11 maja 2023 r. Philippe Lazzarini, komisarz generalny UNRWA – Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie – został przyjęty na audiencji przez papieża Franciszka w Watykanie. W rozmowie z mediami watykańskimi przypominał wówczas, że konflikt izraelsko-palestyński jest „najstarszym konfliktem świata”, oraz ubolewał nad tym, że społeczność międzynarodowa odwróciła wzrok od losu palestyńskich uchodźców. Dwa i pół roku później szwajcarski dyplomata ponownie udał się do Pałacu Apostolskiego, gdzie w poniedziałek 12 stycznia został przyjęty na prywatnej audiencji przez Papieża Leona XIV.
Po spotkaniu z Leonem XIV, Philippe Lazzarini przybył do studia Radia Watykańskiego – Vatican News, by opowiedzieć o tej audiencji – pierwszej u amerykańskiego Papieża – przypomnieć o sytuacji Palestyńczyków, w czasie, gdy Gaza coraz rzadziej trafia na pierwsze strony gazet.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pomoc humanitarna, która nie wystarcza
Reklama
Pytany o przebieg spotkania z Papieżem, Lazzarini wyjaśnił, że mówił o losie Palestyńczyków, m.in. na Zachodnim Brzegu. „Opisałem panującą tam nędzę, mimo że wojna została zawieszona od prawie trzech miesięcy. Tymczasem w ciągu ostatnich trzech miesięcy widzieliśmy, że konflikt trwa nadal każdego dnia, ludzie wciąż giną, a pomoc humanitarna, mimo składanych obietnic, nie jest w stanie odpowiedzieć na potrzeby ludności Gazy” – relacjonował. – „Poruszyliśmy także temat rozbudowy osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu, bezkarności osadników odpowiedzialnych za przemoc oraz klimatu lęku, w jakim muszą żyć Palestyńczycy na Zachodnim Brzegu” – dodał komisarz.
„Skrajna nędza” w Gazie
„Gaza jest obecnie morzem ruin: wszystko trzeba odbudować, a ludzie każdego dnia martwią się o zdobycie minimum pomocy dla swoich rodzin” – mówił dalej Lazzarini, pytany o to, jak wygląda codzienność mieszkańców Gazy. Zaznaczył, że nadejście zimy spotęgowało trudy codziennego życia: „Jest to środowisko skrajnej nędzy”.
Jak dodał, w rozmowie z Papieżem poruszył także kwestię nacisków na UNRWA, by zaprzestać działalności w Gazie, choć w Palestynie brak instytucji, które mogłyby tę rolę przejąć. Zagrożona wówczas byłaby zwłaszcza edukacja. Działalność agencji jest obecnie najprężniejsza właśnie na Zachodnim Brzegu, gdzie służy Palestyńczykom nieprzerwanie od 1967 r. Obecnie UNRWA zatrudnia tam ok. 6 tys. pracowników.
Kluczowa rola edukacji
„Edukacja jest jedyną rzeczą, której Palestyńczykom nigdy nie odebrano. Stracili ziemię, domy, ale nie edukację – wręcz przeciwnie. Był to obszar, w który z dumą inwestowano dla dzieci i wnuków. Dziś w Strefie Gazy wszystkie uniwersytety zostały zniszczone, a 80 proc. szkół zostało uszkodzonych lub całkowicie zburzonych” – kontynuował temat. – „Ponad 600 tys. dzieci w wieku szkolnym żyje w ruinach i pyle, w głębokiej traumie spowodowanej wojną” – dodał. Przestrzegł, że jeśli dzieci nie powrócą pilnie do nauki, zagrożone jest całe pokolenie. „A to oznacza również zasiewanie ziarna przyszłego ekstremizmu” – dodał komisarz.
Potrzeba poszanowania prawa międzynarodowego
Nawiązując do papieskiego ostrzeżenia, by nie podważać międzynarodowego prawa humanitarnego, Lazzarini przypomniał, że w kontekście Gazy i Palestyny prawo to było w ostatnim czasie wielokrotnie naruszane. „Nawet orzeczenia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości są dziś ignorowane. Jeśli zaakceptujemy, że prawo międzynarodowe nie obowiązuje w Gazie, stworzymy niebezpieczny precedens” – ostrzegł. „Nowe nie jest samo łamanie prawa, lecz otwarte i systematyczne przyznawanie się do tego bez próby zaprzeczania. To właśnie wydarzyło się w kontekście Gazy. Obserwujemy osłabienie systemu multilateralnego i porządku światowego ukształtowanego po II wojnie światowej, ale wciąż jest czas, by nieustannie przypominać państwom, że prawo międzynarodowe nie może być stosowane wybiórczo” – podkreśla komisarz.
Ważne wsparcie Papieża i Kościoła
Pytany o znaczenie wsparcia, jakiego Palestyńczykom udziela Papież oraz Kościół, ekspert podkreślił, że jest ono niezwykle ważne. „Palestyńczycy mają poczucie, że społeczność międzynarodowa odwróciła się od nich plecami. Przesłanie współczucia i solidarności Ojca Świętego wykracza daleko poza wspólnoty chrześcijańskie – dociera do wszystkich mniejszości i zawsze niesie ze sobą apel o pokój” – podsumował.
