Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 03/01/2026

Jezus niesie łagodność ofiary i moc wybawienia

2026-01-01 14:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 J 2,29-3,6

Fragment prowadzi od sprawiedliwości do synostwa. Autor łączy postępowanie z pochodzeniem. Sprawiedliwość przyjmuje kształt czynów i zdradza narodzenie z Boga. W języku listu «zrodzić» (gennaō) oznacza realne wszczepienie w życie Ojca. Wiara dotyka więc ciała, słów i wyborów. Potem pada zdanie o miłości, która nadaje imię: «dziećmi Bożymi».

W Biblii imię niesie przynależność. Bóg nie tylko nazywa, On ustanawia przez dar. Stąd mocne: «rzeczywiście nimi jesteśmy». Świat nie poznaje tej tożsamości, ponieważ nie poznał Ojca. Jan nie opisuje elitarnych wtajemniczeń. Pisze o relacji, która pozostaje niewidoczna dla spojrzenia opartego na sile i sukcesie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dalej pojawia się napięcie czasu. Uczniowie już należą do Boga, a pełny kształt ich życia czeka na objawienie Chrystusa. Obietnica «będziemy do Niego podobni» wyrasta z kontemplacji: «ujrzymy Go takim, jaki jest». Prawda o Bogu oczyszcza pragnienia. Nadzieja działa jak energia uświęcenia. Nadaje kierunek sercu. Autor używa prostego porównania. Świętość Chrystusa staje się miarą serca.

Następnie pada definicja grzechu jako «bezprawia». Za tym stoi greckie (anomia), słowo z tradycji prorockiej. Oznacza życie poza wolą Boga, bez wewnętrznego kierunku. W centrum brzmi zdanie o objawieniu Syna: przyszedł, aby «zgładzić grzechy». Czasownik opisuje usunięcie ciężaru.

Reklama

Autor jeszcze dodaje: «w Nim nie ma grzechu». Światło nie niesie cienia. Wers o «trwaniu» (menō) i «niegrzeszeniu» brzmi stanowczo. Grecki czas teraźniejszy opisuje czynność trwającą. Tekst mówi o drodze, która trwa w Chrystusie, i o drodze, która od Niego odchodzi. Poznanie Boga nie zostaje tu oddzielone od życia.

J 1,29-34

Ewangelista opisuje kolejny dzień świadectwa nad Jordanem. Rzeka stoi na granicy. Przypomina przejście Izraela do ziemi obietnicy. Jan działa więc w miejscu pamięci i decyzji. Widzi Jezusa idącego ku niemu. Świadectwo zaczyna się od spojrzenia i od słów: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata». «Baranek» brzmi w grece jako (amnos). Przywołuje paschę z Księgi Wyjścia, krew baranka na odrzwiach i ocalenie pierworodnych. Przywołuje też codzienną ofiarę świątynną i obraz Sługi z Iz 53, prowadzonego jak baranek na rzeź. Jan łączy te nurty w jednym tytule.

Jezus niesie łagodność ofiary i moc wybawienia. Czasownik «gładzi» tłumaczy greckie (airō). Oznacza podnieść i zabrać ciężar. W tekście stoi imiesłów, który opisuje działanie trwające. «Grzech świata» pozostaje w liczbie pojedynczej. Tekst dotyka siły, która oplata ludzkość, obejmuje też pojedyncze czyny.

U Jana apostoła «świat» (kosmos) bywa przestrzenią oporu, a równocześnie miejscem umiłowanym przez Boga. Baranek wchodzi w ten świat bez przemocy. Jan Chrzciciel mówi o Tym, który przychodzi po nim, a jednak ma pierwszeństwo i przewyższa go godnością. Dotyka tajemnicy Słowa, które było przed wszystkim. Jan powtarza też: «Ja Go przedtem nie znałem». Chodzi o rozpoznanie Mesjasza.

Poznanie w Biblii oznacza więź i odsłonięcie serca. Jan mówi o swojej misji: chrzci wodą po to, aby Jezus objawił się Izraelowi. Znakiem odsłonięcia staje się Duch. Jan widzi Ducha zstępującego jak gołębica i spoczywającego na Jezusie. Obraz gołębicy niesie skojarzenie z nowym początkiem po potopie oraz z delikatnością obecności. Najważniejsze pozostaje słowo «spoczywa». W grece pojawia się czasownik bliski temu, który oznacza trwanie (menō). Duch pozostaje na Jezusie w sposób stały.

Jan nazywa Jezusa Tym, który chrzci Duchem Świętym. Woda Jordanu otwiera bramę na dar, który przenika wnętrze. Na końcu świadek mówi: «Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym». Część dawnych rękopisów przekazuje w tym miejscu tytuł «Wybrany Boży». Oba brzmienia kierują uwagę na jedyne źródło życia, które przychodzi od Ojca. W tej scenie Jan usuwa się w cień. Zostawia miejsce Temu, który bierze na siebie ciężar świata.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie do Słowa Bożego: modlitwa nie jest prywatnym hobby

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Adobe Stock

Dekret Dariusza zakazuje przez trzydzieści dni modlitwy do kogokolwiek poza królem. To klasyczna „religia państwowa”. Władza żąda znaku absolutnej lojalności. Daniel nie robi demonstracji. „Jak zwykle” otwiera okna ku Jerozolimie i trzy razy dziennie modli się do Boga. Właśnie ta spokojna wierność rytmowi przymierza staje się powodem oskarżenia.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Stwórca przychodzi do własności, a własność Go nie rozpoznaje

2026-01-01 14:07

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

B.M. Sztajner

Syrach wkłada w usta Mądrości hymn, który brzmi jak publiczne wyznanie. Mądrość przemawia w zgromadzeniu, a więc w przestrzeni liturgii i słuchania. Nie pojawia się jako prywatna intuicja. Pochodzi „z ust Najwyższego”, co w Biblii oznacza słowo stwórcze i wierne. Hebrajskie ḥokmāh i grecka sophia opisują dar, który przenika rozum i sumienie. Syrach personifikuje Mądrość w rysie kobiecym, a obraz służy mówieniu o hojności Boga, który poucza i karmi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję