1 Krl 10, 1-10
Pierwsze czytanie pokazuje Salomona w szczycie powodzenia. Królowa Saby słyszy o jego sławie „ze względu na Imię Pana” i przybywa do Jerozolimy. Narrator wiąże mądrość króla z Bogiem Izraela, a nie wyłącznie z talentem politycznym. Saba bywa łączona z państwem Sabaʾ w południowo‑zachodniej Arabii, znanym ze szlaków kadzidła i przypraw; jako stolicę wskazuje się Maʾrib na terenie dzisiejszego Jemenu. Opis karawany z wielbłądami i wonnościami pasuje do realiów handlu pustynnego. W świecie starożytnego Wschodu spotkanie władców bywało także próbą mądrości. Królowa „wystawia go na próbę” zagadkami (ḥîdôt). Taki gatunek pytań pojawia się też w Biblii, na przykład w historii Samsona. Salomon odpowiada na wszystkie, a autor podkreśla, że nic nie było przed nim ukryte. Królowa ogląda stół, urzędników, służbę oraz ofiary w świątyni. Jej mowa kończy się błogosławieństwem Pana, który umiłował Izraela na wieki i ustanowił Salomona królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości.
Reklama
Dary są równie wymowne. Sto dwadzieścia talentów złota, wielka ilość wonności i drogich kamieni. Autor wymienia towary typowe dla południowej Arabii. W tle widać motyw z Ps 72, gdzie władcy Saby składają dary królowi, który rządzi sprawiedliwie. W tradycji Ojców ta scena została powiązana z wypowiedzią Jezusa o „królowej Południa” (Mt 12, 42). Hieronim identyfikuje ją jako królową Saby i podkreśla trud drogi oraz złożone dary. Raban Maur widzi w niej obraz wspólnoty z narodów, która przychodzi po mądrość większą od Salomona.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Mk 7,14-23
Ta perykopa stoi tuż po sporze o obmycia rąk i o „tradycję starszych”. Jezus zwraca się do tłumu: „Słuchajcie Mnie wszyscy i zrozumiejcie”. Używa języka czystości rytualnej znanego z Tory, zwłaszcza z Kpł 11-15, gdzie rozróżnia się (ṭāhôr) i (ṭāmēʾ). Te przepisy porządkują życie wspólnoty i jej udział w kulcie świątynnym. W grece pada czasownik (koinóō), dosłownie „uczynić wspólnym”, a w kontekście: uczynić nieczystym. Jezus opisuje drogę pokarmu. Najpierw usta, żołądek, a potem „miejsce wydalania” (aphedrṓn). W wersecie 19 stoi fraza (katharizōn panta ta brōmata), którą wiele przekładów rozumie jako dopowiedzenie ewangelisty; Biblia Tysiąclecia streszcza to zdaniem: „Tak uznał wszystkie potrawy za czyste”. Zdanie „Kto ma uszy do słuchania, niech słucha” bywa pomijane w wydaniach krytycznych, ponieważ część ważnych świadków tekstu go nie zawiera, a inne rękopisy je dopisują, nawiązując do Mk 4, 9 i 4, 23.
W domu uczniowie proszą o wyjaśnienie. Jezus przechodzi od pokarmów do wnętrza człowieka. Lista w Mk 7, 21-22 ma trzynaście elementów i zaczyna się od „złych myśli” (dialogismoí). Tekst pokazuje drogę grzechu, która wiedzie od zamysłu do czynu i słowa. Widać tu czyny przeciw bliźnim oraz postawy, które rodzą czyny. Pojawia się pleonexía – chciwość, dólos – podstęp, aselgeía – rozwiązłość, ophthalmós ponērós – „zły wzrok”, biblijny idiom zazdrości i skąpstwa, blasphēmía – oszczerstwo, hyperēphanía – pycha, aphrōsýnē – głupota w sensie moralnym. Wyrażenie „zły wzrok” ma w Biblii sens społeczny i oznacza skąpstwo; widać to w Prz 23, 6. Beda Venerabilis, komentując Marka, zauważa, że Żydzi nazywali „wspólnymi” potrawy jadane przez wszystkich, na przykład małże i zające. W tej samej glosie dodaje, że pokarm z ofiar dla bożków pozostaje pokarmem, a źródło nieczystości widzi w samym akcie czci złych duchów. Nieczystość wypływa z woli i z tego, co człowiek nosi w sobie. Beda przytacza też spór o miejsce kierujące życiem. Platon wskazuje mózg, a Chrystus – kardia. Chryzostom, czytając paralelny tekst w Mt 15, piętnuje troskę o czyste ręce i szaty przy zaniedbaniu czystości duszy.
