Rdz 2 7-9;3,1-7 <- KLIKNIJ
Rdz 2,7-9 otwiera obraz człowieka jako istoty „ulepionej” z prochu. Hebrajski gra tu słowami: (’ādām) i (’adāmâ), człowiek i ziemia. Życie pochodzi z Bożego tchnienia. Pan tchnie w nozdrza „tchnienie życia” (nišmat ḥajjîm). Człowiek staje się „istotą żyjącą” (nefeš ḥajjâ), kimś oddychającym, zdolnym do wolnej odpowiedzi. Tekst używa złożenia „Pan Bóg” (JHWH ’ĕlōhîm), łącząc bliskość z majestatem. Ogród i drzewa opisują dar oraz granicę. Drzewo życia wskazuje na życie przyjmowane. Drzewo „poznania dobra i zła” używa zwrotu obejmującego całość rozróżnień moralnych (merismus). Granica stoi na straży wolności wobec pokusy samowładzy.
Reklama
Rdz 3,1-7 wprowadza węża (nāḥāš), który podważa Boże słowo przez przesadę i podejrzenie. Kobieta powtarza polecenie, dodając „ani go dotykać”, czego Bóg nie powiedział. Zakaz rośnie i zaczyna brzmieć jak ciężar. Wąż zaprzecza skutkom i przedstawia Boga jako rywala. Pojawia się triada: „dobre do jedzenia”, „miłe dla oczu”, „godne pożądania dla zdobycia mądrości”. Podobny potrójny opis wraca w 1 J 2,16. Mężczyzna jest obok i przyjmuje owoc bez słowa. Imię Ewa pojawia się dopiero później (3,20). Tu narrator mówi „kobieta” i „mąż”, przez co scena dotyczy całej ludzkości. W hebrajskim słychać grę brzmień: ludzie byli nadzy (’ărummîm), a wąż jest przebiegły (’ārûm). „Otwarcie oczu” kończy się odkryciem nagości i szyciem przepasek z liści figowca. Hebrajskie „poznać” (yāda‘) oznacza także doświadczać. Owocem staje się wstyd i lęk oraz pierwsza próba ukrycia kruchości.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Rz 5,12-19 <- KLIKNIJ
Reklama
Paweł w Rz 5,12-19 zestawia dwie osoby o zasięgu powszechnym: Adama i Chrystusa. Adam oznacza po hebrajsku „człowieka” i pełni rolę reprezentanta. Przez „jednego człowieka” grzech wchodzi w świat, a przez grzech przychodzi śmierć. Śmierć dosięga wszystkich, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. W wersecie 12 stoi zwrot grecki (ἐφ’ ᾧ πάντες ἥμαρτον), zwykle rozumiany jako „ponieważ”. Łacińska tradycja miała brzmienie „in quo”, co wpłynęło na późniejsze ujęcia grzechu pierworodnego. Paweł jednak nie zatrzymuje się na diagnozie. Pokazuje nadmiar daru. Powtarza formułę „tym bardziej” (pollō mallon), aby podkreślić przewagę łaski nad upadkiem. „Przestępstwo” (paraptōma) jednego rodzi potępienie (katakrima), a „czyn sprawiedliwy” (dikaiōma) Jednego przynosi usprawiedliwienie ku życiu (dikaiōsis zōēs). Obok tego stoją dwa słowa: „nieposłuszeństwo” (parakoē) i „posłuszeństwo” (hypakoē). One mówią o słuchaniu lub niesłuchaniu Boga. Równoległe zdania są gęste, prawie jak formuła sądowa. Najważniejsze brzmi: posłuszeństwo Chrystusa czyni wielu sprawiedliwymi. Wers 14 nazywa Adama „wzorem” (typos) Tego, który miał przyjść. Chodzi o podobieństwo roli, nie o podobieństwo winy. W tle stoi biblijne myślenie o solidarności rodu: czyn jednego dotyka wielu, a dar jednego ma moc odwrócenia losu wielu. Dalszy ciąg Listu do Rzymian pokaże chrzest jako wejście w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa (Rz 6). Ireneusz z Lyonu czytał ten fragment jako drogę odwrotną. To, co zostało utracone przez nieposłuszeństwo, zostaje odzyskane przez posłuszeństwo Chrystusa.
Mt 4, 1-11 <- KLIKNIJ
Perykopa stoi bezpośrednio po chrzcie w Jordanie. Ten sam Duch, który zstępuje na Jezusa, prowadzi Go na pustynię. Mateusz mówi o kuszeniu, a grecki czasownik (peirazō) oznacza także próbę. Pustynia w Biblii bywa miejscem braku i miejscem oczyszczenia. Czterdzieści dni przywołuje czterdzieści lat wędrówki Izraela, czterdzieści dni Mojżesza na górze oraz drogę Eliasza do Horebu. Jezus pości i odczuwa głód. W tym momencie pojawia się „diabeł” (diabolos), oskarżyciel. Atak dotyczy synostwa Jezusa. Ma je udowodnić czynem. Pokusa chleba z kamieni dotyka użycia mocy dla siebie. W krajobrazie Judei kamienie łatwo przypominają bochenki. Odpowiedź Jezusa pochodzi z Pwt 8,3. Człowiek żyje słowem wychodzącym z ust Boga, nie samym chlebem. W Pwt chodzi o mannę i o szkołę zaufania na pustyni.
Druga scena przenosi na występ świątyni (pterygion), na miejsce wysokości i pokazu. Diabeł cytuje Ps 91 i używa Pisma jako narzędzia presji. Pomija kontekst psalmu, który opisuje życie pod opieką Boga, a nie próbę wymuszenia cudu. Jezus odpowiada Pwt 6,16: zakaz „wystawiania Pana na próbę”. W tle stoi Massa z Wj 17, gdzie Izrael domaga się dowodu obecności Boga. Różnica między ufnością a testowaniem zostaje tu jasno nazwana.
Trzecia scena rozgrywa się na „bardzo wysokiej górze”. Mateusz często łączy górę z objawieniem i decyzją. Diabeł pokazuje „wszystkie królestwa świata” i domaga się pokłonu. To jest skrót do bałwochwalstwa i do władzy zdobytej ceną czci oddanej złu. Jezus odpowiada Pwt 6,13: cześć należy się tylko Bogu. Potem mówi: „Idź precz, Szatanie”. Słowo „szatan” znaczy przeciwnik. Diabeł odchodzi, a aniołowie usługują Jezusowi.
Warto zauważyć, że Jezus odpowiada wyłącznie cytatami z Pwt 6-8, z tej części, która komentuje doświadczenia pustyni i wzywa do wierności po wejściu do ziemi. Mateusz układa pokusy jako trzy uderzenia: głód, religijną sensację, panowanie. Łukasz zmienia kolejność i kończy w świątyni; Mateusz kończy na górze. Te trzy sceny odpowiadają trzem kryzysom Izraela: szemraniu o chleb (Wj 16), próbie w Massa (Wj 17) i pokusie obcych bogów (Pwt 6,14). Scena ta niewątpliwie ustawia Wielki Post jako wejście w prawdę: głód, prestiż i władza nie rządzą uczniem, bo rządzi słowo Boga.
