Reklama

Ze świata

Francja

Czy francuskie kościoły katolickie będą meczetami?

Francja jest w szoku po propozycji Dalila Boubakeura, rektora Wielkiego Meczetu w Paryżu i przewodniczącego Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego. W wywiadzie dla stacji Europe 1 stwierdził on, że puste kościoły katolickie powinny być przekazywane muzułmanom i służyć jako meczety. Jest to w końcu ten sam Bóg, podobne i bratnie obrzędy – argumentował islamski duchowny. Przeciwny przekazywaniu muzułmanom opustoszałych kościołów jest bp Stanislas Lalanne, biskup diecezji Pontoise, a wcześniej wieloletni sekretarz generalny i rzecznik francuskiego Episkopatu.

Deklaracja muzułmańskiego zwierzchnika wywołała wielkie poruszenie nie tyle w Kościele, ile we francuskim społeczeństwie. „Choć jest ono w dużej mierze zdechrystianizowane, to jednak pomysł, by muzułmanie zajęli chrześcijańskie kościoły, szokuje, jest odbierany jako agresja” – czytamy na łamach dziennika „Le Figaro”. Podkreśla się tam również, że choć Francuzi zaglądają do kościołów tylko okazjonalnie, to jednak są do nich przywiązani jako do swego dziedzictwa i chcą, by nadal pozostało ono chrześcijańskie.

Francuscy biskupi podchodzą do całej sprawy bardziej powściągliwie. Nie zajęli jeszcze oficjalnego stanowiska.

Reklama

(KAI)

Izrael

Podpalenie kościoła Rozmnożenia Chleba

W Tabdze nad Jeziorem Galilejskim w Izraelu 17 czerwca br. w nocy podpalono kościół Rozmnożenia Chleba. Dwie osoby zostały ranne, a straty materialne są poważne, sięgają kilku milionów szekli. Sprawcy zostawili na ścianie napisy w języku hebrajskim, pochodzące z modlitwy odmawianej trzy razy dziennie przez praktykujących żydów, w której znajduje się prośba do Boga o unicestwienie bożków i pogan. Ten sam kościół był już zaatakowany w kwietniu 2014 r. Wówczas grupa nastolatków obrzuciła kamieniami i opluwała krzyże i ołtarz świątyni.

– To nowe zdarzenie nie sprzyja pokojowi między wyznawcami różnych religii. Nie zachęca zwłaszcza pielgrzymów i turystów, licznie obecnych w Tabdze, do przyjeżdżania do Ziemi Świętej – głosi komunikat na stronie internetowej Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy.

Minister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Hotovely zdecydowanie potępiła podpalenie świątyni – donosi izraelski dziennik „Haaretz”. – Izrael respektuje wolność kultu wszystkich religii – zaznaczyła izraelska polityk.

Reklama

(KAI)

USA

Zbrodnia z nienawiści

Biały napastnik zastrzelił 17 czerwca br. wieczorem 9 osób w kościele w Charlestonie (w amerykańskim stanie Karolina Południowa), do którego uczęszczali czarnoskórzy metodyści.

Szef lokalnej policji Gregory Mullen oświadczył, że była to „zbrodnia motywowana nienawiścią”. Z kolei burmistrz Joseph Riley podkreślił, że strzelano do ludzi modlących się i takich czynów nie można tolerować.

Policja zatrzymała sprawcę. To 21-letni Dylann Roof, który był już wcześniej notowany za inne przestępstwa, związane m.in. z narkotykami. Na jego facebookowym profilu widnieje jego zdjęcie w czarnej kurtce z naszywkami sławiącymi białą Afrykę, m.in. apartheid w RPA oraz Rodezję. (KAI)

* * *

Ogromnie wiele zależy od tego, jaką każdy z was przyjmie miarę swojego życia, swojego człowieczeństwa.

Jan Paweł II

Krótko

60 mln ludzi na świecie w 2014 r. było zmuszonych do opuszczenia swych domów w wyniku różnych konfliktów. To rekordowy poziom – ocenia w swym dorocznym raporcie Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR).

Włosi nie radzą sobie z imigrantami. Od zeszłego roku przez Morze Śródziemne przybyło tam 230 tys. uciekinierów. Szef włoskiego rządu Matteo Renzi zagroził, że jeśli Unia Europejska na serio nie włączy się w pomoc, otworzy granice i imigranci zaleją Europę.

Grecja jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Z końcem czerwca wygasa program pomocowy dla państwa z UE, a w sprawie nowego daleko jest do porozumienia.

Trzeci z klanu Bushów ogłosił wolę zostania prezydentem USA. Brat George’a Busha – „Jeb” rozpoczął oficjalnie swoją kampanię.

Unia Europejska podtrzymuje do końca roku sankcje nałożone na Rosję. Od strony merytorycznej decyzję podjętą przez szefów rządów przygotowali ministrowie spraw zagranicznych. Nie było żadnych sprzeciwów.

Wniosek o przeanalizowanie wydarzeń z 1991 r. i uznanie rozpadu ZSRR za niezgodne z prawem złożyła grupa rosyjskich deputowanych do prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej.

Węgry rozpoczęły budowę muru na granicy z Serbią. Ma to postawić tamę fali nielegalnych imigrantów, którzy dostają się na teren Węgier tą właśnie drogą. W tym roku nad Balaton trafiło w ten sposób 54 tys. osób.

Rosyjscy motocykliści, którzy przed kilku tygodniami nie zostali wpuszczeni do Polski, zaskarżyli polskie państwo. Domagają się przywrócenia wiz i rekompensaty kosztów.

Ostateczną decyzję o dopuszczeniu par gejowskich do ślubu kościelnego od 2017 r. podjął Synod Generalny Kościoła Anglikańskiego Szkocji.

2015-06-23 12:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Kalisz: bp Buzun pielgrzymuje rowerem na Jasną Górę

2020-08-11 20:55

[ TEMATY ]

pielgrzymka

bp Buzun Łukasz

facebook.com/RadioRodzinaDiecezjiKaliskiej

45 rowerzystów wyruszyło dzisiaj z Kalisza w dwóch grupach w 19. Diecezjalnej Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę, gdzie dotrą 13 sierpnia wraz z pielgrzymami 383. Pieszej Pielgrzymki Kaliskiej i 29. Diecezji Kaliskiej. Wśród pielgrzymów jest biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun.

W związku ze stanem epidemii w tym roku pielgrzymka jest mniej liczna.

Pomysłodawcą pielgrzymki rowerowej jest Ireneusz Reder z Akcji Katolickiej Diecezji Kaliskiej. – Wcześniej organizowałem wyjazdy rowerowe po Polsce, a w 2000 r. pojechaliśmy do Rzymu. Potem pojawił się pomysł, aby pielgrzymować rowerami na Jasną Górę. Wtedy uzyskaliśmy aprobatę ówczesnego kierownika pielgrzymki ks. Krzysztofa Ordziniaka i tak to się zaczęło. Grupa rozrosła się i obecnie są dwie: kalisko-pleszewska i jarocińska, w których pielgrzymują rowerzyści z całej diecezji, a nawet spoza – powiedział w rozmowie z KAI Ireneusz Reder, który przewodzi grupie kalisko-pleszewskiej pod patronatem Akcji Katolickiej. Po raz drugi do grupy dołączył biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun.

– Od dzieciństwa jeżdżę na rowerze. Bardzo to lubię. Pielgrzymowałem już kiedyś rowerem z diecezji białostockiej, z której pochodzę – mówi dla KAI biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

Duchowny dodaje, że pielgrzymka to przede wszystkim czas modlitwy. – Pielgrzymując wstępujemy do kościołów i zatrzymujemy się, aby pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem. Pierwszy taki postój mamy w kościele pocysterskim w Ołoboku. Odmawiamy też Koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlitwę brewiarzową. Dzień kończymy Apelem Jasnogórskim, a na różańcu modlimy się indywidualnie w czasie jazdy. Oczywiście, każdego dnia będziemy uczestniczyć we Mszy św. – podkreśla bp Buzun.

Koordynatorem grupy jarocińskiej jest ks. kan. Andrzej Piłat, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Jarocinie. Wśród pielgrzymów jest także ks. Tomasz Kubiak, proboszcz parafii św. Barbary w Magnuszewicach.

- Modlitwa na trasie wygląda inaczej niż w pielgrzymce pieszej. Pielgrzymowanie rozpoczęliśmy w kościele w Jarocinie modlitwą i błogosławieństwem i wyruszyliśmy do św. Józefa w Kaliszu, aby tutaj uczestniczyć wspólnie z drugą grupą we Mszy św. i dalej pielgrzymować na Jasną Górę. W drodze indywidualnie modlimy się i wspólnie na postojach. Nawiedzamy też cmentarz, aby pomodlić się przy grobie ks. Marka Kulawinka, który z nami też jeździł na Jasną Górę – mówi ks. kan. Andrzej Piłat.

Rowerzyści rozpoczęli pielgrzymkę od Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, której przewodniczył bp Łukasz Buzun.

W pielgrzymce rowerowej po raz siódmy uczestniczy pani Urszula. – Ta pielgrzymka będzie znamienna i na pewno zapisze się w naszej pamięci. Będziemy ją przeżywać inaczej ze względu na panującą sytuację związaną z epidemią koronawirusa. Zabieram ze sobą dużo intencji. Modlę się za wszystkie osoby, które zostają w Kaliszu, za całe miasto, a przede wszystkim za diecezję kaliską, która znalazła się w trudnej sytuacji. Będziemy to wszystko omadlać i wypraszać łaski u Matki Najświętszej – zaznaczyła rowerzystka z Kalisza.

Pani Grażyna co roku czuje potrzebę serca, aby pielgrzymować do Matki Bożej. – W tym roku jadę już ósmy raz. Jest to potrzeba serca, aby z podziękowaniami i prośbami ruszyć do naszej Matki. Moja mama jest bardzo chora i jadę prosić Matkę Bożą o zdrowie dla niej i błogosławieństwo dla całej mojej rodziny – powiedziała uczestniczka pielgrzymki z Jarocina.

Rowerzyści dotrą na Jasną Górę 13 sierpnia wspólnie z pątnikami 383. Pieszej Pielgrzymki Kaliskiej i 29. Diecezji Kaliskiej. Pielgrzymów w Częstochowie powita bp Łukasz Buzun.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję