Reklama

Z krzyżem na ramieniu

2015-07-29 08:04

Małgorzata Godzisz
Niedziela Ogólnopolska 31/2015, str. 22-23

S. Teresa Sobótka CSNJ
Pielgrzymka pokutna osób konsekrowanych

Albertynka, felicjanka, serafitki, siostry Imienia Jezus, franciszkanki misjonarki Maryi, misjonarz Krwi Chrystusa i ksiądz diecezjalny. Zrezygnowali z wolnego czasu i oddalili się od swoich wspólnot, by pielgrzymować pieszo do Kalwarii Pacławskiej

Po raz pierwszy w Polsce w dniach 6-11 lipca br. z diecezji zamojsko-lubaczowskiej, a dokładnie z Zamościa, wyruszyło 21 osób życia konsekrowanego, żeby uczestniczyć w pielgrzymce pokutnej do Matki Bożej Słuchającej. Przemierzając roztoczańskie lasy, urodzajne ziemie, uczyli się odnawiać swoje powołanie. Jako apostołowie i osoby trwające w pątniczej wspólnocie na nowo doświadczali bogactwa Kościoła, do którego Jezus ich posłał.

Czasem słońce, czasem deszcz

Na pątniczą drogę pobłogosławił ich biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej Marian Rojek. Trud pielgrzymowania przeżywali z dala od hałasu ulic. Odkrywali Boga w przyrodzie, w spiekocie dnia, w pocie czoła i w umęczeniu i potwierdzali, że „jedni dla drugich są pielgrzymami, którzy różnymi drogami zdążają w trudzie na to samo spotkanie” – z Matką Bożą w Kalwarii Pacławskiej. Wiele było sytuacji, by pełnić posługę względem wspólnoty, by poświęcić się i dać swoje serce siostrze czy bratu. Paliło ich słońce, zaskoczył ulewny deszcz, ale nieustannie szli dalej z krzyżem na ramieniu. Mijający ludzie, widząc go, czynili znak krzyża, witali się z nim i całowali go. Pątnicy byli napełniani miłością i serdecznością emanującą od tych, których spotkali na pielgrzymim szlaku.

Szerzyć Ewangelię

Ks. Ryszard Mazurkiewicz, dyrektor pielgrzymki i wikariusz biskupi ds. zakonnych w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, zauważył, że była to dla każdego lekcja dawania świadectwa wiary wśród rodzin, u których nocowali. Rodziny te chciały chociaż przez chwilę mieć u siebie kogoś, kto na co dzień realizuje swoje powołanie w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie przez całe życie. Były momenty, m.in. chwile rozstania, które wywoływały nawet łzy. Było to doświadczanie piękna Kościoła – wspomniał ks. Mazurkiewicz. Rozważania duchowe podczas pielgrzymki pokutnej prowadził ks. Franciszek Grzywa, misjonarz Krwi Chrystusa z Łabuniek Pierwszych. Konsekrowani napełniali się treściami zawartymi w encyklice papieża Franciszka „Laudato si’”. Uczyli się, jak mają się odnawiać, szanować siebie nawzajem, świat i ziemię, po której idą. Podpowiedzią i światłem były w tym wielokrotnie słowa Ewangelii. Dzięki niej dostrzegali wielką miłość Pana Boga w świecie, w którym narodzili się i żyją, oraz w tym, który dotyka ich przez innych ludzi, nie tylko przez przyrodę.

Reklama

Czynić pokutę

Już samo pielgrzymowanie było dla nich pokutą. Jej pełny wymiar stawał się widoczny we wspólnocie. 21 osób z różnych zgromadzeń zakonnych uczyło się być otwartym na nowo na miłość, na to, co każdy ma w swoim sercu. – Każdy ma bagaż własnego życia, wszyscy jesteśmy grzesznikami. Nie tylko innych zachęcam do pielgrzymki, modlitwy, nawrócenia, ale też idę sam, bo mam za co dziękować Panu Bogu, uwielbiać Go, ale też mam potrzebę przyznania się do własnych błędów. Pielgrzymka pomaga mi być w rękach Pana Boga. Nie tyle liczyć na siebie, ile ufać, że On da mi siły na ten konkretny dzień, że mnie poprowadzi; że Jego miłosierdzie jest większe niż moje słabości, które rodzi grzech – wyznał ks. Franciszek Grzywa.

Zaryzykowała i wyruszyła w drogę również s. Halina Lebica, franciszkanka misjonarka Maryi z Zamościa. W trudzie pielgrzymowania z innymi osobami konsekrowanymi dostrzegła potrzebę przeproszenia Pana Boga za grzechy swoje i innych ludzi. W wyobrażeniach siostry pielgrzymka pokutna miała się też wyrażać poprzez spożywanie pokarmów. Zaskoczyła ją ogromna życzliwość ludzi, którzy dzielili się, czym mieli. Jako element pokuty razem z pozostałymi pątnikami przyjęła to, co było trudne: niepogodę, otarty naskórek, bąble na nogach. Pomagała im wzajemna cierpliwość i pokora, która była stanięciem w prawdzie.

Charakter pokutny pielgrzymiego trudu oraz modlitwy przebłagalne zanoszone przez pątników miały obejmować także tych wszystkich, którzy oddalili się od Boga, Kościoła lub zostali w jakikolwiek sposób zranieni – tłumaczył ks. Ryszard Mazurkiewicz.

Konsekrowani dla świata

Przez Zamość, Rachodoszcze, Krasnobród, Ciotuszę Nową, Hutę Różaniecką, Kowalówkę, Cieszanów, Oleszyce, Moszczany, Sośnicę Piesza Pielgrzymka Pokutna Osób Życia Konsekrowanego dotarła do Przemyśla, gdzie dołączyły siostry zakonne z tamtej części metropolii przemyskiej. W katedrze uczestniczyli wspólnie w Eucharystii, której przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej Stanisław Jamrozek, by następnie udać się już do sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Dla wielu, których pielgrzymi spotkali na swoim pątniczym szlaku, stali się widocznym znakiem Jezusa, który cierpiał i umarł za grzechy wszystkich. Na pytanie, dlaczego konsekrowani są dzisiaj potrzebni światu i Kościołowi, ks. Franciszek Grzywa odpowiedział: – Ojciec Święty wskazał ten kierunek dla Kościoła, wyznaczając Rok Życia Konsekrowanego. Osobiście muszę odświeżać wartość mojej konsekracji, ale też innym w Kościele oferować tę drogę – nie trzeba wiele posiadać, można zrezygnować z własnych planów na życie i odkrywać, jak widzi mnie Pan Bóg. Pochodzę z rodziny, w której wychowało się nas ośmioro, a w zgromadzeniu mam kilkuset braci w całym świecie. W której prowincji bym nie był, doświadczam tego, że jestem u siebie, tak samo jak na tej pielgrzymce – jako osoby konsekrowane jesteśmy braćmi, siostrami w jednym Kościele.

Pamiętajmy zatem w naszych modlitwach o wszystkich osobach życia konsekrowanego, bo „żniwo wielkie, ale robotników mało” (por. Łk 10, 2).

Świadectwo kapłana rannego pod Giewontem

2019-09-10 13:17

Polska pod Krzyżem

To jest coś znacznie więcej niż film, to wielkie świadectwo i znak dla Polski. To zaproszenie, to wezwanie, by stanąć pod Krzyżem, zaprzeć się się samego siebie, wziąć go i naśladować Jezusa. W Krzyżu zwycięstwo dla Kościoła i Polski, dla każdego z nas! Prosimy Was z całą mocą - odczytajcie ten znak.


Przeczytaj także: "Polska pod Krzyżem" w łączności duchowej z Jerozolimą

Polska pod Krzyżem – Polacy wypełniają duchowy testament św. Jana Pawła II

Jan Paweł II w 1997 roku wzywał do obrony krzyża „od Tatr aż do Bałtyku”. 22 sierpnia 2019 roku pod krzyżem na Giewoncie ks. Jerzy Kozłowski został trzykrotnie rażony piorunem. Ten krzyż jest symbolem wiary w Polsce przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Jego replika stanie przy ołtarzu polowym na lotnisku we Włocławku podczas wydarzenia „Polska pod Krzyżem”.

Jan Paweł II podczas pielgrzymki do ojczyzny w 1997 roku, w Zakopanem wzywał Polaków: Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym, rodzinnym. Dzisiaj dziękowałem Bogu za to, że wasi przodkowie na Giewoncie wznieśli krzyż. Ten krzyż patrzy na Polskę od Tatr aż do Bałtyku. I ten krzyż mówi całej Polsce: „Sursum corda” – „W górę serca”. Trzeba żeby cała Polska od morza aż po Tatry patrząc w stronę krzyża na Giewoncie słyszała i powtarzała: „Sursum corda”.

W sierpniu tego roku, we Wspomnienie Najświętszej Marii Panny Królowej, podczas wycieczki w góry, na Giewoncie, stojąc trzy metry od krzyża ksiądz katolicki został trzykrotnie rażony przez piorun. – Pomyślałem, że skoro jestem Księdzem, to mogę udzielić rozgrzeszenia ludziom obecnym na szczycie i którzy schodzą z niego, bo może ktoś z nich jest ranny. Uczyniłem wielki znak krzyża, błogosławiąc wszystkich ludzi tam obecnych – wspomina ks. Jerzy Kozłowski.

W ten sposób kapłan dokonał absolucji, czyli całkowitego odpuszczenia win, przeznaczonego na godzinę śmierci. – Odczytujemy to wydarzenie jako znak dla całej Polski – podkreśla Maciej Bodasiński, organizator wydarzenia „Polska pod Krzyżem”. – Ksiądz jest uosobieniem Chrystusa na ziemi, został trafiony przez piorun trzy razy i odpuścił wszystkim tam obecnym grzechy, jakby biorąc cierpienie na siebie. Ten obraz koresponduje z tym, co wydarzyło się na Kalwarii… Myślę, że nie powinniśmy zamykać oczu na to wydarzenie. Niech ono stanie się jeszcze mocniejszą zachętą do tego, by stanąć pod krzyżem w najbliższą sobotę – zaprasza Bodasiński.

Replika krzyża z Giewontu będzie obecna na miejscu modlitwy „Polska pod Krzyżem” na lotnisku we Włocławku. – Na szczycie ktoś zapytał mnie, czy krzyż na Giewoncie zabija. Odpowiedziałem, że gdyby tak było my powinniśmy być martwi, a wszyscy poniżej nas powinni żyć, a jest dokładnie odwrotnie – opowiada ks. Jerzy i dodaje – Oddaję moje cierpienia za Kościół w Polsce i w tym bólu łącze się z Panem Jezusem.

Jako ludzie wierzący, wiemy, że to właśnie z Krzyża płynie uzdrowienie, uwolnienie i wszelkie łaski. Wydarzenie „Polska pod Krzyżem” ma być aktem postawienia krzyża w centrum życia w Polsce, w centrum wszystkich wydarzeń, jakie dzieją się w naszym kraju. Tylko w ten sposób możemy doświadczyć mocy wielkiej Miłości, która z niego płynie.

• POLSKA POD KRZYŻEM (14.09.2019) to wydarzenie otwarte. Uczestnicy mogą przyjechać bez wcześniejszej rejestracji.

• 10 września 2019 r. o godz. 11:00 na stronie internetowej zgłoszonych było 670 miejsc, w których wierni będą się modlić w łączności duchowej z uczestnikami wydarzenia głównego we Włocławku. Proponowany program dla parafii dostępny jest pod adresem: https://polskapodkrzyzem.pl/#mapa

• Na stronie internetowej polskapodkrzyzem.pl dostępny jest spot (video) POLSKA POD KRZYŻEM, który można bezpłatnie pobierać i udostępniać na stronach parafialnych oraz w mediach.

PROGRAM:

09:00 Przyjmowanie pielgrzymów na placu 10:45 Zawiązanie wspólnoty 11:00 Różaniec: Tajemnice Bolesne 11:30 Konferencja wprowadzająca: „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa we współczesnym świecie”, Lech Dokowicz 13:00 Przerwa na posiłek 15:00 Koronka do Bożego Miłosierdzia 15:15 Msza Święta wraz z uroczystym wniesieniem relikwii Krzyża Świętego 17:30 Konferencje: ks. Dolindo Ruotolo (odtworzenie homilii w wersji audio) oraz Joanna Bątkiewicz-Brożek. 18:30 Przerwa 20:15 Droga Krzyżowa 22:00 Adoracja Najświętszego Sakramentu 03:00 Zakończenie Adoracji i Msza Święta z niedzieli (Święto Matki Bożej Bolesnej)

AKREDYTACJE:

Prosimy dziennikarzy o zgłoszenie udziału w wydarzeniu POLSKA POD KRZYŻEM do piątku – 13 września do godz. 12:00 na adres mailowy: media@polskapodkrzyzem.pl lub w formie sms – tel. 664 540 247.

Proszę podać imię nazwisko, nazwę redakcji, opcjonalnie adres mailowy lub numer telefonu).

14 września od godz. 9:00 będą wydawane identyfikatory prasowe uprawniające do:

1. otrzymania informacji prasowych w wersji papierowej (możliwość wysyłki mailem po podaniu adresu mailowego)

2. realizacji materiałów prasowych na terenie lotniska Kruszyn podczas wydarzenia

3. korzystania z namiotu dla dziennikarzy w pobliżu głównego ołtarza, w którym dostępnych będzie 10 stanowisk (bez sprzętu komputerowego).

Więcej informacji:

Biuro Prasowe media@polskapodkrzyzem.pl tel. tylko dla dziennikarzy: 664 540 247

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marszałek Senatu w Częstochowie: To Polacy piszą program PiS

2019-09-17 16:24

Maciej Orman

– Słuchanie Polaków to nasz priorytet – powiedział 17 września marszałek Senatu Stanisław Karczewski podczas konferencji prasowej w siedzibie częstochowskiej Solidarności. W spotkaniu z dziennikarzami uczestniczyli też senatorowie Prawa i Sprawiedliwości – Artur Warzocha i Ryszard Majer oraz wiceminister rolnictwa i prezes częstochowskich struktur PiS Szymon Giżyński.

Maciej Orman

Na początku marszałek Senatu odniósł się do 80. rocznicy agresji ZSRR na Polskę. –

To był cios w plecy walczących Polaków, czwarty rozbiór Polski. Pamiętamy o rocznicy i o tym, żeby mówić Europie i światu, do jak tragicznych wydarzeń doprowadziła napaść Niemców i Rosjan na Polskę – powiedział Stanisław Karczewski.

Marszałek Senatu udzielił poparcia ubiegającym się o reelekcję senatorom Majerowi i Warzosze. Stwierdził, że „PiS to pierwsza partia, która realizuje obietnice wyborcze”.

Stanisław Karczewski dziękował również za pracę na rzecz Polonii Arturowi Warzosze z Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. – Polonia to nasza przyszłość. Chcemy, żeby coraz więcej Polaków przyjeżdżało do kraju, nie tylko z pielgrzymką czy na wakacje, ale na stałe. Marszałek dodał, że 2017 był pierwszym rokiem, w którym więcej Polaków wróciło do kraju, niż z niego emigrowało.

– Będziemy zabiegali również o to, żeby seniorzy byli aktywni. To, że obniżyliśmy wiek emerytalny, nie znaczy, że seniorzy mają nie pracować. Chcemy, żeby mieli wolność wyboru. W wyniku obniżenia wieku emerytalnego budżet nie załamał się. Rząd Mateusza Morawieckiego skonstruował pierwszy zrównoważony budżet – powiedział Karczewski.

Na konieczność troski o seniorów, szczególnie na wsi, wskazał też Ryszard Majer z senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej. – W Polsce żyje ok. 9 mln seniorów. Co roku jest ich o 200 tys. więcej. Musimy wspierać środowiska wiejskie w wyrównywaniu poziomu życia – podkreślił senator.

Marszałek Senatu zapewnił również o swoim wsparciu idei otwarcia wydziału lekarskiego w Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie. – To wspaniałe miejsce na taki wydział. Chcemy, żeby lekarzy było jak najwięcej, dlatego od 2015 r. zwiększyliśmy liczbę miejsc na wydziałach lekarskich o 48 procent – podkreślił.

Marszałek dodał, że celem jego wizyty jest też rozmowa z mieszkańcami. – Słuchanie mieszkańców Polski to nasz priorytet. To oni piszą program PiS, a my realizujemy ich plany i marzenia. Chcemy je również realizować w następnej kadencji.

Stanisław Karczewski obiecał wsparcie modernizacji stadionu RKS Raków i poparł plany przywrócenia województwa częstochowskiego. Odniósł się do tego Szymon Giżyński. – Sprawa jest w roboczym toku. Plan przywrócenia województwa jest immanentną częścią programu Prawa i Sprawiedliwości, nie tego w druku, ale konkretnych zobowiązań politycznych. Zobowiązaliśmy się przywrócić województwo w kolejnej kadencji. Mówię o tym uroczyście i z największym przekonaniem, również w imieniu kierownictwa partii – zaznaczył Giżyński. Powołując się na sekretarza stanu w MSWiA Pawła Szefernakera, dodał, że trwają już konsultacje w tej sprawie.

Na koniec marszałek Senatu zapowiedział powołanie specjalnej agencji do walki z mafią lekową. – Mafia będzie zlikwidowana. Jej skrzydła już zostały bardzo podcięte – powiedział.

Artur Warzocha z senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą

podziękował marszałkowi Karczewskiemu za działania na rzecz Polonii. – Jeżeli będziemy rządzić w następnej kadencji, postaramy się też docenić Częstochowę jako bardzo ważne miejsce dla Polonii. Dołożymy wszelkich starań, żeby powołać tu Dom Polonii – powiedział Warzocha.

Z racji przypadającej 17 września 80. rocznicy agresji ZSRR na Polskę, marszałek Senatu uczestniczył w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze w Mszy św. za ojczyznę. Po niej złożył kwiaty w Kaplicy Pamięci Narodu i pod Epitafium Smoleńskim.

O 18.00 Stanisław Karczewski spotka się z mieszkańcami Ziemi Częstochowskiej w auli Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem