Reklama

Niedziela Wrocławska

Kościół Pionierów

W tym roku mija 70 lat od zakończenia II wojny światowej, obchodzimy także 70. rocznicę ustanowienia polskiej administracji kościelnej na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Jak wyglądała sytuacja Kościoła katolickiego na Dolnym Śląsku w pierwszych latach po II wojnie światowej?

Niedziela wrocławska 23/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

rocznica

Dział Dokumentacji Życia Społecznego Biblioteki Publicznej w Oławie

Wizyta prymasa Polski kard. Augusta Hlonda i towarzyszącego mu prymasa Anglii kard. Griffina w Oławie, kwiecień 1947 r.

W lutym 1945 r., gdy klęska militarna hitlerowskich Niemiec pozostawała kwestią najbliższych miesięcy, zgromadzeni w Jałcie przedstawiciele wielkich mocarstw USA, Wielkiej Brytanii i ZSRR podjęli rozmowy o powojennym ładzie w Europie. W związku z zamierzeniem włączenia w granice Polski części terytoriów Niemiec, już w marcu 1945 r. zdominowany przez komunistów Rząd Tymczasowy RP rozpoczął przygotowania do administracyjnego przejęcia tych ziem. Pełnomocnikiem Rządu na Dolny Śląsk mianowany został Stanisław Piaskowski, pełnomocnikiem zaś Rządu na miasto Wrocław – Bolesław Drobner.

Pierwsze Msze św. dla Polaków

Zaznajomiwszy się osobiście z sytuacją we Wrocławiu w kwietniu 1945 r., Drobner przybył doń ponownie 10 maja – cztery dni po kapitulacji Festung Breslau. Stojąc na czele tzw. Grupy operacyjnej – stanowiącej zalążek przyszłej kadry pracowniczej magistratu – przystąpił do tworzenia polskiej administracji. W skład przybyłego do Wrocławia zespołu wchodził również ks. Kazimierz Lagosz – który w przyszłym zarządzie miasta miał pełnić obowiązki referenta ds. Kościoła rzymskokatolickiego. Jednym z jego zadań było zabezpieczanie zniszczonych w 90% świątyń katolickich. Wkrótce dołączyli do niego inni polscy kapłani: salwatorianin ks. Pius Piętka i redemptorysta o. Marian Pirożyński. Pierwsze Msze św. dla przebywających wówczas we Wrocławiu Polaków odprawione zostały w dwóch ocalałych od zniszczeń świątyniach – 13 maja w kościele św. Antoniego na Karłowicach i 20 maja w kościele św. Bonifacego. 6 lipca 1945 r. zmarł na zamku w Jaworniku kard. Adolf Bertram, arcybiskup i metropolita ustanowionej w 1930 r. metropolii wrocławskiej. Zaistniała sytuacja stworzyła konieczność wyboru wikariusza kapitulnego, który po śmierci dotychczasowego rządcy podjąłby obowiązki troski o archidiecezję. Pozostający we Wrocławiu niemieccy kanonicy kapitulni na urząd ten wybrali nieobecnego w tym czasie w mieście i znającego język polski ks. Ferdynanda Piontka. Ów kapłan, znany z pomocy Polakom w czasie II wojny, również po jej zakończeniu, wychodząc naprzeciw ich duchowym potrzebom, przyznał ks. Lagoszowi uprawnienia do opiniowania i wydawania polskim duchownym przybywającym na Dolny Śląsk stosownych dokumentów. O kapłanów tych zabiegał osobiście ks. Lagosz w liście z 10 lipca skierowanym do biskupów diecezjalnych w Polsce.

Co człowiek sieje, to też będzie żniwował

20 lipca powrócił do kraju po wojennej tułaczce prymas Polski kard. August Hlond. Korzystając z uzyskanych na mocy decyzji papieża Piusa XII od Świętej Kongregacji do Nadzwyczajnych Spraw Kościelnych uprawnień, przystąpił do uregulowania polskiej administracji kościelnej na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Ustanowił nowych rządców dla diecezji warmińskiej – ks. dr. Teodora Benscha, dla diecezji gdańskiej – ks. dr. Andrzeja Wronkę oraz na dotychczasowym terenie archidiecezji wrocławskiej administratorów trzech nowo ustanowionych administracji apostolskich: we Wrocławiu ks. dr. Karola Milika, w Opolu ks. dr. Bolesława Kominka, w Gorzowie Wielkopolskim ks. Edmunda Nowickiego. Każdy z nich uzyskał uprawnienia jurysdykcyjne przysługujące biskupom rezydencjonalnym. Dalekosiężne decyzje prymasa Hlonda położyły kres jakimkolwiek rozstrzygnięciom prowizorycznym – w tym koncepcji tworzenia odrębnych parafii polskich i niemieckich.

Reklama

Ks. Karol Milik kościelne rządy na Dolnym Śląsku rozpoczął 1 września 1945 r. od przedłożenia kapitule wrocławskiej dokumentów nominacyjnych oraz wizyty na Ostrowie Tumskim, gdzie dłużej zatrzymał się w ruinach katedry. Tego dnia skierował również do wiernych pierwszy list pasterski. Rozpoczynający się słowami zaczerpniętymi z listu św. Pawła „Co człowiek sieje, to też będzie żniwował” (Gal 6,8), list ten wspierał moralnie wysiłki przybywającej na Dolny Śląsk ludności polskiej. Trzy dni po objęciu urzędu ks. Milik odwiedził koczujących wokół dworca towarowego w Brochowie wygnańców z Łoszniowa w archidiecezji lwowskiej, którzy wraz ze swym proboszczem ks. Władysławem Michałkiewiczem, oczekiwali na decyzję o miejscu swego osiedlenia.

Więcej dobrych księży

5 września 1945 r. rezydujący w Legnicy pełnomocnik rządu Stanisław Piaskowski, w czasie oficjalnej wizyty ks. Milika, skierował do niego apel o przybywanie na Dolny Śląsk duchownych katolickich. Wypowiedział wówczas słowa: „Więcej księży, ale dobrych księży”. Zaznaczył jednocześnie, iż jest to głos podległych mu urzędów, organizacji i zwykłych ludzi. Apel ten miał swe uzasadnienie w dynamice przebiegającego na Dolnym Śląsku procesu migracji ludności – wysiedleń Niemców i napływu w ich miejsce ludności polskiej. Lokalne władze świadome były znaczenia Kościoła katolickiego w kształtowaniu więzi międzyludzkich i budowania polskiej rzeczywistości na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Wartości religijne stanowić bowiem mogły istotny czynnik kształtowania poprawnych relacji między pozostającą tu jeszcze ludnością miejscową a przybyłymi tu Polakami oraz zmniejszenia różnic kulturowych i integracji ludności polskiej wysiedlonej z Kresów wschodnich, osadników z Polski centralnej i reemigrantów z Europy Zachodniej i Południowej.

Ingres w Trzebnicy

Uroczysty ingres administratora apostolskiego ks. Karola Milika z powodu zniszczenia katedry odbył się 14 października 1945 r. w ocalałej bazylice w Trzebnicy. Początkowo miejscem rezydowania administratora był klasztor Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej przy pl. Biskupa Nankiera. Siedziba zaś Kurii administracji apostolskiej mieściła się do 1947 r. w klasztorze Sióstr Elżbietanek przy pl. Strzeleckim. Jej kanclerzem został ks. Alfons Przybyła, któremu w niedługim okresie powierzono funkcję naczelnego redaktora „Wiadomości Kościelnych” – urzędowego pisma Kurii Administracji Apostolskiej Dolnego Śląska.

Reklama

Dynamice przemian ludnościowych na Dolnym Śląsku towarzyszyły decyzje ks. Milika dotyczące kształtowania na tym terenie pełni struktur organizacyjnych Kościoła. Wyrażało się to m.in. w obsadzie polskimi duchownymi katolickich parafii istniejących w miejscowościach zasiedlanych przez ludność polską oraz tworzeniu nowych placówek duszpasterskich na obszarach zdominowanych dotychczas przez protestantów. Wobec niechęci niektórych proboszczów niemieckich do postanowień ks. Milika, co do zmian zarządców parafii oraz przypominania mu zasady nieusuwalności dotychczasowych proboszczów z piastowanych przez nich urzędów, zwykł mawiać „iż kodeks prawa kanonicznego nie przewidział Hitlera i II wojny światowej, a co za tym idzie – skutków przesiedlenia ludności”.

Tworząc sieć polskiego duszpasterstwa parafialnego na Dolnym Śląsku, co gwarantowało rozwój życia i świadomości religijnej wiernych, ks. Milik zabiegał również o ustanowienie wszystkich agend kurialnych. 5 czerwca 1946 r. powołał do życia Sąd Duchowny, w którym funkcję oficjała powierzył ks. dr. Pawłowi Łukaszczykowi. Z pomocą materialną potrzebującym spieszyć miał powstały 6 października 1945 r. diecezjalny Związek Caritas, który w krótkim czasie posiadał wiele oddziałów parafialnych. Pierwszym dyrektorem tej zasłużonej kościelnej instytucji charytatywnej był o. Marian Pirożyński. Poza rozdziałem darów stanowiących pomoc humanitarną z zagranicy, Caritas prowadziła wiele stołówek i jadłodajni, sierocińce oraz przedszkola, a także internaty i ośrodki wypoczynkowe dla najbardziej potrzebujących.

Wyższe Seminarium Duchowne

W trosce o wykształcenie przyszłych kapłanów ks. Milik podjął jesienią 1946 r. z gronem najbliższych współpracowników, w tym z ks. Józefem Umińskim, ks. Piotrem Stachem i ks. Aleksym Klawkiem – profesorami UJK we Lwowie, starania o reaktywowanie Wydziału Teologii przy Uniwersytecie Wrocławskim. Sprzeciw jednak władz państwowych szczebla centralnego, jak i lokalnego sprawił, iż ks. Milik skoncentrował działania na utworzeniu we Wrocławiu Wyższego Seminarium Duchownego. Jego siedziba mieściła się w odzyskanym po usilnych staraniach gmachu Collegium Georgianum. Prowadzona intensywnie odbudowa i remont pozwoliły 8 października 1947 r. dokonać uroczystej inauguracji roku akademickiego. Naukę w seminarium, którego rektorem został ks. dr Józef Marcinowski, rozpoczęło 24 alumnów.

Dzięki pełnej poświęcenia i determinacji postawie administratora apostolskiego ks. Karola Milika oraz wsparciu go przez coraz liczniejszą grupę polskiego duchowieństwa oraz przez katolicką ludność polską przybyłą po zawierusze wojennej na nowe miejsce osiedlenia Administracja Apostolska Dolnego Śląska w krótkim czasie – pomimo braku formalnych uregulowań – nabrała cech sprawnie funkcjonującej diecezji w granicach polskiego państwa i polskiej prowincji kościelnej.

2015-06-03 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

15 lat temu zmarł ks. Grzegorz Ułamek, częstochowski duszpasterz środowisk twórczych

2020-07-07 11:27

[ TEMATY ]

Częstochowa

rocznica

ks. Grzegorz Ułamek

duszpasterz środowisk twórczych

archiwum Niedzieli

Ks. Grzegorz Ułamek, duszpasterz środowisk twórczych w Częstochowie, zginął tragicznie 15 lat temu, 7 lipca 2005 r. we Włoszech. Msza św. w rocznicę śmierci kapłana została odprawiona m.in. w kaplicy pw. Matki Słowa i św. Jana Pawła II w redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie.

Również w intencji zmarłego tragicznie duszpasterza środowisk twórczych zostanie odprawiona Msza św. w niedzielę 12 lipca w kościele pw. św. Józefa Oblubieńca NMP we Wręczycy Wielkiej.

Ks. Grzegorz Ułamek urodził się 26 marca 1973 r. w Pankach. Mieszkał i kształtował swoje powołanie w parafii św. Józefa we Wręczycy Wielkiej. Ukończył Zespół Szkół Rolniczych w Złotym Potoku. Już jako uczeń szkoły średniej był zaangażowany w działalność ewangelizacyjną i kulturalną, m.in. w ramach Ruchu Światło-Życie oraz w edycjach Festiwalu Piosenki Religijnej Exodus.

Po maturze studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej, w latach w latach 1993-99. Już jako kleryk prowadził w Seminarium koło literackie i wieczory z poezją. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk abp. Stanisława Nowaka w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie 22 maja 1999 r. Pracował jako wikariusz w parafiach: św. Marii Magdaleny w Radomsku, św. Andrzeja Świerada i Benedykta Pustelników w Częstochowie oraz św. Józefa w Częstochowie. W 2002 r. został mianowany duszpasterzem środowisk twórczych archidiecezji częstochowskiej. W Radomsku stworzył Teatr Garncarza i duszpasterstwo akademickie „Na Progu”. Współpracował z Magazynem Muzycznym RUaH i krakowską „Drogą”. Jako duszpasterz środowisk twórczych w Częstochowie współpracował z placówkami kulturalnymi w mieście z: Teatrem im. Adama Mickiewicza, Filharmonią Częstochowską i Ośrodkiem Promocji Kultury „Gaude Mater”.

Ks. Ułamek studiował dziennikarstwo na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (2000-2002). Przygotowywał rozprawę doktorską z zakresu socjologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Pracował też w Zespole Szkół Muzycznych im. M. J. Żebrowskiego w Częstochowie. Współpracował na stałe z kilkoma redakcjami, m.in. magazynem muzycznym „RUaH”, tygodnikiem „Niedziela”, krakowską „Drogą”, „Gazetą Radomszczańską”. Napisał kilka książek, popularnych zwłaszcza wśród młodzieży: „Z tej strony słońca” (1993), „Pięć okien” (2002) – książka ta jest zapisem rozmów z Janem Pospieszalskim, Muńkiem Staszczykiem, bp Janem Chrapkiem, Januszem Yaniną Iwańskim, ks. Waldemarem Sondką, „Stojąc na palcach” (2002), „Suplement wielkopostny” (2003), „Dla nas i całego świata” (2003) oraz „Różaniec nasz współczesny” – rozważanie na Rok Różańca (2003). Był w trakcie opracowywania Abecadła Muzyki Chrześcijańskiej.

Ks. Grzegorz Ułamek jako duszpasterz Środowisk Twórczych Archidiecezji częstochowskiej organizował liczne imprezy kulturalne, w tym Dni Kultury Chrześcijańskiej w Częstochowie. Stworzył także internetowy portal kulturalny, program radiowy „Okno na Kulturę” oraz „Zaduszki Artystyczne”.

Uprawiał sport: lubił zjeżdżać na nartach, wędrować po górach, jeździć na rowerze, pasjonował się nurkowaniem.

CZYTAJ DALEJ

Ratyzbona: chór katedralny pożegnał swego dyrygenta, ks. Georga Ratzingera

2020-07-06 21:12

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Ratzinger

youtube.com/ragensburgerDomspatzen

Podczas nieszporów za zmarłych słynny chór chłopięcy „Regensburger Domspatzen” pożegnał dawnego kapelmistrza katedry i dyrektora chóru, ks. prałata Georga Ratzingera. Ze względu na obowiązujące jeszcze przepisy w związku z pandemią koronawirusa, nabożeństwo 5 lipca nie miało charakteru otwartego. Uczestniczyło w nim 220 głównie dawnych śpiewaków.

Na to nabożeństwo obecny kapelmistrz katedralny Christian Heiss przygotował psalmy rozpisane na trzy lub cztery głosy. Uczestnicy siedzieli w katedrze w odpowiedniej odległości.

W kazaniu proboszcz ratyzbońskiej katedry ks. Franz Frühmorgen podkreślił wyjątkowy talent ks. Georga Ratzingera, który był „szczęśliwym trafem” dla katedralnego chóru. W ciągu 30-letniego kierowania młodymi śpiewakami uformował ich nie tylko muzycznie. Wielu darzyło Zmarłego wielkim uznaniem, choć były też osoby, które „z mieszanymi uczuciami wspominają gorsze doświadczenia czasu w Ratyzbonie”. Kiedy w 2010 roku zaczęto ujawniać skandale pedofilskie w Kościele w Niemczech, nie ominęło to Ratyzbony. Z raportu przedstawionego w 2017 roku wynika, że ofiarą przemocy cielesnej padło blisko 500 chórzystów, a 67 - seksualnej.

Ks. Frühmorgen podkreślił, że na wiadomość o przemocy i wykorzystywaniu seksualnym wśród „Domspatzen” ks. Ratzinger przyznał się do popełnionych wówczas błędów i za nie przeprosił. Choć na próbach chóru jako kapelmistrz niekiedy pokazywał swój temperament, to jednak „z natury był człowiekiem dobrotliwym, ciepłym i ojcowskim”.

Ks. Georg Ratzinger, brat papieża seniora Benedykta XVI, zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. Chórem „Regensburger Domspatzen”, w którym śpiewają wyłącznie chłopcy i młodzi mężczyźni, kierował w latach 1964-1994 i głównie jemu zawdzięcza on międzynarodową sławę. Ks. Georg Ratzinger zostanie pochowany w grobie należącym do fundacji katedralnego chóru. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 8 lipca na przykatedralnym cmentarzu w Ratyzbonie.

W uroczystościach pogrzebowych swego brata nie weźmie udziału Benedykt XVI. 93-letni papież senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Obaj bracia, którzy tego samego dnia 29 czerwca 1951 roku przyjęli święcenia kapłańskie, przez całe życie byli z sobą bardzo związani.

Oczekuje się, że na pogrzeb ks. Ratzingera przybędą do Ratyzbony m.in. osobisty sekretarz papieża seniora abp Georg Gänswein i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony.

CZYTAJ DALEJ

Chrześcijańskie kryterium wyborów

2020-07-07 18:03

[ TEMATY ]

wybory 2020

pierwbozydarlelutko/fotolia.com

Wybór jest egzystencjalną sprawą naszej ludzkiej egzystencji. Tkwi nawet w naszej podświadomości. Przygotowując śniadanie wybieramy chleb razowy a nie pszenny, który bardziej służy dziadkowi. Wybieramy buty, by były wygodne i nie uciskały stopy. Wybieramy owoce, najzdrowsze, świeże. Nadgnite zostawiamy, gdyż będą dalej gniły i się psuły. Wybieramy szkołę i zawód, młodzieniec ogląda się za swoją przyszłą żoną. Nie mnóżmy przykłady, skoro wybór jest sprawą codzienną.

Zły wybór, lub nieprzemyślany, może mieć fatalne skutki.

Jako przykład służy wybór prarodziców w raju. Był to wybór pomiędzy dobrem i złem. Po dziś dzień przeżywamy skutki tego złego wyboru. Nazywamy je grzechem pierworodnym.

Nasza Ojczyzna, Polska, liczy 39 mln obywateli. W tym większość to ochrzczeni, czyli chrześcijanie z przewagą katolików. Właściwie „ochrzczono” nas. Rodzice na wskroś katoliccy zdawali sobie sprawę ze zgubnych skutków rozwoju swojego dziecka nieochrzczonego.

Niby od 18 roku życia człowiek staje się „samodzielny”. Statystyka ujawnia, że rzadko ktoś z młodzieży przeklina swoich rodziców i księdza, że go ochrzcili. Stąd to w świecie cywilizowanym Polska słynie jako „Polonia semper fidelis”.

Bóg stworzył człowieka na obraz i swoje podobieństwo. Obdarzył nas wolną wolą i rozumem po to, byśmy byli „wolni” – w wyborze dobra a nie zła, które się od czasów Adama i Ewy panoszy w świecie, do tego stopnia, że autor biblijny pisze: „I żałował Bóg, że stworzył człowieka”. Czuł się jednak odpowiedzialny za swoją ikonę, gdyż stworzył ją dla nieba a nie dla piekła. Szczytem i sprawą nie do pojęcia jest zesłanie swojego własnego Syna, by nas odkupił i to okrutną, haniebną śmiercią na krzyżu. Mamy do wyboru uszanowanie tego aktu miłości i miłosierdzia, albo go ignorować a co gorsza z niego kpić, obrażając miliony Polaków, którzy żyją uczciwie i po to by móc spokojnie umrzeć i powstać na sądzie po śmierci. Już starożytni ostrzegali przed brakiem odpowiedzialności za swoje życie. „Quidquid agis prudenter agas et respice finem – Cokolwiek czynisz, czyń mądrze i zawsze myśl o końcu”.

Warto sobie przypomnieć bohatera, kpiarza ze wszelkich świętości, z czasów rewolucji francuskiej, Woltera. Oto jego propagandowe hasło: „Rzuć błotem w ściany Kościoła, a zawsze coś z niego się przyklei”. Gdy Wolter umierał prosił swoich kompanów o księdza. A oni. Jak to! Wtedy my musimy pakować i zmienić nasze życie.

Wolter umarł bez księdza. Nie od nas zależy wydawać wyroków, ale warto ostrzec naszych współczesnych Wolterów. Nie każdy może doznać łaski nawrócenia jak np. generał Wojciech Jaruzelski. Poprosił o księdza i umarł zaopatrzony świętymi sakramentami. Jaruzelski jednak za życia nie kpił z tego co dla nas katolików – Polaków jest święte.

Słowa stanowiące tytuł naszych rozważań to słowa samego Jezusa. Warto je sobie przeczytać w całości, gdyż ujawniają co trzeba zrobić ze zgniłymi owocami a raczej z samym drzewem, które na nim urosły: „Każde drzewo które nie wyda dobrych owoców będzie wycięte i w ogień rzucone” (Mt 7, 19).

Tego rodzaju wybór można nazwać absolutny. Wybieramy między złem a dobrem. Jezus podsumowuje: „Nie można bowiem służyć Bogu i mamonie” (w sensie zła i grzechu) (Mt 6, 24).

Jest też rodzaj wyboru względnego. Także przedstawiony przez Jezusa na przykładzie przypowieści o Marii i Marcie. „Maria lepszą cząstkę wybrała...”

Z tych słów wynika, że praca jest dobrą sprawą, owszem konieczną, ale nie może ona ani zaćmić wyższej rangi modlitwy, ani ją zaniedbać. Św. Benedykt podkreśla w swojej regule te wartości w odpowiednim zestawie: „Ora et labora – Módl się i pracuj”, a nie „Ora aut labora” – Módl się albo pracuj.

Za kilka dni druga tura wyborów na Prezydenta naszej Ojczyzny.

Chrześcijanin – Polak otrzymał od samego Jezusa kryterium wyborcze.

Patrzmy na owoce z ostatnich pięciu lat. W grudniu przypadają moje urodziny – 90 lat życia. Jeszcze nigdy nie przeżyłem takiego rozkwitu, dobrobytu, wolności religijnej jak w tym okresie, właściwej demokracji. Skoro mnie proszono z różnych stron, bym przedstawił jako kapłan (65 lat) ale i naukowiec, swoją wizję na wybory, to powtarzam: dobre owoce, sprawdzone, gwarantujące dalsze owocowanie i rozkwit, z których wszyscy korzystamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję