Reklama

Wierność łasce

2015-09-22 11:22

Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 27

Ukazał się zbiór homilii i kazań abp. Wacława Depo, wygłoszonych w latach 2012-15 w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie pt. „Wierność łasce”. Nauczanie pasterskie Metropolity Częstochowskiego zostało zamieszczone w sześciu rozdziałach: „Jedność poprzez łaskę”, „Święcenia kapłańskie”, „Msza krzyżma”, „Pielgrzymki kapłanów”, „Posługa proboszcza” oraz „Modlitwa o uświęcenie kapłanów”.

W swoim nauczaniu abp Depo ukazuje teologię i tajemnicę biskupstwa, teologię kapłaństwa i życia kapłańskiego. „Kapłan to sługa Ewangelii Chrystusa. Kapłan to człowiek zbawczego działania Boga, zgadzający się na wprost przerażającą obecność Boga samego, ukształtowany przez łaskę” – te słowa padły podczas jednego z kazań.

Gdy mówi o kapłaństwie, Metropolita Częstochowski wskazuje na konieczność pogłębienia świadomości obdarowania, na wierność łasce i na odnowę charyzmatu. „Kapłańskie stawanie przed Bogiem musi być złączone z występowaniem w imieniu ludzi przed Bogiem. Nie możemy odgraniczać życia codziennego od życia Bożego. A drugim kierunkiem zadań kapłana jest stawanie z odwagą w imieniu Boga przed ludźmi” – podkreśla Ksiądz Arcybiskup i za sługą Bożym ks. Wincentym Granatem przypomina, że „mamy głosić Ewangelię aż dotąd, gdy Ewangelia nie wypadnie z naszych rąk”.

Reklama

W centrum nauczania abp. Depo jest Chrystus Odkupiciel człowieka i Maryja, która prowadzi do Chrystusa. Metropolita Częstochowski bardzo często wzywa do odważnego kroczenia za Chrystusem i Jego Matką oraz do wierności Kościołowi. „Bez wiary nie wolno podchodzić do tajemnicy Kościoła” – przypomina w swoim nauczaniu pasterskim.

W publikacji znajdziemy również diagnozę czasów współczesnych. „Wszelka bowiem antropologia, a więc nauka o człowieku, bez odniesienia do Boga i bez odniesienia do Chrystusa jest niszczącym kłamstwem” – czytamy w jednej z homilii, w której abp Depo mówi również: „Smutne jest to, że w codziennym życiu naszych mediów prasowych, radiowych, telewizyjnych czy internetowych prawda zaczęła odgrywać wtórną rolę, a liczy się sensacja, duch oszczerstwa i niszczenia sakramentu kapłaństwa, a przez to i Kościoła”.

Metropolita Częstochowski często sięga do nauk papieży: św. Jana Pawła II, Benedykta XVI, Franciszka, ale również do współczesnych poetów, takich m.in. jak: Roman Dolecki, ks. Janusz Pasierb, ks. Jan Twardowski, Zbigniew Herbert, ks. Kazimierz Wójtowicz. W nauczaniu pasterskim abp. Wacława Depo można także odnaleźć myśli pisarzy starożytności chrześcijańskiej, np. św. Grzegorza z Nazjanzu, oraz współczesnych myślicieli, takich jak Jean Guitton.

Publikacja została ubogacona zdjęciami fotoreporterów „Niedzieli” – Bożeny i Mariana Sztajnerów.

Książka ukazała się w Częstochowskim Wydawnictwie Archidiecezjalnym „Regina Poloniae” – ul. Ogrodowa 24/44, 42-200 Częstochowa, tel. (34) 368-05-60, e-mail: cwa@cwa.com.pl.

Tagi:
książka abp Wacław Depo

Abp Depo: jesteśmy świadkami antykultury, która żywi się naszym cierpieniem i zniewagą

2019-08-16 11:35

Ks. Mariusz Frukacz

„Na co dzień jesteśmy świadkami antykultury, która objawia się poprzez tzw. marsze równości, bluźniercze sztuki, profanacje religijne, a zwłaszcza Najświętszego Sakramentu, obrazów Matki Bożej i świętych” – mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który wieczorem w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył Mszy św. na jasnogórskim szczycie. Metropolita częstochowski modlił się m. in. za Częstochowę i jej mieszkańców.

YouTube.com/Jasna Góra

W homilii abp Depo za kard. Wyszyńskim przypomniał, że „Jasna Góra w świadomości narodu na przestrzeni dziejów jest jakąś wieżą, stanicą, twierdzą, gdzie dochodzimy do spokoju i równowagi, gdzie zaczynamy trzeźwo myśleć pod kątem naszych obowiązków, codziennych zadań, ale także i praw, które nam przynależą”.

– Nasze wieczorne trwanie na Jasnej Górze jest wpatrywaniem się w Oblicze Maryi i Jej Serce. Nasze trwanie przy Maryi jest najważniejszą szkołą zawierzenia Bogu na Jej wzór we wszystkim, co nas spotyka – podkreślił arcybiskup i dodał: „Obecność i modlitwa w tej szkole zobowiązuje nas do codziennego świadectwa, abyśmy byli godnymi Jej dziećmi”.

– Maryja jest dla nas wzorem jak zawierzyć Bogu we wszystkich okolicznościach życia i jak być posłusznym Bogu. Maryja w Bożym Planie zbawienia zajmuje pierwsze miejsce. Jest wzorem tego, co Bóg pragnie uczynić dla każdego i każdej z nas – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał, że „Bóg zapewnia nam życie, zjednoczenie z Nim wbrew prawu śmierci. Magnificat Maryi jest uwielbieniem Boga za Jego miłość miłosierną, która dźwiga człowieka z jego największych zagrożeń, a są nimi: zło i śmierć”.

– Maryja stała się Matką Życia. Matką ludzi od czasu Kalwarii i Zesłania Ducha Świętego. Jest z nami w każdy czas. W troskach i niepokojach, w cierpieniach i bólu, ale i w radościach i nadziei – kontynuował abp Depo i zaznaczył: „Dzisiejsze święto to przypomnienie o ludzkiej naturze”.

– Kim jesteśmy jako mężczyzna i niewiasta? Kim jesteśmy jako powołani do wspólnoty osobowej oraz szczególnej godności naszego ludzkiego ciała? – pytał metropolita częstochowski i powtórzył za św. Augustynem: „Tylko wiara daje nam przyszłość. Chrześcijanie są ludźmi przyszłości”.

Arcybiskup odnosząc się do czasów współczesnych podkreślił, że „jesteśmy świadkami antykultury” – Ta antykultura żywi się naszym cierpieniem i naszą zniewagą – mówił abp Depo.

– Dobrze to ujął jeden z polskich dziennikarzy, który w felietonie „Redukcja i rewolucja antykultury” ostrzega: polskie społeczeństwo będzie bezbronne wobec rewolucji antykultury, dopóki sobie nie uświadomi, że mamy do czynienia z celowym, zaplanowanym działaniem, dokładnie zaprogramowanym, tak jak rewolucja bolszewickiej odmiany, zaprogramowana przez jej twórców – kontynuował arcybiskup i wskazał, że ta antykultura ma trzy cele: pozbawić kulturę Boga, zniszczyć pojęcie osoby, zrównać ludzi ze zwierzętami.

– A bestializacja człowieka, skłanianego przez popkulturę, poddaje się władzy najniższych instynktów, głównie seksualnego. I wreszcie antykultura chce zniszczyć naturę ludzką, która porządkuje świat, i która jest fundamentem cywilizacji. Desakralizacja, odczłowieczenie – oto cel owej rewolucji. Kolejne cele to zniszczenie pojęcia prawdy, odebranie ludziom łaski wielkiej sztuki oraz rozbicie tradycyjnej rodziny – kontynuował metropolita częstochowski i przypomniał: „Tylko wiara w Boga jest dla nas źródłem życia i trwałym fundamentem zarówno życia ziemskiego, jak również i poręką dóbr, które Bóg nam przygotował”.

Metropolita częstochowski nawiązał również do rocznicy Cudu nad Wisłą z 15 sierpnia 1920 r. – To wydarzenie weszło w historię Europy i świata do kanonu najważniejszych bitew ocalających naszą cywilizację – podkreślił abp Depo.

– Jezus w mistycznym widzeniu powiedział Słudze Bożej Wandzie Malczewskiej: „Nie bójcie się! W moim Sercu znajdziecie Miłosierdzie, tylko z wiarą uciekajcie się do Niego”. Publiczny Akt Zawierzenia Polski Najświętszemu Sercu Jezusowemu dokonany w Warszawie, przy udziale Marszałka Józefa Piłsudskiego został powtórzony przez Prymasa Polski, ks. kard. Edmunda Dalbora 27 lipca 1920 r., w obecności Konferencji Episkopatu Polski w jasnogórskiej kaplicy Królowej Polski. W tym samym dniu Episkopat ponowił akt obrania Bogurodzicy na Królową Polski. W dniu 6 sierpnia, w uroczystość Przemienienia Pańskiego, została zainicjowana ogólnopolska nowenna w intencji ocalenia Ojczyzny. Od tej chwili cały Naród włączył się w walkę z bolszewikami, duchowo, na kolanach, z różańcem w ręku. W każdej świątyni decyzją księdza Prymasa był wystawiany Przenajświętszy Sakrament – kontynuował arcybiskup i dodał: „To był potrzebny modlitewny szturm. Generał Maxime Weygand zaświadczył: “ Ja nigdy w życiu nie widziałem takiej modlitwy, jak w Warszawie”.

Na zakończenie metropolita częstochowski przypomniał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, który 3 września 1970 r. powiedział: „Myślenie, które nas zobowiązuje w Polsce ochrzczonej, nie pozwala nam na rozdzielanie spraw Kościoła i narodu – jak gdyby życie narodu nic nas nie obchodziło. Wiara każe nam widzieć w wielu zdarzeniach historycznych naszego narodu interwencję Bożą. Taką interwencję Bożą niewątpliwie widzieliśmy w roku 1920”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej

2016-08-22 11:58

Brewiarz.pl

Wspomnienie Maryi Królowej zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios), wydaną 11 października 1954 r., w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi.

dzieciatko-jezus.blogspot.com
Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Już w czasie Soboru Watykańskiego I w roku 1869 biskupi francuscy i hiszpańscy prosili o to święto. Pierwszy Krajowy Kongres Maryjny w Lyonie (1900) prośbę tę ponowił. Uczyniły to również międzynarodowe kongresy maryjne odbyte we Fryburgu (1902) i w Einsiedeln (1904). Od roku 1923 wyłonił się specjalny ruch pro regalitate Mariæ. Początkowo wspomnienie Maryi Królowej obchodzone było w dniu 31 maja, ale w wyniku posoborowej reformy kalendarza liturgicznego przesunięto je na oktawę uroczystości Wniebowzięcia Maryi - 22 sierpnia. To właśnie wydarzenie ukoronowania Maryi wspominamy w piątej tajemnicy chwalebnej różańca.

W Piśmie świętym nie mamy tekstu, który by wprost mówił o królewskim tytule Najświętszej Maryi Panny. Są jednak teksty pośrednie, które tę prawdę zawierają. W raju pojawia się zapowiedź Niewiasty, która skruszy głowę węża (Rdz 3, 15). Archanioł Gabriel i Elżbieta wołają do Maryi: "Błogosławiona jesteś między niewiastami" (Łk 1, 28. 43) - a więc spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi Ty jesteś pierwsza. Sama też Maryja w proroczym natchnieniu wypowiada o sobie słowa: "Oto błogosławić Mnie będą odtąd wszystkie pokolenia" (Łk 1, 48). Apokalipsa zawiera taką relację: "Potem ukazał się znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu" (Ap 12, 1) - tą Niewiastą, według Tradycji Kościoła, jest właśnie Maryja.

Drugim źródłem naszej wiary w królowanie Maryi jest podanie ustne, które objawia się w zwyczajnym nauczaniu Kościoła i w pismach jego Ojców. Tu mamy już świadectwa wprost, a jest ich bardzo wiele. Św. Efrem (+ 373) już 1600 lat temu tak pisze o Maryi: "Dziewico czcigodna, Królowo i Pani", "po Trójcy jest Panią wszystkich", "jest Panią wszystkich śmiertelnych". Samego siebie nazywa "sługą Maryi". Św. Piotr Chryzolog (+ 451), również doktor Kościoła, nazywa Matkę Bożą "Panią" (Domina). W dawnej terminologii oznaczało to słowo godność władcy i króla. Św. Ildefons, biskup Toledo (+ 669), nazywa Maryję nie tylko Panią, ale "panującą nad wszystkimi ludźmi". Przy tej okazji wypowiada przepiękne słowa: "Stałem się sługą Twoim, boś Ty się stała Matką mojego Stworzyciela". Św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), nazywa Maryję "Królową wszystkich mieszkańców ziemi", a św. Jan Damasceński (+ 749) "Królową rodzaju ludzkiego" i "Królową wszystkich ludzi", "Panią wszechstworzenia".

Maryja - Królowa nieba i ziemi Potwierdzenie powszechnej wiary w to, że Maryja jest Królową nieba i ziemi, wyraża również ikonografia chrześcijańska, która od lat najdawniejszych przedstawia Maryję na tronie, z nimbem, w którym przedstawiano tylko cesarzy. Spotykamy taki sposób przedstawiania Najświętszej Maryi Panny już od III w. w katakumbach. Na ikonach bizantyjskich od wieku VI Matka Boża jest zawsze na tronie. Tego rodzaju obrazy, a potem figury nosiły nazwę Basilissa, czyli Królowa, lub Theantrōpos, czyli Pani siedząca na tronie, mająca na kolanach Dziecię Boże. Często dla podkreślenia, że Maryja jest także Królową aniołów, przedstawiano Jej postać w ich otoczeniu. W obrazach wczesnośredniowiecznych aniołowie podtrzymują koronę nad Jej głową. Ten typ obrazów nosił grecką nazwę Panagia angeloktistos. Od X w. powszechnym zwyczajem staje się przedstawianie Maryi na tronie i z koroną, w szatach królewskich, a nawet siedzącej po prawicy Chrystusa. Od XIV w. ulubionym tematem artystów staje się scena "koronacji" Maryi przez Pana Jezusa i Boga Ojca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Egzorcyści przypominają: realne istnienie diabła to prawda wiary

2019-08-23 16:34

vaticannews / Watykan (KAI)

Rzeczywiste istnienie diabła jako bytu osobowego, który myśli i działa, i który dokonał wyboru, buntując się przeciw Bogu, jest prawdą wiary, która od zawsze należała do doktryny chrześcijańskiej – przypomina Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów. W wydanej wczoraj deklaracji egzorcyści ucinają wszelkie dywagacje na temat realnego istnienia diabła, które pojawiły się w Kościele po wywiadzie, którego udzielił ostatnio przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego.

SZTAJNER BOŻENA

Odwołując się do magisterium Soboru Laterańskiego IV, a także nauczania Pawła VI i Papieża Franciszka, egzorcyści przypominają, że Kościół opierając się na Piśmie Świętym i Tradycji Apostolskiej oficjalnie naucza, że demon jest stworzeniem i bytem osobowym, przestrzegając przed tymi, którzy uważają go jedynie za symbol.

Tytułem przykładu Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów cytuje jednoznaczne słowa Franciszka o diable z adhortacji "Gaudete et exultate": „Nie myślmy, jakoby był to jakiś mit, wyobrażenie, symbol, postać czy pojęcie. Takie oszustwo prowadzi nas do osłabienia czujności, do braku troski o siebie i do bycia bardziej narażonymi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem