Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA 31/12/2025

Bóg nie wstydzi się ludzkiego życia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 J 2,18-21

Natchniony Autor mówi: „dzieci, jest ostatnia godzina” (eschatē hōra). To nie musi być zegar końca świata, który odlicza dni. To raczej jakość czasu. Odkąd przyszedł Chrystus, wszystko dojrzewa do decyzji za Nim albo przeciw Niemu. Dlatego znakiem epoki są „wielu antychrystów” (antichristoi). Nie jedna postać z legend, lecz każda nauka i postawa, która rozbraja Ewangelię, bo oddziela Jezusa od Ojca, łaskę od nawrócenia, prawdę od miłości.

Ból jest konkretny. „Wyszli spośród nas”. Kryzys wiary potrafi uderzyć w samo serce wspólnoty. Autor nie szydzi z odchodzących, ale stawia diagnozę. Nie trwali, więc wyszło na jaw, że nie wszyscy byli „z nas”, czyli w komunii. Lekarstwem nie jest nerwowość ani polowanie na winnych. Jest „namaszczenie od Świętego” (chrisma). W tle słychać chrzest i dar Ducha. Duch czyni człowieka wewnętrznie „namaszczonym”, zdolnym do rozeznania. To namaszczenie nie zastępuje rozumu, ale go oczyszcza. Nie tworzy elity wtajemniczonych. Jest wspólnym darem, który pozwala „wiedzieć” (oida) w sensie biblijnym. Pozwala rozpoznawać Chrystusa i wyczuwać fałsz po jego owocach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Autor nazywa tę jasność „prawdą” (alētheia). W Biblii prawda nie jest tylko poprawnym zdaniem. To wierność Boga i światło dla sumienia. Dlatego pada zdanie ostre i trzeźwiące: „żadna nieprawda nie jest z prawdy”. Kłamstwo nie jest „innym akcentem”. Jest zerwaniem więzi z Tym, który jest światłem. W „ostatniej godzinie” najważniejsze nie jest więc wygrywanie sporów. Najważniejsze jest trwanie: przy słowie, w Kościele, w prostocie miłości braterskiej. Kto zna prawdę, ma ją też żyć. Czasem wystarczy jedno, by pozostać przy prostym wyznaniu, że Jezus jest Panem, i nie pozwolić, by serce stwardniało wobec bliźniego. Wtedy nawet zamęt epoki staje się miejscem wierności i pokoju.

J 1,1-18

Prolog Jana jest jak spojrzenie z góry na całe misterium. Zanim pojawi się żłób, pojawia się „Początek”. „Na początku było Słowo” (Logos). Nie chodzi o myśl, hasło, energię. Słowo to Ktoś, kto jest zwrócony ku Ojcu: „u Boga” (pros ton Theon), w relacji twarzą w twarz. I równocześnie: „Bogiem było Słowo”. Jan trzyma oba zdania, żeby nie zrobić z Jezusa ani półboga, ani tylko mędrca.

„Wszystko przez Nie się stało”. Jeśli przez Słowo jest stworzone ciało, to ciało nie jest pomyłką. Jest miejscem, gdzie Bóg może zamieszkać. Dlatego Jan mówi o życiu i światłości. „Światłość w ciemności świeci, a ciemność jej nie ogarnęła”. Greckie (katelaben) ma podwójny smak: ciemność ani nie zrozumiała, ani nie zdołała zgasić. Zło może zaciemniać, ale nie potrafi mieć ostatniego słowa. W sam środek hymnu wchodzi Jan Chrzciciel. Jest świadkiem, nie światłem. Nawet największy prorok ma tylko wskazywać dalej.

Następnie pada zdanie dość bolesne. „Przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”. Bóg może być blisko, a człowiek może się zamknąć. A jednak odrzucenie nie zatrzymuje daru. „Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc” (exousia) stać się dziećmi Bożymi. To nowe narodzenie: nie z krwi, nie z popędu, nie z woli człowieka, ale z Boga.

„Słowo stało się ciałem” (sarx). Jan mówi „ciałem”, czyli ludzką kruchością, śmiertelnością, podatnością na zranienie. I „zamieszkało wśród nas” - w grece (eskēnōsen) czyli rozbiło namiot. To obraz Boga, który nie buduje pałacu, lecz stawia namiot obok człowieka. Dlatego wiara nie jest ucieczką od świata, ale jest przemianą świata od środka. Jest przemianą od serca, od relacji, od ciała. To właśnie jest chwała, którą można zobaczyć. Jak niegdyś chwała spoczywała nad Namiotem Spotkania, tak teraz chwała (doxa) ma twarz, głos i ręce. Jest „pełna łaski i prawdy” (charis kai alētheia), jak w opisie Boga z Wj 34: wierny i miłosierny.

„Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce”. Chodzi o strumień, który nie wysycha. Prawo zostało dane przez Mojżesza, ale łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. To wskazanie, że Prawo jest drogą, a Jezus jest Domem. Na końcu Jan wypowiada zdanie niezwykłe: „Boga nikt nigdy nie widział; Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył”. Czasownik „pouczył” w grece to exēgēsato. Jezus jest egzegezą Ojca. Kto patrzy na Syna, nie zgaduje Boga. Poznaje Go i uczy się, że Bóg nie wstydzi się ludzkiego życia.

2025-12-29 08:33

Oceń: +98 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

2026-01-23 14:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

2026-02-15 16:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

Kiedy świat „adoruje siebie i galerie”, modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym w ostatnich dniach karnawału to czas wejścia w ciszę, pokutę, wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy. Na Jasnej Górze rozpoczęło się nabożeństwo czterdziestogodzinne. Ma charakter głównie pokutny. Wśród intencji te wynagradzające za grzechy i błagalne; m.in. o pokój, nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, za młodzież podejmującą życiowe wybory, o trzeźwość w narodzie.

S. Maria Amabilis, Uczennica Boskiego Mistrza mówiąc o intencjach podejmowanych przez nie w modlitwie wskazuje przede wszystkim potrzeby całego Kościoła Świętego, papieża, kapłanów. - Prosimy o wierność, wytrwanie w powołaniu, miłość, o nowe powołania - mówi siostra Amabilis i zapewnia też o modlitwie zwłaszcza za chorych, cierpiących, za tych, którzy już odeszli do Pana. Zauważa, że czas trwania przy Jezusie Eucharystycznym na Jasnej Górze jest czasem wynagradzania Bogu za grzechy, prośbą dla wszystkich o dobre przygotowanie do przeżycia Wielkiego Postu, o nawrócenie, odnawianie ducha. S. Amabilis, która w zgromadzeniu jest już 43 lata, zapewnia, że czas adoracji, tej wyjątkowej bliskości intymnej przed Jezusem zawsze przynosi owoce. - Bóg wie, co dla mnie w tej chwili jest potrzebne - podkreśla, i mówi, ze dziękuje za wytrwanie w powołaniu, w wierności.
CZYTAJ DALEJ

Metropolita Wrocławski o Wielkim Poście i pomocy ubogim

2026-02-16 16:47

ks. Łukasz Romańczuk

abp Józef Kupny

abp Józef Kupny

Arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski w komunikacie skierowanym do wiernych Archidiecezji Wrocławskiej zachęca do duchowego przygotowania w Wielkim Poście poprzez modlitwę, refleksję i miłosierdzie wobec potrzebujących. W swoim komunikacie podkreśla znaczenie dzieł Caritas Archidiecezji Wrocławskiej, która od ponad 35 lat wspiera osoby ubogie, starsze, samotne i w kryzysie bezdomności, zapewniając m.in. posiłki, kąpiele i odzież.

Arcybiskup dziękuje za zeszłoroczną wielkopostną jałmużnę, dzięki której zebrano 433 tys. zł na wsparcie ubogich i przystosowanie nowych placówek, m.in. Centrum Osób Niepełnosprawnych w Dobroszycach. Zachęca też do dalszego wsparcia Caritas Archidiecezji Wrocławskiej, która będzie możliwa podczas zbiórki na tzw. tacę podczas Mszy świętych w Środę Popielcową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję