Lb 6,22-27
Tekst pierwszego czytania pochodzi z tradycji kapłańskiej. Wędrówka Izraela przez pustynię trwa. Lud żyje w napięciu i kruchości. W tym miejscu Bóg sam podaje słowa błogosławieństwa. Kapłan je wypowiada, a sprawcą działania pozostaje Pan. Formuła ma trzy linie i każda zaczyna się od Imienia (JHWH). W hebrajskim kolejne linie stają się dłuższe. Błogosławieństwo obejmuje coraz szerszą przestrzeń. Zwraca uwagę liczba pojedyncza.
Słowa padają nad każdym człowiekiem, a równocześnie obejmują cały lud. W Księdze Liczb błogosławieństwo stoi po przepisach o nazireacie. Życie oddzielone dla Pana prowadzi do słów, które przywracają wspólnocie oddech. W Biblii oblicze Boga oznacza Jego obecność i życzliwość. Prośba: «niech Pan rozpromieni swoje oblicze» opisuje światło, które odsłania drogę i koi lęk. Za czasownika «strzec» stoi hebrajskie (šāmar), znane z psalmów. Mówi o czujnej opiece.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Druga prośba mówi o łasce. Hebrajskie (ḥānan) wskazuje na dar z serca Boga. Trzecia prośba prosi o pokój (shalom), o pełnię życia, o zgodę serca z Bogiem, z ludźmi i z samym sobą. Zwrot o zwróceniu oblicza ma w tle idiom «podnieść oblicze» (nāśā’ pānīm). Oznacza uważne spojrzenie, które przywraca godność. Tekst kończy się zdaniem o «wzywaniu Imienia» nad Izraelem. Imię w Biblii niesie osobę i jej bliskość. Kapłańskie «położyć Imię» brzmi jak pieczęć przymierza. Stąd rodzi się odwaga modlitwy. Izrael żyje w cieniu Imienia, a w centrum tego cienia stoi łaska.
Ciekawostka. Słowa tego błogosławieństwa odkryto na srebrnych zwojach z Ketef Hinnom pod Jerozolimą. To jedne z najstarszych znanych cytatów biblijnych.
Ga 4,4-7
List do Galatów powstaje w sytuacji sporu o Prawo Mojżeszowe i obrzezanie. Wcześniej Paweł opisuje stan dziecięcej niedojrzałości i opiekunów. Dziedzic żyje pod pieczą zarządców. W tym tle słowo «syn» nabiera ciężaru. Paweł mówi o «pełni czasu» (plērōma tou chronou). To język historii zbawienia. Mówi o dojrzałości chwili wybranej przez Boga. «Zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z Niewiasty, zrodzonego pod Prawem». Dwa razy pojawia się «zrodzony» (genomenon). Podkreśla wejście Syna w ludzką kondycję i w żydowski porządek Przymierza.
Chrystus przyjmuje obrzezanie, święta, posłuszeństwo Prawu. Celem pozostaje «wykupić» (exagorazō) tych, którzy trwali pod Prawem. Słowo niesie obraz wyzwolenia niewolnika przez wykup. Wydarzenie Chrystusa otwiera drogę do «przybranego synostwa» (huiothesia). To termin znany w świecie grecko‑rzymskim z języka rodzinnego i prawnego. Oznacza nowy status i dziedzictwo. Zwraca uwagę podwójne «zesłał» (exapesteilen). Ojciec posyła Syna w historię, a potem posyła Ducha w serce. «Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego». Duch tworzy modlitwę. Z ust Kościoła płynie wołanie «Abba, Ojcze». «Abba» (abba) brzmi po aramejsku i zachowuje się jak echo modlitwy Jezusa. To wołanie rozbrzmiewa wśród codzienności.
Reklama
W tej perspektywie Maryja pojawia się dyskretnie. «Niewiasta» wskazuje na jej macierzyństwo, a równocześnie na prawdziwe ciało Syna. W wersecie końcowym Paweł mówi o dziedzicu «przez Boga». Bóg sam ustanawia syna i otwiera dostęp do domu. Tam mieszka wolność dziecka i pewność dziedziczenia.
Łk 2,16-21
Łukasz prowadzi scenę po nocy objawienia. Pasterze «poszli z pośpiechem». Ten pośpiech przypomina drogę Maryi do Elżbiety. Ewangelista pokazuje wiarę, która idzie za słowem. Słowo prowadzi do drogi. Pasterze przychodzą do Betlejem, miasta Dawida. Pamięć Dawida łączy pasterstwo z obietnicą króla. Z pola prowadzi ścieżka do Mesjasza.
Pasterze znajdują znak: Dziecko w żłobie. Żłób (phatnē) należy do świata zwierząt. Łukasz nie rozwija szczegółów. Wystarcza proste zestawienie, że Mesjasz leży tam, gdzie kładzie się paszę. Znak ma w sobie ubóstwo i bliskość. Pasterze opowiadają, co usłyszeli o Dziecięciu. Stają się pierwszymi głosicielami.
W Biblii świadek zaczyna od słuchania. Usta mówią o tym, co weszło przez uszy. «A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się». Zdumienie w Łukaszu otwiera serce na Boga. Pozostaje przy tajemnicy. Poszerza człowieka.
Maryja pozostaje w centrum tej sceny. «Zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu». Czasownik «zachowywać» (synetērei) oznacza strzec pamięci, jak skarbu. «Rozważać» (symballousa) znaczy zestawiać i łączyć w całość. Serce w Biblii oznacza centrum osoby, miejsce decyzji i modlitwy. Maryja nosi w sobie słowa anioła, głos pasterzy, widok Dziecka. W jej wnętrzu dojrzewa zrozumienie, które ma smak ciszy.
Reklama
Pasterze wracają «wielbiąc i wysławiając Boga». Łukasz używa języka uwielbienia znanego z psalmów. Słowa chwały przechodzą z ust aniołów do ust ludzi. Dziękczynienie pojawia się po spotkaniu, po dotknięciu znaku. Następny werset przenosi uwagę na ósmy dzień. Obrzezanie zakorzenia Jezusa w przymierzu Abrahama i w wierności Prawu.
W Izraelu ósmy dzień oznacza początek przynależności. W tym samym momencie pada Imię. «Jezus» to forma hebrajskiego (Yēšûa‘) od dłuższego (Yehōšua‘) i niesie sens: «Pan zbawia». To imię brzmi po grecku (Iēsous) i nosi je także Jozue, następca Mojżesza, w Septuagincie. Imię zostaje nadane według polecenia anioła.
Historia zbawienia przyjmuje konkretny kształt w ciele Dziecka i w cichych czynnościach rodziny. Macierzyństwo Maryi pozostaje w samym środku tej konkretności. Kościół widzi w tym źródło tytułu «Boża Rodzicielka», bo Ten, którego rodzi, nosi imię Zbawiciela.
Do siego roku!
