Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINA NA 30/01/2026

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2 Sm 11,1-4a.5-10a.13-17

Reklama

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.

Mk 4,26-34

W tej części Ewangelii Jezus uczy tłum znad jeziora, a przypowieści stają się językiem królestwa. Po obrazie siewcy Marek podaje przypowieść o wzroście ziarna, zachowaną tylko w tej Ewangelii. Człowiek rozsiewa ziarno i wraca do zwyczajnych zajęć: śpi i wstaje. Sen i wstawanie opisują zaufanie, że życie dzieje się także poza ludzką kontrolą. Ziarno kiełkuje i rośnie, a siewca „sam nie wie jak”. Pojawia się słowo (automatē), oddane jako „sama z siebie”. Ziemia daje plon w ukryciu, jakby wewnętrznie niesiona przez Stwórcę, który podtrzymuje stworzenie. Wzrost ma etapy: źdźbło, kłos, pełne ziarno w kłosie. To obraz cierpliwego dojrzewania, bez pośpiechu i bez hałasu. Uczniowie widzą w nim coś więcej niż chwilowe poruszenie. Królestwo ma stałość i konsekwencję, a jego początki bywają niepozorne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na końcu pojawia się moment żniwa. Jezus mówi o sierpie (drepanon) i o dojrzałym ziarnie. W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania ostateczną prawdę o człowieku. U Marka dominuje pewność, że zasiane dobro dochodzi do pełni, ponieważ Bóg czuwa nad wzrostem. Człowiek współpracuje przez siew, przez wierność słowu, przez cierpliwe trwanie.

Następnie Jezus pyta: «Z czym porównamy królestwo Boże?» i sam podaje obraz ziarnka gorczycy. W mowie żydowskiej uchodziło ono za symbol najmniejszego początku. Zdanie o „najmniejszym ze wszystkich nasion” ma siłę obrazu i prowadzi do zadziwienia. Z małego ziarna wyrasta duża roślina, większa od innych jarzyn, z gałęziami, w których mogą gnieździć się „ptaki powietrzne”. W tle słychać obrazy z Dn 4 i Ez 17, gdzie drzewo daje miejsce wielu. Królestwo daje cień, odpoczynek i przestrzeń dla tych, którzy przychodzą z daleka.

Marek dopowiada, że Jezus mówił w przypowieściach „tak, jak mogli rozumieć”. Uczniom wyjaśniał wszystko osobno. Zrozumienie dojrzewa w bliskości z Jezusem. Królestwo rośnie także wtedy, gdy człowiek nie widzi postępu. Wzrost bywa cichy, a łaska działa pod powierzchnią także w czasie oschłości. Uczeń strzeże miejsca dla ziarna: słucha, zachowuje, wraca do słowa, podejmuje dobro w małych rzeczach. Owoc dojrzewa i staje się pokarmem dla innych.

2026-01-15 09:19

Ocena: +148 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg nie wstydzi się ludzkiego życia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Natchniony Autor mówi: „dzieci, jest ostatnia godzina” (eschatē hōra). To nie musi być zegar końca świata, który odlicza dni. To raczej jakość czasu. Odkąd przyszedł Chrystus, wszystko dojrzewa do decyzji za Nim albo przeciw Niemu. Dlatego znakiem epoki są „wielu antychrystów” (antichristoi). Nie jedna postać z legend, lecz każda nauka i postawa, która rozbraja Ewangelię, bo oddziela Jezusa od Ojca, łaskę od nawrócenia, prawdę od miłości.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

2026-09-19 15:08

[ TEMATY ]

św. January

cud św. Januarego

commons.wikimedia.org

Cud św. Januarego

Cud św. Januarego

W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.

Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję