Reklama

Łzy Matki przemawiają do nas

2015-07-16 10:38

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 29/2015, str. 1, 3

Paweł Wysoki

66. rocznica „cudu lubelskiego” i liturgiczne święto ku czci Najświętszej Maryi Panny Płaczącej zgromadziły na pl. Katedralnym tysiące czcicieli Matki Bożej

Centralne uroczystości, jakie rokrocznie odbywają się 3 lipca, poprzedził Tydzień Maryjny. Wierni, gromadząc się na Eucharystiach i czuwaniach przed cudownym obrazem Pani Płaczącej prowadzeni przez rekolekcjonistę ks. Tomasza Nowaczka MIC, zawierzali swoje życie Chrystusowi i rozważali główne hasło spotkań: „Człowiek mistyczną świątynią Boga”. Wraz z nimi modlił się bp Ryszard Karpiński oraz kustosz sanktuarium i proboszcz archikatedry ks. Adam Lewandowski. Na zakończenie uroczystości głównymi ulicami miasta przeszła procesja różańcowa. Po niej cudowny obraz Matki Bożej powrócił na swoje stałe miejsce w archikatedrze.

Pontyfikalną Liturgię z udziałem kilkudziesięciu kapłanów sprawowali biskupi: abp Stanisław Budzik, bp Ryszard Karpiński, bp Mieczysław Cisło, bp Józef Wróbel, bp Artur Miziński i bp Edward Frankowski pod przewodnictwem bp. Jana Sobiło z diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie. Gość ze Wschodu, który do kapłaństwa przygotowywał się w lubelskim seminarium, podkreślał, że lubelska archikatedra jest szczególnie uprzywilejowanym miejscem. – To świątynia, którą wybrał Bóg Ojciec, ażeby przez łzy naszej Matki i Królowej pokazać Polsce, Ukrainie, Europie i całemu światu, jak bardzo nas miłuje i jak bardzo próbuje nas uratować – mówił.

Witając zgromadzonych na pl. Katedralnym oraz radiosłuchaczy archidiecezjalnej rozgłośni Radia eR, abp Stanisław Budzik przypomniał, że 66 lat temu nasza Pani i Królowa, obecna w jasnogórskim wizerunku w naszej katedrze, przemówiła poprzez łzy. – Matka Boża stanęła w obronie swoich dzieci, ich wiary, godności i wolności. Totalitarny system komunistyczny, który deptał te wartości, zaczął prześladować wiernych uciekających się do swojej Matki. Dziś dziękujemy Bogu, że możemy się gromadzić u bram naszej katedry, aby świętować już po raz drugi święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione przez Stolicę Apostolską w ubiegłym roku – mówił Pasterz. Abp Budzik, zachęcając wiernych do powierzenia swoich spraw Chrystusowi przez wstawiennictwo najlepszej z matek, podkreślał, że Maryja zawsze wstawia się za nami do Syna i wzywa, byśmy robili wszystko, co nam powie; byśmy oddawali Jej cześć przez to, że będziemy Ją naśladować w Jej posłuszeństwie woli Ojca, śpieszącej, by nieść Boga światu.

Reklama

W okolicznościowej homilii bp Jan Sobiło ze wzruszeniem wspominał swoje związki z Lublinem. Po raz pierwszy modlił się przed cudownym obrazem Matki Bożej w 1981 r., przed wstąpieniem do seminarium. Podczas nauki i formacji w lubelskim seminarium był częstym gościem w katedrze. – Ileż kapłańskich serc zostało uformowanych i omodlonych, ilu kapłanów zostało wyświęconych w cieniu tej ikony – mówił gość z Ukrainy. Jednak najważniejszym przesłaniem homilii było stwierdzenie, że Maryja darem łez przypomina nam, że idziemy w złym kierunku. – Nasza Matka modli się za nas, wspiera nas, podpowiada. A gdy widzi, że mimo to kontynuujemy podróż w stronę przepaści, zaczyna płakać – podkreślał. – Bóg wszystkie łaski daje nam przez ręce Maryi. Sam Ją wybrał i posyła do nas we wszystkich cudownych miejscach, jak La Salette, Lourdes, Fatima i lubelska katedra – mówił i zachęcał do powierzania swoich radości i smutków Pani Płaczącej. Ksiądz Biskup wyraził nadzieję, że człowiek, który dostrzeże łzy, zatrzyma się i zawróci. – Łzy Matki i dziś przemawiają do nas – podkreślał. Są one bardzo potrzebne, bo ludzie są zniszczeni duchowo i moralnie, świat przewraca się do góry nogami, więzi są nadwyrężone, a człowiek z zazdrości zdolny jest do najbardziej podłych zachowań. – Nic nas nie powstrzymuje od ducha plotkarstwa, zabijania słowem, gestem. Tracimy wiele czasu na komputery, filmy, nie znajdując czasu na dziesiątek Różańca. A przecież nie ma takiego problemu osobistego, rodzinnego, a nawet międzynarodowego, którego nie można rozwiązać Różańcem – podkreślał. Dowodził, że uczestniczymy w duchowej walce toczonej w rodzinach i sercach; pod szczególnym ostrzałem są osoby poświęcone Bogu. Bp Sobiło wyraził przekonanie, że trwająca walka duchowa już wkrótce zakończy się triumfem Niepokalanego Serca Maryi. – Idzie wiosna Kościoła; ważne, byśmy walczyli z każdą pokusą, z każdym duchowym lenistwem – apelował. Odnosząc się do sytuacji na Ukrainie, biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej jako naoczny świadek dramatycznych wydarzeń powtórzył za papieżem Franciszkiem, że na Wschodzie trwa III wojna światowa.

Bp Jan Sobiło zakończył swoją homilię szczególną modlitwą do Matki Bożej: – Maryjo, Pani Płacząca z naszej archikatedry, przyjmij nasze serca, rozporządzaj nami i wszystkim, co do nas należy, wedle Twego upodobania. Matko, płacząca nad światem, na całą wieczność oddajemy Ci serce i wolę. Ratuj ludzkość!

Tagi:
uroczystość

Aby pamięć trwała…

2019-11-05 13:08

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 45/2019, str. 6

Religijno-patriotyczne uroczystości upamiętniające pomordowanych mieszkańców Lipowca Starego odbyły się w niedzielę 20 października br.

Joanna Ferens
Poświęcenia pomnika dokonał ks. Adam Sobczak

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele filialnym pw. św. Jadwigi Królowej w Lipowcu Starym, którą w intencji zamordowanych mieszkańców sprawował wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym, ks. Adrian Borowski. Już na wstępie podkreślał on, iż ofiara życia tych cichych bohaterów nie może zostać zapomniana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący Episkopatu: Aborcja ze względu na ryzyko choroby dziecka to dyskryminacja

2019-11-13 08:36

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los” – podkreśla abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w wydanym dziś komunikacie.

episkopat.pl

Publikujemy treść przekazanego KAI Komunikatu Przewodniczącego KEP

Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” (Łk 9,48).

Ze smutkiem przyjęliśmy odmowę rozpatrzenia wniosku poselskiego odnoszącego się do kwestii konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny. W przeszłości Trybunał Konstytucyjny zapisał się chwalebnie w polskiej debacie na temat prawnej ochrony dziecka poczętego. W wydanym pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla w 1997 roku orzeczeniu (K. 26/96) uznał on, że: „Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. (…) Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Obowiązujące w Polsce przepisy o prawnej ochronie życia ludzkiego, za sprawą zamieszczonych w ustawie tzw. wyjątków, wciąż naruszają wspomnianą zasadę demokratycznego państwa prawnego. W szczególny sposób jest to prawdziwe w stosunku do tzw. aborcji eugenicznej dopuszczonej prawnie na podstawie dużego prawdopodobieństwa upośledzenia lub choroby. Nie chodzi tutaj o fakt choroby, a jedynie o poważne ryzyko ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. W obu przypadkach mamy do czynienia z dopuszczeniem przerwania ciąży – jak podkreślają posłowie wnioskodawcy – „bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej” (zob. Wniosek do TK sygn. K. 13/17) w oparciu o niekreślone kryteria legalizacji takiego działania.

Aborcja z powodu ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu jest odmową prawa do życia dzieciom zdolnym do życia, a często zdolnym także do wykonywania w dorosłym życiu np. zawodów zaufania publicznego. Posłowie zaskarżający ten przepis przywołują przykład kobiet z zespołem Turnera, które wykonują w Polsce zawód lekarza. W przypadku nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka mamy prawne przyzwolenie na selekcję z uwagi na stan zdrowia nieurodzonego jeszcze dziecka, co stanowi bezpośrednią dyskryminację.

Jako katolicy na początku każdej Mszy św. wypowiadamy słowa spowiedzi powszechnej. Mówimy o grzechach popełnionych myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem…. Zaniedbanie powoduje często nieodwracalną krzywdę w stopniu nie mniejszym niż złe działanie. Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los.

Oczekujemy beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, niestrudzonego obrońcy życia. „Przeszedł czas – mówił Ksiądz Prymas - ażeby wstrząsnąć sumieniami, ażeby każdy wyzwolił się z kłamstwa, jakim jest określanie zabójstwa słowem ‘zabieg’. To nie jest zabieg, ale morderstwo, przerywające dzieje człowieka, które zapoczątkował Ojciec przed wiekami” (09.03.1975). „Wszelkie działanie przeciwko rozpoczętemu życiu – nauczał Prymas Tysiąclecia - jest zwykłą zbrodnią przeciwko prawom natury! Powstające pod sercem matki nowe życie nie należy do niej. Jest ono własnością nowego człowieka! Nikt nie może bezkarnie pozbawiać życia kształtującej się dopiero istoty ludzkiej, zwłaszcza, że jest ona bezbronna. Musi więc mieć swoich obrońców. Obrońcą jest sam Bóg, który się upomni o to życie…” (11.01.1976).

Wyrażam jednocześnie moje rozczarowanie z powodu niedotrzymania jak dotąd obietnicy wyborczej złożonej kiedyś przez partię rządzącą o ochronie życia od poczęcia (por. Program Prawa i Sprawiedliwości 2014 r., s. 7).

W biblijnym dialogu Boga z Abrahamem pada pytanie o dziesięciu sprawiedliwych, których obecność może uratować miasto. Polska pyta dzisiaj o tych dziesięciu sprawiedliwych, których potrzebuje nasza Ojczyzna, aby móc się prawidłowo rozwijać, chroniąc sprawiedliwie życie wszystkich swoich obywateli.

+ Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatów Europy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz na Manhattanie

2019-11-13 20:31

ks. Adrian Put

W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich w Gorzowie dziękowano Bogu za 30 lat istnienia parafii. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Ks. Adrian Put
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polskich powstała w 1989 roku. Utworzył ją bp Józef Michalik. Początkowo ośrodek duszpasterski powstał w szczerym polu. Dziś jest to największe osiedle Gorzowa i jednocześnie największa parafia w diecezji zielonogórskio-gorzowskiej. Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła oraz całego kompleksu duszpasterskiego był ks. prał. Władysław Pawlik. Po nim parafią kierował ks. Jan Mikołajewicz, a dziś przewodzi jej ks. Bogusław Kaczmarek.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileuszowa Msza święta zgromadziła wielu dawnych wikariuszy, którzy przez lata pracowali na gorzowskim Manhattanie.

W homilii bp Tadeusz przypomniał znaczenie męczeńskiej śmierci dla współcześnie żyjących na terenie naszej diecezji. Biskup podkreślił ogrom pracy, którą wykonali kapłani pracujący w tej części Gorzowa. - Męczennicy przypominają nam, że Bóg nie jest daleki, ale chce być blisko każdego i każdej z nas. Gdy dziś wspominany w liturgii Pierwszych Męczenników Polskich to chcemy pamiętać że to oni przynieśli na naszą ziemię Chrystusa. Bóg stał się dla nas bliski także dzięki ich życiu, posłudze i męczeńskiej śmierci. - podkreślił bp Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem