Niedziela, 4 stycznia. Druga niedziela po Narodzeniu Pańskim
• Syr 24, 1-2.8-12 • Ps 147 • Ef 1, 3-6.15-18 • J 1, 1-5.9-14
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.
Reklama
Termin „słowo” jest w Biblii używany na różne sposoby. W Nowym Testamencie istnieją dwa greckie wyrażenia, które tłumaczy się jako „słowo”. Są to „rhema” i „logos”. Mają one nieco różne znaczenia. „Rhema” zwykle oznacza „wypowiedziane słowo”. Na przykład, kiedy u Łukasza 1, 38 anioł zapowiedział Maryi, że będzie matką Syna Bożego, ona mu odpowiedziała: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!”. „Logos” jednakże ma szersze znaczenie. Jest to pojęcie wykorzystywane w 1. rozdziale Ewangelii św. Jana. Zazwyczaj używane jest jako przesłanie Boga do ludzkości. Na przykład Łk 4, 32 mówi, że kiedy Jezus nauczał lud, „Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego [logos] było pełne mocy”. Ludzie byli zafascynowani nie tylko konkretnymi słowami, które wypowiadał Jezus, ale Jego całym przesłaniem. „Słowo” („logos”) w 1. rozdziale Ewangelii św. Jana odnosi się do Jezusa. Jezus jest w całości przesłaniem – wszystkim, co Bóg pragnie przekazać człowiekowi. 1. rozdział Ewangelii św. Jana pokazuje nam relację Ojca z Synem, zanim Jezus przyszedł na ziemię w ludzkim ciele. Przebywał z Ojcem, brał udział w stworzeniu wszystkiego i był „światłem dla ludzi”. Słowo „Jezus” jest całkowitym ucieleśnieniem wszystkiego, czym jest Bóg, ale Bóg Ojciec jest też Duchem. Nie jest widoczny dla ludzkiego oka. Przesłanie miłości i odkupienia, które Bóg mówił przez proroków, pozostawało niezauważone przez stulecia. Ludziom łatwo było zlekceważyć przesłanie niewidzialnego Boga i wrócić do grzechu i buntu. Dlatego słowo stało się ciałem, przybrało ludzką postać i przyszło między nas. Grecy używali terminu „logos” dla określenia swojego umysłu, rozumu lub mądrości. Święty Jan używał tego terminu, aby pokazać fakt, że Jezus, druga osoba Trójcy, jest ucieleśnieniem Boga na świecie. W Starym Testamencie Słowo Boże stwarzało wszechświat i zbawiało potrzebujących. Jan Ewangelista wzywa Żydów i pogan do przyjęcia Chrystusa wiecznego. Jezus opowiedział przypowieść (Łk 20, 9-16), żeby wyjaśnić, dlaczego Słowo musiało stać się ciałem. W tej przypowieści Jezus wypomniał żydowskim zwierzchnikom, że wcześniej odrzucili proroków, a teraz odrzucają Bożego Syna. Logos – Słowo Boże – jest teraz ofiarowane wszystkim, nie tylko Żydom. Przez to, że Słowo stało się ciałem, mamy Arcykapłana, który zna nasze słabości, który był kuszony na wszystkie sposoby jak my – On jednak nie zgrzeszył (Hbr 4, 15).
K.M.P.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

