoczywa Duch Pana. Tekst wylicza dary, które znamy jako siedem darów Ducha Świętego. Nie są to moce do podziwiania, lecz sposób widzenia. Mesjasz nie sądzi według pozorów, nie rozstrzyga na podstawie plotki. Patrzy w głąb serca. Dlatego Jego sprawiedliwość szczególnie obejmuje ubogich i pokrzywdzonych. Siłą Jego władzy jest wierność najmniejszym.

Reklama

Potem prorok przechodzi do obrazu zgody w świecie zwierząt. Wilk mieszka z barankiem, cielę i lew pasą się razem, a dziecko bawi się tam, gdzie była żmija. Ojcowie Kościoła widzieli w tym przemianę serc, gdzie „drapieżcy” stają się łagodni, a także zapowiedź odnowionego stworzenia.

Kluczowe zdanie brzmi: „Ziemia napełni się znajomością Pana, na kształt wód, które wypełniają morze”. W Biblii „znać” oznacza więź i przyjaźń. Gdy Bóg zostaje poznany w ten sposób, przemoc staje się nielogiczna. Adwent jest drogą do takiej znajomości. Mniej lęku, więcej zaufania.

Korzeń Jessego staje się „znakiem dla narodów”. Paweł zacytuje ten werset w Liście do Rzymian, gdy będzie pisał o jedności Żydów i pogan. Mesjasz nie jest skarbem jednego ludu. Jest odpoczynkiem i nadzieją dla wszystkich, którzy pozwolą, by w ich życiu wyrósł choćby mały, nowy pęd z miejsca, które wydawało się martwe.

________________________________________

Ewangelia - Łk 10,21-24

Łukasz pokazuje rzadką scenę. Jezus „rozradował się w Duchu Świętym”. Widzimy wnętrze Syna. Jego radość nie zależy od okoliczności, lecz rodzi się z Ducha. To krótkie, ale bardzo mocne objawienie Trójcy. Syn modli się do Ojca w mocy Ducha. Źródłem chrześcijańskiej radości nie jest więc sukces, ale relacja.

Reklama

Powód tej radości jest zaskakujący. Ojciec zakrył rzeczy „przed mądrymi i roztropnymi, a objawił je prostaczkom”. Nie chodzi o pogardę dla rozumu. „Mądrzy” to ci, którzy czują się samowystarczalni. „Prostaczkowie” to dosłownie „niemowlęta”, ludzie, którzy wiedzą, że potrzebują, aby im dać. Św. Grzegorz z Nyssy mówił, że Bóg przystaje do serca, które nie jest przepełnione sobą. Adwent jest szkołą takiej prostoty.

Jezus mówi: „Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie”. Widać Jego zgodę na wolę Ojca. Nie jako ciężar, ale jako źródło pokoju. Syn cieszy się, że Ojciec jest właśnie taki: bliski małym, pozornie nieznaczącym. To centrum Ewangelii, które później stanie się ciałem w betlejemskiej grocie.

Potem pada zdanie, które brzmi jak fragment Ewangelii Jana: „Wszystko zostało Mi przekazane przez Ojca. Nikt nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”. Bóg jest relacją miłości między Ojcem i Synem w Duchu. A człowiek nie poznaje Go przez własne wspinanie się, lecz przez dar objawienia. Wiara nie jest zbiorem idei, ale dopuszczeniem do tej relacji.

Następnie Jezus odwraca się do uczniów „na osobności” i mówi: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie”. Wielu proroków i królów pragnęło zobaczyć Mesjasza, ale żyli w czasie obietnicy. Uczniowie żyją w czasie spełnienia, choć nie rozumieją jeszcze wszystkiego. My jesteśmy jeszcze dalej. Słyszymy słowa, widzimy sakramenty, znamy historię Paschy. W pewnym sensie nasze oczy są uprzywilejowane.

Ta Ewangelia ustawia adwentowe oczekiwanie. Nie czekamy na nieznanego Boga. Czekamy na Tego, który już objawił Ojca i który cieszy się z każdego małego serca, które pozwala się prowadzić. Można być osobą wykształconą, a jednocześnie zostać „niemowlęciem” przed Bogiem. Chodzi o zgodę, by dać się obdarować.

Adwent uczy nas modlitwy Jezusa, która jest dziękczynna, prosta, zakorzeniona w zaufaniu do Ojca. Uczy też patrzenia na wiarę jak na przywilej, nie ciężar. „Szczęśliwe oczy” to oczy, które w wydarzeniach dnia szukają znaku Ojca. Radość Syna w Duchu chce się w nich odbić jak światło w spokojnej wodzie.

Podziel się cytatem

Ocena: +211 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalendarz Adwentowy: Nowy początek!

2025-11-29 08:23

[ TEMATY ]

Kalendarz Adwentowy 2025

MK

Co gdyby znany z dzieciństwa czekoladkowy Kalendarz Adwentowy przenieść w sferę duchową?
Portal niedziela.pl oraz Niezbędnik Katolika na czas Adwentu przygotował specjalny internetowy kalendarz adwentowy.
Kalendarz Adwentowy to cykl rekolekcyjny, w którym każdego dnia, odkrywając kolejne okienko kalendarza, będziecie odkrywać nowe materiały pomocne w duchowym wzroście.
Oprócz tego każdego dnia będzie czekało na Was: słowo dnia, refleksja, wyzwanie i modlitwa.
Całość ubogaci rozważanie ks. Krzysztofa Młotka.
Przeżyjmy ten wyjątkowy czas razem.
Niech to będzie nowy początek!

1 30 listopada 2 1 grudnia 3 2 grudnia 4 3 grudnia 5 4 grudnia 6 5 grudnia 7 6 grudnia 8 7 grudnia 9 8 grudnia 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Promuj akcję na swojej stronie internetowej
CZYTAJ DALEJ

Św. Ambroży obrońca Bożego Prawa

Niedziela łowicka 49/2002

[ TEMATY ]

święty

św. Ambroży

pl.wikiepdia.org

7 grudnia Kościół katolicki obchodzi wspomnienie liturgiczne św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła, jedną z największych postaci Kościoła Zachodniego w IV w. Dane o wcześniejszym jego życiu są skąpe, natomiast biografia od chwili wybrania go na biskupa jest bardzo bogata.

Ambroży urodził się około roku 340 w Trewirze (dzisiejsze Niemcy), jako syn prefekta Galii. Otrzymawszy staranne wykształcenie w Rzymie, rozpoczął karierę państwową na terenie dzisiejszej Jugosławii. Około roku 370 został mianowany zarządcą - prefektem północnej Italii, mieszkając w Mediolanie. W roku 374 w Mediolanie zmarł tamtejszy biskup. Zapowiadał się burzliwy wybór nowego biskupa, gdyż dwie partie: jedna prawowierna, druga sympatyzująca z arianizmem, wysuwały swoich kandydatów, ale ponieważ głosy były równomierne, wybory się przeciągały. Ambroży, podejrzewając, że może dojść do zamieszek, nie chcąc do nich dopuścić, z urzędu udał się do katedry. Kiedy tam się znalazł, z tłumu jakieś dziecko zwołało: "Ambroży biskupem". Zebrani uznali to za znak opatrznościowy i mimo tego, że Ambroży - choć należał do rodziny chrześcijańskiej - nie był nawet ochrzczony i opierał się, wymogli na nim zgodę. Dla wybierających nie stanowiło to żadnej przeszkody. Wiedzieli, że jest człowiekiem sprawiedliwym i bardzo odpowiedzialnym, a to wystarczyło, by mógł być dobrym biskupem. Przyszłość potwierdziła, że mieli rację. W ciągu ośmiu dni Ambroży przygotował się, przyjął chrzest i pozostałe sakramenty, a 7 grudnia 374 r. został konsekrowany na biskupa Mediolanu. Nowy biskup wiedział, jak małe kompetencje posiada w zakresie znajomości Pisma Świętego i prawd objawionych, dlatego swoje duszpasterzowanie rozpoczął od gruntownego studiowania Biblii i literatury chrześcijańskiej. Miało to służyć jego przepowiadaniu. Wnet zasłynął jako kaznodzieja; podziwiał go św. Augustyn. Św. Ambroży żył i działał w okresie, kiedy dopiero zaczynały się kształtować stosunki Kościoła z państwem (władzą cesarską). Jego postawa i poczynania w tej dziedzinie miały znaczący wpływ na przyszłość tych stosunków. Inicjatywy biskupa Mediolanu były też próbą określenia miejsca Kościoła w społeczeństwie. Z tego też punktu widzenia należy oceniać słynne "potyczki" Ambrożego z władzą cesarską. Najgłośniejszym był konflikt Ambrożego z cesarzem Teodozjuszem. Powodem była rzeź dokonana z rozkazu cesarza w Tessalonikach. Podczas lokalnych zamieszek zginął tam jeden z oficerów rzymskich. W odwecie cesarz zarządził masakrę ludności; mieszkańców zgromadzonych w cyrku zaatakowali żołnierze. Zginęło prawie 700 osób. Wówczas biskup Ambroży nałożył na cesarza obowiązek odbycia pokuty. O dziwo, Teodozjusz uznał swój grzech i zgodził się na określoną przez biskupa pokutę, co było wyrazem wielkiego autorytetu biskupa Ambrożego. Za jego sprawą świat zrozumiał, że władca w Kościele jest tylko wiernym - niczym więcej - i obowiązują go te same zasady Bożego Prawa, które normują życie wszystkich. Sprecyzowane przez św. Ambrożego ustawienie władcy wobec Bożego Prawa, na straży którego stoi biskup, stało się normą w Kościele katolickim i obowiązuje do dziś. Potknął się o tę normę w XVI w. Henryk VIII, który po popełnieniu grzechu, nie chcąc pokutować, wolał oderwać cały Kościół angielski od biskupa Rzymu. Ten zaś, stając na straży Bożego Prawa, nie mógł przyjąć innego rozwiązania. Wspomnienie postaci św. Ambrożego przypomina bardzo trudne zagadnienie relacji Kościoła do państwa, zwłaszcza wtedy, gdy władzę w państwie sprawuje katolik. Ten bowiem jako wierzący musi się nieustannie liczyć z Bożym Prawem. Nie chodzi tu tylko o decyzje, ale i o zachowanie Bożego Prawa w życiu osobistym, które dla podwładnych jest niepisaną normą postępowania. Stąd do historii św. Ambroży przeszedł nie tyle jako teolog, ile jako odważny biskup, wzywający władców (dzisiaj sprawujących władzę na różnym szczeblu życia demokratycznego) do zachowania Prawa Bożego. Św. Ambroży zmarł w Wielką Sobotę 4 kwietnia 397 r. Został pochowany w Mediolanie. Do dziś pozostaje postacią wręcz symboliczną dla tego miasta. Zdumiewała jego aktywność, co podkreślił biograf, notując z podziwem, że po śmierci Ambrożego, jego obowiązki katechetyczne musiały być podzielone między pięciu kapłanów.
CZYTAJ DALEJ

Aby dobro działo się na świecie

2025-12-07 14:37

Marzena Cyfert

Msza św. w paulińskiej parafii św. Mikołaja we Wrocławiu

Msza św. w paulińskiej parafii św. Mikołaja we Wrocławiu

Swoje patronalne święto przeżywała paulińska parafia św. Mikołaja we Wrocławiu. Uroczystej Sumie odpustowej przewodniczył o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu.

Proboszcz o. Tomasz Chmielewski zauważył, że ten dzień jest radosny dla wielu ludzi – tych, którzy cieszą się prezentami, ale i tych, którzy dziękują Bogu za dar św. Mikołaja, biskupa. – Nie mamy wątpliwości co do istnienia św. Mikołaja. Wiemy, że żył i żyje pełnią życia w królestwie niebieskim. Dla nas to oczywiste a nasza wiara podpowiada nam, że jest również pośród nas w tajemnicy świętych obcowania. To okazja, by dziękować Bogu za to, że czyni ludzi świętymi, że posyła takich jak Mikołaj, aby dobro działo się na świecie – mówił o. Tomasz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję