Reklama

Świątynie w miniaturze

2015-07-30 12:36

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 31/2015, str. 4-5

Marek Zygmunt

W Kłodzku otwarto Park Miniatur „MiniEUROLAND” – nową atrakcję pielgrzymkowo-turystyczną tej części Dolnego Śląska

Zgromadzono w nim na razie 35 miniatur zabytkowych obiektów sakralnych, kulturalnych, naukowych, przede wszystkim z ziemi kłodzkiej, ale również z innych zakątków naszego kraju i wielu państw. Są tu m.in. makiety: sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach, kościoły Ojców Franciszkanów i Księży Jezuitów w Kłodzku, świątynia pw. św. Anny w Zieleńcu. Można również podziwiać miniatury: nowojorskiej Statuty Wolności, drezdeńskiego Zamku Zwinger, rzymskiej fontanny Di Trevi, paryskiego Łuku Triumfalnego, wrocławskiego Mostu Grunwaldzkiego, Uniwersytetu Wrocławskiego, Mostu św. Jana w Kłodzku, pałacu w Bożkowie, wiaduktów kolejowych w Ludwikowicach Kłodzkich, Drogosławiu i Lewinie Kłodzkim.

Kłodzki Park Miniatur zwiedzili księża biskupi Ignacy Dec i Adam Bałabuch, z ogromnym uznaniem wyrażając się o tym pięknym dziele, promującym także zabytki kościelne diecezji świdnickiej.

Każdy obiekt ma niepowtarzalną historię i estetykę. Te wyjątkowe miniatury potrzebowały niezwykłej oprawy i ekspozycji. Dlatego też powstało arboretum. „MiniEUROLAND” rozpostarty na powierzchni ponad 20 tys. m2 zachwyca nie tylko wspaniałymi makietami, ale i pięknymi zakątkami, unikalną roślinnością, światowymi rozwiązaniami planistycznymi, rzadkimi gatunkami roślin, dywanami kwiatów itp. To także kompleks rekreacyjno-edukacyjny z zapleczem gastronomicznym i największym na Dolnym Śląsku nowoczesnym placem zabaw.

Reklama

Pomysłodawca kłodzkiego „MiniEUROLANDU” Jarosław Ptaszkiewicz powiedział nam, że cztery lata temu po wielu odbytych podróżach, z bagażem zawodowych doświadczeń, zakiełkowała w nim idea, aby stworzyć w Kłodzku Park Miniatur, miejsce prezentujące bogactwo architektoniczne Dolnego Śląska. Jeździł po Polsce i do wielu innych krajów, odwiedzając miejsca, gdzie są takie parki. Nie omijał również charakterystycznych budowli w ich naturalnej postaci. Miało to największy wpływ na wybór kopiowanych zabytkowych obiektów.

– Kopiowanych, bo od prawie czterech lat modelarze, rzeźbiarze, plastycy, graficy i architekci z ogromną precyzją i dbałością o szczegóły tworzą u nas miniatury 25-krotnie mniejsze od oryginałów. Taka wielkość jest najbardziej odpowiednia– stwierdza J. Ptaszkiewicz. Dodaje, że docelowo ma być ponad sto miniatur, a w najbliższym czasie rozpoczną się prace związane z utworzeniem makiety katedry świdnickiej.

Kłodzki Park Miniatur zaprasza codziennie w godz. 9-19 pielgrzymów z całej naszej diecezji świdnickiej. Wcześniejszych zgłoszeń można dokonać telefonicznie: 792-444-333 lub e-mailem: biuro@minieuroland.pl.

Tagi:
park

Park Niepodległości

2018-10-24 10:55

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2018, str. IV

Gmina Lubaczów włączyła się w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Pamiątką tych wydarzeń będzie Park Niepodległości w Karolówce

Adam Łazar
Rodziny bohaterów zasadziły pamiątkowe dęby

W to piątkowe słoneczne popołudnie 12 października br. spotykamy się w Karolówce, z której pochodzą trzej lokalni patrioci: Karol Bauman, Karol Sander i Karol Świstowicz, którzy brali udział w walkach o niepodległość Polski. O nich nie możemy zapomnieć. W tym szczególnym miejscu na mapie naszej gminy Lubaczów wspólnie posadzimy 100 lip na stulecie niepodległej Polski. Powstanie Park Niepodległości, w którym za kilkanaście lat będziemy mogli schronić się w ich cieniu przed słonecznym żarem. Park upamiętniać będzie także trzech lokalnych bohaterów – powiedziała podczas otwarcia spotkania wicedyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Marta Tabaczek. Powitała wszystkich uczestników, a zwłaszcza potomków bohaterów pochodzących z tej miejscowości. Ze strony Karola Baumana – córkę Wiesławę, wnuków Leszka i Pawła, synową Marię, od Karola Sandera – wnuka Andrzeja Gębarskiego i krewnego Zdzisława Presza, zaś od Karola Świstowicza – synową Katarzynę, wnuka Jana Dama, wnuczkę Czesławę Łuczak, prawnuczkę Edytę Świstowicz-Mazur. Amelia Tabaczek odczytała wiersz ludowego poety Józefa Furgały o trzech Karolach z Burgau. – Cieszę się, że nasza akcja utworzenia Parku Niepodległości na granicy Młodowa i Karolówki spotkała się z tak ogromnym zainteresowaniem tylu osób. Każdy z was będzie miał swój akces w tym wydarzeniu, może posadzić drzewo na chwałę i ku pamięci tych bohaterów, których dziś wspominamy oraz dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę – mówił wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel, który zapoznał zebranych z dokumentem nazwania gromady Karolówką.

Powstanie Karolówki

Wcześniej była to osada józefińska o nazwie Burgau, utworzona w 1783 r. „Rada Gromadzka jednogłośnie podjęła uchwałę o zmianie nazwy gromady Burgau na nową jednowyrazową polską – Karolówka” – czytamy w tym akcie. Rada uzasadniła swą decyzję następująco: „Dotychczasowa gromada Burgau wydała ze swych obywateli trzech, którzy swą ideą i poświęceniem się dla sprawy niepodległości Ojczyzny zasłużyli się dobrze. Są nimi: Karol Sander – kapitan rezerwy, kierownik szkoły w Szczutkowie, Karol Bauman – sierżant rezerwy, kierownik szkoły w Młodowie, Karol Świstowicz – rolnik zamieszkały w Burgau. Pierwsi dwaj w roku 1914 wstąpili do Legionów Polskich, w szeregu których różne koleje przechodzili, trzeci zaś jest inwalidą wojennym i ochotnikiem. Karol Bauman przebywał w więzieniu, Karol Sander w zmiennych okolicznościach pracuje dla idei niepodległości, w 1918 r. staje w szeregu tajnej organizacji Lubaczowa współpracując z jej komendantem dzisiejszym pułkownikiem Stanisławem Dąbkiem. Obydwaj odznaczeni Krzyżami Niepodległości i Krzyżami Walecznych oraz innymi odznaczeniami. Z powyższych względów Rada Gromadzka anulując swą uchwałę z 4 listopada 1937 r., prosi władzę nadzorczą o zatwierdzenie nowej nazwy: Karolówka, która po wsze czasy będzie bodźcem w pokoleniach, że współziomkowie należycie ocenili pracę i poświęcenie się dla Ojczyzny”. Uchwała została podjęta 12 stycznia 1939 r., podpisał ją wójt gminy Piotr Osikowicz, a nazwa gromady została zatwierdzona 8 marca 1939 r.

Plany na przyszłość

– Park Niepodległości będzie w przyszłości jeszcze bardziej integrował mieszkańców Młodowa i Karolówki, mobilizował do nowych inicjatyw na rzecz wspólnego dobra. Jego koncepcja zrodziła się w roku ubiegłym. Rada Gminy 1 sierpnia 2018 r. podjęła uchwałę o jego utworzeniu. Wspólnie z Nadleśnictwem Lubaczów przystąpiliśmy do pracy. Przeprowadziliśmy rekultywację terenu. Dziś posadzimy tu lipy i dęby, w przyszłym roku postawimy pomnik – obelisk ku pamięci trzech bohaterów Karolówki. Teren Parku w przyszłości zasadzimy niską roślinnością, utwardzimy alejki, budynek leśniczówki będzie pełnił też rolę izby pamięci – wyjaśnił wójt gminy Wiesław Kapel. Historyk, znawca regionu dr Zygmunt Kubrak podzielił się wspomnieniami o trzech Karolach, przybliżył ich sylwetki, ukazał ich dokonania w czasach dwóch wojen światowych i w okresie międzywojennym.

Świadectwo trzech Karolów

– Chcę serdecznie podziękować inicjatorom i organizatorom dzisiejszej uroczystości, że uczczona jest pamięć o moim ojcu, który całym swym życiem zasłużył na szczególny szacunek. Przeszedł walki w 2. Brygadzie Legionów, był w Armii Hallera, walczył z Ukraińcami. Pracował jako nauczyciel i kierownik szkoły w Płazowie i Młodowie, 7 lutego 1940 r. został aresztowany przez NKWD. Pożegnaliśmy się z ojcem na 7 lat. Był więziony najpierw krótko w Lubaczowie, a potem w więzieniu na Brygidkach we Lwowie. Potem wywieziono go na Sybir do ciężkich robót. Następnie dostał się do Armii Andersa i powrócił do Lubaczowa w 1947 r. Był nauczycielem geografii w szkole w Lubaczowie do czasu przejścia na emeryturę. Ojciec był człowiekiem prawym, szanowanym, w każdym środowisku, w którym przebywał, cieszył się wielką sympatią. Cieszę się, że znalazł i tutaj uznanie – mówiła córka Karola Baumana, Wiesława.

– Od lat dziecięcych, młodzieńczych, dorosłych do lat obecnych, zarówno ja, jak i cała moja rodzina, zawsze byliśmy dumni z naszego ojca, dziadka, a dzisiaj już pradziadka, który swoim szlachetnym życiem wpisał się w historię tego terenu. Moje pokolenie pamięta dziadka Karola Sandera, jako kapitana, dowódcę, nauczyciela młodzieży i kierownika szkoły w Szczutkowie, Horyńcu i do 1955 r. w Łazanach k. Krakowa. W tymże 1955 r. powrócił na ziemię ojczystą – lubaczowską i do końca swego życia, jako działacz, udzielał się społecznie. Dał się poznać jako wielki patriota, dobry i sprawiedliwy człowiek. Dzisiejsza uroczystość zbiegła się z Dniem Nauczyciela. Jeśli dzisiaj są z nami duchem nasi bohaterowie, trzech Karolów, to na pewno będą to miejsce chronić i otaczać opieką przez następne lata – powiedział z kolei wnuk Karola Sandera, Andrzej Gębarski z Krakowa.

Proboszcz parafii św. Marii Magdaleny w Młodowie ks. Sławomir Szewczak poświęcił teren Parku Niepodległości i przygotowane drzewka do posadzenia. W centralnym miejscu Parku rodziny Baumanów, Sanderów i Świstowiczów posadziły dęby. Każda rodzina uczestnicząca w uroczystości mogła posadzić lipy i w ten sposób uczcić 100. rocznicę odzyskania niepodległości oraz pamięć o trzech bohaterach z Karolówki. Integracyjne spotkanie przy poczęstunku zakończyło uroczystość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: ponad 12 tys. skautów było molestowanych seksualnie

2019-04-25 17:05

pb (KAI/repubblica.it) / Nowy Jork

Od 1944 do 2016 r. w Stanach Zjednoczonych ofiarą molestowania seksualnego padło 12 254 skautów. Sprawcami byli ich opiekunowie w ramach działalności organizacji harcerskiej Boy Scouts of America.

pixabay.com

Dane te ujawniła prof. Janet Warren z Uniwersytetu Wirginii, która przez pięć lat miała dostęp do danych z akt dotyczących opiekujących się skautami wolontariuszy, których usunięto z powodu nadużyć seksualnych, jakich się dopuścili.

Po 109 latach działalności Boy Scouts of America, skupiający 2,4 mln chłopców, są zagrożeni likwidacją z powodu konieczności wypłaty milionowych odszkodowań ofiarom.

Część przypadków wykorzystywania seksualnego wypłynęła na światło dzienne w 2012 r., jednak dotychczas nie była znana ani skala zjawiska, ani liczba ofiar.

Również adwokat Jeff Anderson, obrońca części ofiar, opublikował nazwiska 180 wolontariuszy skautingu oskarżonych o pedofilię w stanie Nowy Jork i zaapelował do nieujawnionych jeszcze ofiar o składanie doniesień do prokuratury.

Ze swej strony władze Boy Scouts of America wydały oświadczenie, w którym zawarły słowa przeprosin wobec ofiar i zapewniły, że „nic nie może być ważniejsze od bezpieczeństwa i ochrony dzieci”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem