Reklama

Gdzie niebo spotyka się z ziemią

2015-09-24 12:02

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 39/2015, str. 3

Aleksandra Wojdyło
Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gubinach

Z dala od miast i głównych dróg, pośród pól i lasów w Gubinach stoi od blisko 700 lat mały, kamienny kościół. Już niezagubiony i niezapomniany, a to za sprawą proboszcza parafii pw. św. Bartłomieja w Szembruku ks. kan. Kazimierza Flisikowskiego, wielu instytucji, parafian i ofiarodawców, którzy przywrócili do świetności perełkę lokalnej architektury sakralnej

W przeddzień święta Podwyższenia Krzyża Świętego 13 września odbyła się uroczystość konsekracji odrestaurowanego kościoła w Gubinach, której przewodniczył bp Andrzej Suski. Przed liturgią głos zabrali parafianie. – Dzięki Twojej, Księże Biskupie, posłudze ten dom Boży stanie się miejscem, w którym niebo spotyka się z ziemią – mówili. Przypomnieli historię kościoła, zaznaczając ogromne zaangażowanie proboszcza w dzieło renowacji obu kościołów w parafii.

Kościół jest otwarty

W homilii Biskup Andrzej mówił o istocie świątyń chrześcijańskich, które mają początek w Wieczerniku i są po to, aby gromadzić na modlitwie i we wspólnocie oraz na sprawowaniu Eucharystii. – Świątynia jednoczy, nie kłóci i tego potrzebuje dzisiejszy świat. Nie liczy się pochodzenie czy kolor skóry. W Kościele Bóg nas wysłuchuje, przygarnia i umacnia. Najpiękniejsze jest to, że Kościół jest otwarty dla wszystkich ludzi i dla każdego jest miejsce, on wszystkich brata i jednoczy. I to jednoczenie jest jednym z darów każdej chrześcijańskiej świątyni – podkreślał. Ksiądz Biskup zachęcał do gorliwej i szczerej modlitwy, zawierzaniu swoich spraw Bogu. – Mamy odrywać się od ziemi, aby dosięgnąć Boga, On jest pośrodku naszego życia – mówił. Zwrócił uwagę na ołtarz, który jest centralnym elementem każdej Eucharystii. To na nim odbywa się bezkrwawa ofiara, która jest przedłużeniem obecności Chrystusa.

Ksiądz Biskup podziękował wszystkim, którzy wspierali proboszcza we wszystkich pracach i staraniach oraz docenił ogromną pracę ks. kan. Flisikowskiego w odrestaurowywaniu obu świątyń parafialnych. Życzył, aby świątynia była miejscem doświadczania Bożego miłosierdzia, otrzymywania wielu łask i duchowego rozwoju dla każdego, kto będzie do niej przychodził.

Reklama

Konsekracja

Po homilii nastąpił najważniejszy obrzęd, czyli odmówienie modlitwy konsekracyjnej oraz poświęcenie ołtarza i ścian kościoła. Od chwili namaszczenia przez Księdza Biskupa krzyżmem świętym ołtarz staje się miejscem przeznaczonym wyłącznie do składnia bezkrwawych ofiar Bogu przyjemnych. Biskup Andrzej wraz z Księdzem Proboszczem namaścił ściany w wyznaczonych miejscach, zwanych zacheuszkami. Po tym nastąpiło okadzenie ołtarza i ścian świątyni, symbolizujące modlitwy wznoszone do Boga. Ostatnim elementem było wniesienie do świątyni świec, umieszczenie ich na ołtarzu i przy zacheuszkach oraz przyozdobienie świątyni kwiatami.

Bogu niech będą dzięki

Na zakończenie liturgii ks. kan. Flisikowski podziękował instytucjom i osobom zaangażowanym w dzieło renowacji kościoła: Wojewódzkiemu Urzędowi Ochrony Zabytków w Toruniu, diecezjalnemu konserwatorowi zabytków w Toruniu, Urzędowi Marszałkowskiemu w Toruniu, Starostwu Powiatowemu w Grudziądzu, Urzędowi Gminy w Rogóźnie i wójtowi Henrykowi Szpringielowi, radom sołeckim i sołtysom z Szembruczka, Szembruka, Bud i Gubin, radzie parafialnej, inspektorowi nadzoru Dariuszowi Morczyńskiemu, kierownikowi budowy Wiesławowi Jeschke, wszystkim wykonawcom prac remontowych oraz ofiarodawcom. Zwracając się do parafian, podziękował za ich ogromne zaangażowanie i poświęcenie swojego czasu Kościołowi, parafii i samemu Bogu. – Niech dobry Bóg obdarza dobrym zdrowiem i wynagrodzi wszystkim, którzy ochoczym sercem włączyli się w dzieło renowacji kościoła, błogosławieństwem w życiu doczesnym, a kiedyś życiem wiecznym – dodał Ksiądz Proboszcz. Mszę św. uświetnił chór „Echo” pod dyrekcją Jerzego Cieślaka oraz orkiestra OSP w Szembruczku.

Msze św. w kościele w Gubinach sprawowane są w niedziele o godz. 9.30, a w pozostałe święta o godz. 16.30

Tagi:
krzyż

Reklama

Górale zawsze bronili Krzyża na Giewoncie i będą bronić go do końca

2019-08-24 08:13

wpolityce.pl

Po czwartkowej tragicznej burzy w Tatrach, w których zginęło pięć osób pojawiły się głosy, żeby usunąć Krzyż z Giewontu.

Bożena Sztajner

Krzyż na Giewoncie był ustawiony dużo wcześniej niż czerwona i tęczowa zaraza próbuje nas zniszczyć. To wotum postawione przez górali w 1901 r. — komentuje, dla portlau wpolityce.pl, stryjeczny prawnuk Józefa Kurasia „Ognia”, Bartłomiej Kuraś.

Przez lata niejedna burza uderzała w niego i chciała go zniszczyć. Czwartkowy wypadek jest przykrą i tragiczną sprawą, ale to nie jest powód do usunięcia symbolu wiary — podkreśla.

Jeżeli dojdzie do próby usunięcia Krzyża górale będą go bronić. Górale zawsze bronili Krzyża na Giewoncie i będą bronić go do końca. Pan Hartman nie jest pierwszą osobą i zapewne nie ostatnią, która domaga się usunięcia Krzyża z Giewontu — dodaje Bartłomiej Kuraś.

Dziennikarz, zakopiańczyk, Witold Gadowski dla portalu wpolityce.pl mówi: mój wuj, ks. Walenty Gadowski wytyczył szlak na Orlą Perć. Papież Jan Paweł II poświęcił jego tablicę na Kasprowym Wierchu. Moja mama codziennie patrzy się na Krzyż na Giewoncie i modli się. Jeżeli ktoś spróbuje zniszczyć Krzyż na Giewoncie, zobaczy co znaczy gniew górali. Nie wolno tknąć pamiątki męki i śmierci naszego Zbawiciela! To nasze, góralskie wotum dla Pana Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Nitkiewicz: współczucie dla dotkniętych tragedią w wypadku w Miłkowie

2019-08-24 12:34

apis / Sandomierz (KAI)

Cztery osoby poniosły śmierć i jedna została ciężko ranna podczas wypadku samochodowego, który miał miejsce w nocy z piątku na sobotę 23 sierpnia w Miłkowie (gmina Bodzechów). Wyrazy współczucia dla dotkniętych tragedią złożył w specjalnym oświadczeniu biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Jednocześnie zaapelował o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy.

Bożena Sztajner/Niedziela

„W związku z wypadkiem samochodowym w Miłkowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego, w wyniku którego poniosły śmierć tej nocy cztery osoby, a jedna walczy o życie w szpitalu, modlę się do Ojca Miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy w intencji tragicznie zmarłych, ich najbliższych oraz rannego. Składam wyrazy współczucia wszystkim dotkniętym tą niewyobrażalną tragedią” – napisał biskup sandomierski.

„Apeluję jednocześnie o przestrzeganie przepisów drogowych, rozwagę i kulturę jazdy. Życie jest wspaniałym darem, jaki człowiek otrzymał od Boga. Bądźmy za nie wdzięczni, cieszmy się nim i niech przynosi obfite owoce. Nie można dopuścić, żeby kończyło się przedwcześnie w taki sposób” – podkreślił ordynariusz.

W nocy z piątku na sobotę przed godz. 23.00 w Miłkowie na drodze krajowej nr 9 z Opatowa do Ostrowca Świętokrzyskiego volkswagen golf uderzył w betonowy przepust. Jechało nim pięć osób. Kierował 27-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, który zginął na miejscu. Śmierć ponieśli również: 50–letni mężczyzna i 63–letnia kobieta.

Do szpitala przewieziono dwoje pasażerów, kobietę oraz mężczyznę, który jednak zmarł. Jak ustaliła policja, wszystkie ofiary śmiertelnego wypadku, to mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego.

Prawdopodobną przyczyną tego tragicznego wypadku było niedostosowanie prędkości. Pojazd wypadł z jezdni na zakręcie - poinformowała dziennikarzy asp. Ewelina Wrzesień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie, które pozwoli ustalać wszystkie szczegóły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem