Reklama

Prawo do lekcji religii

2015-09-01 14:03

Milena Kindziuk
Niedziela Ogólnopolska 36/2015, str. 16

BOŻENA SZTAJNER/NIEDZIELA

U podstaw decyzji o powrocie lekcji religii do szkół było nie tylko docenienie roli chrześcijańskich wartości etycznych w procesie wychowania – podkreśla bp Marek Mendyk. Było i jest to także potwierdzenie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami

W demokratycznym ustroju rodzice mają niezbywalne prawo decydować o uczęszczaniu bądź nieuczęszczaniu swoich dzieci na lekcje religii – zaznaczył bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, podczas konferencji poświęconej 25-letniemu doświadczeniu nauczania religii w szkole, która odbyła się w siedzibie Sekretariatu Episkopatu Polski.

Przemiany po 1989 r. umożliwiły powrót lekcji religii do publicznych szkół i przedszkoli, co bp Mendyk nazwał „prawem rodziców do wolności religijnego wychowania swoich dzieci”. – Ten argument zachowuje swoje znaczenie – mówił i przypomniał o podstawach teologicznych i wychowawczych nauczania religii w szkole.

Głównym celem jest „doprowadzenie do spotkania z Panem Jezusem jako żywą Osobą – nie mglistą ideą, ale Bogiem żywym”. – Przez programy nauczania, ale i osobiste świadectwo katechetów staramy się pokazać, że wiara to decyzja o wejściu w bliską relację z Chrystusem – zaznaczył bp Mendyk. Zadaniem katechezy jest też rozwijanie wiary, formacja moralna, wychowanie liturgiczne i do życia we wspólnocie, nauczanie modlitwy i odpowiedzialności za drugiego człowieka, a także służenia innym i dzielenia się z nimi zdolnościami i osiągnięciami.

Reklama

Bez nauczania religii nie jest możliwe integralne wychowanie człowieka. – Dla osób wierzących przekonującym argumentem są humanistyczne wartości religii, ale dla niewierzących obecność religii w nauczaniu szkolnym można uzasadniać jej znaczeniem wychowawczym, społecznym i kulturowym – mówił bp Mendyk. Religia w szkole daje wiedzę o historii i kulturze. – Nie da się dobrze zrozumieć literatury i sztuki bez znajomości chrześcijaństwa – podkreślił.

– Religia jest ważna dla młodych ludzi, bo pozwala znaleźć odpowiedź na najbardziej fundamentalne pytania: o sens życia, początek i koniec istnienia; konfrontuje z cierpieniem i śmiercią – tłumaczył bp Mendyk. Nauczanie religii w szkole ma znaczenie społeczne i kulturowe. – Ignorowanie religii nie pozwala na odpowiednie zrozumienie własnej tożsamości i przeszłości – przekonywał przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego. Katecheza w szkole jest wsparciem w rozpoznaniu fanatyzmu, fundamentalizmu, nietolerancji i działalności sekt.

Ks. prof. Piotr Tomasik z UKSW zaznaczył, że lekcje religii organizowane są we współpracy Kościoła i szkoły. Kościół jest odpowiedzialny za treść nauczania religijnego, określenie, jakie zadania powinny być realizowane na lekcjach religii; zatwierdza programy, podejmuje nadzór merytoryczny nad lekcjami religii i kieruje nauczycieli religii do pracy w szkołach. Relacje między nauczaniem religii a instytucją szkolną ks. prof. Tomasik nazwał „podporządkowaniem i autonomią”. – Podporządkowanie wyraża podmiotowość szkoły, a autonomia wyraża podmiotowość Kościoła – ocenił.

Podczas omawiania podstaw prawnych funkcjonowania katechezy w szkole ks. prof. Tomasik podkreślił, że regulują to już Konstytucja RP, Konkordat, a także Ustawa o systemie oświaty, Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 1992 r. oraz porozumienie między ministrem a KEP ws. kwalifikacji nauczycieli religii. Kościół reguluje nauczanie przepisami prawa kanonicznego oraz Dyrektorium katechetycznym, uchwalonym przez KEP w 2001 r. Te podstawy nazwał „bardzo mocnymi”, choć są podobne do rozwiązań dotyczących innych wyznań. – Każde z nich ma prawo do organizowania nauczania religii i część z tego korzysta – przypomniał.

Jak zaznaczył Sławomir Nowotny z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, nauczanie religii w szkole w ciągu ostatnich 25 lat w Polsce jest zjawiskiem społecznie stabilnym. Utrzymuje się stały, wysoki poziom udziału uczniów w lekcjach religii, który oscyluje w okolicach 90 proc. Równie stabilna jest sytuacja, gdy chodzi o społeczne poparcie dla nauczania religii w szkole – wyraża je ok. 80 proc. Polaków.

* * *

@EpiskopatNews

Na Twitterze wystartował nowy profil Biura Prasowego KEP – @EpiskopatNews. Pierwszego tweeta wysłali podczas konferencji nt. nauczania religii w szkole bp Marek Mendyk i rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik. Konto będzie moderowane w 5 językach: polskim włoskim, angielskim, hiszpańskim i hebrajskim. Ma to być pomoc dla biskupów, którzy chcą być jeszcze bliżej wiernych.

Pierwszy tweet, który wyszedł z @EpiskopatNews, to powitanie w pięciu językach: „+ Witajcie, Wellcome, Benvenuti, Bienvenidos, Baruchim HaBaim”. Od razu konto to zyskało ponad 400 obserwujących.

Reklama

Cenzura prewencyjna w Empiku. Wycofanie „Gazety Polskiej” ze sprzedaży narusza Konstytucję

2019-09-20 11:59

Notatka prasowa

Decyzja władz Empiku o wycofaniu ze sprzedaży jednego z wydań „Gazety Polskiej” narusza konstytucyjną wolność prasy. Stanowi także dyskryminację części społeczeństwa ze względu na poglądy. Do czasopisma dołączona była naklejka sprzeciwiająca się ideologii ruchu LGBT. Praktyka kierownictwa sieci sklepów może prowadzić do sytuacji, w której każdy konserwatywny tytuł będzie bezprawnie cenzurowany przez sprzedawcę.

pl.wikipedia.org

Działanie Empiku stanowi swego rodzaju cenzurę prewencyjną, a więc kontrolę treści prasowych przed ich publikacją oraz godzi w zapisaną w art. 14 Konstytucji zasadę wolności prasy. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu jest na gruncie ustawy zasadniczej wyraźnie zabroniona (art. 54 ust. 2). Kontrola jeszcze nieopublikowanych treści jakiej dopuścił się Empik, narusza także wolność posiadania i wyrażania poglądów, której istotnym elementem jest możliwość pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Bez zagwarantowania prawnego tej wolności i faktycznej jej realizacji kształtowanie własnych poglądów jest niemożliwe. Decyzja władz sieci sklepów stanowi też przykład dyskryminacji licznej grupy obywateli ze względu na wyznawane poglądy.

Działania Empiku wymierzone były przede wszystkim w dodatek do „Gazety Polskiej” – naklejkę, której nadano treść i znaczenie odbiegające od właściwej jej interpretacji. Arbitralnie uznano, że dystrybucja nalepki godzi w tzw. antydyskryminacyjną politykę przedsiębiorstwa, podczas gdy uniemożliwienie posługiwania się naklejką czytelnikom magazynu, stanowi naruszenie ich wolności słowa, w tym wolności wyrażania poglądów krytycznych wobec postulatów politycznych czy społecznych. W konsekwencji dochodzi do dyskryminacji tych osób, które poprzez posługiwanie się naklejką chciały wziąć udział w debacie społecznej dotyczącej istotnych i aktualnych tematów.

Ponadto, firma dostarczająca prasę do Empiku, przed publikacją jednego z następnych numerów „Gazety Polskiej” domagała się od wydawcy czasopisma przedstawienia wizualizacji naklejki, która miała być dołączona do tego wydania. Nalepka przedstawiała wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie ma informacji o tym, czy inne tytuły były w podobny sposób kontrolowane.

„Działanie Empiku stanowi ingerencję w treści publikowane w prasie. Empik jest jednym z głównych sprzedawców prasy w Polsce, dlatego jego arbitralne decyzje o odmowie sprzedaży konkretnego wydania gazety, przekładają się na dotkliwe straty finansowe wydawcy. Takie działanie może wywołać tzw. efekt mrożący polegający na zniechęceniu wydawców do publikowania określonych treści w przyszłości” – skomentował Łukasz Bernaciński z Centrum Analiz Ordo Iuris.

Instytut Ordo Iuris analizuje możliwość podjęcia działań w związku z nagannymi praktykami Empiku m.in. na gruncie prawa prasowego oraz ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mężczyźni na kolanach

2019-09-21 17:18

Ks. Wojciech Kania

Ks. Wojciech Kania

W sobotnie przedpołudnie w Sanktuarium św. Józefa w Nisku w Diecezji Sandomierskiej odbyła się I Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn. Na wspólne modlitewne spotkanie przybyło blisko 500 pątników. Większość przyjechała autokarami, ale byli wśród nich i tacy, którzy przyszli pieszo, jak grupa 50 osób ze Stalowej Woli. Wydarzenie rozpoczęło się nabożeństwem do św. Józefa, które poprowadził ks. Kazimierz Hara, kustosz niżańskiego sanktuarium. Następnie konferencję formacyjną wygłosił prof. Stanisław Słowiński. – „Być mężczyzną” taki temat stawiam podczas dzisiejszego spotkania, aby przypomnieć jak ważna jest świadomość własnej tożsamości u współczesnego mężczyzny. Kultura masowa próbuje zniekształcić lub zatrzeć podstawowe cechy mężczyzny jakimi są: odpowiedzialność i opiekuńczość. W ewangelicznej scenie to św. Józef otrzymuje we śnie polecenie od anioła: „Weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu”. To on jest adresatem tego przekazu, to jemu Bóg poleca opiekę i troskę o Świętą Rodzinę. Podobnie i dziś Bóg stawia bardzo konkretne zadania przed mężczyzną. Dlatego jest czymś fundamentalnym, aby obudzić świadomość odpowiedzialności za rodzinę i w szerszym sensie także za kraj – podkreślał prof. Stanisław Słowiński. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali kapłani, którzy przybyli do sanktuarium wraz z pielgrzymami. Ordynariusz Sandomierski mówił w kazaniu o powołaniu celnika Mateusza do grona apostołów. Zwrócił uwagę na to, że przemieniło ono całe jego życie w służbę Chrystusowi. Wspomniał również o powołaniu św. Józefa, który patronuje sanktuarium w Nisku i diecezjalnej pielgrzymce mężczyzn. – Każde powołanie jest ważne, gdyż stanowi zaproszenie do współpracy z Bogiem. To również nasza droga do świętości. Nie ma więc przypadku, że ktoś jest ojcem, matką, mężem, żoną, kapłanem, siostrą zakonną albo, że wykonuje konkretny zawód. Jednocześnie Bóg wzywa nas stale do podejmowania nowych wyzwań, powierza kolejne zadania. Niestety, nawet najpiękniejsze powołanie można zniszczyć, zaprzepaścić, zdradzić. Współistnieje ono bowiem w nas z różnymi ułomnościami, z grzechem. Pamiętajmy o tym. Kiedy Pan Jezus mówi w Ewangelii, że przyszedł do chorych, którzy potrzebują lekarza, to chodzi mu właśnie o nas, o mnie i o ciebie. Żeby dobrze odpowiedzieć na powołanie potrzebujemy koniecznie Chrystusa. On uzdrowi naszą chorą duszę, da potrzebne siły, żeby wytrwać i przynosić owoce. Niech każdy podziękuje dzisiaj za swoje powołanie. Niech mężczyźni, kobiety, duchowni i świeccy wypełniają własną misję otrzymaną od Boga Stwórcy. Ojciec św. Franciszek ostrzega, że usuwając różnice pomiędzy rolą mężczyzny i kobiety ryzykujemy zrobienie cywilizacyjnego kroku do tyłu. To stanowi problem, a nie rozwiązanie, mówi papież. Każde powołanie jest naprawdę piękne i jedyne. Prośmy Boga, abyśmy potrafili realizować je wiernie i z pasją – podkreślił biskup Krzysztof Nitkiewicz. Wspólne pielgrzymowanie zakończyła agapa.

Ks. Wojciech Kania
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem