Reklama

Niedziela Częstochowska

Jest Bóg w Narodzie i Jego Matka

Z udziałem wielkiej rzeszy wiernych z archidiecezji częstochowskiej i z całej Polski 12 września br. odbyły się uroczystości koronacji koronami papieskimi obrazu Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia w Praszce

Niedziela Ogólnopolska 38/2015, str. 8-9

[ TEMATY ]

koronacja

kalwaria

Bożena Sztajner/Niedziela

Archidiecezjalne Sanktuarium Pasyjno-Maryjne Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia na Kalwarii w Praszce, 12 września 2015 r.

Uroczystości rozpoczęły się procesją z obrazem Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia, którą abp Wacław Depo – metropolita częstochowski poprowadził do ołtarza koronacyjnego na szczycie Kalwarii.

U Matki naszych życiowych dróg

Mszy św. przewodniczył abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych, w koncelebrze z abp. Wacławem Depo, metropolitą częstochowskim, arcybiskupem seniorem Stanisławem Nowakiem, bp. Janem Wątrobą z Rzeszowa, bp. Henrykiem Tomasikiem z Radomia, biskupem seniorem Janem Wieczorkiem z Gliwic, bp. Ireneuszem Pękalskim z Łodzi, biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej Antonim Długoszem. Wśród koncelebransów byli: o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry, o. Ryszard Bortkiewicz – definitor generalny Zakonu Paulinów, o. Azariasz Hess – kustosz sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, ks. Zbigniew Kras – kapelan Prezydenta RP Andrzeja Dudy, ks. prał. Teofil Siudy – przewodniczący Komitetu Koronacji Obrazu Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia w Praszce. Razem przy ołtarzu Eucharystię sprawowało ponad 100 kapłanów. Na Mszy św. obecni byli członkowie kapituł archidiecezji częstochowskiej, alumni Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej i Niższego Seminarium Duchownego, przedstawiciele władz samorządowych, stowarzyszeń i bractw, m.in. bractw kalwaryjskich, Bractwo Kurkowe z Krakowa, przedstawiciele Zakonu Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, a także liczne poczty sztandarowe.

Na uroczystości przybył Adam Kwiatkowski – sekretarz stanu, szef Gabinetu Prezydenta RP. Odczytał on list od Andrzeja Dudy, w którym Prezydent podziękował za „pielęgnowanie maryjnej tradycji i wsłuchiwanie się w słowa modlitwy zawierzenia Jana Pawła II”. Wskazał na konieczność budowania ufności oraz prosił o modlitwę w intencji Rzeczypospolitej. W procesji z darami Adam Kwiatkowski niósł ryngraf od Prezydenta RP.

Reklama

– Potwierdzamy z wiarą, że otrzymaliśmy od Chrystusa dar Matki Maryi. Ona jest Matką naszych życiowych dróg. Ten obraz Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia, pobłogosławiony w sierpniu 2002 r. ręką św. Jana Pawła II, jest znakiem nadziei – powiedział na początku uroczystości abp Wacław Depo. Dodał, że sanktuaria maryjne kształtują religijną tożsamość i moralne oblicze polskiej ziemi. Przypomniał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego wypowiedziane 16 sierpnia 1964 r. w Kalwarii Zebrzydowskiej: „Jesteśmy szczęśliwi, błogosławieni, że Polska ma tyle ośrodków głębokiej i rzetelnej czci Maryi. Powiem po laicku: Jeszcze Polska nie zginęła. I powtórzę po Bożemu: Jest Bóg w narodzie i Jego Matka”.

Modlitwa o pokój w czasie wielkiego niepokoju

Rozpoczynając Mszę św., abp Zygmunt Zimowski podziękował wszystkim za modlitwy w czasie jego choroby. – Mogło mnie tutaj nie być, ale dziękuję za modlitwy o moje zdrowie na Jasnej Górze, na Kalwarii w Praszce. Bóg zapłać za ten szturm do nieba przez ręce Maryi – mówił.

W homilii abp Zimowski odniósł się do wrześniowych rocznic: wybuchu II wojny światowej i napaści ZSRR na Polskę. Podkreślił, że „pierwsze bomby padły na wieluńskiej ziemi, na Wieluń”. – Padły na miejsce szczególne – na szpital Wszystkich Świętych. Jak mówią historycy, zginęły wtedy 32 osoby, ludzie chorzy i cierpiący, jak również siostry szarytki – przypomniał. – Te dwie ideologie, z Zachodu i Wschodu, wypowiedziały walkę Bogu i człowiekowi – zaznaczył abp Zimowski i podkreślił, że „modlimy się o pokój na świecie w czasie wielkiego niepokoju”.

Reklama

Klamrą Europy są święci, a nie euro

– Europa dzisiaj zdaje egzamin z miłości bliźniego, ale też z tego, aby była wierna chrześcijańskim korzeniom – kontynuował abp Zimowski i dodał, że „klamrą Europy nie jest pieniądz, euro, ale są nią święci”.

Odnosząc się do tekstu Ewangelii, przypomniał, że „uczeń Pański, uczeń Chrystusa to człowiek, który trwa w Chrystusie, za którego On na Kalwarii przelał swoją krew”. – Chrześcijanie to ludzie Chrystusa – dodał.

Nawiązując do tajemnicy Kalwarii, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych podkreślił, że „Krzyż jest dla nas znakiem Bożej mądrości, znakiem Bożej miłości i znakiem nadziei”. – Często pod krzyżem Chrystusa stajemy sami, ale nigdy nie jesteśmy osamotnieni, bo zawsze jest z nami Matka Kalwaryjska – mówił abp Zimowski.

Ksiądz Arcybiskup przypomniał słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w 1987 r. w Warszawie, w kościele pw. Wszystkich Świętych: „Ziemio polska! Ziemio ojczysta! Uwielbiaj Chrystusowy Krzyż! Niech on wszędzie świadczy o Tym, który do końca nas umiłował. «Dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa – mówił ks. Jerzy Popiełuszko – symbol hańby i poniżenia stał się symbolem odwagi, męstwa, pomocy i braterstwa. W znaku krzyża ujmujemy dziś to, co najbardziej piękne i wartościowe w człowieku. Przez krzyż idzie się do zmartwychwstania. Innej drogi nie ma. I dlatego krzyże naszej Ojczyzny, krzyże nasze osobiste, naszych rodzin, muszą doprowadzić do zwycięstwa, do zmartwychwstania, jeżeli łączymy je z Chrystusem»” – powiedział wówczas Jan Paweł II.

Macierzyński wymiar Kościoła

Mówiąc o tajemnicy Kościoła, który „rozpoznaje swój wymiar macierzyński w posłudze sakramentalnej”, abp Zimowski przywołał słowa wielkiego teologa Yves’a Congara, który mówił, dlaczego kocha Kościół: „Bo jest Matką i miejscem mojego duchowego bytowania” – wyznał francuski teolog. – Kościół uczy się od Maryi postawy służebnej – mówił abp Zimowski. Pytał, co robił i co robi Kościół dla potrzebujących. I odpowiedział: – Chce być dla nich domem. Przypomniał, że „w domu rodzinnym mamy uczyć się maryjnej wrażliwości. Nasze domy mają być ostoją miłości i służby człowiekowi”. Hierarcha zaapelował do wiernych, aby od kard. Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II uczyli się służby człowiekowi. – Oni wszystko postawili na Maryję – podkreślił.

Bóg na pierwszym miejscu

Odnosząc się do czasów współczesnych, abp Zimowski zwrócił uwagę, że „nieporozumieniem i hańbą naszych czasów jest to, iż na ołtarzu, który jest miejscem tylko dla Boga, stawia się człowieka”. – Człowiek może być szczęśliwy tylko wtedy, jeśli prawa Boga są na pierwszym miejscu. Módlmy się, aby Bóg był na pierwszym miejscu w naszej Ojczyźnie. Niech o to walczą politycy – wołał abp Zimowski.

Nie zabijać ducha narodu

– Nigdy nie wolno nam oddzielać ziemi od nieba i nieba od ziemi. Sanktuaria są miejscem szczególnego działania łaski Boga – kontynuował Ksiądz Arcybiskup. – Trzeba nam dziś budować barykady duchowe chroniące przed zabiciem ducha narodu. One muszą bronić przed zatruciem dzieci i młodzież, przed falą genderyzmu, narkotyków, dopalaczy, alkoholu, rozwiązłości – apelował abp Zimowski i podsumował: – Do Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia wołajmy z wiarą, aby młode pokolenie Polaków nie zagubiło drogi dobra i nie zagubiło świadomości grzechów. Aby na polskiej ziemi i na emigracji nie był daremny krzyż Jezusa. Aby nie zabrakło ufności w Boże miłosierdzie. Niech nam w tym dopomaga Matka Kalwaryjska!

Koronacja i Akt Zawierzenia

Dekret Koronacyjny Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w Watykanie odczytał abp Stanisław Nowak, który powołał do życia Kalwarię w Praszce. Następnie abp Zygmunt Zimowski nałożył korony papieskie na obraz Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia. Współkoronatorami byli abp Wacław Depo i abp Stanisław Nowak. Bardzo uroczyście wybrzmiał Akt Zawierzenia Archidiecezji Częstochowskiej Kalwaryjskiej Matce Zawierzenia, który złożył, klęcząc przed ukoronowanym obrazem, abp Wacław Depo. Błagał m.in. o nowe powołania do Wyższego, ale i do Niższego Seminarium Duchownego.

Podziękowania

Przed końcowym błogosławieństwem zebranym podziękował ks. prał. Stanisław Gasiński, kustosz sanktuarium w Praszce. – Dobrze nam być przy Maryi i Jej Synu. Tu zawsze czujemy się kochani, wysłuchani, ważni i rozumiani – mówił ks. Gasiński i wspomniał pierwszych męczenników Kościoła częstochowskiego: bł. ks. Ludwika Gietyngiera, bł. Maksymiliana Binkiewicza i bł. s. Kanutę Chrobot – nazaretankę, którzy „przeszli kalwaryjską drogę życia”.

Abp Zimowski przekazał na ręce Księdza Kustosza różaniec, który otrzymał od Ojca Świętego Franciszka 23 czerwca 2015 r., prosząc, aby został złożony przy wizerunku Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia. Eucharystię zakończyła procesja z obrazem Najświętszej Maryi Panny do kościoła sanktuaryjnego.

Uroczystości ubogaciły śpiewem połączone chóry: „Cantilena” z parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Częstochowie, „Basilica Cantans” z bazyliki archikatedralnej w Częstochowie, chór z parafii kolegiackiej Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wieluniu, schola liturgiczna „Domine Jesu” z Wręczycy Wielkiej, chór parafii św. Jana Kantego z Częstochowy, chór „Schola Cantorum” z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Częstochowie oraz Orkiestra Dęta OSP w Wieruszowie. Asystę liturgiczną stanowili klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej. Komentarz liturgiczny prowadził ks. prof. dr hab. Kazimierz Szymonik.

2015-09-15 13:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poświęcenie Miejsca Pamięci na Kalwarii w Praszce

[ TEMATY ]

kalwaria

Praszka

Fotofax

100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości zapisze się w historii Kalwarii w Praszce w sposób szczególny. Czciciele Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia 11 listopada oddali hołd obrońcom granic naszej Ojczyzny.

Uroczystości rozpoczęły się w kościele Świętej Rodziny Mszą św. za Ojczyznę, której przewodniczył abp Stanisław Nowak, a towarzyszyli mu księża proboszczowie z Praszki: ks. prał. Stanisław Gasiński – kustosz Kalwarii w Praszce i ks. kan. Ireneusz Skrobot z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Witając wszystkich zebranych, gospodarz miejsca przywołał na pamięć znane każdemu Polakowi słowa „Roty” Marii Konopnickiej, podkreślając, iż nasi rodacy przed stu laty nie rzucili ziemi, dopomógł Bóg. Podkreślił, że w to szczególne Święto Niepodległości przypominamy sobie o tym, jak bardzo Pan Bóg troszczył się o naszą Ojczyznę. Po 123 latach zaborów Polska mogła na nowo cieszyć się upragnioną wolnością. To był sukces tych, którzy przez lata niewoli pozostali nieugięci oraz podtrzymywali ducha polskości na okupowanych ziemiach, dzięki przynależności do Kościoła Chrystusowego. Dziś jako prawdziwi patrioci, chcący jak najlepiej dla naszej Ojczyzny, powinniśmy jednoczyć się przede wszystkim w trudnych sytuacjach wymagających naszej zgody i współpracy. To podstawowe przesłanie tego pamiętnego dnia, w którym chcemy objąć modlitewną pamięcią Obrońców Granic Polski, którzy oddali za nią życie, walcząc na ziemi wybuchu II wojny światowej.

Zobacz zdjęcia: Poświęcenie Miejsca Pamięci na Kalwarii w Praszce

W kazaniu abp Stanisław Nowak powiedział z kolei: – Kochani bracia i siostry, mieszkańcy tej pięknej Praszki, tej świętej Praszki, chcemy gorąco powiedzieć: Boże, dzięki Ci za Polskę. Boże, chcemy Ojczyzny wolnej, sprawiedliwej, dobrej. Chcemy mocno powiedzieć: Boże, kochamy Cię, będziemy Ci wierni za wszelką cenę. (...) Wzięliśmy dosłownie do naszych serc testamentalne słowa św. Jana Pawła II: „Niech matka Boża Kalwaryjska króluje także w Praszce, módlcie się tam za mnie” i powstała nowa Kalwaria na tej ziemi, żebyśmy mogli mówić mocno: Boże, niech Polska będzie nam Polską na zawsze, niech będzie święta. Zachowaj nas od zguby, byśmy nie umarli w grzechu. To nasza dzisiejsza modlitwa. Erygując przed piętnastu laty Kalwarię w Praszce, podkreślaliśmy, że tu zaczęła się wojna. Na pobliski Wieluń padły pierwsze bomby o trzy i pół minuty wcześniej niż na Westerplatte, miasto pogrążyło się w strasznej ciemności. Przez tę ziemię, przez Prosnę, przez Praszkę w stronę Krzepic, Opatowa szły wojska niemieckie. To tu były pierwsze próby obrony granic i tu Straż Graniczna broniła Polski. Chcemy pokazać to miejsce światu. Skoro Kalwaria w Praszce jest ekspiacją za grzechy – za wybuch II wojny światowej, podczas której zginęło ponad 6 mln Polaków i doszło do wyniszczenia narodu, do holokaustu; wojny, która była straszną moralną wojną łamiącą sumienia – chcemy przepraszać właśnie tutaj, gdzie – jak odkrył tutejszy kustosz i co potwierdzili na piśmie świadkowie – Straż Graniczna próbowała bronić Polski. Błogosławię dziś to miejsce pamięci dedykowane Obrońcom Granic naszej Ojczyzny, gdzie od 1938 r. znajdował się Obserwacyjo-Strzelecki Punkt Polskiej Obrony nad dawną granicą z Niemcami. Dzisiejsze święto uczy nas odpowiedzialności za dalsze losy naszej Ojczyzny. I dlatego postawiliśmy tu, nad Praszką, wielki krzyż, podobny do tego na Giewoncie. On nas będzie bronił. Zintegrujmy się przy nim, pokochajmy Kalwarię w Praszce, bądźmy wierni krzyżowi, krwi i męce Pana Jezusa, Matce Bożej Bolesnej. Bądźmy zawsze wierni naszej Ojczyźnie. Kalwaryjska Matko Zawierzenia, ratuj nas. Jezu skrwawiony, ukrzyżowany i zmartwychwstały, broń Polski – zakończył homilię abp Nowak.

Po Eucharystii o godz. 12.00 uczestnicy uroczystości przy biciu dzwonów we wszystkich kalwaryjskich kościołach i kościółkach zaśpiewali hymn Polski. Następnie ks. dr Gasiński wspólnie z wikariuszem ks. Pawłem Góreckim i Kalwaryjskim Bractwem Męki Pańskiej złożył Księdzu Arcybiskupowi podziękowanie za dar modlitwy za Ojczyznę i umocnienie Bożym słowem. Równie serdeczne podziękowanie złożył wszystkim licznie zebranym. Ponadto ks. kustosz wyrazy wdzięczności skierował do tych, którzy przygotowali Miejsce Pamięci „Obrońcom Granic Naszej Ojczyzny” na czele z artystami z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po błogosławieństwie kończącym Eucharystię w kościele Świętej Rodziny zebrani przy dźwiękach pieśni „My, Pierwsza Brygada” procesjonalnie przeszli na szczyt Kalwarii. Tam, od południowo-zachodniej strony, Ksiądz Arcybiskup poświęcił Miejsce Pamięci dedykowane Obrońcom granic naszej Ojczyzny, którzy oddali życie za niepodległą Polskę, na ziemi wybuchu II wojny światowej. W miejscu tym od 1938 r. znajdował się Obserwacyjno-Strzelecki Punkt Polskiej Obrony nad dawną granicą z Niemcami, określany mianem „Bunkier”, co podkreślił narrator Marcin Zawadzki. W swoim przemówieniu powitalnym na tym miejscu ks. prał. Gasiński zaznaczył m.in.: – Dzieje naszej Ojczyzny to rzadko dni szczęśliwe i spokojne, tak jak obecnie. Częściej życiu naszych rodaków towarzyszyła groza, lęk przed wrogiem, przed nieprzyjaznymi zapędami ościennych krajów. Dlatego w okresie międzywojennym pojawił się w miejscu, gdzie się znajdujemy, Obserwacyjno-Strzelecki Punkt Polskiej Obrony nad dawną granicą z Niemcami, określany mianem „Bunkier”. Wskazują na to tak jego pozostałości, jak i zeznania złożone na piśmie przez dawnych właścicieli tego terenu. Wolność zwykle krzyżami się mierzy. Polska niepodległa od 100 lat, od 30 lat znów jest wolna. Na naszych granicach nie czyhają już wrogowie, jak to było bezpośrednio przed wybuchem II wojny światowej. Nasi pradziadowie, aby odzyskać niepodległość Polski, poświęcali zdrowie i życie. Dziś jesteśmy im wdzięczni za dar wolności, a miejsce, które pragniemy poświęcić, niech będzie tego zewnętrznym wyrazem. Owi funkcjonariusze Straży Granicznej, żołnierze Wojska Polskiego, których tu upamiętniamy, w obliczu agresji niemieckiej na Polskę stanęli w obronie wolnej, niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Pamięć o ich ofierze jest naszym obywatelskim obowiązkiem. Dzisiaj, odsłaniając tę tablicę w miejscu ich służby, oddajemy należną im cześć, jednocześnie zobowiązując się do kultywowania pamięci o ich bohaterstwie i poświęceniu. Nad tablicą i godłem znajduje się zwycięski krzyż, pod którym anioł pokoju – obejmowany przez anioła śmierci – składa kwiaty.W dalszej części uroczystości został odśpiewany hymn państwowy i wciągnięta flaga na maszt przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Potem tablicę pamięci odsłonili: poseł na Sejm RP Leszek Korzeniowski, starosta oleski Stanisław Belka, przewodniczący Rady Miejskiej w Praszce Bogusław Łazik, kpt. Agnieszka Horodyska z opolskiej Straży Granicznej. Później nastąpiło złożenie przed pomnikiem kwiatów i zniczy przez abp. Stanisława i kustosza Kalwarii w Praszce. Następnie wieńce złożyli: Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości powiatu oleskiego z pełnomocnikiem powiatowym Krzysztofem Chudzickim, NSZZ „Solidarność” w Praszce z Waldemarem Kościelnym, Państwowa Straż Graniczna z Opola oraz inni przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. W trakcie składania wieńców, kwiatów i zniczy wszyscy zebrani śpiewali pieśń „My chcemy Boga”. Na zakończenie zabrali głos: poseł Leszek Korzeniowski, starosta Stanisław Belka, przewodniczący Rady Miejskiej Bogusław Łazik, którzy wyrażali wdzięczność miejscowemu kustoszowi Kalwarii w Praszce ks. prał. Stanisławowi Gasińskiemu za „odkrycie” tego miejsca i ukazanie go w tak szczególnym czasie 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz w tak wymownej symbolice tego monumentu. Ponadto miejsce to znajduje się między dwiema kaplicami Drogi Krzyżowej: Pierwszego Upadku Pana Jezusa oraz Jego spotkania ze swoją Matką. Z tego miejsca jest piękny widok na dawny teren III Rzeszy i drogę prowadzącą na dawne przejście graniczne w Praszce. W słowie na rozesłanie abp Stanisław Nowak powiedział: – Jesteśmy w miejscu nadgranicznej strażnicy, obecnie na Kalwarii w Praszce, stąd żołnierze pogranicza bronili Polski. To miejsce staje się od dziś bardziej wyraźnie miejscem ojczyźnianym. Wprawdzie ta obrona była mało skuteczna, bo największe bitwy działy się dalej (bitwa pod Mokrą czy mniejsza w niedalekim Opatowie), to jednak tu był początek oporu złu, znak, że nie zgadzamy się na to straszne zło, które spotkało naszą Ojczyznę. Przeżywaliśmy tę uroczystość w duchu pokoju, zważywszy też na fakt, iż pierwszym krajem, który uznał wolność Polski przed 100 laty, były jednak Niemcy, zanim to zrobiły inne kraje, takie jak Francja czy Anglia. Modliliśmy się o pokój, za Europę, aby szła naprzód, żeby trwała współpraca narodów.

W niepodległościowych uroczystościach na Kalwarii w Praszce oprócz wyżej wymienionych wzięli udział: przedstawiciele wojewody opolskiego, funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Opolu, przedstawiciele samorządu powiatu oleskiego w osobach Krzysztofa Chudzickiego i Tomasza Szymańskiego, funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej na czele z zastępcą komendanta mł. bryg. Markiem Kucharczykiem z Olesna oraz OSP z Praszki, przedstawiciele samorządu Gminy Praszka, s. Inga Owczarek – wikaria prowincjalna Sióstr Felicjanek, poczty sztandarowe: NSZZ „Solidarność” z Praszki i Kozłowic, OSP z Praszki, Gimnazjum im. Ojca Świętego Jana Pawła II oraz Szkoła Podstawowa im ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w Praszce, harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego Hufca z Praszki, Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej, mieszkańcy miasta i okolicy. Po południu w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Praszce Ksiądz Arcybiskup przewodniczył drugiej Eucharystii za Ojczyznę wspólnie z księżmi proboszczami praszkowskich parafii, polecając Bogu sprawy Ojczyzny. W czasie tej Mszy św. podkreślił, że Ojczyzna to nasza kochana Matka. Modlimy się za nią, jak tylko umiemy, i błagamy, żeby Polska nie zginęła.

CZYTAJ DALEJ

Pierwszy ksiądz z Chin, który został męczennikiem

2020-07-09 08:48

[ TEMATY ]

męczennicy

święci

zwiastowaniepanskie.com.pl

9 lipca obchodzimy w Kościele wspomnienie św. Augustyna Zhao Ronga i jego 119 Towarzyszy. Kim był ten święty z Chin i czym zasłynął?

W młodości Św. Augustyn Zhao Rong prowadził dosyć rozpustny tryb życia. W wieku 20 lat otrzymał pracę strażnika w więzieniu. Gdy w 1772 r. rozpoczęły się w Chinach prześladowania religijne zostało aresztowanych wielu katolików, a Zhao Rong został przydzielony do ich pilnowania.

Pomiędzy więźniami był misjonarz ojciec Martinus Moye (znany jako ojciec Mei). Wtedy Zhao Rong poznał naukę katolicką. Po zwolnieniu z więzienia ojca Mei Zhao Rong odwiedzał go i dyskutował o chrześcijaństwie. Zauważywszy jego silną wiarę misjonarz postanowił uczyć go łaciny i objaśniać Pismo Święte.

W 1779 r. w prowincji Syczuan była klęska głodu i dodatkowo wybuchła zaraza. Augustyn został tam wysłany do pomocy i ochrzcił wiele dzieci. W związku z tym, że gorliwie nauczał wiary chrześcijańskiej, został powołany do stanu kapłańskiego i wyświęcony 10 maja 1781 r.

Podczas kolejnych prześladowań w 1815 r. został aresztowany w czasie udzielania sakramentu choremu i uwięziony w Chengdu. Skazany na karę 60 razów kijem bambusowym w kostki i 80 policzków skórzaną podeszwą zmarł po kilku dniach.

Został beatyfikowany 27 maja 1900 r. przez papieża Leona XIII. Kanonizowany 1 października 2000 r. przez Jana Pawła II w grupie 120 męczenników chińskich. Ponieważ był pierwszym kapłanem pochodzenia chińskiego, który został męczennikiem, grupa ta nosi również nazwę Augustyn Zhao Rong i 119 Towarzyszy.

CZYTAJ DALEJ

Siedem "grzechów" głównych kampanii Trzaskowskiego

2020-07-10 08:34

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

twitter.com

Kandydat na prezydenta RP Rafał Trzaskowski bardzo często zmienia zdanie, ale także ma spore problemy z mówieniem prawdy. W ciągu ostatnich tygodni znalazłem siedem "grzechów" głównych, czyli największych manipulacji kandydata na prezydenta i jego sztabu.

Politykę Rafała Trzaskowskiego śledzę od dawna, bo przez kilka lat kierowałem warszawską redakcją Niedzieli w Warszawie. Teraz zajmuję się najwięcej polityką ogólnokrajową, do której Trzaskowski fortelem wkroczył po nieudanej próbie startu i osamotnionej kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Swoją drogą, to "obrońcy praw kobiet" powinni się obrazić na to, w jaki sposób kobieta została potraktowana.

1. Komunistyczna agentka uczy demokracji. Pierwsza manipulacja to sprawa pieniędzy dla stowarzyszania Jolanty Lange, która była jednym z najważniejszych płatnych agentów komunistycznego reżimu do zwalczania opozycji, Polonii, Kościoła, a zwłaszcza dzieł Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Rafał Trzaskowski nie mógł nie wiedzieć, że Lange to zmienione nazwisko Jolanty Gontarczyk, bo w sierpniu 2019 o sprawie prezes stowarzyszenia Pro Humanum pisały największe gazety, portale internetowe i telewizje. Mimo tego kilka miesięcy później przekazał m. in. tej fundacji prawie 2 mln złotych, by była agentka komunistyczna, która zwalczała wolność i demokrację, uczyła nas teraz tolerancji, wolności i demokracji. Gdy został o tą sprawę zapytany przez dziennikarzy, powiedział, że bardzo dobrze, iż stowarzyszenie dostało dotacje, bo PiS takim środowiskom zabiera.

2. Czyli 2,1 biliona złotych na Zielony Ład. Trzaskowski wpisał w swoim programie bezkrytyczne przyjęcie europejskiego Zielonego Ładu i mówi o tym, jakby była to jakaś wielka szansa dla Polski. Problem w tym, że popłynie maleńki strumyczek w gigantycznym morzu potrzeb. Według obliczeń Centrum Analiz Klimatycznych neutralność klimatyczna, czyli implementacja w Polsce "Zielonego Ładu" wyniesie 500 mld euro, czyli 2,1 biliona złotych. To tyle ile kosztuje wybudowanie 21 Centralnych Portów Komunikacyjnych. A przecież Trzaskowski twierdzi, że na jeden CPK nas nie stać. Dotacje z UE na transformację energetyczną też można miedzy bajki włożyć, bo według najnowszych szacunków Polska może liczyć na 60 mld euro, czyli 270 mld złotych, a więc brakuje 1,83 biliona złotych, jakieś 18 razy więcej niż koszt CPK.

3. Zielone ogrzewanie i kłopoty dla rolnictwa. Nikt nie neguje "ekologii", ale trzeba ją wdrażać z głową. Przykładem braku wiedzy i wyobraźni może być wpisanie przez Trzaskowskiego do programu rezygnacji z węgla w ogrzewaniu budynków. Jak on chce w 10 lat przebudować system ciepłowniczy choćby w Warszawie, skoro Platforma Obywatelska nawet Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej sprzedała.

Jednak największy problem z Zielonym Ładem będzie miała polska gospodarka, która w skutek gigantycznych obciążeń (wliczonych w cenę za energię) straci na konkurencyjności, a także polskie rolnictwo. W UE już dawno się dyskutuje o podatku od emisji przy produkcji mięsa i nabiału. Najwięcej CO2 ponoć produkuje bydło i krowy, a na drugiej pozycji jest tradycyjny polski schabowy. Według ostatnich propozycji, które na szczęście nie przeszły polski schab mógł podrożeć o 100%. Kolejnym zagrożeniem jest przesunięcie unijnych dopłat do rolnictwa na programy ekologiczne, bo za taką opcją bardzo mocno lobbuje zielona lewica europejska.

4. Czajka i ścieki płynące do Wisły. O karkołomnym systemie oczyszczania ścieków w Warszawie, dla których wybudowano tunel metra pod Wisłą było już głośno rok temu, jak się posuł jeden kolektor, a praktycznie w tym samym czasie wykryto awarię kolektora awaryjnego. Problem jest w tym, że Platforma Obywatelska zamiast wybudować dwie mniejsze oczyszczalnie na północy Warszawy zrobiła jedną, która zawsze będzie wadliwa. Do tego jeszcze jest kanalizacja ogólnospławna, gdzie szambo z domów jest mieszane ze zwykłą deszczówką i jak mocniej pada "metro" dla ścieków się zapycha i wszystko ląduje bez oczyszczenia w Wiśle. To problem, który Trzaskowski odziedziczył po swojej poprzedniczce, ale w tej kampanii ani razu się do tego faktu nie przyznał. Gdy lokalny dziennikarz w Płocku, gdzie te ścieki przypływają z Warszawy, zapytał o to Trzaskowskiego, to prezydent stolicy go bezczelnie wyśmiał. Pytanie został wybuczane przez zwolenników Platformy Obywatelskiej.

5. LGBT i adopcja dzieci. Rafał Trzaskowski wpisał do swojego programu związki jednopłciowe, ale w kampanii unikał tego tematu jak ognia. Wielokrotnie mówił, że jest przeciwnikiem adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale "wszystko może się zmienić". Niestety tu raczej także trudno posądzić kandydata na prezydenta RP o mówienie prawdy. Jest pierwszym w historii włodarzem stolicy, który oficjalnie objął patronat nad paradą równości, podczas której doszło do wielu profanacji symboli chrześcijańskich. Podczas jednej z parad mówił, że należy do liberalno-lewicowego skrzydła PO i nie podziela "konserwatywnych" poglądów swoich kolegów. Pewnie dlatego podpisał warszawską Kratę LGBT, która miała kulturowo, edukacyjnie i finansowo wspierać środowiska homoseksualne. Nie jest tez prawdą, że nie wspiera homoadopcji, bo przecież dokument Karty LGBT podpisał z tym stowarzyszeniem, które ten postulat od wielu lat ma sztandarach. Adopcja przez pary jednopłciowe tzw. "równość małżeńska" jest też na oficjalnej stronie internetowej Karty LGBT.

6. Gwarancja 500+. Wszyscy pamiętają historyczne wypowiedzi na temat tego prorodzinnego programu polityków PO i samego Trzaskowskiego. Ja tylko przypomnę historię skromnego jednorazowego 1 tysiąca złotych wprowadzonego przez rząd PiS 2005-2007 na becikowe. Kila lat później Platforma Obywatelska wprowadziła limit dochodu 1900 zł. Podobnie było z wygaszaniem programu Rodzina na Swoim, by wprowadzić m. in. mieszkanie dla singli. Trzaskowski jako prezydent sam programu 500plus nie skasuje, ale może tak eskalować konflikt z rządem, że pogrążymy się w większym kryzysie gospodarczym od tego, który jest przewidziany w prognozach. Nie trzeba nikogo przekonywać, że dla zaplecza politycznego Trzaskowskiego wsparcie dla polityki z Brukseli jak np. Zielony Ład jest ważniejsze od dobrostanu polskich rodzin.

7. Stypendia dla Młodych. Zapowiedź wprowadzenia stypendiów prezydenckich dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin to już szczyt hipokryzji. Trzaskowski zapowiada takie stypendia w kampanii na prezydenta RP, a jednocześnie identyczne stypendia obcina o ponad połowę jako prezydent Warszawy. Zrobił coś, na co nigdy nie zdecydowała się jego poprzedniczka Hanna Gronkiewicz-Waltz, która kontynuowała program stypendialny wprowadzony po śmierci św. Jana Pawła II w 2005 roku przez ówczesnego prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego. Do tej pory skorzystało z niego ponad 3200 osób. Wśród byłych stypendystów jest wielu doskonałych specjalistów i wybitnych naukowców. Jeszcze nie dawno Warszawa chwaliła się stypendystą profesorem medycyny, który opracował unikalną technikę leczenia raka. Obecnie szanse, że stypendium Rafała Trzaskowskiego wyedukuje takiego naukowca są o połowę mniejsze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję