Reklama

Nie przegrać młodości

2015-06-03 10:46

Tomasz Pluta
Edycja świdnicka 23/2015, str. 1, 4-5

Sergey Nivens/Fotolia

Po raz dziewiętnasty Pola Lednickie zapełnią się młodzieżą z całej Polski. O. Jan Góra OP zaprosił ich pod Bramę III Tysiąclecia „W Imię Ducha Świętego”. – Wspólnie będziemy prosić o dary Ducha Świętego – pisał w zaproszeniu o. Jan. – Z radością będziemy przeżywać obecność Chrystusa pośród nas – zaznaczał. Na Lednickie Pola co roku wybiera się również młodzież z naszej diecezji. – Nigdy nie brakuje chętnych – dzieli się Monika, katechetka z Wałbrzycha. – Młodzież, zwłaszcza ta przed maturą, chętnie bierze udział w pielgrzymkach czy właśnie w lednickim spotkaniu – dodaje. – To ciekawe doświadczenie – dzieli się Justyna. – Przede wszystkim moi rówieśnicy, możliwość rozmów, dzielenia się doświadczeniami. Wspólna modlitwa. Emocje, które oczywiście są duże, jednak bez nich nie ma silnych przeżyć. Myślę, że potrzebujemy jako młodzi ludzie również takich emocji, które kierują nas na Pana Boga. Śpiew, taniec, radość, zabawa, ale w finale wspólna modlitwa, rozważania. Piękne doświadczenie jedności dużej grupy ludzi – zauważa. – Mnie osobiście bardzo się to przydało, nie pojechałam już więcej razy, ale kto wie, może kiedyś – dodaje.

Rewolucja kulturowa

Jesteśmy świadkami kulturowej rewolucji w Europie. Nie tak dawno w Irlandii obywatele opowiedzieli się w referendum za małżeństwami osób tej samej płci. W wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Stampa” abp Diarmuid Martin przyznał, że zwycięstwo zwolenników małżeństw homoseksualnych zapowiadała już sama bardzo wysoka frekwencja.

Metropolita Dublina w reakcji na zarzuty katolickiej irlandzkiej prawicy, że zrobił zbyt mało, aby wesprzeć front przeciwników tego rozwiązania, odpowiedział, że skala poparcia dla małżeństw osób jednej płci zaskoczyła nawet inicjatorów referendum.

Reklama

– Kościół musi zastanowić się, kiedy zaczęła się ta rewolucja kulturowa i dlaczego niektórzy z tych, którzy w nim są, odmówili dostrzeżenia tych zmian – oświadczył abp Diarmuid Martin. Według niego, konieczne są też zmiany w duszpasterstwie młodzieży. To głosy młodych ludzi – przypomniał – zadecydowały o wyniku. – A 90 procent młodych ludzi, którzy głosowali na „tak”, chodziło do szkół katolickich – zauważył.

Arcybiskup stolicy Irlandii wyraził opinię, że w wyniku referendum nie należy dopatrywać się żadnego „spisku”. To głosowanie – ocenił – odzwierciedla rewolucję kulturową i świadczy o znacznie głębszym zjawisku. Abp Martin opowiedział, że podczas wizyty irlandzkich biskupów w Watykanie poprzedni papież, Benedykt XVI, zapytał ich na początku, jakie są punkty zbieżne między Kościołem katolickim a ośrodkami, w których kształtuje się kultura tego kraju. – Na to pytanie papieża Ratzingera trzeba znaleźć odpowiedź – dodał.

To nie spisek

W opinii arcybiskupa Dublina konkretne skutki referendum są „nie do przewidzenia”.

– Małżeństwo kościelne jest także ślubem cywilnym, a gdy pary gejowskie spotkają się z odmową jego udzielenia ze strony proboszcza, mogłyby zwrócić się do sędziego, oskarżając nas o dyskryminację, jeśli ustawodawca nie wyznaczy limitów – podkreślił.

Dodał, że do problemów może też dojść w szkołach katolickich.

– Nauczyciele wychowania obywatelskiego będą zobowiązani mówić, że małżeństwo to także takie między osobami tej samej płci – powiedział abp Martin. Według niego, Kościół nie mógł zrobić nic więcej. Mówiąc o powodach zwycięstwa „tak” w referendum, oświadczył, że w Irlandii znajdują się siedziby takich wielkich firm, jak Twitter i Google, które – jak dodał – opowiedziały się za poparciem tego rozwiązania.– Ludzie zaś bali się, że zwycięstwo „nie” odizolowałoby i zniszczyłoby, także ekonomicznie, kraj – podsumował metropolita.

Młodość więcej się nie powtórzy

Szczególne miejsce w działalności św. Jana Pawła II zajmowała młodzież. Papież kierował do niej wiele słów, uczestniczył w spotkaniach, których sam był najczęściej inicjatorem. Warto powracać do jego myśli i rad, zwłaszcza w obliczu tak istotnych zmian kulturowych i obyczajowych, na które tak wrażliwe jest serce młodego człowieka.

W 1979 r. w Częstochowie wołał do młodych: „Wy sami nie wiecie, jak jesteście piękni wówczas, kiedy znajdujecie się w zasięgu Słowa Bożego i Eucharystii. Sami nie wiecie, jacy jesteście piękni, kiedy obcujecie z bliska z Chrystusem, z Mistrzem, starając się żyć w Jego łasce uświęcającej”.

W książce „Przekroczyć próg nadziei” pisał natomiast: „Co to jest młodość? Młodość to nie tylko pewien okres życia ludzkiego, odpowiadający określonej liczbie lat, ale to jest zarazem czas dany każdemu człowiekowi i równocześnie zadany mu przez Opatrzność. W tym czasie szuka on odpowiedzi na podstawowe pytania, jak młodzieniec z Ewangelii; szuka nie tylko sensu życia, ale szuka konkretnego projektu, wedle którego to swoje życie ma zacząć budować”.

Papież docierał do sedna dylematów ludzi młodych, w 1987 r. w Krakowie dzielił się z nimi: „Więc nauczyłem się od młodych problematyki tej młodości, która jest wielkim darem Bożym, która jest piękna i trudna – może właśnie dlatego jest piękna, że jest trudna – młodości, od której nie można uciec, bo wchodzi w życie człowieka siłą faktu w odpowiednim czasie. Można tylko ją rozegrać, jest z nią tak jak z tymi talentami w Ewangelii. Można tylko ją rozegrać dobrze albo źle”.

Rozegrać dobrze młodość

Jak więc przeżyć młodość, jak podejmować dobre decyzje, które mogą i przeważnie wpływają na całe życie? Co robić, gdzie szukać drogowskazów? Odpowiedzi muszą szukać sami zainteresowani, edukacja szkolna, rozmowy z rówieśnikami, wychowawcami, rodzicami są niezwykle ważne i cenne. Nie można jednak zapominać o Tym, który zna ludzkie serce najlepiej. Takie spotkania jak te lednickie, pielgrzymki, lektura Pisma Świętego i niedzielna Eucharystia pozwalają być „w zasięgu Słowa Bożego”. Jeżeli ktoś nie skorzystał z wyjazdu do Lednicy, może wziąć udział 20 czerwca w przedwakacyjnym spotkaniu młodych naszej diecezji „Owczarnia”. O szczegóły można pytać swoich katechetów i księży proboszczów. Warto zaglądać na stronę Centrum Światowych Dni Młodzieży – diecezji świdnickiej: sdmswidnica.pl. Zainteresować się przygotowaniami do tego wielkiego wydarzenia, przeżyć emocje oraz zyskać doświadczenie poprzez udział w Dniach czy też zaangażowanie się w wolontariat. Może warto zainteresować się pieszą pielgrzymką na Jasną Górę. Tam również można spotkać młodych ludzi i przeżyć spotkanie z Panem Bogiem. Kościół proponuje młodym odkrywanie siły i mądrości płynącej z uczestnictwa w życiu sakramentalnym. Od wieków ta misja Kościoła jest realizowana na polecenie Jezusa. Młody człowiek swoje zaufanie kieruje wobec wartości, w które wierzy. Poszukiwanie ich to ciężki wysiłek, bo choć orędzie Ewangelii jest głoszone od dwóch tysięcy lat, to wciąż jest ono podważane, ulepszane przez współczesnych „proroków” choćby kultury, która nie zawsze dobrze służy człowiekowi. Wybór należy do każdej młodej dziewczyny i każdego młodego chłopaka. Są wolnymi ludźmi.

Odwołajmy się po raz kolejny do słów św. Jana Pawła II, wypowiedzianych na krakowskich błoniach w 1979 r.: „Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Człowiek może powiedzieć Chrystusowi: nie. Ale – pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego «wolno»? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć «nie» temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło. Kiedyś Chrystus zapytał Apostołów (było to po zapowiedzi ustanowienia Eucharystii, gdy różni odsuwali się od Niego): «Czyż i wy chcecie odejść?» (J 6,67). Pozwólcie, że następca Piotra powtórzy dzisiaj wobec was wszystkich tu zgromadzonych – i wobec całych naszych dziejów i całej współczesności... że powtórzy dziś słowa Piotra – słowa, które wówczas były jego odpowiedzią na pytanie Chrystusa: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego»” (J 6,68).

Tagi:
młodzi

Reklama

Bp Dowlaszewicz: trzeba wyrwać młodych z rąk handlarzy narkotyków

2019-10-17 17:59

vaticannews.va / Watykan (KAI)

„W pogoni za łatwiejszym życiem, tysiące młodych ludzi ucieka z wnętrza Amazonii do wielkich miast na jej obrzeżach. Żeby przeżyć często angażują się w transport narkotyków, a kiedy przestają być potrzebni, giną z rąk sicarios, płatnych morderców” – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Stanisław Dowlaszewicz, franciszkanin od 33 lat pracujący w Boliwii. „Kościół robi wszystko, aby im pomóc, ale sam potrzebuje pomocy” – dodał uczestniczący w synodzie hierarcha.

Vatican News / AFP

Młodzi ludzie szukający lepszego życia na obrzeżach Amazonii nie są przygotowani na spotkanie z wielkim miastem. „Mają w swoich wioskach Internet i telewizję, ale i tak jest to dla nich szok, kiedy trafiają do dwumilionowej metropolii, jaką jest np. Santa Cruz. Popadają w biedę i po pomoc zwracają się do karteli, które za małe pieniądze wykorzystują ich do transportu narkotyków” - wyjaśnił hierarcha.

„Z takiej drogi nie ma powrotu, co najwyżej przez śmierć, dlatego też młodzi ludzie, którzy tutaj przyjeżdżają są narażeni na to, że trafią w ręce tzw. sicarios, czyli płatnych morderców. Na synodzie mówiłem o tym, że młodzież powinna przyjeżdżać do wielkich miast choć trochę przygotowana na to, co tam zastanie. Powinni się tym zająć ci, którzy mieszkają z nimi w ich wioskach, czyli rodzice, wspólnoty kościelne, wszyscy muszą mówić im o konkretnych niebezpieczeństwach, które na nich czyhają – mówił bp Dowlaszewicz. - Natomiast my w mieście, w ramach duszpasterstwa młodych chcemy stworzyć miejsca, gdzie ci młodzi mogą przyjechać i zatrzymać się na samym początku, wtedy kiedy jest najtrudniej. Tam będą mogli żyć swoją wiarą, swoimi tradycjami, rozmawiać w swoim języku, nabiorą pewności. To jest jedna z dróg ewangelizacji, o które prosił nas synod, a która potrzebuje natychmiastowych decyzji duszpasterskich. Nie możemy tych ludzi zostawić samych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: w Kościele powszechnym większość księży pochodzi z Europy

2019-10-19 15:52

kg, tom (KAI) / Watykan

Prawie połowa katolików na całym świecie mieszka w Ameryce Północnej i Południowej (48 procent), podczas gdy większość katolickich księży w Europie - 42 procent. Także większość zakonnic i zakonników nadal pochodzi z Europy: 231 413 zakonnic (35,6 proc.) i 65 578 zakonników (35,6 proc.). Dane te zostały opublikowane przez agencję „Fides” z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego, który Kościół katolicki na prośbę papieża Franciszka obchodzi w październiku br. Jego najważniejszym wydarzeniem będzie jutrzejszy 93. Światowy Dzień Misyjny, zwany popularnie Niedzielą Misyjną.

Ks. Waldemar Wesołowski

„Fides” publikuje szczegółowe dane z aktualnego Rocznika Statystycznego Kościoła (Annuarium Statisticum Ecclesiae) opublikowanego przez Watykan wiosną br. Katolicy stanowią ok. 17,7 proc. ogółu mieszkańców naszej planety. Prawie połowa z nich – 48,5 proc. – zamieszkuje obie Ameryki, na drugim miejscu jest Europa – 21,8 proc., następnie Afryka – 17,8, Azja – 11,1 i Oceania – 0,8 proc. W porównaniu z rokiem 2016 liczba wiernych wzrosła o 1,1 proc., ale wzrost ten rozkłada się nierównomiernie na różne kontynenty. Największy przyrost odnotowały Afryka – o 2,5 proc. i Azja – o 1,5 proc., w Ameryce, rozpatrywanej jako całość, wyniósł on niespełna 1 proc. (+0,96), podczas gdy Europa jest jedyną częścią świata, w której wzrost liczby wiernych był niemal zerowy (+0,1 proc.).

Największy odsetek wśród ludności miejscowej katolicy stanowią w obu Amerykach – 63,8 proc., na drugim miejscu, ale z dużą różnicą w punktach procentowych, jest Europa – niespełna 40 proc., następnie Afryka – 19,2 proc. i Azja – 3,3 proc. W samej Ameryce istnieje jednak duże zróżnicowanie między Północą a Południem tego kontynentu: o ile w tej pierwszej części katolicy stanowią niespełna jedną czwartą mieszkańców (24,7 proc.), to w Ameryce Łacińskiej (wraz z Antylami) wskaźnik ten wynosi 84,6 proc.

O pół procent w stosunku do 2016 zwiększyła się liczba osób zaangażowanych w różne formy apostolatu w Kościele (duchowieństwo, siostry zakonne, diakoni stali, katechiści i inni), osiągając w 2017 liczbę prawie 4,67 mln. Jednocześnie po raz pierwszy od 2010 stwierdzono spadek ogólnej liczby kapłanów: w 2017 było ich 414 582, podczas gdy rok wcześniej – 414 969. Wzrosła natomiast liczba biskupów, diakonów stałych, misjonarzy świeckich i katechistów.

Zmalała również liczba kandydatów do kapłaństwa: z 116 160 w 2016 do 115 328 w rok później, a więc o 0,7 proc. Spadek był szczególnie odczuwalny w Europie i Ameryce, wzrosła natomiast liczba seminarzystów w Afryce i Azji. Na naszym kontynencie kształciło się w omawianym okresie niespełna 15 proc. ogółu kleryków, w Azji – prawie 30 proc. (29,8), w Ameryce – 27,3 i niewiele mniej w Afryce – 27,1.

Jutro papież Franciszek odprawi w Bazylice św. Piotra Mszę św. z okazji Światowego Dnia Misyjnego, który obchodzony jest w trzecią niedzielę października. W roku 2019 przypada on 20 października, zaś cały ten miesiąc został przez papieża ogłoszony Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym. Hasłem zarówno miesiąca, jak i dnia misyjnego są słowa „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Miejsce zwycięstwa

2019-10-20 15:19

Beata Pieczykura

– Ta parafia jest symbolem zwycięstwa wiary, nadziei i miłości, wierności Bogu, krzyżowi, Kościołowi i Ojczyźnie. Krzyż stał się bramą powstania parafii. Dzisiaj chcemy złożyć nasze dziękczynienie za dar świątyni oraz trud miniowych lat, a jednocześnie powiedzieć, Boże, przebacz tym, którzy tak utrudniali powstanie tej wspólnoty – mówił proboszcz ks. prał. Stanisław Iłczyk 20 października br. w parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie, w roku jubileuszu 50-lecia jej istnienia

Beata Pieczykura/Niedziela

Świadectwo wiary, która góry przenosi i angażuje się w Boże sprawy, oraz trud minionych pokoleń przyczyniły się do powstania wspólnoty parafialnej. W tym roku społeczność parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie z wdzięcznością przeżywa jubileusz 50-lecia powstania parafii, wysławia Boga i dziękuje za ofiarę pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła ks. Józefa Słomiana, bp. Stefana Bareły i biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych, szczególnie sióstr nazaretanek, i niezłomnych wiernych dzielnicy Tysiąclecie. Kolejnym radosnym akcentem świętowania jubileuszu była Msza św. celebrowana 20 października br. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, wśród koncelebransów był abp Stanisław Nowak, świadek konsekracji świątyni dokonanej w 1985 r. przez abp. Luigiego Poggiego, bp. Stanisława Nowaka i bp. Franciszka Musiela. Do świętujących abp Wacław Depo powiedział: – Jubileusz to czas szczególnej łaski, wdzięcznej modlitwy, a jednocześnie czas nowych zobowiązań, nowego zapału, nowej nadziei; nadziei, która opiera się na wierze w obecność Boga w tym miejscu i wyraża się w niestrudzonej modlitwie. Na ten czas pozostawił zebranym zadania jubileuszowe, którymi są odkrycie siebie w Bogu i odkrycie Bożej obecności w codzienności.

Beata Pieczykura

Więcej w wydaniu papierowym „Niedzieli Częstochowskiej”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem