Reklama

Wiara

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu – pisze Ewangelista. To ważne słowa. Pełne mądrości, a raczej tęsknoty za mądrością, pragnienia posiadania jej. W tych słowach Ewangelia mówi pośrednio, że życie nie stoi w miejscu.

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia Łk 2, 16-21

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Drodzy!

1. W Księdze Liczb czytamy, co Bóg powiedział do Mojżesza: Powiedz Aaronowi i jego synom: Tak oto macie błogosławić Izraelitom. Powiecie im: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Stwórca nie wymaga od nas niczego nadzwyczajnego. Niczego, co przerastałoby nasze możliwości – fizyczne, ekonomiczne, duchowe czy moralne. Nie żąda od nas, abyśmy robili wszystko. Oczekuje jedynie, abyśmy mówili dobrze jedni o drugich. Nie żąda, abyśmy innym błogosławili, czyli byli heroiczni w miłości drugich, pełni poświęceń, oddania, rezygnowania ze swojego i dzielili się tym z innymi. Bóg nie żąda aż tak wiele. Oczywiście, jest wdzięczny, kiedy to robimy, kiedy miłujemy innych heroiczną miłością. Ale kiedy nas nie stać na nią, Bóg prosi, abyśmy byli przynajmniej dla siebie życzliwi w słowie. Bóg prosi, abym chciał i podejmował konkretne wysiłki, i mówił dobrze o drugim. Abym unikał wulgaryzmów, hejtów, słów obraźliwych, nieprawdziwych, naruszających godność, dobre imię drugiej osoby.

Każde słowo, nawet pozornie mało znaczące, przypadkowe, wypowiedziane mimochodem tworzy nową rzeczywistość. Kreuje obraz drugiego człowieka – niszczy go lub upiększa, podnosi na duchu lub deprymuje. Bóg prosi więc, abym panował nad słowem, nad tym, co mówię, do kogo mówię, o kim lub o czym rozmawiam.

Kiedy nie ma się nic dobrego do powiedzenia o drugim, lepiej zamilknąć. W naszych rozmowach jest za mało miejsca, za mało przestrzeni na milczenie. Chcemy pokazać sobie i innym, że wiemy wszystko o wszystkich, dlatego też nadużywamy słów o drugich, w tym także słów nieprawdziwych, kłamliwych, złych.

Podziel się cytatem

Bóg zawsze mówi dobrze o człowieku. Nikim z ludzi nie gardzi. Wypowiada się dobrze o mnie także wtedy, kiedy grzeszę, kiedy odchodzę od Niego, kiedy porzucam Kościół, który jest moją duchową Matką. Także wtedy Bóg mnie nie przekreśla. Zaprasza do powrotu, puka do drzwi serca człowieka i prosi, by przyjąć Go z powrotem.

Reklama

2. Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu – pisze Ewangelista. To ważne słowa. Pełne mądrości, a raczej tęsknoty za mądrością, pragnienia posiadania jej. W tych słowach Ewangelia mówi pośrednio, że życie nie stoi w miejscu. Nie jest bierne. Ono ciągle biegnie do przodu. Ciągle się zmienia, rozwija, bogaci lub – co również możliwe – ubożeje. Nic, co jest teraz, nie będzie tym samym jutro. Może być podobne, zbliżone, ale nie będzie tym samym. Głupcem jest ten, kto swoje szczęśliwe czy smutne „dzisiaj” chce kontemplować w swoim „jutro”. Nie jest w stanie tego uczynić. Każdy bowiem dzień niesie coś nowego, odmiennego nieco od tego, co już było. Może więc nas zaskoczyć – czymś dobrym lub złym – pomnożyć nasze radości lub spotęgować smutki. Nie wolno jednak sądzić, że codzienność jest ciągle taka sama.

Nawet wtedy, kiedy przychodzą dni trudne, kiedy zostajemy zranieni przez ludzi – słowem lub czynem kiedy wiele z tego, co budowaliśmy, zdaje się rozsypywać na naszych oczach, kiedy zawiązywane przez lata przyjaźnie okazują się nietrwałe itd., tym bardzie starać się musimy „ustrzec w sercu” to piękno i dobro, których doświadczyliśmy w przeszłości, zachować żywe wspomnienia o dobrych ludziach, dobrych rozmowach, dobrych chwilach. Życie nie tylko jest walką o lepsze jutro. Jest ono także walką o dobrą pamięć o dobrej przeszłości, o szlachetnych ludziach, których spotkaliśmy i dzięki którymi jesteśmy tym, kim jesteśmy.

Ewangelia mówi, że Maryja zachowywała wszystkie te sprawy. Oznacza to, że się uczyła, że pogłębiała swoją wiedzę o sobie i o Bogu, o bliźnich i świecie. Każdy szczegół był dla Niej ważny, każde spotkanie, każda rozmowa. To ważna nauka także dla nas, szczególnie w tym czasie, kiedy docierają do nas te słowa, czyli na początku nowego roku.

Podziel się cytatem

Jezus zachęca, bym – mimo posiadanego już doświadczenia – nadal chciał się uczyć, pogłębiać swoją wiedzę o sobie i świecie, o ludziach, którzy są wokół, o swojej pracy i obowiązkach, które są mi zlecone. Człowiek mądry łatwiej odnajdzie się w ciągle zmieniającym się świecie, będzie umiał dokonać mądrych wyborów, przyjąć składane sobie propozycje lub odmówić pójścia za nimi.

Reklama

3. Wchodzimy w nowy rok, pewni obietnicy, którą Bóg złożył Mojżeszowi. A jak brzmiała ta obietnica? Ja im będę błogosławił – powiedział Bóg. Oznacza to, że Bóg nie tylko nam już błogosławi, nie tylko nam błogosławi w naszym dzisiaj, w naszej szarej czy trudnej codzienności. On zapewnia nas, że będzie nam ciągle błogosławił. Że nie będzie dnia ani godziny, że nie będzie miesiąca ani roku bez Jego błogosławieństwa.

Czym jest Boże błogosławieństwo? Czy jesteśmy w stanie przybliżyć sobie jego charakter? Jego naturę przybliżają słowa św. Elżbiety, która na widok Maryi wydała okrzyk, mówiąc: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. Kiedy Bóg zapewnia nas, że będzie nam błogosławił, to chce powiedzieć, że cokolwiek dziać się będzie w moim życiu, dobrego czy złego, czy będę radosny czy smutny, zdrowy czy chory, lubiany czy prześladowany, On – Bóg – będzie zawsze ze mną. Czy to oznacza, że Bóg jest ze mną, kiedy doświadczam niesprawiedliwości, kiedy dotyka mnie krzywda, kiedy cierpię niesłusznie, kiedy zalewa mnie fala wulgarnych hejtów? Czy On także wtedy jest ze mną? Ależ oczywiście! Właśnie wtedy jest ze mną w sposób szczególny. Dlatego przyjął moje ciało, aby pokazać, udowodnić, że jest ze mną. I chociaż przytrafiają się nam bardzo przykre, wręcz granicznie przykre doświadczenia, również one są okazją do wzrostu, do wstąpienia na wyższy stopień wiedzy o życiu, na wyższy stopień dojrzałości. Bo czyż ziarno nie musi obumrzeć, aby wydać plon? Bronię się przed cierpieniem, obawiam się go, ale wszak jest ono nieodzowne, aby dokonać kolejnego kroku w zdobywaniu życiowej mądrości.

Reklama

Nie wystarczy tylko wiedzieć o tym. Trzeba także modlić się, aby tak się działo. Każdy rodzaj modlitwy jest ważny: na kolanach czy za kierownicą, przy biurku czy na łóżku choroby. Może to być „Ojcze nasz”, kiedy jest na niego chwila czasu, czy wyłącznie akty strzeliste w rodzaju: Panie, wspomóż! Daj siłę! Przyjdź z pomocą! Daj wytrwałość i cierpliwość!

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2025-12-31 15:47

Oceń: +36 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

COMECE: rejestry chrztów nie są listami członków Kościoła

2026-09-05 13:01

[ TEMATY ]

COMECE

Chrzest święty

Adobe Stock

Komisja Konferencji Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) opublikowała stanowisko dotyczące sprawy C-12/25 Diecezja Gandawy, rozpatrywanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Sprawa dotyczy możliwości usuwania danych z rejestrów chrztów w świetle unijnych przepisów o ochronie danych osobowych.

Dokument, przygotowany przez sekretariat COMECE na wniosek konferencji biskupów UE i w oparciu o prace Komisji Prawnej COMECE, wskazuje na znaczenie rejestrów chrztów dla autonomii Kościoła, wolności religijnej oraz funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi na Tydzień Wychowania: Potrzeba przemyślenia na nowo duszpasterstwa w naszych parafiach

List Pasterski z okazji XVI Tygodnia Wychowania (13-19 września 2026 r.)

Słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20), przypominają nam, że ewangelizacja zaczyna się od spotkania. Jezus mówi o niewielkiej grupie osób, która gromadzi się w Jego imię, by doświadczyć Jego obecności. W tegorocznym liście pasterskim z okazji Tygodnia Wychowania chcemy zachęcić duszpasterzy i wiernych świeckich do podjęcia właśnie takich spotkań w naszych wspólnotach parafialnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję