Amerykańska sonda odkryła poza Układem Słonecznym planetę, którą nazwano Kepler-452b. Informacja wzbudziła tak wielkie zainteresowanie, że niektórzy zaczęli nazywać tę planetę drugą Ziemią. Z jakiego powodu? Jest ona co prawda sporo większa od Ziemi, ale krąży wokół gwiazdy, która jest podobna do naszego Słońca, oraz znajduje się w odległości, która ewentualnie umożliwiałaby życie. Czy zatem jest ono na tej planecie? Na to pytanie odpowiadał w telewizji TV2000 szef Obserwatorium Watykańskiego – ks. José Gabriel Funes. Jego zdaniem, jeszcze zbyt mało wiemy, aby odpowiedzieć na to pytanie. Za jakieś 10 lat, po kolejnych badaniach, będzie można powiedzieć coś więcej o warunkach panujących na nowo odkrytej planecie i czy są tam tlen i węgiel, czyli składniki niezbędne do życia. Dyrektor Obserwatorium Watykańskiego jest jednak sceptyczny w kwestii odnalezienia śladów życia. Przypomniał ponadto, że już 20 lat temu odkryto inną planetę poza Układem Słonecznym i do tej pory nie stwierdzono na niej śladów życia, co nie znaczy, że nie należy przeznaczać funduszy na przeprowadzanie takich i podobnych naukowych projektów.
Stolica Apostolska jest współproducentem filmu, który kandyduje do dorocznej Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej - Oscara. „Green Lava” opowiada historię młodego chłopaka z niepełnosprawnością. Werdykt Akademii zostanie ogłoszony 15 marca podczas uroczystej gali w Los Angeles.
Zrealizowane we współpracy z watykańską Dykasterią ds. Komunikacji dzieło nie kandyduje w kategorii „Najlepszy film międzynarodowy”, lecz „Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”. „Green Lava” trwa 39 minut i przedstawia Giacomo, dzielnego młodego Włocha, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, który walczy z chorobą, a jednocześnie z bólem po stracie swego brata, dotkniętego tym samym schorzeniem. Może w tym liczyć na wsparcie swej rodziny i przyjaciół.
W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.
Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.