Reklama

Życie będzie kwitło

2015-06-03 10:46

Katarzyna Muszyńska
Edycja zamojsko-lubaczowska 23/2015, str. 5


Kościół filialny w Koniuchach

Parafia pw. Matki Bożej Różańcowej w Zawalowie to kolejne miejsce, które odwiedziło Katolickie Radio Zamość w ramach Niedzieli Radiowej. Już od XVIII wieku w Zawalowie duszpasterstwo prowadzili franciszkanie konwentualni. Na terenie tej parafii działał kościół greckokatolicki i prawosławny. Parafia rzymskokatolicka w Zawalowie została erygowana w 1918 r. przez bp. Mariana Fulmana. W latach 1939-47 opiekę nad parafią sprawowali bernardyni z Radecznicy. Od 1947 r. znów pracują tu księża diecezjalni.

Pierwotny kościół wzniesiono jeszcze w wieku XVIII jako świątynię unicką. Obecny kościół jest z 1986 r., natomiast ten stary przeniesiono do parafii Moniatycze, do miejscowości Janki. Służy jako kościół filialny. Obecny kościół został wybudowany z projektu mieszkańca parafii Edwarda Wiatra i dzięki życzliwości pozostałych parafian.

– Dziś do parafii należy ok. 1386 wiernych. Msze św. sprawowane są o godz. 18. W niedzielę w kościele parafialnym o godz. 8 i 12 i w kaplicy w Koniuchach o godz. 10. Zaangażowani są ludzie, którym zależy, by parafia istniała – podkreślił ks. Robert Fuk.

Reklama

Dzieci głównie angażują się w śpiewanie w scholi albo są ministrantami. Jak na niewielką parafię bardzo dużo młodych ludzi przychodzi do kościoła. Ks. Robert Fuk, zapytany o receptę na przyciągnięcie młodych do Kościoła przyznał, że to zasługa Jana Pawła II, którego relikwie znajdują się w kościele w Zawalowie: – 13 października 2013 r. abp Mieczysław Mokrzycki podarował relikwie św. Jana Pawła II. Jako ksiądz jestem z Ojcem Świętym szczególnie związany. W roku, w którym Papież przybył do Zamościa, otrzymałem święcenia kapłańskie. Później na swojej posłudze byłem w parafiach związanych z Ojcem Świętym – parafia pw. św. Stanisława w Lubaczowie, Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu czy parafia św. Karola Boromeusza w Lubaczowie, która jest wotum wdzięczności za pobyt Jana Pawła II w Lubaczowie. Św. Jan Paweł II czyni wiele dobrego dla wszystkich parafian.

Ważną wspólnotą w parafii z racji jej wezwania są Koła Żywego Różańca. Obecnie istnieją dwa i spotykają się w pierwszą niedzielę miesiąca. Pani Stanisława bardzo sobie ceni modlitwę na różańcu i wie, że dzięki Matce Bożej Różańcowej z Zawalowa wyprosiła wiele łask.

Życie parafialne to nie tylko sprawy duchowe, ale także materialne. Jak mówią członkowie Rady Parafialnej, Władysław Trocz i Krystyna Trochimowicz, wiele udało się w tym roku zrealizować. To przede wszystkim dobra organizacja pracy i ludzi przez proboszcza, ale także dobroczynność ludzi – mówią. To właśnie w tym roku udało się dokończyć inwestycję ogrzewania kościoła, już jest podjazd dla osób niepełnosprawnych, teren wokół świątyni jest oczyszczony – dodają, mówiąc: – Planów jest bardzo dużo, a tylko brakuje finansów. Udało się zrobić wiele, ale np. teraz trzeba odmalować kościół, odnowić schody. Przygotowujemy się do obchodów 100-lecia istnienia parafii.

Dzięki dobroci parafian i zorganizowaniu ks. Roberta Fuka, proboszcza, na pewno uda się dokonać wiele rzeczy. W świątyni znajdują się relikwie św. Jana Pawła II, więc można być pewnym, że życie parafialne będzie kwitło.

Tagi:
parafia

Reklama

Prawdziwy obraz Kościoła

2019-12-04 07:36

Magda Nowak
Edycja częstochowska 49/2019, str. VI

– W praktykowaniu wiary potrzebujemy wsparcia, dlatego jest „Niedziela”, która ma pomóc w konfrontacji ze światem – mówił ks. Jarosław Grabowski do wiernych w parafii św. Faustyny Dziewicy w Częstochowie podczas spotkania Niedziela z „Niedzielą”

Magda Nowak/Niedziela
Parafia pw. św. Faustyny jest jedną z najmłodszych w naszej archidiecezji

Redaktor naczelny tygodnika głosił homilie podczas Mszy św. odprawianych w parafii 1 grudnia. Przy okazji spotkania opowiadał o historii „Niedzieli”, o tym, jakie treści przekazuje czytelnikom i jak się zmienia, by jeszcze lepiej pełnić funkcję informacyjną i opiniotwórczą wśród mediów. – Chcemy pokazywać prawdziwy obraz Kościoła, nie tylko przez pryzmat tych, którzy topią się w grzechu i są zgorszeni, również wśród ludzi Kościoła, bo to są wyjątki. Ale pokazywać Kościół taki, jaki jest przez pryzmat parafii, gdzie niedziela po niedzieli, dzień po dniu coś się dzieje. Nawet ta zwykła modlitwa to nie jest jakieś nadzwyczajne wydarzenie, ale wyraz stałości w wierze – podkreślił ks. Grabowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem