Reklama

Kościół

GLOSSA MARGINALIA NA 26/12/2025

Rozważanie do Słowa Bożego: Jezus nie romantyzuje misji

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Jerozolima – Kościół św. Piotra in Gallicantu[/fot. Grażyna Kołek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dz 6, 8-10; 7, 54-60

Szczepan nie jest tylko „diakonem od stołów”. Łukasz pokazuje go jako człowieka, w którym łaska (charis) i moc (dynamis) idą razem. W Biblii to para niebezpieczna dla świata. Łaska rodzi wolność serca. Moc rodzi odwagę. Stąd „cuda i znaki” nie są sztuczką. Są pieczęcią Bożego królestwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spór zaczyna się w synagodze Libertynów, ludzi „wyzwolonych”. To brzmi jak ironia. Wolni formalnie, a jednak uwiązani lękiem o swój porządek. Tekst mówi, że nie umieli sprostać „mądrości i Duchowi”, z którego natchnienia mówił. Nie przegrali z argumentem. Przegrali z Duchem. Gdy człowiek odrzuca światło, zostaje mu tylko zgrzyt zębów.

Kulminacja jest zaskakująca. Szczepan nie widzi najpierw kamieni. Widzi „niebo otwarte”. To język proroków. U Ezechiela otwarte niebo rozpoczyna powołanie. Tutaj otwarte niebo kończy życie, ale zaczyna pełnię. Szczepan nazywa Jezusa „Synem Człowieczym” (ho huios tou anthrōpou). To brzmi jak echo słów samego Jezusa. I dlatego boli. Bo nie chodzi o opinię o Bogu. Chodzi o wyznanie, że Ukrzyżowany żyje w chwale.

Jezus stoi po prawicy Boga. Zwykle wyznajemy, że siedzi. Stanie jest gestem świadka i obrońcy. Św. Augustyn zauważa, że widząc stojącego Chrystusa, Szczepan sam „stał i nie upadł”.

Reklama

Wspomnienie Szawła jest krótkie, ale ciężko go obciążające. Świadkowie składają szaty u stóp młodzieńca. Łukasz jakby mówił: modlitwa męczennika ma długi cień. Dwie modlitwy Szczepana są jak echo krzyża. „Przyjmij ducha mego” i „nie poczytaj im tego grzechu”. Tu nie ma heroizmu z żelaza. Jest (parrēsia), śmiałość, która rodzi się z patrzenia w górę. Kamienie nie są ostatnim słowem. Ostatnim słowem jest oddanie ducha i przebaczenie.

Mt 10,17-22

Jezus nie romantyzuje misji. Nie mówi, że pójdziecie i świat wam podziękuje. Mówi: „miejcie się na baczności przed ludźmi”. To jest trzeźwość Ewangelii. Uczniowie mogą zostać wciągnięci w mechanizmy religijne i polityczne. „Sądy” i „synagogi” pokazują, że presja bywa pobożnie umotywowana. „Namiestnicy i królowie” przypominają, że przemoc lubi pieczęcie urzędu. Widzimy realizm Syna, który zna serce człowieka.

Słowa o biczowaniu w synagogach są twarde. Dotykają miejsca, które miało być domem modlitwy. Mateusz nie ukrywa, że konflikt może wyjść z wnętrza własnego świata. Paweł później wspomni, że „pięć razy” otrzymał od współbraci karę chłosty (por. 2 Kor 11,24). Ostrzeżenie Jezusa jest więc mapą, nie groźbą.

Najmocniejsze jednak zdanie brzmi, że nie wy będziecie mówić. W paralelach u Marka i Łukasza pojawia się „Duch Święty”. Mateusz mówi: „Duch Ojca waszego”. To przesunięcie jest subtelne, a jednak ważne. W godzinie próby uczeń nie zostaje sam ze swoją elokwencją. Odkrywa, że jest dzieckiem. Duch Ojca nie tylko podpowiada słowa. On modeluje relację synostwa. A z relacji rodzi się odwaga, która nie jest agresją.

Reklama

Jezus opisuje też rozpad więzi. Brat wyda brata, dzieci staną przeciw rodzicom. To boli, bo rodzina jest pierwszym schronieniem człowieka. Ewangelia nie obiecuje, że wiara będzie zawsze „miłym wymiarem” życia. Czasem dotknie najbliższych. Właśnie dlatego potrzebna jest wytrwałość. „Wytrwać do końca” (hypomeinō) nie znaczy zacisnąć zęby i udawać twardość. Raczej znaczy, aby pozostać w miłości, gdy wszystko chce cię przestawić na tryb odwetu albo ucieczki.

„Z powodu mego Imienia” brzmi dziś jak formuła. W Biblii „imię” (onoma) znaczy osobę i jej panowanie. Nienawiść nie rodzi się tylko z różnicy poglądów. Rodzi się z tego, że światło wchodzi w ciemność. I nie zawsze jest mile widziane.

W tym fragmencie jest też ukryta teologia świadectwa. Uczniowie zostaną „prowadzeni” przed władców „dla świadectwa” (martyrion). Słowo „męczennik” rodzi się z „świadka”. Chrześcijanin nie szuka cierpienia, ale też nie ucieka od prawdy. Kiedy przychodzi próba, nie musi udowadniać swojej racji krzykiem. Wystarczy, że pozwoli Bogu mówić w nim.

W liturgii św. Szczepana ta Ewangelia przestaje być teorią. Widzimy człowieka, który staje przed trybunałem i którego przeciwnicy „nie mogli sprostać mądrości i Duchowi”. Widzimy, jak Duch modli się w nim nawet wtedy, gdy słowa przechodzą w ciszę. Jezus nie obiecuje braku nienawiści świata. Obiecuje obecność Ojca w samym środku tej nienawiści.

2025-12-25 22:09

Oceń: +93 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus nie daje tylko chleba - On sam nim jest

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

To końcówka długiej mowy Szczepana. Wcześniej przeszedł on przez dzieje Izraela, od Abrahama aż po świątynię. Nazywa swoich słuchaczy „ludźmi twardego karku”. To mocny język biblijny. W Księgach Mojżesza oznacza upór wobec Boga, który prowadzi. Szczepan mówi też o sercach i uszach „nieobrzezanych”. Nie chodzi o ciało. Chodzi o wnętrze, które nie chce słuchać. Oskarża Radę o to, że powtarza dawny grzech Izraela: opór wobec proroków. Potem wskazuje na „Sprawiedliwego”, którego zapowiadali prorocy, a którego oni wydali i zabili.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV pozdrawia pielgrzymów na Jasnej Górze

2026-07-12 19:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymi

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Po modlitwie Anioł Pański w Castel Gandolfo Leon XIV przekazał swoje pozdrowienia pielgrzymującym 12 lipca na Jasną Górę. Tego dnia odbywa się pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. Papież mówił też o cierpiących z powodu wojen – na Bliskim Wschodzie, Ukrainie i w innych częściach świata.

Leon XIV po pozdrowieniu mieszkańców Castel Gandolfo, z którymi odmówił wspólnie modlitwę Anioł Pański, zwrócił uwagę na konflikty toczące się na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka: odnaleźliśmy zbiorowy grób na Ukrainie. Może tam być nawet kilkaset osób

2026-07-12 19:57

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Podczas zielonogórskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola opisała wstrząsające szczegóły czerwcowych prac poszukiwawczych IPN na Ukrainie. Archeolodzy odnaleźli masowy grób o powierzchni około 70 m², a szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 4000 m². Według jej relacji, może tam spoczywać nawet kilkaset ofiar.

W Zielonej Górze, przed pomnikiem Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłoniętym dwa lata temu przez ówczesnego prezesa IPN Karola Nawrockiego - dziś Prezydenta RP, przedstawicielka rodzin ofiar przypomniała o tragicznej historii polskiej ludności cywilnej na Kresach. Małgorzata Gośniowska-Kola, która przewodniczyła Komitetowi Budowy Pomnika, podziękowała Prezydentowi RP za objęcie obchodów honorowym patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję