Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 04/02/2026

Nazaret w Ewangelii Marka staje się miejscem szczególnego napięcia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2 Sm 24,2.9-17

Opowiadanie z końca 2 Księgi Samuela należy do epilogu (rozdz. 21-24), który domyka historię Dawida w świetle przymierza. Całe opowiadanie zaczyna się od wzmianki o gniewie Pana na Izraela. Grzech króla splata się tu z losem wspólnoty. Władza w Biblii niesie odpowiedzialność, nie przywilej. Król nakazuje spis Izraela i Judy. W świecie starożytnym spis służył wojsku i daninom. W Izraelu dotykał jeszcze głębiej, bo lud pozostawał własnością Pana. Tora łączy spis z motywem okupu za życie i ostrzega przed plagą (Wj 30,11-16). W tej perspektywie liczby odsłaniają pragnienie oparcia się na sile policzonej i przewidywalnej. Paralelny opis w 1 Księdze Kronik nazywa sprawcę pokusy „szatanem” (satan), przeciwnikiem, i odsłania warstwę duchowej walki.

Reklama

Słowo Boga przychodzi przez proroka Gada. Dawid słyszy o trzech karach i wybiera krótki czas zarazy. Wybór odsłania zaufanie do miłosierdzia Pana bardziej niż do łaski ludzi. Plaga dotyka ludu, a Dawid widzi anioła rażącego Jerozolimę. Wypowiada zdanie pasterza: winę bierze na siebie, lud nazywa „owcami”. Ambroży z Mediolanu widzi rdzeń grzechu w pragnieniu poznania liczby, którą należało zostawić samemu Bogu. Podkreśla drogę powrotu: wyznanie winy, uniżenie i ofiarę przebłagalną; dawny ołtarz staje się w jego lekturze szkołą pokuty. Aphrahat, mędrzec perski, przywołuje Dawida jako wzór troskliwego pasterza, który oddaje siebie za owce i nie chroni własnego imienia. Dalszy ciąg rozdziału kończy się ofiarą i ustaniem zarazy. Tekst prowadzi ku uzdrowieniu przez pokorę i przez wybór ręki Pana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mk 6,1-6

Nazaret w Ewangelii Marka staje się miejscem szczególnego napięcia. Jezus wraca do „swojej ojczyzny” i naucza w synagodze w szabat. Słuchacze słyszą mądrość i wspominają czyny mocy, a równocześnie sprowadzają Go do tego, co znane: zawodu i rodu. Wypowiadają pytanie o źródło tego, co mówi i czyni. To pytanie o autorytet (exousia), o to, skąd płynie dar. Pada określenie „cieśla” (tekton), czyli rzemieślnik, budowniczy. Pada też nietypowe w tej kulturze nazwanie Go „synem Maryi”. Ich wiedza o rodzinie staje się przeszkodą. Ewangelista używa słowa oznaczającego zgorszenie i potknięcie (skandalizontai). Tajemnica wcielenia dotyka ich w szorstkiej prostocie codzienności.

Augustyn zauważa, że u Mateusza Jezus bywa nazywany „synem cieśli”, a tu „cieślą”. Oba ujęcia oddają to samo spojrzenie mieszkańców. Widzą w Nim rzemieślnika, bo znają Jego dom. Beda Czcigodny podkreśla ślepotę Nazarejczyków, którzy gardzą Tym, którego słowa i dzieła mogły im objawić jako Chrystusa, a powodem staje się pokrewieństwo. To stara choroba serca: zazdrość o bliskiego, pamiętanie jego dziecięcej słabości, odmowa uznania działania Boga tuż obok. Beda wyjaśnia też wątek „braci” i „sióstr”. Pismo nazywa tak krewnych, jak Abraham i Lot, choć nie byli braćmi rodzonymi. To język Biblii, który chroni sens, a nie plotkę.

Teofilakt widzi w powrocie Jezusa do Nazaretu odebranie mieszkańcom wymówki. Jezus przywołuje przysłowie o proroku lekceważonym w swojej ziemi, wśród krewnych i w domu. Tekst wpisuje Go w los proroków Izraela, często odrzucanych przez swoich. Najostrzejsze zdanie brzmi o tym, że nie mógł tam uczynić wielu znaków. Teofilakt tłumaczy, że moc Jezusa nie słabnie. On powstrzymuje znaki wobec niewiary i nie pogłębia winy tych, którzy patrzą, a nie przyjmują. Uzdrowienia nielicznych pokazują, że współczucie pozostaje. Jezus kładzie ręce na chorych. Beda objaśnia zdziwienie Jezusa jako jawne ukazanie, że niewiara Nazaretu zasługuje na zdumienie; Jezus zna serca. Ten sam Beda widzi tu także zwrot historii zbawienia: pogarda „u swoich” sąsiaduje z obfitością łaski pośród narodów. Na końcu Jezus wychodzi poza granice rodzinnej znajomości i idzie nauczać po okolicznych wsiach. Słowo nie zatrzymuje się na murze przyzwyczajenia.

2026-01-12 12:24

Ocena: +123 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uzdrowienia i ogłoszenie bliskości królestwa Bożego tworzą jedną całość

Fragment Dziejów Apostolskich rozgrywa się w Antiochii Pizydyjskiej, podczas pierwszej wyprawy misyjnej. Po pierwszym nauczaniu Pawła „w następny szabat zebrało się niemal całe miasto”, a część słuchaczy odpowiada zazdrością i sprzeciwem. Paweł i Barnaba mówią „odważnie”, a greckie słowo (parrēsiazomai) oznacza mówienie wprost, bez lęku. Paweł nie rzuca przekleństwa. Wskazuje na odpowiedzialność słuchaczy. „Sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego”. Jan Chryzostom zwraca uwagę na to przesunięcie akcentu. Nie pada zdanie: „jesteście niegodni”. Pada zdanie o samym osądzie człowieka. Zwrot ku poganom ma uzasadnienie w Piśmie. Paweł cytuje Iz 49,6: Sługa Pana zostaje ustanowiony „światłością dla pogan” i ma nieść zbawienie „aż po krańce ziemi”. W Izajaszu chodzi o misję większą niż odnowa Izraela. Łukasz pokazuje, że ta perspektywa działa w historii Kościoła. Poganie reagują radością i wielbieniem słowa Pana. Wers 48 mówi o tych, którzy zostali „przeznaczeni do życia wiecznego”. Chryzostom objaśnia to jako „oddzielenie dla Boga”. Zaraz potem pada zdanie o szybkim rozszerzaniu się słowa Pana. Chryzostom zauważa czasownik (diēphereto), „rozchodziło się” po całej okolicy. Tertulian przytacza tę scenę jako świadectwo posłuszeństwa nakazowi Jezusa - najpierw Izrael, potem narody. W święto Cyryla i Metodego widać drogę tej samej misji. Ewangelia przechodzi do nowych ludów i nowych języków bez utraty mocy.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Francuskie korzenie Leona XIV

2026-09-24 20:44

[ TEMATY ]

Francja

Przodkowie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Kiedy Leon XIV przybędzie do Francji 25 września, postawi stopę na ziemi, na której mieszkała znaczna część jego przodków. Urodzony jako Robert Francis Prevost 14 września 1955 roku w Chicago, papież ma złożoną historię rodzinną, obejmującą Europę, Karaibami i Stanami Zjednoczonymi. Za jego amerykańskim, włoskim i kreolskim pochodzeniem kryje się kilka francuskich linii pochodzenia, udokumentowanych obecnie badaniami genealogicznymi.

Najbliższa linia prowadzi do Hawru. Jego babka ze strony ojca, Suzanne Marie Louise Fontaine, urodziła się tam w 1894 roku. Z kolei jej ojciec, Ernest Auguste Fontaine, urodził się w Saint-Pierre-sur-Dives w pobliskim departamencie Calvados, a jej matka, Jeanne Eugénie Prévost, urodziła się w Paryżu i należała do rodziny związanej z regionem Pays de Caux.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję