Pwt 30,15-20 <- KLIKNIJ
Pwt 30 należy do finału mów Mojżesza na stepach Moabu, tuż przed wejściem Izraela do ziemi danej ojcom. Księga ma kształt testamentu i zarazem publicznej umowy ludu z Bogiem, sformułowanej w języku przepisów, błogosławieństw i przekleństw. Powtarza się słowo „dziś” (hajjôm). Ono stawia słuchacza w chwili decyzji, bez odsuwania jej na później. Po ostrych przestrogach o odejściu od Pana pada kolejne zdanie niezwykle mocne. „Kładę dziś przed tobą” dwie drogi. Słownictwo jest parzyste: życie i dobro (hebr. ḥajjîm / ṭôb), śmierć i zło (māwet / rā‘), błogosławieństwo i przekleństwo (bĕrākāh / qĕlālāh). Mojżesz mówi jak świadek w traktacie. Wzywa niebo i ziemię jako świadków. Tak brzmiały formuły dawnych układów, w których kosmos „słyszał” zobowiązania. Wybór życia otrzymuje treść bardzo trzeźwą. Oznacza miłość do Pana rozumianą jako wierność, chodzenie Jego drogami, słuchanie Jego głosu i przylgnięcie do Niego (dābaq). Odwrócenie się rodzi kult obcych bogów i kończy się utratą ziemi oraz rozpadem wspólnoty. Brzmi też zdanie, które streszcza całą duchowość Deuteronomium: „On jest twoim życiem i długim trwaniem”. Wersety łączą moralność z historią rodu. Wierność nie zostaje zamknięta w prywatnym świecie. Ona niesie skutki dla potomstwa i dla przyszłości kraju. Ireneusz z Lyonu, broniąc trwałości Dekalogu, przywołuje te słowa Mojżesza i podkreśla, że przyjście Chrystusa daje „rozszerzenie i wzrost”, bez unieważnienia przykazań (AH IV,16).
Łk 9, 22-25 <- KLIKNIJ
Dzisiejsza Ewangelia stoi po wyznaniu Piotra i po nakazie milczenia. Jezus mówi o Synu Człowieczym, tytule związanym z Dn 7, gdzie postać otrzymuje od Boga władzę i panowanie. Łukasz splata ten królewski tytuł z językiem cierpienia. W zdaniu pojawia się greckie „trzeba” (dei). Ono wskazuje na konieczność wynikającą z Bożego zamysłu i z Pism, a nie na ślepy bieg zdarzeń. Pada też czasownik „zostać odrzuconym” (apodokimasthēnai). Ten sam rdzeń pojawia się w Ps 118 o kamieniu odrzuconym przez budujących. Lista przeciwników jest oficjalna: starsi, arcykapłani i uczeni w Piśmie. To trzy grupy tworzące Sanhedryn. Odrzucenie pochodzi z centrum religijnego życia Izraela. Zapowiedź „trzeciego dnia” otwiera perspektywę działania Boga; w Biblii trzeci dzień bywa dniem rozstrzygnięcia i ocalenia. Potem Jezus zwraca się do wszystkich. Uczniostwo nie jest przywilejem wąskiej grupy. Wers Łukasza zawiera słowo „codziennie” (kath’ hēmeran). Krzyż w świecie rzymskim oznaczał karę publiczną, zarezerwowaną dla niewolników i buntowników. Branie krzyża codziennie opisuje gotowość na utratę znaczenia i na odrzucenie, bez odwrotu od Jezusa. Zaparcie siebie (arneisthō heauton) dotyka własnej woli i roszczeń. Bazyli Wielki w Regułach dłuższych pisze o zapomnieniu dawnych nawyków i o porzuceniu własnych upodobań, a niesienie krzyża wiąże z gotowością nawet na śmierć dla Chrystusa (Regulae fusius tractatae, LR 6,1). Grzegorz Wielki w Homiliach do Ewangelii widzi dwa wymiary krzyża: umartwienie ciała przez wstrzemięźliwość oraz cierpienie umysłu przez współczucie (Hom. 32 in Ev.). Cyryl Aleksandryjski tłumaczy, że pełne głoszenie Jezusa zaczyna się po krzyżu i zmartwychwstaniu; bez tego uczniowie przekazaliby jedynie zachwyt nad cudami, a nie dobrą nowinę o zwycięstwie nad śmiercią. Paradoks ocalenia życia brzmi u Łukasza szczególnie mocno. Greckie psychē oznacza życie i osobę. Łukasz mówi o utracie siebie. „Zysk świata” okazuje się pusty przy utracie siebie; w tle stoi język kupiecki (kerdainō, zēmioō). To słownictwo stawia pytanie o to, co człowiek naprawdę „posiada”: własne życie i własną tożsamość przed Bogiem, czy tylko rzeczy i wpływy. Na początku Wielkiego Postu Jezus uczy takiego rachunku wartości, który chroni osobę przed utratą.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
