Reklama

Kościół

Konwertytka apeluje do Zachodu o zrozumienie niebezpiecznej natury islamu

Społeczeństwa zachodnie, jeśli chcą przetrwać muszą pilnie zrozumieć prawdziwą naturę islamu - przestrzega w wywiadzie udzielonym Edwardowi Petnitnowi z National Catholic Register Sabatina James. Ta urodzona w Pakistanie w rodzinie muzułmańskiej autorka w ubiegłym roku opublikowała nową książkę The Price of Love: The Fate of a Woman — and a Warning to the West (Cena miłości: los kobiety — i ostrzeżenie dla Zachodu), w której szczegółowo opisuje swoje doświadczenia związane z przymusowym małżeństwem, a następnie przemocą i prześladowaniami za konwersję z islamu na katolicyzm.

2026-01-03 18:20

[ TEMATY ]

apel

islam

zachód

konwertytka

niebezpieczna natura

adobe.stock.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Edward Pentin, National Catholic Register: Pani James, w przeszłości pisała Pani o swojej traumatycznej drodze od islamu do chrześcijaństwa, przymusowym małżeństwie i zderzeniu islamskiego prawa z zachodnimi normami kulturowymi. Co skłoniło Panią do napisania tej nowej książki?

Sabatina James: Uważam, że chrześcijanie powinni zrozumieć, czego islam naucza na ich temat. Zbyt wielu katolików, zwłaszcza w Ameryce, opiera się na pocieszających i naiwnych założeniach, ale prawda ma znaczenie - zwłaszcza gdy doktryny religijne niosą ze sobą realne konsekwencje społeczne i prawne dla narodów i społeczności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uważam również, że świat zasługuje na uczciwe porównanie tych dwóch systemów wierzeń. Żyłam zarówno w świecie muzułmańskim, jak i chrześcijańskim. Chrześcijaństwo w swej istocie głosi przesłanie oparte na miłości, przebaczeniu i swobodnym wyborze wiary. Natomiast doktryna islamu, wyrażona poprzez szariat i dżihad, kładzie nacisk na prawo, władzę i przymus. Różnice te nie są marginalne; kształtują one społeczeństwa, systemy prawne i traktowanie osób, które nie wyznają wiary panującej.

Reklama

Uznanie tego faktu nie jest aktem nienawiści, ale aktem szczerości - a szczerość jest niezbędnym punktem wyjścia dla każdej znaczącej rozmowy na temat współistnienia. To właśnie staram się poruszyć w mojej now3j książce, opowiadającej o moim przejściu z islamu na katolicyzm i przemocy, która nastąpiła po tym wydarzeniu.

Edward Pentin: Kardynał Robert Sarah, który również spotkał się z podobnym zagrożeniem życia, ale ze strony marksistowsko-islamskiego dyktatora, pochwalił książkę The Price of Love, nazywając ją „sygnałem alarmowym dla Zachodu”. Jak Pani sądzi, czego nasi przywódcy i wielu mieszkańców krajów zachodnich, zwłaszcza w Europie, nie rozumiejó w kwestii zagrożenia ze strony islamu?

- Przywódcy polityczni na Zachodzie zdają się niezdolni lub nie chcą zmierzyć się z trudną rzeczywistością: islam według Mahometa, wraz z opartym na nim systemem szariatu, pozostaje w fundamentalnej sprzeczności z demokracją, współczesnymi prawami człowieka i chrześcijańskim rozumieniem wiary. Niektórzy przywódcy mogą również uznać za wygodne dla siebie pominięcie tego problemu, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogromny wpływ finansowy niezwykle zamożnych podmiotów z Zatoki Perskiej. Postępując w ten sposób, ignorują oni dalekosiężne konsekwencje dla społeczeństw zachodnich, ich dziedzictwa kulturowego i przyszłych pokoleń.

Reklama

U podstaw klasycznej doktryny islamu leży dążenie do powszechnej dominacji. Mahomet był nie tylko postacią religijną, ale także przywódcą politycznym i wojskowym, a jego przesłanie obejmowało podporządkowanie sobie niemuzułmanów, niekiedy przy użyciu siły. Ambicja ta nie zawsze przejawia się w sposób otwarcie agresywny. Kiedy islam stanowi mniejszość, często wyraża się ją łagodniejszym językiem - na przykład wezwaniami do migracji do Europy lub Ameryki Północnej, wywieraniem wpływu na instytucje edukacyjne lub promowaniem wyższego wskaźnika urodzeń - a deklarowanym celem jest „islamizacja” społeczeństw od wewnątrz.

Edward Pentin: Czy postrzega to Pani jako nasilające się zderzenie cywilizacji, zwłaszcza w Europie?

- Samuel Huntington był szeroko krytykowany w Europie za swoją książkę Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego,. Jednak różnice, które opisał, pozostają bardzo aktualne, szczególnie w kontekście masowej imigracji islamskiej. Kontrast między naukami Jezusa a tymi przypisywanymi Mahometowi nie jest niewielką różnicą teologiczną, ale głębokim podziałem cywilizacyjnym.

W teologii islamskiej Jezusowi odmawia się zarówno pochodzenia boskiego, jak i ukrzyżowania. Religia chrześcijańska jest opisywana jako fałszerstwo, a wiara w nią ma prowadzić do wiecznej kary, zaś nawrócenie na chrześcijaństwo jest postrzegane jako zbrodnia zasługująca na śmierć.

Chrześcijanie, którzy odmawiają podporządkowania się politycznie lub zaakceptowania podrzędnego statusu prawnego, zgodnie z tekstami islamskimi, nie mają prawa do ochrony. Ich niższy status dziedziczą ich potomkowie, w systemie porównywalnym do dziedzicznego niewolnictwa.

Pytanie, które rodzi się w związku z tym dla ludzi Zachodu, jest proste, ale niewygodne: czy zamierzamy zachować demokratyczne swobody, wolność religijną i dobrobyt, które odziedziczyliśmy, czy też jesteśmy gotowi z nich zrezygnować w sposób, który na zawsze wpłynie na życie naszych dzieci i wnuków?

Reklama

Edward Pentin: W jakim stopniu uważa Pani rosnące zagrożenie ze strony islamu za reakcję na sekularyzm i upadek chrześcijaństwa na Zachodzie?

- Chociaż niewiara, zamęt moralny i niechęć Kościoła do przekazywania muzułmanom orędzia chrześcijańskiego pozostają poważnymi wyzwaniami, samego islamu nie można rozumieć jako reakcji na sekularyzację. W świecie islamu nie doszło do sekularyzacji w żadnym znaczącym sensie. Wręcz przeciwnie, islam nadal rozwija się szybciej niż jakakolwiek inna religia na świecie.

Rosnący wpływ szariatu na Zachodzie był możliwy tylko dlatego, że społeczeństwa europejskie na to pozwoliły - przede wszystkim poprzez zachęcanie do imigracji na dużą skalę z krajów o większości muzułmańskiej, gdzie religia pozostaje ściśle powiązana z prawem, polityką i życiem publicznym.

Kiedy dochodzi do aktów przemocy wobec chrześcijan, wyznawców judaizmu, ateistów lub innych osób, a są one uzasadniane odwołaniem się do szariatu, reakcja zachodnich przywódców politycznych, medialnych i religijnych jest często stonowana lub niepewna. Jednak, gdy obywatele domagają się zaostrzenia kontroli imigracyjnej lub deportacji skazanych przestępców, reakcja jest natychmiastowa i gwałtowna.

Reklama

Jednocześnie potężne instytucje polityczne i religijne - w tym pewne elementy wewnątrz Kościoła katolickiego - często milczą, gdy chrześcijaństwo samo znajduje się pod presją. Wyżsi rangą politycy w krajach takich jak Niemcy i Austria wzywają do usunięcia symboli chrześcijańskich i otwarcie sugerują, że rdzenni mieszkańcy powinni stać się mniejszością we własnych krajach poprzez ciągłą imigrację z regionów o przewadze muzułmańskiej. Nie jest to neutralność, ale niebezpieczna destabilizacja - jedna tradycja ustępuje, podczas gdy druga pewnie posuwa się naprzód.

Edward Pentin: W Wielkiej Brytanii miały miejsce szeroko nagłośnione sprawy pakistańskich gangów wykorzystujących seksualnie dzieci w Rotherham, Rochdale i Telford. Establishment, media głównego nurtu i przywódcy muzułmańscy zaprzeczali powiązaniom tych przestępstw z islamem, argumentując między innymi, że takie przestępstwa popełniają również biali Europejczycy. Jaka jest Pani zdaniem prawda? Czy istnieje coś nieodłącznie związanego z islamem, co sprawia, że takie przestępstwa, a także inne formy przemocy, które dobrze Pani zna, są bardziej prawdopodobne?

- Media celowo ukrywały przed opinią publiczną rzeczywisty stan rzeczy. Uderzające było to, że gangi te często opisywano jedynie jako „azjatyckie”, mimo że składały się one prawie wyłącznie z muzułmanów pochodzenia pakistańskiego. Rzadko zwracano uwagę na fakt, że ofiary były wybierane, ponieważ nie były muzułmankami. Gdyby była to jedynie sprawa wykorzystywania seksualnego, można by się spodziewać, że wśród ofiar znalazłyby się również dziewczynki muzułmańskie - ale tak nie było.

Reklama

Sprawcy w istocie czynili brytyjskim dziewczynkom to, co tysiące chrześcijańskich dziewcząt znosi w licznych krajach z większością muzułmańską, gdzie są porywane i wykorzystywane seksualnie przez muzułmańskich mężczyzn, a często odmawia się im sprawiedliwości, ponieważ lokalne prawa oparte na szariacie pozwalają na takie traktowanie lub je usprawiedliwiają.

Wzorzec ten sięga czasów Mahometa, który posiadał niewolnice zdobyte podczas wojny. Z tej perspektywy dostęp seksualny do zniewolonych dziewcząt niebędących muzułmankami jest traktowany jako uzasadniony religijnie, a za podstawę tekstową często przytacza się surę 4:24.

Takie doktryny osadzają hierarchię i dominację w samym prawie religijnym: mężczyzny nad kobietą, muzułmanina nad niemuzułmaninem. W tym świetle przestępstwa popełnione przez te gangi w Rotherham nie są przypadkowymi występkami, ale logicznymi skutkami ideologii islamskiej, którą twierdzą, że wyznają - skutkami, które umożliwiliśmy, dostosowując się do niej.

Rozmawiał Edward Pentin, National Catholic Register

Sabatina James (ur. w listopadzie 1984 r. to pseudonim austriacko-pakistańskiej działaczki humanitarnej, autorki i założycielki Sabatina e.V. (Przyjaciele Męki Pańskiej), organizacji non-profit z siedzibą w Niemczech. Znana jest z działalności na rzecz praw człowieka, zwłaszcza ratowania prześladowanych chrześcijan w Pakistanie i pomocy muzułmańskim dziewczętom w Niemczech w ucieczce przed przymusowymi małżeństwami i zabójstwami honorowymi.

Reklama

Do dziesiątego roku życia mieszkała wraz z rodziną w mieście Dhadar w Pakistanie, gdzie wyznawała islam, aż do momentu, gdy jej rodzina przeniosła się do Linz w Austrii. Szybko zintegrowała się i zasymilowała ze społeczeństwem austriackim. Jej rodzice nie byli z tego zadowoleni. Ponieważ ograniczenia wobec córki przestały być skuteczne, rodzina postanowiła wysłać Sabatinę do Lahauru, aby poślubiła swojego kuzyna. Rodzice porzucili ją w Pakistanie, gdzie została zmuszona do uczęszczania do madrasy (szkoły muzułmańskiej). Początkowo zgodziła się na małżeństwo z kuzynem, aby móc wrócić do Austrii. Jednak po przybyciu do Austrii odmówiła poślubienia go, a kiedy jej rodzice się o tym dowiedzieli, wyrzucili ją z domu. Następnie, gdy odkryto, że przeszła na chrześcijaństwo, rodzice zagrozili jej śmiercią. W rezultacie została zmuszona do ukrycia się i przyjęcia nowej tożsamości.

Przeżyła, śpiąc w schronisku dla bezdomnej młodzieży i pracując w lokalnej kawiarni w Linz. Jej rodzice nękali ją w obu tych miejscach, pojawiając się i nakazując jej wyjść za mąż. Sabatina z pomocą przyjaciół uciekła do Wiednia. Tam rozpoczęła nowe życie, zmieniła imię i w 2003 roku przyjęła chrzest w Kościele katolickim. Napisała książkę o swoich doświadczeniach, a jej rodzice pozwali ją za zniesławienie. Sąd orzekł jednak na jej korzyść. Niemiecka policja objęła ją programem ochrony ofiar. W 2006 roku założyła w Hamburgu organizację Sabatina e.V. (Przyjaciele Męki Pańskiej), aby pomagać ofiarom przymusowych małżeństw i chrześcijanom prześladowanym za swoją wiarę. Zyskała sławę dzięki występom w kilku czołowych austriackich i niemieckich programach telewizyjnych. Niemiecki magazyn Spiegel nazwał ją „supermodelką Boga”.

Od 2006 roku jej organizacja walczy o ofiary przemocy na tle honorowym i prześladowanych chrześcijan w Pakistanie. W 2010 roku otrzymała nagrodę młodzieżową „Filippas Engel” od księżniczki Gabrieli zu Sayn Wittgenstein oraz nagrodę Ingrid zu Solms Human Rights Award we Frankfurcie.

W 2012 roku wzięła udział w międzynarodowej konferencji przeciwko dżihadowi w Parlamencie Europejskim w Brukseli, zatytułowanej „Międzynarodowa konferencja na rzecz wolności słowa i praw człowieka”.

W 2014 roku podczas gali Look! w Wiedniu została uhonorowana tytułem „Kobiety roku” w uznaniu jej wybitnych osiągnięć w dziedzinie praw człowieka.

Ocena: +38 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein prosi o wstawiennictwo Benedykta XVI

2026-01-12 12:41

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Arcybiskup Georg Gänswein, nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich i wieloletni osobisty sekretarz papieża Benedykta XVI, wyznał, że obecnie modli się nie za zmarłego papieża, lecz do niego, prosząc o jego wstawiennictwo, i wyraził nadzieję, że wkrótce rozpocznie się proces beatyfikacyjny. Podczas wydarzenia zorganizowanego przez katolicki magazyn „Kelionė” w Litewskiej Bibliotece Narodowej 7 stycznia abp Gänswein podzielił się osobistymi refleksjami na temat swojej nowej misji dyplomatycznej, obchodów Bożego Narodzenia na Litwie oraz wieloletniej współpracy z Josephem Ratzingerem.

„Pochodzę z najpiękniejszej części Niemiec, ale większość życia spędziłem w Rzymie” - powiedział Gänswein. „W ramach nagrody i podziękowania za całą moją pracę otrzymałem zadanie pracy w krajach bałtyckich” - dodał żartobliwie.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: wśród uwolnionych przez reżim więźniów politycznych są działacze chrześcijańscy

2026-01-12 17:22

[ TEMATY ]

Nikaragua

reżim

uwolnieni

więźniowie polityczni

Adobe Stock

Nikaragua uwalnia niektórych więźniów politycznych

Nikaragua uwalnia niektórych więźniów politycznych

W gronie uwolnionych w ostatnich dniach przez reżim prezydenta Nikaragui Daniela Ortegi są działacze chrześcijańscy, w tym m.in. pastor ewangelicki Rudy Palacios Vargas oraz czworo członków jego rodziny. Na ich zwolnienie naciskały w piątek władze USA informując za pośrednictwem swojej ambasady w Nikaragui, że od rządu tego kraju oczekuje się zwolnienia ponad 60 więźniów politycznych, wśród których, jak dodano, są działacze organizacji chrześcijańskich.

Według niezależnych mediów nikaraguańskich, reżim Ortegi wypuścił od soboty do poniedziałku co najmniej 24. więźniów politycznych. Informację o wypuszczeniu ich na wolność potwierdziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Nikaragui. Prorządowy portal El19 zamieścił zdjęcia kilkunastu uwolnionych osób oraz witających ich po wyjściu z aresztu członków rodzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję